Lifestyle Związek

Cztery rodzaje romantycznej relacji. Czy wszystkie je poznałeś?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 sierpnia 2018
Fot. i Stock / stock_colors
 

Zdajesz sobie sprawę, że każda, ale to każda osoba, którą spotykamy, jest naszym nauczycielem? Podczas naszego życia możemy napotkać cztery rodzaje romantycznych relacji, co okazuje się być niezwykle pomocne w budowaniu naszej samoświadomości.

Dzieje się tak, ponieważ ludzie służą nam jako jako zwierciadło naszej duszy, abyśmy mogli się w nich przejrzeć i zobaczyć, kim jesteśmy.

Cztery rodzaje romantycznych relacji Czy wszystkie je poznałeś?

Budowniczy mostów

Ta relacja trwa krótko i intensywnie. Ma miejsce, kiedy chcemy w naszym życiu coś zmienić, wprowadzić coś nowego. Właśnie wówczas spotykamy kogoś, kto pomoże się nam przygotować do przejścia przez rzekę, kto upewni nas, że jesteśmy zdolni zrobić decydujący krok, by rozpocząć zmianę.

A kiedy już ruszymy z miejsca, ta osoba znika, często tak szybko, jak się pojawiła. Jesteśmy zdezorientowani, ale ona po prostu spełniła swoją krótką, ale ważną dla nas misję i może odejść.

Czasami ta relacja ma miejsce, gdy się gwałtownie w kimś zakochamy, kiedy spotykamy kogoś, kto staje się dla nas inspiracją.

Pasażer

Pasażer to jedna z najczęstszych rodzajów romantycznych relacji. Wchodzimy w nią z ludźmi, którzy towarzyszą nam przez dłuższą część naszego życia.

Pasażer jest wybitnym nauczycielem, ponieważ odzwierciedla to, co musimy w sobie naprawić, uleczyć.

Wiele z tych relacji jest naznaczonych miłością opartą na strachu. Dotyka naszych najboleśniejszych miejsc niemal tak, jakby przynosiły nam przyjemność.

Tego rodzaju relacje są dalekie od łagodności. Przeciwnie, są związane z kontrolą, współzależnością, zazdrością, oceną i ich wszystkimi towarzyszami.

Jednak znaczenie tych relacji jest niezbędne, ponieważ pomagają zmierzyć się nam ze starymi ukrytymi krzywdami i traumami emocjonalnymi, którym w końcu mamy okazję stawić czoła i je przezwyciężyć.

Trwałość tego rodzaju relacji zależy wyłącznie od naszej gotowości do zmierzenia się z problemami, które inni w nas wywołują.

Co ważne – my także jesteśmy dla nich nierzadko takimi pasażerami.

Branie dusze

W tej relacji łączymy się z drugim człowiekiem na znacznie głębszym poziomie niż z kimkolwiek innym. Bratnia dusza to ktoś, przy kim wszystkie wydaje się naturalne, do kogo jesteś dostrojony, kogo rozumiesz bez zbędnych wyjaśnień. Rzadko się kłócicie, a nawet jeśli, szybko nadrabiacie stracony czas.

Tacy ludzie są jak twoi najlepsi przyjaciele i kochankowie w jednym. Są wspaniałymi nauczycielami ucząc przez radość i własne doświadczenia.

Otwieracze serca

Najrzadziej spotykany typ relacji, bo nie wszyscy muszą jej doświadczać. Swoje serce możesz otworzyć samemu i zmienić życie bez pomocy innych.

Jeśli tego nie potrafisz, wszechświat wysyła ci „bombę”. Pojawia się w twoim życiu ktoś, kto wywoła szok i ogromną zmianę. Z kim dzielisz podobną historię życia, myśli, emocje, marzenia i plany.

To przy tej osobie możesz poczuć bezwarunkową miłość, która staje się twoją siłą napędową do samoakceptacji, budowania pewności siebie i świadomości swojej wartości. Otwórz swoje serce i podążaj za tym, co przygotowało dla ciebie życie.


źródło: Yourtango


Lifestyle Związek

Jest w związku kilka rzeczy gorszych niż zdrada

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 sierpnia 2018
Fot. iStock/stsmhn
 

Często się nam wydaje, że jedynym, co może zniszczyć nasz związek jest zdrada. Tymczasem zdrada, to często efekt tego, co się między nami niedobrego wydarzyło. Punkt ostateczny, gdy inne ostrzeżenia zawiodły, a my nie podjęliśmy walki, by ratować resztki tego, co zostało.

Nie czekaj na zdradę, nie szukaj okazji, najpierw sprawdź czy w twoim związku nie pojawiają się problemy znacznie gorsze.

Brak miłości

Na początku patrzymy na siebie przez różowe okulary. Ale z biegiem czasu przyzwyczajamy się do naszego partnera, nierzadko zaczynamy także dostrzegać jego wady, co przysłania nam dotychczasową miłość. Jeśli czujesz, że między wami brak pozytywnych uczuć, warto ze sobą porozmawiać.

Gromadzenie negatywnych emocji

Nie zdając sobie z tego sprawy, przez długi czas jesteśmy w stanie pielęgnować i podsycać niechęć do naszego partnera. Wkurza nam tym, co robi, jak się zachowuje. Jeśli nie zaczniemy o tym mówić głośno, w końcu wszystkie negatywne emocje wybuchną ze zdwojoną siłą, a to nie przyniesie wam nic dobrego.

Robienie z igły widły

Naprawdę cię wkurza, że on nie opuszcza deski w toalecie? Że zostawia skarpetki pod fotelem? Nie odstawia kubka do zlewu? Kłótnie o takie pierdoły ukrywają między wami większy problem. Ciągłe krytykowanie może oznaczać, że nie akceptujesz partnera takim, jakim jest.

Zazdrość

Warto zapamiętać, że zazdrość to negatywne uczucie, które każe nam obwiniać partnera o różne rzeczy tylko i wyłącznie z powodu naszych własnych wewnętrznych lęków. To poważny problem, z którym boryka się wiele par. Jesteś zazdrosna? Czas najwyższy przyjrzeć się sobie i nauczyć się zarządzać swoimi emocjami.

Brak komunikacji

Kontrolowanie naszych emocji jest ważne, ale ich wyrażanie jest jeszcze ważniejsze. Jeśli nie potrafimy podzielić się naszymi najbardziej intymnymi myślami z partnerem, związek nie zmierza w dobrym kierunku.

Manipulacja

Używana najczęściej po to, by kontrolować partnera, by mieć nad nim władzę. Jeśli twój partner wykazuje takie zachowanie, to najwyższy czas postawić mu granice i powiedzieć, że ten rodzaj traktowania jest dla ciebie nie do zaakceptowania.

Strach przed samotnością

Bywa, że to jeden z naszych najskrzętniej ukrywanych lęków, a tym samym dobry pretekst, by tkwić w związku, w którym nie ma miłości, w którym nie czujemy się dobrze. I tak z jednej strony utrzymujemy relację, która prowadzi nas tylko ślepą uliczką, a z drugiej tracimy czas, by uczynić nasze życie szczęśliwym i podjąć właściwe decyzje.

Kłamstwo

Chociaż białe kłamstwa uważane są za niewinne, a czasami nawet zdrowe dla związku, to trzeba jasno stwierdzić, że kłamstwo po prostu jest złe. Udane związki to te, które opierają się na zaufaniu i szczerości. Jeśli macie z tym problem, powinniście o tym porozmawiać – szczerze i uczciwie.

Mam nadzieję, że w waszym związku nie występują te problemy, jeśli jednak się pojawiają, nie przymykaj na nie oczu, zbierz się w sobie i wspólnie próbuje im przeciwdziałać.


Lifestyle Związek

Jak dbać o włosy latem? 4 zasady, które uchronią cię przed ich wypadaniem

Redakcja
Redakcja
16 sierpnia 2018
włosy latem

Latem warto pamiętać, że intensywne promienie słoneczne wprawdzie poprawiają nasze samopoczucie, ale źle wpływają na kondycję włosów. Oto krótka lista podstawowych zasad, które uchronią nas przed wypadaniem włosów.

1. Stosuj chustę, a włosy nie będą wypadać!

Promienie UV otwierają łuski włosów, których zadaniem jest ochrona włosów (a konkretnie łodygi) przed silnym wiatrem i słońcem. Dodatkowo pod wpływem słońca utlenia się melanina – naturalny pigment, który odpowiada za barwę włosów. Włosy muśnięte słońcem wyglądają zjawiskowo, ale warto wiedzieć, że im są jaśniejsze, tym większe ryzyko uszkodzenia ich struktury. Dlatego najlepszą i najskuteczniejszą ochroną przed słońcem jest noszenie okrycia głowy. Na plaży, basenie, a nawet podczas krótkiego spaceru w lesie noś kapelusz, czapkę z daszkiem lub owiń głowę modną chustą. Nakrycie głowy powinno być jasnego koloru, by odbijało promienie słoneczne, a nie dodatkowo je przyciągało.

2. Nawilżaj i wzmacniaj, a przerzedzenie włosów ci nie grozi!

Słońce bardzo wysusza strukturę włosów, podobnie jak piasek, chlorowana woda i silny wiatr. Dlatego latem pamiętaj o dodatkowym nawilżaniu włosów. Myj włosy letnią (nie gorącą!) wodą. Po delikatnym osuszeniu ręcznikiem nałóż na włosy odżywkę (staraj się to robić zawsze po umyciu włosów), a raz w tygodniu stosuj gotową maskę, która jest bogata w składniki odżywcze. W wolnej chwili możesz także zafundować sobie domową kurację odżywczo-nawilżającą. Na umyte i lekko osuszone włosy nałóż żółtko wymieszane z kilkoma łyżeczkami ciepłej oliwy z oliwek i odrobiną soku z cytryny. Owiń ręcznikiem i odczekaj, by składniki odżywcze miały szansę wniknąć głębiej. Im dłużej maska znajduje się na włosach, tym lepiej. Po godzinie spłucz włosy letnią wodą. Jeśli z braku czasu raz zdarzyło Ci się po umyciu włosów zrezygnować z odżywki lub maski, nie musisz się tym martwić. Włosy ci to wybaczą, najwyżej będą mniej skłonne do rozczesywania i układania się.

3. Zachowaj sprężystość i blask

Pamiętaj o tym, by latem stosować kosmetyki (szampony, odżywki), które zawierają filtry chroniące włosy przed promieniowaniem UV. Gdy odpoczywasz nad morzem lub w górach, dwa razy dziennie wcieraj w końcówki włosów naturalny olejek (np. ze słodkich migdałów, kokosowy, arganowy, z kiełków pszenicy). Olejki zawierają witaminy (A, E, B i D). Dostarczają także wiele cennych minerałów i protein. Wystarczy kropelka olejku (pod warunkiem, że stosujesz go systematycznie), by zregenerować włosy, nawilżyć i odżywić.

4. Na problem z łysieniem lub przerzedzeniem włosów – tylko dobra kuracja kosmetyczna!

Gdy włosy są cienkie, łamliwe i skłonne do wypadania może to świadczyć o niedoborze witamin i minerałów. W takich sytuacjach koniecznie wzmocnij je odpowiednią kuracją kosmetyczną. W aptece dostępny jest produkt kosmetyczny do stosowania miejscowego, który zapewnia systematyczne odrastanie włosów:

CRESCINA RE-GROWTH HFSC 100 %. Są to ampułki bursztynowe, które zawierają opatentowane składniki: cysteinę, lizynę i glikoproteinę. #crescinapoland Dodatkowo zawiera opatentowany kompleks komórek macierzystych Stem-Engine. Preparat wspomaga fizjologiczny wzrost włosów, wzmacnia osłabione włosy i znacznie poprawia ich wygląd. Produkt posiada aż dziewięć patentów zdobytych w Szwajcarii, USA i Europie. Co ciekawsze, dostępne są formuły opracowane specjalnie dla mężczyzn i kobiet. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

Warto wiedzieć, że producent gwarantuje skuteczność potwierdzoną u 100 procent przebadanych osób*.

Jeśli chcesz zahamować łysienie i jednocześnie przyspieszyć wzrost nowych włosów stosuj preparat:

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

CRESCINA COMPLETE TREATMENT RE-GROWTH i ANTI-HAIR LOSS HSSC. To połączenie ampułek bursztynowych i przezroczystych. Ampułka przezroczysta, która łączy składniki aktywne (hydroksyprolinę, kwas asparaginowy, aktywator enzymatyczny i taurynę) z hydrolizowaną proteiną drożdżową oraz acetylo-tetrapeptydem-3. Ampułki skutecznie wzmacniają włosy u korzeni. Preparat dotlenia i odżywia mieszki włosowe oraz pobudza mikrokrążenie. Znakomicie sprawdza się u osób, które chcą zahamować łysienie i jednocześnie przyspieszyć odrastanie nowych włosków.

Ampułki stosuj zgodnie z instrukcją. Jedną ampułkę należy stosować na przemian z formułą Crescina Re-Growth codziennie przez pięć dni, a następnie należy zrobić dwudniową przerwę. W opakowaniu znajduje się 20 ampułek. Pamiętaj, że minimalny zalecany okres kuracji wynosi 2 miesiące, ale pierwsze efekty zauważysz już po miesiącu stosowania. Więcej informacji znajdziesz na crescina.pl

*Wyniki uzyskane na podstawie 4-miesięcznych klinicznych/instrumentalnych badań in-vivo, przeprowadzonych metodą podwójnie ślepej próby z kontrolą placebo i udziałem 46 randomizowanych uczestników (23 stosowało preparat Crescina HFSC, a 23 placebo). Uczestnicy płci męskiej cierpieli z powodu przerzedzenia włosów w stopniu II, III, III wierzchołka głowy i IV według skali Hamiltona-Norwooda.


Artykuł powstał we współpracy z Crescina


Zobacz także

Nie jest łatwo dojść do siebie po tylu latach ze schizofrenikiem. O jego chorobie wiem od 2 lat.

„Nie jest łatwo dojść do siebie po tylu latach ze schizofrenikiem, ale można. Do przodu, dziewczyny!”

Wypad do lasu lepszy niż wizyta w gabinecie psychoterapeuty

6 informacji dotyczących seksualnej przeszłości, których lepiej oszczędzić partnerowi