Psychologia Zdrowie

Czy rozwiązania tych trzech zagadek są oczywiste? Rozgrzej małe, szare komórki i pobaw się w detektywa

Redakcja
Redakcja
20 kwietnia 2018
Fot. Screen z Facebook/BRIGHTOPIA
 

Czy umiesz rozwiązać te trzy zagadki? Rozgrzej małe, szare komórki i odpowiedz na pytania pod obrazkami. Odpowiedzi znajdziesz poniżej, na samym końcu. Dobrej zabawy!

1. Przyjrzyj się obrazkowi

Fot. Screen z Facebook/BRIGHTOPIA

Fot. Screen z Facebook/BRIGHTOPIA

Ofiara leży na sofie, broń na podłodze, a odtwarzacz stoi na stoliku. Detektyw naciska przycisk „play” i wysłuchuje następującą wiadomość: „Dużo w życiu nagrzeszyłem i teraz oddaje duszę Panu”. Następnie na nagraniu słychać wystrzał. Detekty uśmiecha się i mówi, że miało tu miejsce morderstwo, a nie samobójstwo. Skąd taki wniosek?

 

2.

Fot. Screen z Facebook/BRIGHTOPIA

Fot. Screen z Facebook/BRIGHTOPIA

Dwie dziewczyny zjadły razem obiad i zamówiły herbatę z lodem. Jedna z dziewczyn piła bardzo szybko i wypiła aż pięć napojów w czasie, gdy druga zdążyła wypić tylko jeden. Ta, która wypiła tylko jeden, umarła. Wszystkie napoje zostały otrute. Jak to się stało, że ta, które wypiła ich więcej przeżyła?

 

3.

Fot. Screen z Facebook/BRIGHTOPIA

Fot. Screen z Facebook/BRIGHTOPIA

Morderca został skazany na śmierć. Może wybrać jedne z tych drzwi. Za pierwszymi kryje się pokój trawiony przez pożar. Za drugimi, uzbrojony mężczyzna, przestępca celujący prosto w niego. Za trzecimi lew, który nie jadł od wielu miesięcy. Które drzwi wybierze morderca, by mieć szansę na przeżycie?

Odpowiedzi

1. Jak zmarła osoba, mogłaby przewinąć taśmę i ustawić ją do początku wiadomości ?

2. To lód zawierał truciznę i nie zdążył się roztopić.

3. Najbardziej bezpieczny jest trzeci pokój, bo lew prawdopodbnie padł z głodu lub jest tak osłabiony, że nie jest ma siły atakować.

 


Na podstawie: BRIGHTOPIA

 


Psychologia Zdrowie

Dysfunkcyjna rodzina. Którą z tych pięciu ról odgrywasz?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
20 kwietnia 2018
Fot. iStock/PaulBiryukov
Następny

Kaśka już w dzieciństwie wiedziała, co robić, żeby przypodobać się rodzicom. Musiała być prymuską i faktycznie nią była. Rodzice lubi być z niej dumni. Więc robiła wszystko, żeby zawsze sprostać oczekiwaniom, niezależnie od tego, jak wysoko była postawiona poprzeczka. Właściwie to nigdy nie zastanawiała się, czego chce od życia i czy jest szczęśliwa. Miała wrażenie, że jej rola sprowadza się do tego, by przynosić chlubę rodzinie. 

W dorosłym życiu było podobnie. Najpierw matura na najwyższym poziomie, potem studia prawnicze, rodzina. Była wzorem do naśladowania. Zawsze świetnie wypełniała swoje obowiązki i stawała na wysokości zadania. Realizowała jakiś plan, który wydawał jej się jedyny i słuszny. Nigdy nie zastanawiała się, czy faktycznie chce być prawnikiem i czy marzy o apartamentowcu. Lubiła fotografować i tęskno jej było do natury.

W związku się nie układało. Była perfekcyjna, jej mąż nie. Dochodziło do spięć. Ponieważ wszystkie obowiązki domowe brała na siebie, czuła się sfrustrowana i osamotniona. Jednym słowem – nieszczęśliwa. Nie potrafiła jednak określić, z czego to wynika i wręcz miała wyrzuty sumienia, że nie cieszy się życiem. Wszyscy przecież jej zazdrościli – domu, męża, sukcesów zawodowych. Rodzice też wciąż byli dumni.

Przejrzała na oczy dopiero, gdy przypadkiem trafiła na artykuł poświęcony dysfunkcyjnym rodzinom. Szybko wywnioskowała, że jej właśnie taka była. Żadna tam patologia, a skąd! Tata może trochę za dużo pił, ale przecież pracował, przynosił do domu pieniądze. Nie bił, nie wyklinał. Po prostu wieczorami i w weekendy go „nie było” – pił, oglądał telewizję, spał lub leczył kaca piwem.

Poszła po pomoc do terapeuty i szybko dowiedziała się, że od wielu lat odgrywa rolę. Rolę, w którą musiała wejść już w dzieciństwie, by jej dysfunkcyjna rodzina mogła jakoś funkcjonować. Dzieci łatwo się przystosowują, więc przyszło jej to wówczas bez trudu – była prymusem, bohaterem rodziny, cudownym dzieckiem. Nie bez szkody dla siebie. Wszystko to odbiło się na jej życiu. Stąd wynikało niezadowolenie z siebie, podejmowanie decyzji sprzecznych ze swoimi pragnieniami i ciągłe poszukiwanie uwagi.

W zdrowej rodzinie każdy może być sobą. Owszem, mamy jakieś role – matki, ojca, syna, córki, brata, siostry. Ale są one naturalne i nie zaburzają wewnętrznego „ja”.

Jeśli myślisz, że pochodzisz z dysfunkcyjnej rodziny, możesz sprawdzić, czy identyfikujesz się z którąkolwiek z kilku typowych, dysfunkcyjnych ról rodzinnych.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Psychologia Zdrowie

Jak nie dać się wampirom energetycznym? Proste i skuteczne sposoby

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
20 kwietnia 2018
Fot. iStock/gradyreese

Toksycznie ludzie towarzyszą nam na każdym kroku. Spotykamy ich w pracy, na siłowni, są wśród naszych najbliższych znajomych, czasem mieszkamy z kimś takim pod jednym dachem. Niektóre kontakty trzeba zerwać, żeby móc normalnie funkcjonować, z innymi nic nie możemy zrobić. Są też takie relacje, z których zrezygnować po prostu nie chcemy. Jak przestać absorbować negatywną energię, którą wokół siebie roztaczają? Jest kilka sposobów.

Przestań się przymilać

Może wydaje ci się, że jeśli będziesz super miła, ktoś obierze taką samą taktykę w stosunku do ciebie. Jesteś w błędzie. Toksyczni ludzie na ogół mają swój, określony sposób zachowywania i kiedy trafią na kogoś, kto wiecznie się przymila, będą to wykorzystywać.

Trzymaj na dystans

Może masz gdzieś obok siebie wampira energetycznego, który wysysa z ciebie życie? Odzywa się wtedy, kiedy czegoś potrzebuje, zamęcza cię swoimi problemami, ciągle czegoś oczekuje? Pamiętaj, że nie jesteś odpowiedzialna za czyjeś troski. Nie możesz zdjąć z nich ciężaru. Ba! Często nawet nie powinnaś. Nie czuj się w obowiązku, by zawsze pomagać i przede wszystkim nie daj sobie wejść na głowę.

Naucz się mówić „Nie”

Musisz wiedzieć, gdzie są twoje granice i reagować, gdy ktoś je przekracza. Bądź asertywna i naucz się odmawiać. Jeśli czujesz, że ktoś cię nie szanuje, stań w swojej obronie.

Znajdź czas dla siebie

Żeby odświeżyć umysł i nabrać dystansu do niektórych spraw i ludzi, musisz mieć czas tylko dla siebie. Zadbaj o swoją głowę i ciało. Nie pozwól, żeby natrętny myśli zjadały cię od środka.

Weź odpowiedzialność za swoje emocje

To, że ktoś negatywnie na ciebie oddziaływuje, to jedno. Inną kwestią jest to, czy ty pozwolisz, żeby te emocje wzięły górę. Otaczanie się złymi ludźmi niekorzystnie wpływa na twoją psychikę i samoocenę. Ich nastawienie do świata i ludzi szybko ci się udzieli. Jedyne, co możesz zrobić to być ponad tym i brać odpowiedzialność za to, w jakim stopniu ingerują oni w twoje życie.

Jeśli wiesz, że ktoś cię krzywdzi, nie bój się od niego odsunąć.

Źródło: Daily Health Post


Zobacz także

Przestańcie w nich widzieć zagrożenie. „Ryczące czterdziestki” to po prostu silne kobiety, które potrafią być szczęśliwe

Jak poznać, że zależy ci za bardzo?

Medyczny eksperyment leczniczy