Związek

Dekalog dobrego małżeństwa. 10 życiowych wskazówek, dzięki którym łatwiej odnaleźć szczęście

Redakcja
Redakcja
22 kwietnia 2021
Dekalog dobrego małżeństwa
Fot. iStock
 

Dekalog dobrego małżeństwa jest najlepszy zbiorem wskazówek dla osób szukających szczęścia w małżeństwie, bo zaczerpniętym z osobistych doświadczeń Was, naszych wyjątkowych Czytelniczek. 

Obiecałyśmy, że przygotujemy przygotujmy specjalny dekalog dobrego małżeństwa. Dzięki temu, że otworzyłyście swoje serca na akcję #dzieńdocenianiamęża i podzieliłyście się w komentarzach wyjątkowym, bo życiowym doświadczeniem, możemy zebrać cenne rady w jednym miejscu, by mogły z nich skorzystać te z nas, które właśnie tego potrzebują.

Każda z nas marzy o tym, by jej małżeństwo było dobre, szczęśliwe i długotrwałe. Wspólny spacer przez życie to cudowna możliwość, choć nie zawsze droga ku temu jest prosta i lekka. Czasem miłość niesie nas na swoich skrzydłach ponad wszystkim, innym razem trzeba stawiać czoła różnym problemom. Najważniejsze jednak, że wszystko to można przeżywać razem.

Drogie żony, kobiety — napisałyście od siebie wiele pięknych słów kierowanych do mężów i zdradziłyście to, co dla was jest najważniejsze w związku. Dziękujemy i przekazujemy tę bezcenną wiedzę dalej.

Dekalog dobrego małżeństwa

Bądźcie przyjaciółmi

Nie pierwszy raz okazuje się, że nie samą miłością człowiek żyje w małżeństwie. Równie ważne jest, by się ze sobą zaprzyjaźnić i czuć się ze sobą dobrze, nawet gdy po latach wasza piękna, gorąca miłość straci nieco na temperaturze.

Doceniajcie okruchy szczęścia 

Dbajcie o siebie nawzajem. Pamiętajcie o drobnostkach, zauważajcie nawet najdrobniejsze gesty, z których przebija miłość. Doceniajcie dobrym słowem kunszt kulinarny drugiej połówki, pocałunek na dzień dobry i  czułe „kocham się” na dobranoc. Bądźcie wdzięczni za cierpliwość i pozytywne nastawienie, za żarty, szczery uśmiech, wygłupy. Za codzienną kawę z pianką i herbatę na podgrzewaczu, za najpyszniejszą pizzę pod słońcem, za zajęcie się dziećmi, gdy emocje sięgają zenitu, za pożyczanie ukochanego auta. Te wszystkie gesty, zdaniem naszych Czytelniczek, to drobnostki o wielkim znaczeniu, dzięki którym doceniają swoich partnerów bardziej.

Bądźcie wyrozumiali

Patrzcie przez palce na drobne niedociągnięcia — te nitki znajdywane na podłodze i maszyny do szycia rozstawione w salonie, kubki z niedopitą kawą porzucone w biegu na stole. To tylko drobnostki, które stanowią dopełnienie tego, kim tak naprawdę jesteśmy. Angelita Lim powiedziała „Widziałam, że jesteś doskonały, a więc cię pokochałam, a potem zobaczyłam, że nie jesteś doskonały, i pokochałam cię jeszcze bardziej”. Nic więcej nie trzeba tu dodawać.

Wspierajcie się nawzajem

Dodawajcie sobie skrzydeł, wspierajcie się w realizacji pomysłów, które wydają się niemal nie do zrealizowania. Dodawajcie sobie odwagi do walki o siebie, o swoje marzenia, o życie. Stawiajcie się do pionu, wierzcie w swoje możliwości i wspierajcie się nawzajem w każdej dziedzinie. To cudownie jest mieć obok siebie człowieka, który dodaje sił do działania, nie pozwala się poddać tylko dlatego, że coś jest trudne.

Patrzcie w tym samym kierunku 

Georg Sand powiedziała, że „kochać, to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem, lecz patrzeć razem w tym samym kierunku”, a wy potwierdzacie to własnymi słowami. Dom, dzieci, wspólna przyszłość, plany i marzenia — najważniejsze jest, by chcieć dla siebie tego samego.

Praktykujcie czułe pożegnania i powroty

Szczęście składa się z drobnostek. Każde dobre słowo i pocałunek w czoło, gdy o bladym świcie, któreś z was wychodzi z domu. Uśmiech i wyciągnięte ramiona, gdy wracacie do siebie, nawet jeśli rozłąka trwała tylko kilka godzin. To małe rzeczy, które dedykujecie tylko tej wyjątkowej osobie, pokazując, jak wiele ona znaczy.

Bądźcie razem, nawet gdy jesteście osobno 

I to nie tylko w związkach na odległość. Dobre małżeństwo nie musi spędzać ze sobą całej doby, ale nie może powodować poczucia osamotnienia. Wysyłajcie do siebie wiadomości, liściki, zostawiajcie sobie drobnostki (ciastko, kawa na śniadanie), które przypominają o tym, że jest ktoś, kto o nas wciąż myśli. Świadomość, że znajdziecie się zawsze wtedy, gdy będziecie chcieli podzielić się radością, lub zapragniecie w trudnej chwili wsparcia, jest bezcenna.

Słuchajcie siebie nawzajem

Nie da się poznać partnera i zbudować dobrego małżeństwa bez umiejętności słuchania. Ciekawość tego, co ma do powiedzenia, wyciąganie właściwych wniosków zdecydowanie ułatwia dogadanie się między sobą. I co ważne — ta zasada działa w obie strony!

Szukajcie kompromisu

Bywa trudno, bo charaktery bywają różne (same przyznajecie, że czasem jesteście zołzami 😉 ) i wcale nie tak łatwo jest się od razu dogadać. Na szczęście przy obopólnych chęciach każde małżeństwo wypracowuje kompromis. Tak żyje się łatwiej.

Wybaczajcie sobie krzywdy 

Potrafiąc przymykać oko na drobnostki, warto umieć także wybaczać większe przewinienia. Kobiety, które dały partnerowi szansę na zmianę postępowania, niejednokrotnie zauważały, że małżeństwo zmieniło się na lepsze. To jednak musi się zadziać w sytuacji, w której oboje partnerów chce dać związkowi jeszcze jedną szansę.

Małżeństwa rzadko bywają idealne, ale pełne miłości, pomimo pewnych wad, są czymś naprawdę wyjątkowym. Przy okazji życzymy wam,  drogie Czytelniczki, by wasze wspólne lata w małżeństwie zapisały się w pamięci jedynie pięknymi wspomnieniami.

 

FB/ohmepl

 


Związek

10 rzeczy, których nie wiecie o królowej Elżbiecie II

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
22 kwietnia 2021
 

Królowa Elżbieta II, jedna z najsłynniejszych monarchini na świecie, właśnie skończyła 95 lat. Choć Wielką Brytanią rządzi od 68 lat i wydawać by się mogło, że wiemy o niej wszystko, to niektóre fakty mogą zaskoczyć. Oto 10 rzeczy, których najprawdopodobniej nie wiedzieliście o królowej Elżbiecie.

Po pierwsze

Królowa Elżbieta II, tak jak zwykli śmiertelnicy, ma prawo do słabostek i upodobań. Okazuje się, że jedną z nich jest alkohol. Jak donosi jej kuzynka – Margaret Rhodes, brytyjska królowa przed obiadem wypija gin z tonikiem, do obiadu czerwone wino, a wieczorem pozwala sobie na kieliszek szampana.

Po drugie

Królowa jest piekielnie bogata. Jej majątek jest wyceniany na około 300 milionów funtów. A jeszcze bardziej zaskakujący jest fakt, że na liście najbardziej zamożnych osób w Wielkiej Brytanii zajmuje dopiero 257 miejsce.

Po trzecie

Nigdy nie rozstaje się ze swoją torebką. Zastanawialiście się – dlaczego? Okazuje się, że królowa Elżbieta wykorzystuje ją do wysyłania sygnałów. Jeśli położy ją na podłodze to znak, że nie podoba jej się rozmowa, którą właśnie odbywa i chce być natychmiast uratowana.

Po czwarte

Jej małżeństwo z księciem Filipem nie było takie nudne i pozbawione zaskakujących wydarzeń. W 1954 roku, podczas wizyty w Australii, królowa została sfilmowana podczas kłótni z mężem. W księcia Filipa rzucała butami, sprzętem sportowym, kierowała w jego stronę groźby. Spodziewalibyście się takiego zachowania po Elżbiecie?

Po piąte

Królowa Elżbieta II jest najdłużej żyjącym brytyjskim monarchą, a także najdłużej panującym
monarchą w historii Wielkiej Brytanii.

Po szóste

Elżbieta II, ze zmarłym księciem Filipem, doczekała się czwórki dzieci, nie tylko Karola jak
mogą sądzić co niektórzy. Najstarszy, a zarazem najlepiej wszystkim znany jest właśnie Karol – książę Walii. Młodsza o dwa lata księżniczka Anna – to jedyna córka monarchini.
Drugi syn Andrzej, urodził się 10 lat później, a najmłodszy syn Edward przyszedł na świat w
1964 roku.

Po siódme

Królowa Elżbieta urodziny obchodzi dwa razy w roku! Jak to możliwe? Chociaż oficjalne urodziny królowej obchodzone są przez Brytyjczyków w czerwcu, to Elżbieta zawsze świętowała je z rodziną podczas prywatnej uroczystości we właściwym dniu narodzin – 21 kwietnia.

Po ósme

Jej Królewska Mość jest hodowcą zwierząt. Elżbieta hoduje labradory, cocker spaniele, corgi
i… konie!

Po dziewiąte

Królowa Elżbieta, co roku wysyła kartki na święta. Szacuje się, że razem z mężem wysłali ponad 45 tys. bożonarodzeniowych kartek w ciągu swojego panowania. Przyznajcie, miło z ich strony?

Po dziesiąte

Elżbieta II nie wyraziła zgody, aby asteroida została nazwana jej imieniem. Najwyraźniej uznała, że byłoby to niestosowne. Chyba miała rację. Asteroida została nazwana imionami jej psów! Od 1992 roku oficjalnie nosi nazwę Shandless-McCord Beta.


Związek

Świat dziecka po pandemii – czy wszystko będzie jak dawniej?

Redakcja
Redakcja
22 kwietnia 2021
Świat dziecka po pandemii
Fot. iStock

Wszyscy życzylibyśmy sobie, aby jak najszybciej wrócić do normalności – to szczególnie ważne w przypadku dzieci i młodzieży, których, jak się wydaje, lockdown dotknął najbardziej. Czy jednak wszystko będzie jak dawniej, czy aby nie czeka na nas kolejna pandemia… depresji?

Skutki izolacji u najmłodszych

Już teraz wiemy, że ograniczone kontakty z rówieśnikami mają ogromny wpływ na zdrowie psychiczne dzieci, a także ich kondycję fizyczną. Izolacja społeczna osłabia funkcje poznawcze, powoduje znużenie, frustrację oraz brak chęci do aktywności. Wiele dorosłych twierdzi, że pandemia sprawiła, że stracili kontrolę nad swoim życiem, nie da się ukryć, że ten sam niepokój uderzył ze zdwojoną siłą w kruchą psychikę najmłodszych. Psychologowie biją na alarm – u wielu dzieci już teraz występują syndromy PTSD (zespołu stresu pourazowego), a długotrwałe życie w stresie może być przyczyną ciężkiej depresji oraz zaburzeń lękowych.

Co możemy zrobić, aby pomóc dziecku?

Kluczem do rozwiązania problemu izolacji powinna być rozmowa z dzieckiem, a także wprowadzenie pewnych zasad, które uporządkują zaburzony przez pandemię rytm dnia. Ograniczenie korzystania z telefonu oraz Internetu, wspólne spacery oraz wydzielony czas na naukę i zabawę. Zadbajcie także o prawidłowy sen dziecka, pilnując, aby nie zasypiało z „telefonem”, a także w miarę możliwości miało kontakt z rówieśnikami, np. na dworze, gdzie o wiele trudniej o zakażenie COVID-19.

Jeśli jednak czujecie, że sami nie jesteście w stanie pomóc dziecku, warto szukać wsparcia u pedagogów oraz psychologów, którzy wskażą, czy już czas na rozpoczęcie terapii.

Wsparcie dziecięcej psychiatrii

W okresie izolacji ważną rolę do odegrania mają telefony zaufania, gdzie konsultanci, każdego dnia, 24 h/dobę są gotowi udzielić wsparcia dzieciom i młodzieży z problemami. Tu nie liczy się skala ani rodzaj problemu – najważniejsze jest, że na infolinii otrzyma się pomoc, jaka może uratować zdrowie i życie dziecka. BEFADO – producent polskich butów dla dzieci właśnie inicjatywę wsparcia telefonicznego wybrał za cel pomocy dziecięcej psychiatrii. Z każdej sprzedanej pary bucików z limitowanej kolekcji Księżniczki, firma oddała 1 zł, aby wesprzeć telefon zaufania działający pod numerem: 116111, prowadzony przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę. Fundacja, która zajmuje się także badaniem wpływu pandemii na zdrowie dzieci, dowiodła, że ⅓ dzieci w wieku 13-17 lat źle ocenia swój stan psychiczny.

Fot. Materiały prasowe

Modele objęte akcją charytatywną Befado znajdziesz tu – https://www.befado.pl/

Jeśli potrzebujesz pomocy oraz wsparcia, zadzwoń pod bezpłatną infolinię – 116111 (czynna 24/h dobę, przez 7 dni w tygodniu). 

 

 

 


Zobacz także

„Nigdy ci nie wybaczę, że zostawiłeś mnie i mamę”. Tylko, że to przez nią nie mam kontaktu z synem

„Człowiek nie jest stworzony do tego, by zamawiać samotnie taksówkę i wracać do pustego domu…”. Choć tak często próbuje się oszukać

Dlaczego ciągle przyciągam niewłaściwych facetów?! Pora na zmiany!