Związek

Jak wygląda związek z narcyzem? Trzy sceny z życia

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
29 marca 2022
narcyz
fot. sebastianosecondi/iStock
 

Być w relacji z narcyzem, to zapomnieć o sobie. Odstawić własne potrzeby i marzenia. Zapamiętaj, jesteś tylko po to, żeby czuli się szczęśliwi.

Jak wygląda związek/ relacja z osobą narcystyczną? Takie pytanie zadał na jednym z forum Marcin (imię zmienione), a ludzie opisywali scenki ze swojej codzienności. „Tu jest wciąż o tym samym” – pomyślałam.

Przypomniały mi się historie kobiet, które opowiadały o swoich związkach z narcyzem. Z tych wszystkich historii można zrobić jedną i tą samą opowieść. Zmieniałyby się tylko imiona, może miejsce zdarzenia, okoliczności. Trzon ten sam. Wszystkie niżej opisane scenki zdarzyły się naprawdę.

Scena 1: Jestem najważniejszy, więc dostosuj do mnie swoje plany

Bohaterowie. Ona lat 24, on 25. Są parą od dwóch lat.

– Pojedziemy na wakacje na Kretę – decyduje on.
– Dlaczego akurat na Kretę – pyta ona.
– Bo jeszcze nie byłem, a chciałbym. –A ja myślałam o Szwecji. Albo może o Tajlandii? – oponuje ona.
– Oszalałaś! W Szwecji zimno, co to za lato. W Tajlandii za gorąco. Głupie masz pomysły. Kreta jest najlepsza.

Kupują bilety na Kretę. Miesiąc przed wyjazdem, on komunikuje.

– Musimy odwołać ten wyjazd, okazało się, że wypadł mi ważny egzamin.
– Ale ja nie chcę odwoływać, chcę lecieć.
– Ale z ciebie egoistka. Nie rozumiesz, że mam egzamin?

Zasada jest jedna. Albo grasz do mojej bramki, albo nie gramy w ogóle. Teraz to Kreta, później mieszkanie tam, gdzie chce on, podłoga taka, jak on chce i lampy również. Zapamiętaj, życie ma być takie, jak chce narcyz.

Scena 2. Jestem najważniejszy nawet, gdy cierpisz!

Bohaterowie. Ona lat 30 (teraz w końcówce ciąży) , on 31. Są parą od siedmiu lat. Miejsce akcji: ich mieszkanie. Temperatura: ponad 30 stopni Celsjusza

– Źle się czuję, strasznie tu gorąco, duszę się – mówi ona.
– Ty się dusisz? A co ja mam powiedzieć? Muszę pracować.
– Napiłabym się wody, ale nic nie mamy.
– To świetny pomysł, idź do sklepu, kup więcej, najlepiej trzy butelki.
– Ale lekarz zabronił mi dźwigać.
– Nie przesadzaj, ciąża to nie choroba. Poza tym mi mój rehabilitant zabronił nosić, wiesz, że boli mnie kręgosłup, nie bądź egoistką.
Po chwili:
– No idziesz ty wreszcie po tę wodę?

Jakbyś nie wiedziała, to bądź pewna, jemu zawsze jest gorzej, ma więcej, bardziej cierpi. Jesteś po to, żeby mu ułatwić życie. A on na pewno nie jest po to, żeby coś ułatwić tobie. Gdy narcyz choruje, musisz koło niego skakać, on ciebie zostawi z temperaturą, ledwo żywą, bo akurat będzie chciał robić coś innego. Jeśli będziesz miała żal, nie zrozumie. Powie: przecież tak koncentrować się na sobie.

Scena 3. Jestem najważniejszy, więc twoje sukcesy nie są są ważne

Bohaterowie. Ona lat 35, on lat 37. Miejsce akcji: impreza u przyjaciół.

Przyjaciel: – Ania, słyszałam, że awansowałaś! Gratulacje. Ale masz super żonę, robi niesamowitą karierę. (zwraca się do narcyza)
On: – Karierę? – on wyraźnie się zastanawia. – Czy w jej branży można w ogóle zrobić karierę?
Za chwilę (widząc zdziwioną minę przyjaciela)
– Nie no super, ale ja to dopiero teraz dostałem projekt. Stary, słuchaj, nawet sobie nie wyobrażasz, to są miliony, miliony….

Ona do niego (później): – Dlaczego tak zareagowałeś? To było miłe, co powiedział. Fajnie, że gratulował mi sukcesu.
On (prychając): – Ale ty chyba żartujesz? Myślisz, że zrobił to, bo cię nie lubi? Nie, chciał coś ugrać. Poza tym, sorry, ale jesteś egoistką, dlaczego mamy mówić tylko o tobie!

Nigdy nie będziecie mówić o tobie. Bo relacja z narcyzem jest o narcyzem. O jego emocjach, sprawach, fazach, pragnieniach, marzeniach. Nawet jeśli pyta o ciebie, tak naprawdę niewiele go to interesuje.

 


Związek

A może nie odpisuje, bo zapadł w śpiączkę albo miał wypadek? Serio? 11 przykazań ofiary ghostingu

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
29 marca 2022
fot. petekarici/iStock
 

Amerykanie, którzy lubią wszystko nazywać, wymyślili określenie „ghosting” (od „ghost” – duch). Co to oznacza? Scenariusz zwykle jest podobny. Para poznaje się na imprezie lub na portalu , idzie na kilka randek i w końcu do łóżka. Spotka się jeszcze ze trzy razy, jest fajnie i nagle… Cisza! On nie daje znaku życia. Ona czeka – dzień, tydzień. Nic, zero telefonów, SMS-ów. Facet przepadł niczym duch. Ona więc wpada w panikę, że na pewno coś mu się stało. Może zginął w wypadku? Bo jak inaczej wyjaśnić nagłe zniknięcie, którego nic nie zapowiadało? Wtedy wchodzi na jego Instagram i Facebooka i widzi jak na dłoni, że on jednak żyje i nadal świetnie się bawi. Tylko że zapomniał poinformować, że zrywa, bo już nie ma ochoty się z nią spotykać.

Nie powiedział nic. Nie odpowiada na wiadomości i nie odbiera telefonów. Co teraz? Pewnie przychodzi ci do głowy jakaś zemsta. Spoko! Zrób to, blokowana złość jest bardzo kiepskim uczuciem, które może eksplodować. Chcesz, to napisz mu kilka gorzkich słów na Facebooku (tak, żeby wszyscy widzieli). Chcesz, to przebij mu oponę. Chcesz… spoko! Ale potem milcz, spróbuj zapomnieć i powiedzieć sobie koniec i kropka. A jeśli kiedykolwiek przyjdzie ci do głowy, żeby napisać mu SMS-a, pomyśl:

1. On wcale nie był taki fajny 

Tu koniecznie tutaj wymień kilka jego wad. Twierdzisz, że nie on ich nie ma? Niemożliwe! Facet, który ghostuje, musi być mentalnym dupkiem. Musi mieć całą masę rozlicznych fatalnych cech charakteru – jak choćby tchórzostwo.

2. Trzeba się szanować!

Nic ci z tego nie przyjdzie, że jeszcze raz dasz mu dowód, że bardzo tęsknisz, choć on ma cię absolutnie w… nosie. Kolejne SMS-y tylko utwierdzą go w przekonaniu, że jest zajebisty i może postępować raniąco i nonszalancko bez końca, ponieważ upokorzone babki nadal go pragną. Bądź więc twarda i lojalna wobec pań, które kiedyś staną na jego drodze.

3. Za miesiąc nie będziesz o nim pamiętać

Bądź spokojna, czas mimo wszystko jakoś leczy rany. W końcu spotkałaś się z nim tylko trzy razy. To nie był wieloletni traumatyczny związek. Powinnaś więc za kilka tygodni uleczyć się z tej pseudo miłości. Tylko na razie, na samym początku zaciśnij zęby. Mocno!

4. Dlaczego te myśli wracają?

To naturalne! Ponieważ on nie wytłumaczył ci, dlaczego nie chce z tobą być, fantazjujesz. Nie możesz domknąć sprawy i opłakać jej raz, a dobrze, by ruszyć dalej. To zdecydowanie utrudnia twoją sytuację. Ale nie znaczy, że sobie nie poradzisz.

5. Za żadne skarby nie pisz po pijaku

Wtedy chcesz mu wszystko wygarnąć, obrzucić go obelgami i uświadomić, jak bardzo cię skrzywdził. Daj spokój, na 99% jak się obudzisz rano na kacu, będziesz wszystkiego żałować. A psychologowie twierdzą, że część ghostujących nie kontaktuje się z porzuconymi kobietami, by zaoszczędzić im cierpień. Ca za pokrętna logika! Nie trafisz za nią.

6. Nie tłumacz go

A może jednak nie przyszedł na spotkanie, bo wyjechał? A może nie odpisuje, bo był w szpitalu i zapadł w śpiączkę? Serio! Przestań żyć w świecie fantazji. Koleś cię po prostu olał i – jakkolwiek brzmi to do bani – szkoda twojego czasu na rozmyślenie i gdybanie.

7. Nie patrz, czy coś polubił

Fakt, że ten facet po kilku tygodniach postawił „kciuk w górę” przy twoim zdjęciu, nie oznacza, że znów jest tobą zainteresowany, ale tym razem to już tak na serio. Nie, on to najprawdopodobniej robi całkowicie bezrefleksyjnie. Nie daj się nabrać.

8. Przypomnij sobie, jak się naprawdę czułaś

Jeśli on przez przypadek po raz kolejny stanie na twojej drodze, koniecznie przypomnij sobie tamten gorączkowy tydzień: jak zakochana szukałaś go, dzwoniłaś i słałaś SMS-y. Jeśli ta fala uczuć na nowo przypłynie do ciebie, zadziała jak straszak. Z całą pewnością nie umówisz się z nim kolejny raz na rankę.

9. Pozwól sobie cierpieć

To zrozumiałe, że jeśli zostałaś potraktowana w tak brutalny sposób, uderzyło to w twoje poczucie wartości. Teraz możesz zastanawiać się po stokroć: czy jestem faktyczna warta miłości. Uwierz, że jesteś! To z tym tchórzliwym facetem jest coś nie tak. Nie z tobą!

10. Nie obwiniaj się bez przerwy

Czym go zniechęciłam do siebie? Co zrobiłam nie tak? Niestety ghosting jest wyjątkowo perfidny, bo nie pozwala zrozumieć, jakie są przyczyny porzucenia. Nie masz szansy zapytać, więc tylko fantazjujesz i miesiącami zamęczasz siebie pytaniami. Ale kiedyś trzeba powiedzieć sobie stop.

11. Daj szanse mężczyźnie…

Ale zupełnie innemu! Jeśli milczysz, to ghostujący może znów nabrać ochoty na spotkanie z tobą. W tym starciu na 99% jesteś bez szans. Otwórz się na związek, znajdź siebie w siłę na kolejne ryzyko, ale na pewno nie z facetem, który nie potrafi zrywać i boi się spojrzeć porzucanej kobiecie w twarz z troską i współczuciem.


Związek

Obalamy 5 mitów dotyczących pielęgnacji i zdrowia włosów

Redakcja
Redakcja
29 marca 2022
fot. bojanstory/iStock

O pielęgnacji i zdrowiu włosów krąży wiele mitów, które mijają się z prawdą i narażają nas na błędy w dbaniu o nasze kosmyki. Poprosiliśmy o pomoc specjalistę z Instytutu Trychologii, aby rozprawić się z pięcioma często pojawiającymi się mylnymi przekonaniami dotyczącymi włosów.

1. Dzięki regularnemu podcinaniu końcówek włosy rosną szybciej

Niestety regularne podcinanie końcówek nie ma wpływu na proces porostu włosów, ale mimo to warto je systematycznie wykonywać co 3-4 miesiące. Końcówki włosów wraz z ich wzrostem są narażone na uszkodzenia mechaniczne, na przykład przy ocieraniu o ubranie czy oparcie krzesła, dzięki czemu są bardziej podatne na łamanie i kruszenie. Systematyczne podcinanie włosów pozwala nam ograniczyć ten problem, a dodatkowo sprawia, że końcówki włosów są mocniejsze i wyglądają na zdrowsze.

2. Każdy może zapuścić długie włosy

Przebieg cyklu włosowego mamy zaprogramowany genetycznie. Jeżeli czas trwania anagenu, czyli fazy wzrostu włosa u zdrowej osoby, genetycznie został zaprogramowany na 3 lata, to nie jesteśmy w stanie go wydłużyć. Dlatego też nie każdy może zapuścić bardzo długie włosy. Dodatkowo faza anagenu może ulec skróceniu poprzez szkodliwe czynniki, takie jak na przykład restrykcyjne diety, choroby z wysoką gorączką, przyjmowane leki czy też stres.

Na głowie mamy przeciętnie około 100 000 włosów. Wzrost włosów na ludzkim ciele jest procesem ciągłym, mimo że w trakcie doby tracimy około 50-100 włosów, jest to naturalne zjawisko fizjologiczne. U zdrowego człowieka na miejscu włosa, który wypadł rośnie nowy. Około dwudziestu razy w ciągu ludzkiego życia z mieszka włosowego wyrasta nowy włos.

Średnio włosy rosną około 1 cm miesięcznie, ale porost włosów nie jest taki sam u każdego człowieka. Zarówno na naszą jakość i proces porostu włosów ma duży wpływ genetyka, ale także wiele czynników związanych na przykład z bieżącą kondycją naszego organizmu. Zdarza się, że włosy rosną zbyt wolno, a powodem tego mogą być choćby zaburzenie gospodarki hormonalnej, uboga dieta czy choroby skóry głowy. – tłumaczy Anna Mackojć z Instytutu Trychologii.

3. Szczotkowanie i czesanie włosów na mokro sprzyja ich pielęgnacji

Wiele osób praktykuje czesanie włosów na mokro sądząc, że wówczas kosmyki będą lepiej się rozczesywać i układać po wyschnięciu. Niestety mokre włosy są bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne. Skutkami regularnego czesania włosów na mokro może być ich uszkodzenie strukturalne poprzeczne lub podłużne. Dlatego warto chwilę odczekać, aż włosy naturalnie podeschną, zanim zabierzemy się za ich rozczesywanie.

4. Peeling skóry głowy jest zbędny w pielęgnacji włosów

Peeling skóry głowy jest niezwykle ważnym, a często bagatelizowanym zabiegiem. Skóra głowy potrzebuje peelingu, aby pozbyć się zanieczyszczeń, usunąć pozostałości po kosmetykach i martwy naskórek. Peeling możemy z sukcesem stosować w kuracjach domowych pod warunkiem, że wiemy jaki preparat powinniśmy wybrać do naszego typu skóry głowy i jej dolegliwości. W przypadku osób z tendencją do łupieżu czy łojotoku, należy zwrócić uwagę, aby stosowany peeling nie zawierał w swoim składzie ziarnistości, jak na przykład mikrogranulki, które mogłyby podrażniać skórę głowy.

Istotnym czynnikiem w doborze peelingu jest jego pH, czyli wskaźnik kwasowości produktu. PH powinno mieścić się w granicach od 3,0 do 5,5. Odczyn pH powinien być kwaśny lub lekko kwaśny, gdyż takie właśnie pH odpowiada za kwasowość naszego płaszcza hydrolipidowego skóry oraz dokładne oczyszczenie zalegających pozostałości środków do stylizacji włosów.– tłumaczy Anna Mackojć, trycholog.

5. Włosy nie ulegają procesowi starzenia się

Niestety, podobnie jak cały nasz organizm, włosy też ulegają procesowi starzenia się. To naturalny proces fizjologiczny, którego oznaki z upływem czasu możemy dostrzec również na naszych włosach. Z wiekiem włosy tracą swoją witalność, stają się mniej elastyczne i bardziej kruche, a mieszki włosowe nie pracują już na „wysokich obrotach”.

Dzięki zastosowaniu jednak odpowiednich kuracji silnie regenerujących włosy, możemy znacznie poprawić kondycję i witalność włosów, ale nie zatrzymamy bezpowrotnie procesu ich starzenia. Jednym z elementów rekonstrukcji łodygi  włosów jest przywracaniu prawidłowego cyklu wzrostu włosa, który może zostać zakłócony przez czynniki zewnętrzne, jak  m.in. restrykcyjne diety, przyjmowane leki czy stres. Odkryciem potwierdzonym wynikami badań jest zastosowanie na przykład terapii polegającej na regularnej suplementacji proteoglikanami, których zadaniem jest wyrównanie fazy anagenu do prawidłowego czasu jej trwania. – wyjaśnia Anna Mackojć, trycholog.


Zobacz także

Jak osiągnąć orgazm w trakcie seksu analnego?

„Już cię nie kocham” Dlaczego mężczyźni tak późno mówią o kryzysie w związku?

Mąż, który urwał się z choinki, czyli „dlaczego nie będę ci pomagał w domu”. Choć widziałaś wiele, ten list cię zaskoczy