Dieta Gotowanie

Pełne ziarna uzupełnią energię

Redakcja
Redakcja
9 kwietnia 2019
Fot. iStock / Fascinadora
 

Niedługo po zjedzeniu posiłku chce ci się spać, a apetyt szybko wraca ze zdwojoną siłą? Prześwietl swój talerz. Prawdopodobnie znajduje się na nim zbyt mało węglowodanów złożonych. Dowiedz się, dlaczego pełne ziarno powinno zagościć na stałe w twojej diecie i jak wpłynie to na twoją codzienną aktywność.

Zła sława węglowodanów

Ostatnimi czasy węglowodany mają niepochlebną opinię. Ze wszystkich wartości odżywczych to właśnie im najczęściej stawia się zarzut powodowania tycia. Odchudzający się często drastycznie ograniczają węglowodany do minimum. Niestety, jest to duży krok w kierunku szybkiego zaprzestania diety. Nim się obejrzymy zaczyna nam brakować energii, nie wysypiamy się, ponieważ niedobór węglowodanów powoduje kłopoty ze snem. Redukcja węglowodanów w diecie może być również przyczyną osłabienia pracy tarczycy, a także obniżonej koncentracji, co rzutować może na naszą pracę i naukę.

Dlaczego w ogóle węglowodany budzą w nas tyle kontrowersji? W naszej świadomości zapisały się one przede wszystkim jako cukry proste będące źródłem szybko przyswajalnej energii, która niestety równie prędko opada. To powoduje, że sięgamy po jeszcze więcej jedzenia, w nadziei na ponowny zastrzyk energii. Niestety, nadmiar węglowodanów odkłada się w organizmie w postaci tkanki tłuszczowej. Odkąd mamy tę wiedzę, w walce o szczupłą sylwetkę ograniczamy spożycie węglowodanów. Jednocześnie dyskredytujemy działanie węglowodanów złożonych, z których energia uwalniana jest w inny sposób, dużo korzystniejszy dla naszego organizmu i sylwetki.

Dlaczego potrzebujemy węglowodanów złożonych?

Przede wszystkim potrzebujemy ich o wiele mniej, aby zaspokoić swój apetyt na najbliższe godziny – energia z węglowodanów złożonych jest uwalniana dużo wolniej, w przeciwieństwie do tych prostych. Zawartość mikro- i makroelementów, na które składa się nieoczyszczone ziarno zbóż, pomaga nam uzupełnić niedobory w organizmie. Dodatkowo, wysoka zawartość błonnika powoduje uczucie sytości na dłużej, więc nie czujemy nieustannie powracającej ochoty na podjadanie. Węglowodany to przede wszystkim paliwo dla naszego mózgu. Od tego jakiej jakości węglowodany dostarczymy sobie w ciągu dnia, zależeć może efekt naszej pracy, szybkość uczenia się i energia do działania.

Jeżeli z głową będziesz dobierać składniki swojej diety, stawiając na jakość, a nie ilość, szybko zauważysz różnicę w swoim samopoczuciu, a nawet rozmiarze! Zamień pieczywo białe na ciemne, podobnie z makaronem i ryżem, częściej sięgaj również po kasze. Zadbaj o to, aby również twoje przekąski były skarbnicą witamin i minerałów zawartych w pełnym ziarnie. W przerwie od nauki lub pracy wybierz batony zbożowe o dobrym składzie, np. Bakalland BA! Zero dodatku cukru, będące kompozycją pięciu pełnych zbóż: owsa, pszenicy, jęczmienia, żyta i ryżu w trzech wariantach smakowych: 5 zbóż Truskawka & Quinoa, 5 zbóż Wiśnia & Amarantus oraz 5 zbóż Kokos & Chia. Batony zawierają dodatek naturalnego błonnika – inuliny, wytwarzanej z korzenia cykorii, która wspiera funkcjonowanie korzystnej mikroflory układu pokarmowego (Bifidobacterium). Wartości odżywcze nowych batonów podnosi zawartość popularnych Super Foods – komosy ryżowej (quinoa), amarantusa i nasion chia (szałwii hiszpańskiej), a smak wzbogacają liofilizowane owoce. Dzięki takiemu połączeniu pełnych ziaren z naturalnymi składnikami po chwili przerwy wrócisz do zajęć ze zdwojoną siłą! Będziesz zaskoczony, jak niewiele będzie ci potrzeba, aby się nasycić i zafundować sobie zastrzyk pełnowartościowej energii.

Włącz pełne ziarno do swojej diety

Czy wiesz, że według najnowszej piramidy żywienia Instytutu Żywienia i Żywności w oparciu o zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia, zaraz po owocach i warzywach, pełne ziarna powinny stanowić podstawę naszego jadłospisu?

Fot. Materiały prasowe

Dzięki wysokiej zawartości minerałów i błonnika pomogą ci zwalczyć złudne uczucie głodu. Rozpocznij dzień z produktem pełnoziarnistym – możesz wybrać kanapkę z chlebem razowym, jaglankę lub owsiankę z owocami. Dobrze zbilansowany posiłek będzie rzutował na twój jadłospis przez cały dzień. Dostarczy ci potrzebnej energii, która będzie powoli uwalniała się przez najbliższe godziny. Ochota na słodycze nie będzie dopadać cię z taką częstotliwością i siłą jak dotychczas, a obiad i kolację instynktownie przygotujesz w mniejszych porcjach. Twój organizm szybko przyzwyczai się do nowych warunków.


Artykuł powstał we współpracy z Bakalland


Dieta Gotowanie

Zdrowy styl życia polskiej młodzieży pozostawia wiele do życzenia! Wyniki najnowszej rundy badań HBSC

Redakcja
Redakcja
9 kwietnia 2019
Fot. iStock / Imgorthand
 

Jak wynika z najnowszych badań HBSC, samoocena zdrowia i zadowolenia z życia u polskich nastolatków pogarsza się wraz z wiekiem. Ma to odzwierciedlenie także w niekorzystnym stylu życia. Zaobserwowano spadek odsetka polskich nastolatków aktywnych fizycznie oraz nastolatków spożywających zbilansowane posiłki.

Niewiele ponad 1/3 polskich nastolatków spożywała owoce (38,2%) i warzywa (34,2%) na zalecanym poziomie. Prawie 2/3 nastolatków spożywało słodycze częściej, niż raz w tygodniu (69,9%), a niemal połowa z tą samą częstotliwością piła dosładzane napoje (44,9%).

Tylko jedna czwarta ankietowanych uczniów (26,3%) codziennie spożywa z rodzicami co najmniej jeden posiłek.

 

Intensywną aktywność fizyczną, co najmniej 4 dni w  tygodniu, podejmuje 10% mniej dziewcząt, niż chłopców. Różnica na niekorzyść dziewcząt zwiększa się wraz z wiekiem. Wśród ogółu badanych nastolatków 64,6% nie miało nadwagi i  nie istniała obiektywna potrzeba podejmowania przez nich działań w  celu schudnięcia. Tymczasem częstość podejmowania zachowań ukierunkowanych na zmniejszenie masy ciała była w tej grupie podobna, jak w całej badanej populacji – odchudzał się też prawie co piąty (19,2%) badany, a  co czwarty (23,7%) dostrzegał taką potrzebę.

 

Badane dziewczęta częściej niż chłopcy w życiu piły alkohol oraz upijały się. Uwzględniając w analizach płeć badanych osób wykazano, że o ile w wieku 11 i 13 lat próby picia częściej podejmowali chłopcy niż dziewczęta, o tyle w wieku 15 lat znacznie częściej miały je za sobą dziewczęta (66,3%).

Z wiekiem zwiększa się także odsetek młodzieży podejmującej próby palenia z 6,3% u 11-latków do 18,9% i 39,1% u 13 i 15 latków. Uwzględniając w analizach płeć badanych osób zaobserwowano, że o ile w wieku 11 i 15 lat próby palenia częściej podejmowali chłopcy niż dziewczęta, o tyle w wieku 15 lat niekorzystna sytuacja występuje wśród dziewcząt 40,2% (u chłopców 37,8%).

Pytania na temat subiektywnej oceny zdrowia prowadzą do spójnych wniosków – podobnie jak w poprzednich rundach badań, dziewczęta oceniają swoje zdrowie gorzej niż chłopcy, ale różnice związane z płcią pojawiają się dopiero około 13 roku życia.

Nowy model badań HBSC integruje cztery główne perspektywy; psychospołeczną (styl życia w kontekście społecznym), populacyjną (zdrowie publiczne i kontekst epidemiologiczny badanych zjawisk), mikrospołeczną (analizowanie wyników badań z różnych poziomów) i rozwojową (z uwzględnieniem rozwoju biologicznego i dojrzewania).

Opublikowany najnowszy raport z badań HBSC (Health Behaviour In School-Aged Children) dotyczy zdrowia uczniów w 2018 roku na tle nowego modelu badań HBSC.  Jest to kompleksowa publikacja dotycząca zdrowia i rozwoju, z uwzględnieniem zachowań prozdrowotnych, zachowań ryzykownych oraz społecznego kontekstu zdrowia. Badania HBSC realizowane są od 1982 roku cyklicznie co cztery lata we wzrastającej liczbie krajów. Obecnie członkami sieci badawczej jest 49 krajów lub regionów (www.hbsc.org) z  Europy oraz Ameryki Północnej. Polska jest członkiem sieci HBSC od 1989 r., co pozwoliło na przeprowadzenie tych badań już osiem razy.

Łączna próba z  2018 roku obejmuje 7767 uczniów w wieku 11-18 lat, w czterech rocznikach szkolnych, w tym 1700 uczniów II klas szkół ponadpodstawowych zbadanych poza protokołem międzynarodowym. W prezentowanym raporcie ograniczono się do trzech typowych grup wiekowych HBSC (11, 13 i  15 lat) oraz tylko do przypadków zatwierdzonych w  Międzynarodowym Banku Danych HBSC
w Bergen (próba 5225 uczniów).

W dalszych publikacjach planowane jest omówienie dodatkowych pytań nie uwzględnionych w tym raporcie oraz pełnej próby zbadanej w Polsce.


Dieta Gotowanie

MUST HAVE na siłownię: designerski ręcznik szybkoschnący

Redakcja
Redakcja
9 kwietnia 2019
Fot. Materiały prasowe

Jak wygląda idealnie spakowana torba treningowa? Buty, strój, butelka wody, odtwarzacz z ulubioną muzyką i … szybkoschnący ręcznik z Polygiene, czyli technologia „kontroli nad przykrymi zapachami”.

Nie ma co ukrywać – ładne akcesoria pomagają zmobilizować się do ćwiczeń. O ile przyjemniej ćwiczy się, wiedząc, że po treningu weźmiemy prysznic i otulimy się milutkim i świeżym ręcznikiem zaprojektowanym w najmodniejszych wzorach i kolorach. Ale nawet najpiękniejszy ręcznik, jeżeli będzie niedosuszony, nie zachęci do wyjścia na trening. Mokry ręcznik to przede wszystkim wylęgarnia bakterii, grzybów i źródło „zapaszków”. Na szczęście jest na to sposób – szybkoschnące ręczniki Dr.Bacty.

Szybkoschnący czyli jaki?

Przede wszystkim wykonany z wysokiej jakości materiałów, charakteryzujących się wysoką chłonnością, dokładnością wykonania oraz gramaturą. Dr.Bacty jako jedyna marka w Polsce szyje ręczniki z wykorzystaniem najlepszej na świecie, antybakteryjnej technologii Polygiene, dzięki której nie trzeba prać rzeczy po każdym treningu. Wystarczy je wysuszyć, a zawarte w Polygiene jony srebra zadbają o zahamowanie rozwoju bakterii i powstawania nieprzyjemnych zapachów. Jednocześnie ręczniki DrBacty są bezpieczne dla skóry – nie zakłócają jej flory antybakteryjnej.

Fot. Materiały prasowe

Z czego jest uszyty Dr.Bacty?

Ręczniki Dr.Bacty wykonane są w 100% z ultramikrowłókien, które:

  •  są 100 razy cieńsze od ludzkiego włosa,
  • schną 10 razy szybciej niż zwykły ręcznik,
  • wchłaniają 4,5 razy więcej niż same ważą,
  • chłoną 3 razy więcej wilgoci niż materiał bawełniany o tej samej powierzchni,
  • są 3 razy lżejsze od ręcznika bawełnianego.

Ręcznik na siłownię nie musi być nudny!

Kompletując torbę na siłownię, myślimy o funkcjonalnych i ładnych butach czy stroju, a zapominamy o tym, że ręcznik też może być designerskim gadżetem. Warto zadbać, żeby w torbie między ubraniami i akcesoria niezbędnymi w czasie i po treningu znalazł się stylowy model. Amarantowy? Limonkowy? A może we flamingi? Ręczniki Dr.Bacty zachwycą Cię szeroką gamą najmodniejszych wzorów i kolorów.

Fot. Materiały prasowe

Artykuł powstał we współpracy z Dr.Bacty


Zobacz także

Krem karmelowy

Krem karmelowy – boski dodatek do śniadań i deserów

Wafle gdańskie z konfiturą - przepis

Wafle gdańskie z konfiturą

Dania z domowego grilla elektrycznego – 3 pomysły na zdrowy obiad!