Zdrowie

Wzmocnij się naturalnie przed wiosną

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
2 lutego 2016
Fot. iStock / Linda Kloosterhof
 

Zimne, krótkie dni nie nastrajają do szczególnej aktywności, a w dodatku częste przeziębienia wpływają na osłabienie naszej kondycji. Na szczęście istnieją sprawdzone, proste i naturalne sposoby, które pozwolą cieszyć się energią i odpornością przez zimowe miesiące.

  • Sięgnij po babcine sposoby na wzmocnienie odporności. Czosnek, cebula, miód czyli naturalne antybiotyki, oraz sok malinowy, będą idealne na rozgrzewkę i pomogą zastopować rozwój infekcji, skrócić czas jej trwania. Amatorów kiszonych ogórków i kapusty, ucieszy fakt, że zawierają one naturalne bakterie kwasu mlekowego, które zasiedlając jelita, poprawiają odporność.
  • Pij wodę. Wypłukuje ona szkodliwe produkty przemiany materii i nawadnia organizm. Stan „zen” to podstawa.
  • Wprowadź odpowiednią dietę. Poza owocami i warzywami dostarczającymi witamin, powinny znaleźć się w niej kasza jęczmienna lub płatki owsiane czy jęczmienne. Zboża te mają bowiem bardzo dużo betaglukanu, włókna błonnikowego o silnych właściwościach antybakteryjnych.  
  • Zażywaj ruchu na świeżym powietrzu, szczególnie podczas słonecznych dni. Pod wpływem promieni słonecznych, w organizmie wytwarza się witamina D, mająca wpływ na prawidłową pracę limfocytów T, komórek obronnych organizmu. Podczas wysiłku fizycznego w organizmie uwalniane są hormony, które wpływają stymulująco na układ odpornościowy. Endorfiny które wydzielają się podczas ruchu, wpływają pozytywnie na samopoczucie.
  • Zadbaj o zdrowy sen. Potrzebny jest on do regeneracji organizmu, wypoczywaj więc najlepiej 7-9 godzin. Pamiętaj także o relaksie w ciszy, to nic nie kosztuje a fantastycznie pomaga nabrać sił do zmagań z codziennością. 


Zdrowie

Tłusty Czwartek, a od nas kilka sprawdzonych przepisów

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
2 lutego 2016
Fot. Pixabay / jarmolukt / CC0 Public Domain
 

Szczerze – pączki jem tylko w tym dniu, w żaden inny tak mi nie smakują. I zupełnie nie patrzę na ilość. W końcu Tłusty Czwartek jest tylko raz w roku, a moje dzieciaki nie mogą się doczekać i już odliczają dni. A ja odkopuję sprawdzone przepisy.

Będą pączki, które zawsze wychodzą. Świetne też są włoskie – z budyniem (muszę rozważyć). Znalazłam ostatnio genialny przepis na oszukane chrusty… To wałkowanie, zawijanie jednak trochę mnie przerasta, a tu przepis prosty w wykonaniu i błyskawiczny. I oczywiście nie może zabraknąć serowych oponek.

Ze stu pączkowych przepisów trudno wyłowić ten najlepszy. Pół roku byśmy musiały smażyć, żeby zobaczyć, który faktycznie jest idealny. Ja od kilku lat korzystam z jednego sprawdzonego i jemu jestem wierna.

Pączki tradycyjne

Przed przygotowaniem pączków warto pamiętać, by wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej, w kuchni powinno być ciepło, by ciasto wyrosło, choć mam na to swój sposób. Rozgrzewam piekarnik do 50. stopni i wstawiam ciasto do wyrośnięcia. Pewnie niektórzy się skrzywią, cóż, skracam czas ile się da :P.

Z tego przepisu można zrobić około 30 pączków

Składniki:

  • 800 g mąki pszennej + około 50 – 70 g do podsypywania
  • 14 g drożdży suchych lub 28 g drożdży świeżych
  • pół łyżeczki soli
  • 100 g drobnego cukru do wypieków
  • 1,5 szklanki mleka
  • 4 duże jajka
  • 2 żółtka
  • 100 g masła, roztopionego

Najlepsze pączki o te z konfiturą różaną i taką dodaję. Nadziewam jednak pączki po upieczeniu – szprycą do kremów do tortów – mam taką długą końcówkę, która się świetnie do tego nadaje.

Przygotowanie:

Zrobić rozczyn z drożdży – czyli rozpuścić je z mlekiem, łyżką mąki i cukru i poczekać aż urośnie. Suche drożdże mieszamy od razu z przesianą mąką. Dodajemy pozostałe składniki, na koniec rozpuszczone masło. Wyrabiamy przez kilka minut – najtrudniejszy etap – aż ciasto przestanie się przyklejać do ręki. Przyprószyć mąką, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia.

Uformować pączki, jeśli ciasto się klei, nasmarować ręce tłuszczem. Odstawić do wyrośnięcia, wrzucić na rozgrzany olej do 175 stopni. Smażę pączki na smalcu z dwóch stron. Następnie nadziewam i obsypuję cukrem – można cukrem pudrem, lub lukrem. Smacznego.

donuts-268251_1920

Fot. Pixabay/jarmoluk / CCO

Źródło: mojewypieki.com


Pączki włoskie z budyniem

To pączki lekkie, w które zdecydowanie wsiąka mniej tłuszczu, najlepsze na ciepło J Jak już zrobicie, to powiecie – faktycznie takie już kiedyś jadłam.

Składniki na około 30 sztuk:

  • 275 g mąki pszennej chlebowej
  • 275 g maki pszennej
  • 70 g cukru
  • 100 g masła, roztopionego
  • 125 ml wody
  • 125 ml mleka
  • 3 duże jajka
  • 20 g drożdży świeżych lub 10 g drożdży suchych
  • pół łyżeczki soli
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 1 wódki/spirytusu

Przygotowanie:

Z ciastem postępujemy ja wyżej – robimy rozczyn ze świeżych drożdży, a jeśli korzystamy ze świeżych mieszamy z przesianą mąką dodając pozostałe składniki. Wyrabiamy ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia. Następnie formujemy pączki – pamiętajcie, że one wrzucone na rozgrzany olej rosną. Można zrobić krem budyniowy z 6 żółtek, 100 g drobnego cukru, 40 g mąki pszennej, 450 ml mleka, 1 łyżeczka pasty z wanilii lub nasionka z 1 laski wanilii. Żółtka i cukier utrzeć do białości i puszystości. Dodać 50 ml mleka, mąkę, pastę z wanilii i zmiksować. Wlać masę do gotującego się mleka. Cóż, ja robię krem z karpatki – gotowy.

Pączki nadziać i posypać cukrem pudrem.

Fot. Pixabay/Krzys16 / CCO

Fot. Pixabay/Krzys16 / CCO

Źródło: mojewypieki.com


Oszukane pączki, czyli serowe oponki

Ciasta drożdżowego niektórzy się boją, ale jest na to sposób. Oszukane pączki, tak zwane oponki, które są naprawdę łatwe do wykonania.

Składniki na około 20 sztuk:

  • 250 gram mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 250 g twarogu – rozdrobnionego widelcem lub mascarpone
  • 1/3 szkl. cukru
  • 2 jajka lub 2 żółtka i 4 łyżki gęstej śmietany lub greckiego jogurtu

Przygotowanie:

Wymieszać składniki i wyrobić ciasto ręką. Ciasto rozpłaszczyć ręką na około 1,5 cm grubości. Jakby się kleiło podsypać lekko mąką. Wykraja szklanką kółka, a w środku, np. kieliszkiem robić dziury. Ja osobiście na gorącym tłuszczu (175 stopni) smażę i oponki, i te małe pączusie, które zostały po wykrojeniu kieliszkiem. Obsypać cukrem pudrem. Pychota.

Fot. Pixabay/Mupfel80 / CCO

Fot. Pixabay/Mupfel80 / CCO

źródło: Kwestia Smaku


Lane faworki

To moje ostatnie odkrycie. Przez zupełny przypadek znalazłam ten przepis i powiem, że to strzał w dziesiątkę. Robi się maks. 15 minut. Niestety znika jeszcze szybciej, lepiej od razu zrobić podwójną porcję.

Składniki:

  • 3 jajka, białka ubijamy osobo
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 220 g mąki pszennej
  • 150 ml mleka
  • 20 ml wódki lub spirytusu
  • Szczypta soli
  • Tłuszcz do smażenia

Przygotowanie:

Mieszamy składniki, do których po uzyskaniu jednolitej masy dodajemy ubite białka. Wszystko łączymy łyżką. I na rozgrzany olej wylewamy ciasto  i UWAGA, sposobów jest kilka. Ja wlewałam ciasto do rękawa i wyciskałam na gorący olej, trochę jest przy tym zabawy. Powinny tworzyć się spiralki. Później pomyślałam, że taki sam efekt uzyskałabym wylewając ciasto strużką z łyżki czy widelca. Ale znalazłam jeszcze jeden patent. Ciasto przelane do plastikowej butelki z tzw. dziubkiem. Każdy powinien znaleźć swój sposób. A warto.

Szybka alternatywa dla klasycznych chrustów 🙂 Zapraszam. http://www.panitereska.pl/lane-chrusty

Posted by Pani Tereska on 29 styczeń 2016

 

Źródło: panitereska.pl

To co, zapraszam do smażenia, a efekty koniecznie nam pokażcie, a może macie swoje sprawdzone tłustoczwartkowe przepisy?


Zdrowie

To wszystko jest w twojej głowie. Zmień swoje myślenie, bo dziś Dzień Pozytywnego Myślenia

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
2 lutego 2016
Fot. iStock / svetikd

„Jestem do niczego”, „To na pewno mi się nie uda” – czy wiecie, że to jak patrzymy na świat jest tylko i wyłącznie zależne od nas? Że nasze myślowe nawyki zniekształcają nam obraz codzienności czyniąc go szarym, burym i często pozbawiony większego sensu? Wystarczy już. Nie czujecie się zmęczeni, przytłoczeni? Dość. Z mózgiem jest jak z ciałem. Jeśli go wytrenujemy w pozytywnym myśleniu, to zobaczymy świat lepszym, bardziej kolorowym. To zobaczymy siebie takimi, jakimi naprawdę jesteśmy.

I choćby nie wiadomo jak wydawało się wam to głupie – spróbujcie. Dziś Dzień Pozytywnego Myślenia – wprowadźcie od dzisiaj jeden pozytywny nawyk w wasze życie, a później kolejny i kolejny. I bądźcie szczęśliwsi.

Nagradzaj się

Wstałaś przed budzikiem – wypij kawę na siedząco, w ciszy, kiedy jeszcze wszyscy śpią. W końcu udało ci się nie spóźnić do pracy, choć dzieci rano marudziły – zjedz coś dobrego. Nie krzyknęłaś na dzieci, poćwiczyłaś 10 minut w domu? Nagradzaj się za wszystkie drobne sukcesy, za przezwyciężanie choćby w minimalnym stopniu swoich słabości. Wieczorna kąpiel, książka, pójście spać o 20:00. Zasługujesz na nagrody, nie zapominaj o nich.

Nie myśl, dlaczego jest tak źle, tylko dlaczego aż tak dobrze

Moja przyjaciółka prowadzi warsztaty i zawsze zadaje jedno pytanie: „W skali od jeden do dziesięć jak się Pani dzisiaj czuje”. Pada odpowiedź: „Na trzy” – dlaczego tak dobrze?!? I ty pytaj siebie codziennie jak się czujesz i nie mów – dlaczego tak źle, wytłumacz sobie, co takiego dobrego się dzieje, czy wydarzyło właśnie dzisiaj. Jeśli czujesz się na jeden – to skąd ta jedynka się bierze – dlaczego tak dobrze? Uwaga – nie ma minusowej skali, bo to pójście na łatwiznę. Zmieniamy myślenie. Pamiętajcie.

Ciesz się z tego, co masz

Nie wzdychaj: „Ale ona ma dziś buty”, nie oglądaj się za nowym autem sąsiada. Nie patrz na nowy płaszcz koleżanki z zazdrością. Czemu skupiasz się na innych. Przecież to ty jesteś ważna. Myśl o sobie i ciesz się tym, co masz. Że dzieci są zdrowe (albo na szczęście tylko jedno dzisiaj chore), że masz pracę, że masz fajnego faceta obok, a w wakacje pojedziecie pod namiot, bo tak lubicie odpoczywać. To jest twoje szczęście, zauważaj je i ciesz się nim.

Myśl o sobie dobrze

Kiedyś psycholog, z którą rozmawiałam powiedziała, że zadaje swoim klientom pewne zadanie. Mają w domu w widocznych dla siebie miejsca zawiesić karteczki, które pozytywnie o nich mówią: „Jesteś świetna”, „Lubię cię”, „Jesteś dobra”, Jesteś mądra”, „Cudownie się uśmiechasz”, „Świetnie wyglądasz”, „Wierzę w ciebie”. Mogą być  na nich wypisana jakieś sukcesy. Przyklej te kartki w łazience, na lodówce – w miejscach, gdzie często pada twój wzrok. Niech one  tobą pomieszkają przez tydzień. Pomyśl, że te kartki przeczytają twoje dzieci i pomyślą, że to o nich. Myśl o sobie dobrze, poćwicz takie myślenie, a nagle okaże się, że jesteś zupełnie innym człowiekiem, niż dotychczas ci się wydawało.ądź

Miej marzenia, zaplanuj ich realizację

Nie wyobrażaj sobie, jak byłoby cudownie „gdyby”. Jeśli tylko o tym myślisz, to chodzi ci wyłącznie o to, żeby przez chwilę poczuć się dobrze i szczęśliwie. Nie ma to nic wspólnego z realizacją celów, marzeń. Wyobrażasz sobie, że leżysz na morskiej plaży? To pomyśl, co możesz zrobić, żeby to urzeczywistnić. Żebyś naprawdę tak się poczuła. Zerknij w kalendarz, zaplanuj urlop, poszukaj miejsca. Nie masz kasy? Znajdź rozwiązanie – tańszy nocleg, krótszy wyjazd. Wszystko da się zrobić, jeśli nie będziemy szukać wymówki, trzeba tylko naprawdę chcieć. A ty chcesz?

Skupiaj się na tym, co dobrego cię czeka

Nie myśl: „O rety znowu do tej pracy”, pomyśl: „Ale super, że się dzisiaj spotkam z Anką” – przyjaciółką. Albo, że mam pyszny obiad, albo, że czeka na mnie książka wieczorem, albo, że w telewizji będzie świetny film, czy, że idziesz na ćwiczenia. Myśl o tym, co dobrego spotka cię w ciągu dnia. Tak zmieniasz swoje myślenie.

Nie oglądaj się za siebie

„Już raz mi nie wyszło, po co będę próbować”. Hej, ale tamten raz był kiedyś – w innych okolicznościach, innej sytuacji, z tobą inną, bo może z mniejszą wiedzą, mniejszym doświadczeniem, mniejszą pewnością siebie. A ty jesteś tu i teraz. Przed wszystkim nowym, czego chcesz spróbować hamuje cię twój mózg. To on przypomina ci wszystkie twoje porażki, ale jeśli zmienisz myślenie, jeśli powiesz sobie: „Wiem, że mogę to zrobić, chcę spróbować”, to rób to, próbuj, sprawdzaj siebie. Boisz się porażki? Przekuj ją na sukces, na kolejne ważne dla ciebie doświadczenie i idź do przodu. Naprawdę tak można.

Wybierz dziś jeden z nawyków. Spróbuj, ale nie przez chwilę, dla zabawy. Potraktuj to jak inwestycję w swoje własne szczęście. Bo przecież chcesz być szczęśliwa? Prawda? To wszystko jest w tobie.


Zobacz także

Pacjenci walczą o zdrowie – Choroba to nie wyrok!

8 rzeczy, których nie wiedziałaś o zespole chronicznego zmęczenia

„Pacjentka, która poroniła, nie powinna przebywać w sali z tymi, które urodziły”. Nowe standardy opieki okołoporodowej w Polsce