Macierzyństwo Związek

Nie pozwólcie proszę, by blizna w moim sercu przypominała mi każdego dnia: „Dobre rzeczy przytrafiają się dobrym ludziom … Muszę być kimś złym”

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
23 listopada 2016
Fot. iStock/LittleBee80
 

Czy można rozstać się tak, by nasze wspólne dzieci ucierpiały jak najmniej? Jak zbudować im świat, w którym, choć nic już nie będzie takie samo, nie stracą poczucia bezpieczeństwa? Przeczytajcie koniecznie list dziecka rozwiedzionych rodziców. Jest on częścią kampanii, mającej na celu uświadamianie rodzicom jak relacje między nimi wpływają na ich dzieci.

Kochani Mamo i Tato!

Wiem, że cierpicie. Ja też cierpię.

Czuję wasze napięcie, lęk i cały ten szok. Mimo, że jestem jeszcze bardzo młody i nie mogę wyrazić słowami tego, co dzieje się w naszym życiu, odczuwam wszystkie konsekwencje waszej decyzji. Moje serce jest złamane, za każdym razem muszę „wybierać” między rodzicami. Moje poczucie bezpieczeństwa nie istnieje.

Nie zakładajcie, że jestem „odporny”, że sobie poradzę. Proszę nie myślcie też, że moje życie będzie dokładnie takie samo, jak wcześniej,  i że będę nadal czuł tę samą miłość od was obojga. Jestem takim samym człowiekiem jak wy. Mam takie same potrzeby jak wy. Pragnę miłości, uwagi, wychowania, stabilności, spójności, czułości, zrozumienia, cierpliwości, a przede wszystkim potrzebuję czuć się potrzebny, chciany.

Kiedy walczycie tak ze sobą, tuż nade mną i stawiacie mnie gdzieś „po środku” całej tej waszej kłótni, pokazujecie mi, że ważniejsze niż moje życie i szczęście jest zwycięstwo jednej lub drugiej strony. Uczę się od was, że lepiej jest mieć rację, niż być kochanym.

Uczycie mnie także, że jestem częścią osoby, której nie da się kochać – drugiego rodzica. Więc ja też taki jestem, trochę: nie da się mnie kochać.

Kiedy zwierzacie mi się ze swojego bólu, wlewacie go do mojego serca. Muszę tam przechowywać i roztrząsać wasze problemy – problemy dorosłych, a to odbiera mi moje dzieciństwo. Zabieracie mi przekonanie, że  miłość jest bezwarunkowa. Zamiast tego, dajecie mi świadomość, że lepiej być „twardym” i nie kochać, bo miłość to strata.

Może trudno wam to wszystko zrozumieć już dziś. Myślicie, że jestem „taki mały”, nie zastanawiacie się nad moją przyszłością, nad tym, że narażacie mnie w dorosłym życiu na „związkowe” klęski i katastrofy.

Ryzykujecie moim poczuciem bezpieczeństwa, aby wypełnić pustkę w swoim sercu. A przecież waszym obowiązakiem jest dbać do mnie.

Bez was i waszej ochrony jestem bezbronny. Przepełnią mnie racjonalne lęki, bo przez wiekszość mojego życia znajduje się w centrum walki. Waszej walki.

Pewnego dnia ten początkowy szok zacznie mijać, ale to jakimi byliście rodzicami zostanie we mnie na zawsze. Czy będę miał poczucie, że obdarzyliście mnie bezinteresowną miłością, wsparciem, ochroną czy też blizna w moim sercu będzie każdego dnia przypominać: „Dobre rzeczy przytrafiają się dobrym ludziom … Muszę być kimś złym.”?


Źródło: thechildofdivorce.blogspot.com


Macierzyństwo Związek

Jerzy Owsiak: „Panie Ministrze (…) pracujemy i wspieramy polskie szpitale systemowo, logicznie i konsekwentnie!”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
23 listopada 2016
Ralf Lotys (Sicherlich) [CC BY 4.0], Wikimedia Commons
 

Rząd postanowił zająć się  pieniądzmi organizacji pozarządowych uważając, że te nie trafiają tam gdzie powinny i są źle przez organizacje rozdysponowywane. Panie Premier Beata Szydło zapowiedziała utworzenie Narodowego Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego, które trzymałoby piecze nad finansami fundacji wszelakich.

Na odzew na taki pomysł długo nie trzeba było czekać. Dzisiaj wiadomo, że najbardziej rozpoznawalną fundacją w Polsce jest Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, której obecny rząd nie sprzyja – mówiąc delikatnie. Jerzy Owsiak na swoim profilu na Facebooku postanawia nie zwalniać. Chcąc uniknąć kolejnych ze strony rządu pomówień o nadużycia, a nie mając kontaktu z Ministrem Zdrowia publicznie komentuje działania prowadzonej przez niego Fundacji, dając tym samym do zrozumienia, że jego Fundacja z pieniędzy rządowych nigdy nie korzystała, a z jej działalności od zawsze rozliczają go ci, którzy ze sprzętu zakupionego przez WOŚP korzystają lub korzystali. Przeczytajcie:

 


Macierzyństwo Związek

Zaprojektowane przez dzieci dla dzieci. Nowa kolekcja pluszaków IKEA wspiera prawo najmłodszych do zabawy i rozwoju

Redakcja
Redakcja
23 listopada 2016
Fot. Materiały prasowe / IKEA

IKEA rok temu zaprosiła dzieci z całego świata do stworzenia limitowanej edycji zabawek SAGOSKATT. Najmłodsi z całego świata narysowali wymyślone przez siebie stworki, a 10 zwycięskich projektów wybranych przez jury, stało się prawdziwymi pluszakami, które są obecnie dostępne we wszystkich sklepach IKEA. Sprzedaż zabawek wspiera nową kampanię społeczną IKEA „Zabawa to poważna sprawa”.    

Tegoroczna kolekcja SAGOSKATT to seria dziesięciu wyjątkowych pluszaków zaprojektowanych przez dzieci pochodzących z różnych części świata. W tym roku w skład limitowanej edycji wchodzą m.in. czerwona bakteria, różowy „koniozaur”, niebieski pies i różowa sowa. Dzieci, które wzięły udział w konkursie, podzieliły się nie tylko swoimi marzeniami i wyobraźnią. Jednocześnie przyczyniły się do zapewnienia każdemu dziecku prawa do zabawy i rozwoju. Kolekcja SAGOSKATT, tak jak wszystkie pozostałe zabawki i książki z działu IKEA dla Dzieci, bierze udział w tegorocznej kampanii społecznej IKEA „Zabawa to poważna sprawa”, wspierającej prawa dzieci do zabawy i rozwoju.

Fot, Materiały prasowe / IKEA

Fot, Materiały prasowe / IKEA

pe610397_iZabawa to podstawowa potrzeba każdego dziecka. To nauka na całe życie. Napędza rozwój zarówno młodszych, jak i starszych. Pobudza ciekawość i kreatywność. Uczy, jak ze sobą współpracować oraz troszczyć się o siebie nawzajem. Nowa kampania społeczna IKEA podkreśla korzyści płynące z zabawy dla wszystkich dzieci. Ze sprzedaży każdej zabawki lub książeczki dla najmłodszych, w okresie trwania kampanii (20.11-24.12) IKEA Foundation przekaże 1 euro na rzecz projektów, które prowadzone są w najuboższych społecznościach na świecie i wspierają rozwój oraz edukację dzieci, a także sport i oczywiście zabawę. Wśród organizacji współpracujących z IKEA Foundation są UNICEF, War Child, Room to Read, Handicap International, Special Olympics i Save The Children. „Zabawa to poważna sprawa” to nowa kampania społeczna IKEA, która pojawiła się  nowej kampanii niezmiennie pozostaje konkurs rysunkowy dla dzieci.

Fot, Materiały prasowe / IKEA

Fot, Materiały prasowe / IKEA

pe610427_i„Jesteśmy zachwyceni tegoroczną kolekcją SAGOSKATT. Pluszaki zaprojektowane na podstawie rysunków pokazują, że dziecięca wyobraźnia nie ma żadnych granic. To raczej my dorośli zwykliśmy narzucać ograniczenia własnej fantazji. Właśnie zakończyliśmy zbieranie zgłoszeń do kolejnej odsłony konkursu. Cieszymy się, że najmłodsi tak chętnie angażują się w inicjatywę, która wspiera ich rówieśników z innych części świata. Wybór najlepszych projektów będzie niezwykle trudny, ponieważ wszystkie są wyjątkowe” – podkreśla Agata Czachórska, Specjalista ds. komunikacji korporacyjnej, IKEA Retail.

Fot, Materiały prasowe / IKEA

Fot, Materiały prasowe / IKEA

pe610401_iDwudziestu polskich finalistów konkursu rysunkowego w ramach kampanii otrzyma uszyte według ich własnych projektów pluszaki. Co najważniejsze – zwycięskie prace powalczą w międzynarodowym finale, w którym wybranych zostanie 10 rysunków. To właśnie one będą inspiracją do stworzenia limitowanej edycji zabawek i w przyszłym roku trafią do sklepów IKEA na całym świcie. Ogłoszenie wyników polskiej edycji konkursu zaplanowane jest na 6 grudnia br. Szczegóły dotyczące akcji dostępne są na stronie www.zabawymoc.pl

ph139479_i

Fot. Materiały prasowe / IKEA

ph139476_i

Fot. Materiały prasowe / IKEA

ph139478_i

Fot. Materiały prasowe / IKEA

ph139474_i

Fot. Materiały prasowe / IKEA

ph139468_i

Fot, Materiały prasowe / IKEA

Fot, Materiały prasowe / IKEA


Artykuł powstał we współpracy z IKEA Polska


Zobacz także

„Nie rozumiesz, że cię kocham i chcę mieć ciebie tylko dla siebie?”. Życie z zazdrością

Uzależnieni od związków, uwięzieni w potrzebie kochania

Kobiety, zacznijcie doceniać to, co macie. Ja byłabym dziś inną żoną, ale czasu nie cofnę

Do utraty sił