Zdrowie Związek

„Co ja takiego zrobiłam?”, czyli w jaki sposób przyciągasz do siebie toksycznego faceta

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
25 października 2017
Następny

Chyba wszyscy możemy stwierdzić, że w pewnym momencie w naszym życiu daliśmy się wplątać (lub przynajmniej było blisko) w dziwny, „nierówny” związek. Relację, w której nami manipulowano, w której czuliśmy się niekomfortowo, ale nie zauważyliśmy tego od razu. Czy wiecie, jakie nasze zachowania przyciągają emocjonalne wampiry i toksycznych partnerów?

Nie zawsze łatwo zdać sobie sprawę z własnych będów, nie zawsze łatwo przyznać, że się sobie samemu napytało biedy. Warto jednak w końcu zdać sobie sprawę z tego, że nic się nie dzieje bez przyczyny i nikt nas do wchodzenia w związek nie zmusza…


Na podstawie: powerofpositivity.com

 

Zdrowie Związek

Żyć samotnie, a być samotnym to dwie różne sprawy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
25 października 2017
Fot. iStock/alien185
 

Znasz to uczucie? Są święta, wokół pełno ludzi. Jest wesoło, gwarno, a może wręcz przeciwnie – uroczyście i poważnie. Wiesz, że powinieneś się czuć dobrze, cieszyć się obecnością innych. A jednak – dokucza ci samotność. Nie jesteś na swoim miejscu, mimo, że wśród bliskich. Jak to możliwe? Tęsknisz za kimś, czy za czymś?

Albo inaczej. Wracasz do pustego domu. Nie czeka tam na ciebie nawet kot. Jesteś singlem, żyjesz w pojedynkę. Masz swoje zwyczaje, swoje małe rytuały. Jesteś szczęśliwy, choć twoi znajomi nie potrafią tego zrozumieć. Jak to: „Nie czujesz się z tym źle?”.  Ano tak. Bo być samotnym, a czuć się samotnym to dwie zupełnie inne sprawy.

Bywają momenty, gdy niemal każdy z nas czuje się samotny, to coś nieuniknionego, bardzo ludzkiego. Możemy myśleć, że nikt nas nie rozumie, że nikomu na nas nie zależy, że zostawiono nas samych z naszymi problemami i będzie nam coraz trudniej. Możemy się nawet od samotoności uzależnić.

To uczucie jest jednym z najbardziej przytłaczających. Odbiera nam radość, dręczy, prześladuje. Ale przecież doświadczyliśmy i takiej samotności, która jest nieunikniona i zbawienna. To taka samotność, która pozwala nam spojrzeć na siebie i innych z dystansem. Pomaga nam znaleźć odpowiedzi na najważniejsze pytania i zrozumieć samych siebie. To ona może uchronić nas przed popełnieniem życiowych błędów, przypomnieć sobie kim jesteśmy, czego naprawdę pragniemy i czego potrzebujemy.

Każdy z nas potrzebuje samotności w innym stopniu, tak jak każdy z nas potrzebuje w inny stopniu obecności ludzi. Niektórzy nie potrafią być sami, inni nie potrafią żyć zbyt blisko – również, gdy kochają. Jeszcze inni są samotni i nieszczęśliwi w – na pozór – szczęśliwych związkach, choć wszyscy wokół powtarzają im, wszystko jest w porządku, że świetnie pasują do swojego partnera. Że tworzą „piękną parę”. Dobrze wiemy, że to za mało.

Uczucie bycia samotnym jest tak bolesne, że aż „rezonuje” w piersi. To jak na nie reagujesz, jak je znosisz zależy od wielu czynników – od twoich doświadczeń, wydarzeń z dzieciństwa, tego, czy kiedykolwiek miałeś do czynienia z dobrą miłością, czy twoje potrzeby zostały zaspokojone. Możesz czuć się samotnie, bo rozumiesz, że osoba, z która jesteś nigdy nie sprawi, że będziesz szczęśliwy, bo wiesz, że cię nie pokocha tak, jakbyś chciał, lub nigdy nie zrozumie. Możesz czuć się samotnie, bo wiedzieć, że ty nie kochasz.

Samotność to przerażająca dziura w twoim życiu, której nie możesz wypełnić, załatać, oszukać. Może „po kimś”, kto był, a może po kimś, kto się jeszcze nie zjawił. Jest powracającą w nieskończoność myślą o tym, jak mogłoby wyglądać twoje życie. Jest piosenką w radio, którą musisz wyłączyć, bo za bardzo przypomina ci kogoś, z kim (już) nigdy nie będziesz.  Jest poczuciem, że masz już dość zmagania się w pojedynkę z emocjami, które są dla ciebie zbyt trudne.

Ale bycie samotnym to coś zupełnie innego. To stan istnienia, nie umysłu. Kiedy czujesz się samotny jesteś zmuszony do uświadomienia sobie tego wszystkiego, czego nie masz lub nigdy nie będziesz miał. Gdy jesteś sam, możesz poświęcić trochę czasu na to, by dowiedzieć się czegoś o sobie, by usiąść samotnie z książką pod drzewem i cieszyć się każdą minutą, czuć, że żyjesz, że ci się nie spieszy.

Oczywiście, nadchodzą takie momenty, kiedy poczucie samotności i życie w pojedynkę się „krzyżują”. Wtedy wyruszamy naprzeciw drugiemu człowiekowi, otwieramy się na innych, zauważamy dosłownie każdą parę na ulicy. Rozpaczliwie chcemy „kogoś mieć”, nawet jeśli nie przyznajemy tego głośno.

Życie w pojedynkę może być najmocniejszym i najlepszym doświadczeniem w naszym życiu. Do momentu, aż zacznie trawić cię samotność.


Zdrowie Związek

Pokaż mi swój tatuaż, a powiem ci, jaka jesteś. Oto, co można wyczytać ze wzoru i miejsca rysunku na skórze

Redakcja
Redakcja
25 października 2017
Fot. iStock/kaisersosa67
Następny

Niegdyś tatuaże kojarzyły się z przestępczym światkiem i więzienną celą, a teraz są powodem do podziwu, wręcz dumy właścicieli. To nie tylko specyficzna, trwała ozdoba ciała, traktowana na równi z biżuterią, ale i często symbol, pamiątka ważnych dla nas wydarzeń. Powodów do zrobienia tatuażu może być wiele i są one wyłącznie sprawą osoby nimi zainteresowanej.

Co jakiś czas pojawia się nowa moda na popularne wzory i miejsce ich umieszczenia. Kilka lat temu furorę robiły tribale, a dziś „rządzi” znak nieskończoności. Podobnie jest z miejscem na ciele, na którym powstają tatuaże. Od ramienia, po kark, żebra i szyję. Psychologowie pokusili się nawet o pewien rys cech osób, które wybierają konkretne miejsca na wzory:

  • szyja — to miejsce wybierają osoby odważne, które nie przejmują się konwenansami i wcale nie mają zamiaru kryć się ze swoimi tatuażami,
  • dekolt — wg dr Reef Karima tatuaż umieszczony blisko serca jest nośnikiem szczególnie ważnych dla tej osoby treści. To miejsce często wybierają osoby kierujące się sercem, o niebanalnym podejściem do życia,
  • tors — czyli plecy, boki, brzuch to doskonała lokalizacja na pierwszy w życiu tatuaż, którym nie chcemy się chwalić całemu światu. Wg Personality Research Form Manual kobiety, które umieszczają tutaj tatuaże, są niezależne i konkretne,
  • biodra — miejsce doskonałe dla osoby świadomej swej seksualności. Wg psychologa Michaela Mantella kobieta z takim tatuażem przejawia entuzjastyczne podejście do erotyki,
  • uda — im tatuaż jest wyżej i bardziej niewidoczny, pełni rolę erotycznego wabika. Niektórzy porównują ich obecność do noszenia pięknej, seksownej bielizny przez świadomą siebie kobietę,
  • kostki u stóp i dłoni — idealne miejsce na maleńkie, niezobowiązujące i pamiątkowe tatuaże. Zazwyczaj ich właściciele nie przywiązują do ich znaczenia większej uwagi, to ma być po prostu oryginalny ozdobnik, niczym subtelne wspomnienie z wakacji.

Jeśli jesteście ciekawi znaczenia najpopularniejszych obecnie 10 symboli wykorzystywanych w tatuażu, zajrzyjcie dalej:

źródło: www.menshealth.pl, pomyslnatatuaz.plwww.tattooers.net, tuszpodskora.blogspot.com

 

Zobacz także

Nowa dieta, dzięki której schudniesz bez wysiłku. Wystarczy odrzucić kilka produktów

Szukasz pracy? Analiza działań w 5 krokach

19 miejsc, w których seks nabierze pikanterii