Związek

10 rodzajów relacji, które nie mają szans na przetrwanie

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
8 października 2019
Fot. iStock
 

Czy jesteśmy w stanie patrząc na jakąś parę w 100 proc. stwierdzić, że będą żyli długo i szczęśliwie do późnej starości? Raczej ciężko. I tak jak ciężko określić, czy komuś się uda, tak o wiele łatwiej wskazać relacje, które są skazane na niepowodzenie, a przynajmniej ryzyko rozstania w ich przypadku wzrasta.

10 rodzajów relacji, które nie mają szans na przetrwanie

1. Ci, którzy nie dyskutują o sprawach finansowych

Jeśli nie potraficie rozmawiać o finansach, wasze problemy będą powoli narastać, a w przyszłości staną się podstawową przyczyną rozwodu. Dlatego warto na samym początku określić, jak widzicie waszą finansową przyszłość, kto ma jakie ambicje zawodowe, jakie macie oczekiwania, czy oboje jesteście w stanie poświęcić swój komfort w razie kryzysu?

2. Ci, którzy zakochują się w swoich iluzjach

Głupotą jest wybór partnera, o którym myślimy, jaki będzie w przyszłości. To są tylko twoje domysły i wyobrażenia, a żyć będziesz z kimś, kto jest naprawdę. Dlatego warto się zmierzyć ze wszystkimi wadami swojego partnera, a nie udawać, że ich nie ma.

3. Ci, którzy muszą dostawać coś w zamian

Są takie pary. Nie pójdę z tobą do łóżka, bo zapomniałeś kupić mi kwiaty. Nie pojedziesz ze mną na wakacje, to pojadę sama. Zawsze coś za coś, tyle, że stawka z czasem zaczyna rosnąć i żadne z was nie chce zrezygnować ze swoich potrzeb. Prawdziwa miłość nie toleruje konkurencji.

4. Gwiazda i wielbiciel

W takim związku jeden partner jest samolubny i wymaga niekwestionowanej czci i uwielbienia, które zapewnia mu druga osoba. Tyle tylko, że wymagania „gwiazdy” wzrastają i nie idą z nimi w zamian jakieś rzeczy. Ktoś musi być dawcą, a biorcy nie interesuje dawanie. Musisz zachować równowagę energii i wsparcia, jeśli nie chcesz, aby twój związek został skazany na zagładę.

5. Myśliciel i manekin

Nawet jeśli jesteście razem dzięki prawdziwej miłości, prędzej czy później da się zauważyć między wami różnicę na poziomie intelektualnym. Ciężko być razem, jeśli ktoś dąży do doskonalenia się i rozwijania swojej wiedzy, podczas gdy druga strona nie potrzebuje niczego od życia.

6. Partnerzy o sprzecznych interesach

Związek, to nie tylko miłość, musimy mieć podobne cele i zainteresowania, by relacja mogła się rozwijać. Co w sytuacji, gdy jedno z was chce mieć dziecko, a drugie nie? Jeśli jedno chce poświęcić się ratowaniu świata, podczas gdy drugie dba tylko o siebie? Trudno się oszukiwać i udawać, że się tego nie widzi i liczyć, że może z czasem coś się zmieni. To tak nie działa. Styl życia i ideały muszą się pokrywać.

7. Ludzie z dużą różnicą wieku

Oczywiście nie jest to regułą, a jednak często się zdarza, że z czasem duża różnica wieku zaczyna stanowić problem, bo jedno ma jeszcze dużo energii do działania, pomysły do realizacji, a drugie chciałoby już jedynie świętego spokoju. I znowu pojawia się pytanie o dzieci, o energię, jaką trzeba im poświęcić, o potrzebę samorealizacji, poszukiwania pasji. Jeśli witalność i chęć eksplorowania życia i świata nie idą z wami w parze, może być trudno przetrwać.

8. Dwóch liderów

Ten rodzaj relacji dotyczy siły, celowości i silnej woli. Jeśli nie jesteście w stanie współpracować, pójść na kompromis, przyznać się do błędu, walczycie o władzę, raczej trudno wam wróżyć świetlaną przyszłość.

9. Para niestabilna emocjonalnie

Kiedy jedno z was odgrywa rolę opiekuńczego rodzica, prędzej czy później poczuje się wyczerpany, zwłaszcza, gdy nie dostaje nic w zamian. Każdy ma prawo zmęczyć się kochanie i wybaczaniem, zwłaszcza, gdy jego wysiłki są bezustannie sabotowane i krytykowane. Dlatego w efekcie odchodzą i idą tam, gdzie będą doceniani i zawsze mile widziani.

10. Ci, których łączy tylko fizyczna bliskość

Seks w związku jest niezwykle ważny. Jeśli jednak relacja opiera się tylko na fizycznej bliskości, raczej trudno, by utrzymała się przez dłuższy czas. W każdym związku trzeba rozmawiać, dzielić się obowiązkami, być przy sobie w smutku i radości. A co, jeśli pojawią się problemy zdrowotne, finansowe lub osobisty kryzys? Jak stawicie im wspólnie czoło?

Oczywiście nie jest tak, że każda z przywołanych relacji skazana jest na niepowodzenie. Niech będzie to ostrzeżenie, wskazanie deficytów w waszym związku, nad którymi można popracować.


Związek

90 kilometrów od Warszawy, otoczony stawami i zielenią, stoi XIX wieczny Pałac w Trojanowie. Tak mogłaby się zaczynać piękna bajka…

Agnieszka Żukowska
Agnieszka Żukowska
9 października 2019
Fot. Materiały prasowe
 

I nie mamy nic przeciwko temu, ponieważ TALARIA RESORT & SPA to pierwszy w Polsce obiekt hotelowy Wellness & SPA, który został  stworzony z myślą o kobietach. W weekendy wypoczywają tu wyłącznie Panie! Już niebawem szczęśliwe laureatki akcji #miesiącbezkompleksów będą mogły na własnej skórze się o tym przekonać.

Fot. Materiały prasowe

Talaria  Resort & Spa  położona jest w Trojanowie, koło Garwolina, 90 km od Warszawy i 80 km od Lublina. Oferuje swoim Gościom zakwaterowanie w 34. komfortowych pokojach i apartamentach w Pałacu i Pawilonie Parkowym, dwie restauracje: Sophie & Susanne i kawiarnię Catherine, dostęp do strefy  SPA liczącej sobie 1000 m2, gdzie znajduje się basen z podwodną muzyką i przeciwprądem, jacuzzi, sala cardio oraz sauny: kamienna, infrared, parowa, domek ziołowy, hammam, ruska bania.

Fot. Materiały prasowe

Na Panie czeka dwanaście gabinetów zabiegowych, liczne ścieżki biegowe i spacerowe, chata grillowa oraz mini – zoo.

Fot. Materiały prasowe

Opowiadać dalej? 🙂

Można tu  aktywnie spędzić czas, poradzić się specjalisty, spędzić czas ze znajomymi, zrelaksować się na masażu, poleniuchować i dokończyć jedną z odłożonych książek… W Talarii  można  poczuć  smak domowego soku z malin, ale również delektować się szampanem.  Tu słychać szum traw, szelest liści,  śpiew ptaków, rozmowy świerszcza ze szczupakiem, a przy dobrej pogodzie – nawet  własne myśli.

Fot. Materiały prasowe

www.talaria.pl


Związek

Trzy rodzaje miłości. W naszym życiu powinniśmy doświadczyć każdej z nich, a pozostać przy tej trzeciej

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
8 października 2019
Fot. iStock

Istnieje przekonanie, że w naszym życiu zakochujemy się tylko na trzy rodzaje sposobów, a każda z tych miłości ma konkretny cel. Wszystkie są na równi istotne.

Bajkowa miłość

Dorastaliśmy, oglądając ten rodzaj miłości w filmach, programach telewizyjnych i słysząc opowieści na dobranoc o księciu i księżniczce, którzy ostatecznie żyli „długo i szczęśliwie”. To miłość, której wszyscy pragniemy i o której myśleliśmy, że będzie łatwa do znalezienia, zwłaszcza w wieku nastoletnim. To wtedy jesteśmy przekonani, że taka będzie nasza jedyna miłość. Zakochujecie się i oboje udajecie, że jesteście kimś, kim nie jesteście. Głęboko wierzymy, że taka właśnie powinna być miłość. Stawiamy opinie i poglądy innych ponad nasze własne potrzeby i pragnienia, ponieważ to, jak postrzegają nas inni, jest ważniejsze od tego, jak się czujemy.

Twarda miłość

Wdech, wydech… Wiemy, o jakiej miłości mowa. To miłość, która boli. To ten jej rodzaj, który doprowadza do kryzysu, rzuca nas na kolana, każe płakać w samotności zastanawiając się, co poszło nie tak i czy ta miłość kiedykolwiek byłą dobra. Bolą nas wszystkie kłamstwa i manipulacje, ale z czasem wyciągamy wnioski, odrabiamy lekcje i zaczynamy rozumieć, jakiego związku nie chcemy.

Ten rodzaj miłości, do której często wracamy po kolejną lekcję jest destrukcyjny, niestabilny, a nawet egocentryczny. Możemy doświadczyć emocjonalnego, fizycznego nadużycia. Jednak podobnie jak ulubiony film, czy książka, ta historia nas uzależnia. To emocjonalny rollercoaster ekstremalnych wzlotów i upadków, i jak ćpun próbujący je naprawić, trzymasz się pętli zwrotów akcji, zakrętów i najniższych z oczekiwań i nadziei na wejścia na szczyt.

Miłość, której nigdy nie widziałaś

To miłość, która wychodzi z lewej strony, gdy akurat patrzysz w prawo. To jest tak proste, że wydaje się niemożliwe lub realne. Bo co, gdy rzeczy wydają się zbyt piękne, aby mogły być prawdziwe, a ty czekasz, aż coś pójdzie nie tak, a to jednak nie nadchodzi? Jesteście w dobrej formie? Nie macie żadnych oczekiwań, nie czujecie presji, nikt nie chce byście stali się kimś innym niż jesteście.

Jesteśmy akceptowani za to, kim dokładnie jesteśmy, i szczerze mówiąc, przeraża nas to na początku. Ten rodzaj akceptacji szokuje nas i pozwala doświadczyć prawdziwej i szczerej miłości.

Jest to miłość, która utrzymuje nas kilka centymetrów nad ziemią i pozwala nam zobaczyć najlepszą wersję nas samych. To miłość, na którą wszyscy zasługują i miejmy nadzieję, że pewnego dnia ją znajdą. To miłość, w której czujemy się dobrze, po prostu.

Może nie wszyscy mamy szansę doświadczyć tych miłości w tym życiu, ale dlatego, że nie jesteśmy na nie gotowi. Może najpierw musimy się dowiedzieć, czym miłość nie jest, zanim będziemy mogli zrozumieć, czym jest.

Możemy wybrać miłość, która wydaje się być domem, tę, która cię buduje, prawdziwy skarb w życiu. Jasne, zawsze będzie coś niezapomnianego w naszej pierwszej miłości i coś niesamowicie gorzko-słodkiego w drugiej… ale jest też coś zapierającego dech w piersiach w naszej trzeciej. Tej, której nigdy się nie spodziewasz. Tej, która pokazuje, jak powinna wyglądać szczera i dobra relacja. Tej, do której doświadczyć będą chciały wasze dzieci i wnuki.


Zobacz także

Związek „na siłę”, im bardziej się starasz, tym bardziej nie wychodzi. Nikt nie powiedział, że dobre decyzje nie będą cię ranić

Czy ty przypadkiem nie matkujesz swojemu partnerowi w związku? Lepiej sprawdź :) [QUIZ]

Czy przypadkiem nie matkujesz swojemu partnerowi w związku? Lepiej sprawdź :) [QUIZ]

Strażnik moich granic…