Dieta Gotowanie Zdrowie

Dynia dla zdrowia i urody. Jest mnóstwo powodów, by po nią sięgać

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
27 lutego 2020
Dynia - hokkaido, piżmowa, makaronowa, przepisy
Fot. iStock
 

Dynia zazwyczaj kojarzy się z zupą dyniową i Halloween, i niestety nie jest tak bardzo popularna, jak inne rodzime warzywa. A to ze stratą dla nas, bo dynia ma wiele cennych właściwości. Sprawdzi się nie tylko w kuchni, ale także zadba o nasze zdrowie i urodę.

To duże, zazwyczaj pomarańczowe warzywo nie znalazło jeszcze tak szerokiego uznania w naszych kuchniach, na jakie zasługuje. Nie mamy zbyt wielu pomysłów na jej wykorzystanie, a i często przeraża nas jej wielkość. Do głowy przychodzi wtedy pytanie, co z nią zrobić, żeby nie wyrzucać niepotrzebnie? Możliwości jest wiele, ale jedno jest pewne – grzechem jest choć raz nie spróbować i nie zakochać się w możliwościach, jakie oferuje dynia.

Dynia - hokkaido, piżmowa, makaronowa, przepisy

Fot. iStock

Dynia – piżmowa, makaronowa, muscat, czy hokkaido?

Ta roślina przybyła do nas z Ameryki Północnej za sprawą Krzysztofa Kolumba. Niewiele czasu było jej trzeba, by uprawa dyni rozprzestrzeniła się w całej Europie. Do dyspozycji mamy wiele różnych gatunków dyni, która może przybierać na skórce różne barwy oraz kształty, zazwyczaj zachowując pomarańczowy miąższ.

Dynia - hokkaido, piżmowa, makaronowa, przepisy

Fot. iStock

Do najbardziej popularnych w naszym kraju rodzajów dyni należą:

  • dynia zwyczajna – najczęściej gości w naszych kuchniach. Jest to duża, okrągła dynia z grubą, twardą jasno-pomarańczową skórą i jasno pomarańczowym środkiem. Miąższ ma grubość ok 3-6 cm. Znajdujące się w jej wnętrzu pestki można umyć i ususzyć. Szybko mięknie w obróbce termicznej, pasuje jako dodatek do mięs i warzyw.
  • dynia piżmowa – wygląda jak wielka gruszka o beżowej skórze i pomarańczowo – żółtym, twardym miąższu. Dynia piżmowa nie wytwarza wielu pestek i świetnie nadaje się na gęstą zupę krem.
  • makaronowa dynia – to podłużna dynia o żółtej skórze i intensywnie pomarańczowym środku. Jej miąższ jest nietypowy –  przybiera kształt makaronu spaghetti. Dynia makaronowa może stanowić warzywną alternatywę dla zwykłego makaronu do różnych sosów. Jej miąższ można gotować i zapiekać, także używać do ciasta.
  • dynia hokkaido – charakteryzuje się niewielkim rozmiarem (waży ok. 2-3 kg) i, czerwoną skórką i twardym miąższem intensywnie pomarańczowym. Ma przyjemny, orzechowy posmak. Dynia hokkaido nie rozpada się podczas  gotowania, więc świetnie sprawdzi się jako składnik tart, leczo, gulaszów. I to, co jest jej wielką zaletą – nie trzeba jej obierać ze skórki.
  • dynia muscat – zwana także dynią francuską lub muszkatołową. To warzywo ma charakterystyczny wygląd spłaszczonego dysku z wyraźnymi segmentami. Skórka może przybierać kolor intensywnie pomarańczowy lub ciemnozielony. Miąższ jest pomarańczowy, twardy, w smaku kojarzący się z marchewką Dynia muscat chętnie stosowana jest do przyrządzania zup i dań z mięsem oraz do pieczenia.
Dynia - hokkaido, piżmowa, makaronowa, przepisy

Fot. iStock

Dynia – wartości odżywcze

Dynia zawiera ogrom substancji odżywczych. Im bardziej dojrzałe i pomarańczowe warzywo, tym więcej cennych wartości dla zdrowia. Dynia zawiera bogactwo witamin i minerałów: witaminy A,B1, B2, PP, E i C, a także żelazo, fosfor, magnez oraz selen, cynk, miedź i mangan.

Dynia jest niskokaloryczna (około 30 kcal/100g)i lekkostrawna, dlatego jest warzywem zalecanym podczas diet odchudzających. Sok z dyni działa moczopędnie, więc może być przydatny podczas leczenia schorzeń nerek oraz układu krążenia. Działa odtruwająco i reguluje przemianę materii, obniża poziom cholesterolu i glukozy we krwi.  Wspiera wydzielanie żółci oraz wspiera działanie i regenerację układu pokarmowego i wątroby. Pomaga przy zaparciach, a pestki są doskonałym sposobem walki przeciw pasożytom. Pestki dyni są  również dobrym źródłem zdrowego tłuszczu oraz białka roślinnego.

Witamina A, której w dyni nie brakuje, ma duży wpływ na zdrowie skóry, włosów i paznokci. Obecne w niej karotenoidy i antyoksydanty (np. duże ilości witaminy E) opóźniają proces starzenia komórek. Witamina B1  wspiera ochronę skóry przed promieniowaniem ultrafioletowym, B2 pomaga zwalczać stanami zapalnymi, a PP regeneruje komórki. Dynia składa się aż z 90% z wody, więc znakomicie nawilża organizm i zapobiega przedwczesnemu powstawaniu zmarszczek.

Fot. iStock

Dynia – przepisy:

Ciasto z dyni 

Przepisy, w których pierwsze skrzypce gra dynia, są różnorodne. To uniwersalne warzywo fantastycznie smakuje jako zupa krem, stanowi zdrowy składnik ciast warzywnych, sprawdza się jako dodatek do ryżu, makaronów, warzyw i mięs. Można ją gotować, dusić i piec. Neutralny, z natury delikatny smak świetnie podkreślimy przyprawami. Ale można również przyrządzić ją na słodko, jako mus lub zupę krem z mleczkiem kokosowym i migdałami. Szczególnie dynia pieczona i ciasto z dyni cieszą się  zainteresowaniem, a przepisy umożliwiają modyfikowanie ich pod indywidualny gust. Oto nasz przepis na ciasto z dyni :

SKŁADNIKI:

  • pół szklanki mąki pszennej
  • pół szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej (czyli razowej)
  • 0,5 szklanki owsa ekspandowanego i kilka łyżek do posypania
  • pół szklanki cukru (najlepiej brązowego)
  • półtorej szklanki dyni startej na tarce o grubych oczkach
  • pół szklanki oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek
  • 2 łyżki siemienia lnianego
  • 2 łyżki syropu klonowego lub z agawy
  • 1 łyżka przyprawy piernikowej
  • 1 łyżka sody oczyszczonej

PRZYGOTOWANIE:

Siemię blendujemy lub mielimy, zalewamy wrzątkiem i odstawiamy, by wystygło. Dynię ścieramy na tarce, mieszamy składniki. Ciasto przekładamy do keksówki, posypujemy owsem ekspandowanym i polewamy syropem klonowym. Pieczemy około godziny w 170 stopniach.

Fot. iStock

Dynia pieczona

Upieczenie dyni to idealny sposób na podkreślenie jej smaku i kremowego miąższu. Dynia pieczona może być daniem samodzielnym, jak i dodatkiem do warzyw, kasz, mięsa. To świetna podstawa do zupy kremu, która dzięki temu uzyskuje nowy wymiar smaku. To wszechstronne warzywo wystarczy umyć (nie obieramy skórki), pokroić na mniejsze kawałki, posmarować oliwą z oliwek, posypać ulubionymi ziołami (rozmaryn i tymianek są tu doskonałe) oraz solą, pieprzem, a nawet czosnkiem. Dzięki przyprawom będzie smakowała i pachniała obłędnie!

Aby upiec dynię, piekarnik należy nagrzać do 180 stopni C. Dużą blaszkę wcześniej należy wyłożyć papierem do pieczenia, i na nim ułożyć kawałki dyni  skórką do dołu. Gdy piekarnik się nagrzeje, pieczemy dynię przez ok. 35 minut do miękkości. Widelcem sprawdzamy, czy pieczona dynia jest gotowa – powinien wejść aż do skórki bez oporu.

To wdzięczne warzywo daje wiele możliwości pysznego wykorzystania jej w kuchni.


źródło:  stronazdrowia.pl ,surojadek.com 

Dieta Gotowanie Zdrowie

Adventure travel – czy warto?

Redakcja travelduck.pl
Redakcja travelduck.pl
27 lutego 2020
Aktywna turystyka: dlaczego jest teraz aż tak popularna?
Fot. Materiały prasowe
 

Adventure travel to jedna z najszybciej rozrastających się gałęzi branży turystycznej. Zasięgiem obejmuje coraz więcej aktywności oraz dyscyplin. Szerokie spektrum jej dziedzin oraz nieustannie rosnąca ilość miejsc, w które dociera, czyni ją interesującą alternatywą dla masowej turystyki. Warto przyjrzeć się powodom jej popularności i temu, gdzie leży jej przewaga nad typowymi wycieczkami.

Dlaczego adventure travel?

Podwaliną dla rozwoju aktywnej turystyki jest rosnąca chęć przeżycia przygody i zaspokojenia ciekawości coraz większej części społeczeństwa. Proces ten odbywa się na wielu płaszczyznach i jest kwestią wysoce indywidualną.

Dla jednych przygodą będzie wymagająca dobrej kondycji fizycznej wyprawa w wysokie góry, chęć sprawdzenia siebie i zapierające dech w piersiach widoki. Dla innych pociąg do przemierzenia egzotycznych rejonów nietypowymi środkami transportu.

Są też osoby, dla których kluczowe są adrenalina i ekscytacja wynikające z nauki nowych umiejętności oraz wprowadzanie ich w życie, np. po szkoleniu kitesurfingowym. Wszystkich łączy zainteresowanie czymś mniej sztampowym. Zarówno pod kątem podejmowanej aktywności, jak i miejsca wyprawy.

Ruch to zdrowie!

Wyjazdy adventure travel propagują aktywne formy wypoczynku. Stoją w zdecydowanej opozycji do typowych form spędzania czasu przeciętnego turysty. Meritum takiej wyprawy nie jest wylegiwanie się na plaży czy oglądanie zabytków. Takie atrakcje są jedynie formą dopełnienia czy regeneracji w przerwie między kolejnymi sesjami aktywnych zmagań i przeżywania intensywnych doznań.

Fot. Materiały prasowe

Krzewienie kultury ruchu jest niewątpliwym walorem tego typu turystyki. Próbą dokonania pozytywnego impaktu na społeczeństwa pogrążone w cybernetycznym świecie bierności i bezruchu.

Samorozwój napędza adventure travel

Adventure travel to możliwość eksplorowania i rozwoju pasji w nowych miejscach. To także skompilowanie zainteresowań i hobbystycznych zajęć z aktywnym podróżowaniem, dostarczającym walorów poznawczych. Jedną z najważniejszych cech wypraw z dziedziny turystyki przygodowej jest obcowanie z kulturą, tradycją i lokalsami z bliska.

Wchodzenie w bezpośrednie interakcje, które dostarczają wiedzy i doznań niedostępnych dla ogółu, są niezwykle istotne. Pozwalają na dogłębne przeżywanie i poznawanie historii oraz zwyczajów rządzących odwiedzanym regionem i jego mieszkańcami.

Z wakacji wraca się nie tylko z nowymi wspomnieniami, ale także bogactwem umiejętności i ogromem informacji. Pasjonaci wybranych dziedzin (np. windsurfingu czy tenisa) powracają bogatsi o wymienione doświadczenia z ludźmi z innych stron świata. Pozwala to na doszlifowanie detali technicznych i osiągnięcie progresu w ulubionej dyscyplinie.

W turystyce przygodowej nie wiesz, co czeka za rogiem

Nieprzewidywalność warunków pogodowych oraz możliwość wystąpienia losowych zdarzeń sprawiają, że program ramowy wypraw adventure travel nie jest sztywny, a w niektórych przypadkach praktycznie nie istnieje. Każdy kolejny dzień staje się wyjątkową przygodą z dreszczykiem emocji i oczekiwaniem na to, co przyniesie los.

Fot. Materiały prasowe

Uczestnicy mają możliwość spędzania wolnego czasu wedle własnych upodobań, organizowane są fakultatywne atrakcje dla chętnych. Ich rozpiętość jest bardzo duża, może to być np:

  • transport nietypowym środkiem:
    • helikopterem,
    • koleją szerokotorową,
    • motorówką,
    • samochodem terenowym,
    • quadem,
    • promem,
    • tratwą,
    • saniami,
    • rikszą,
    • tuk-tukiem,
    • zabytkowym pociągiem,
    • kolejka linową,
    • wielbłądem, słoniem,
    • czółnem,
    • psim zaprzęgiem.
  • wzięcie udziału w lokalnym wydarzeniu:
  • wyprawa do niecodziennych, tajemniczych miejsc (w tym lokacji, których próżno szukać w turystycznych przewodnikach):
    • opuszczonej kopalni,
    • miejsca katastrofy,
    • klasztoru lub świątyni,
    • ruin zamku,
    • kompleksu bunkrów,
    • krateru wygasłego wulkanu,
    • jaskini,
    • stacji badawczej,
    • wyludnionej wioski,
    • skalnego miasta.

Tramping – co to jest?

Specyficzną gałęzią adventure travel jest tramping. Polega on na minimalizacji kosztów wyjazdu (transportu, zakwaterowania i wyżywienia) oraz przebywaniu możliwie jak najbliżej lokalnych atrakcji i społeczności.

Komfort takiej wycieczki znacznie odbiega od typowych ofert turystycznych, ale w zamian uczestnicy otrzymują możliwość współdecydowania o doborze trasy, środków transportu i wydarzeń, w których chcą wziąć udział. Taka forma turystyki dopuszcza nawet alternatywny, indywidualny program. Jeśli oczywiście nie opóźnia on grupy i pilot lub opiekun wyprawy wyrazi na to zgodę.

Przygodowa turystyka ćwiczy charakter

Permanentne przebywanie w niecodziennych okolicznościach, często z dala od wygód cywilizacyjnych, buduje charakter uczestników. Praktycznie każdego dnia zmagają się z trudnymi trasami, uczą nowych umiejętności czy stawiają czoła losowym zdarzeniom.

Fot. Materiały prasowe

Noclegi w namiotach pod gołym niebem czy samodzielne przygotowywanie polowych posiłków odmieniają spojrzenie na wiele spraw i poddają testowi dotychczasowe przyzwyczajenia.

Stopień trudności wypraw adventure travel jest zróżnicowany i daje możliwość sprawdzenia siebie, swoich umiejętności i kondycji na różnym poziomie zaawansowania w danej dziedzinie.

Z dala od masowej turystyki

Oferty biur zajmujących się adventure travel to często wyprawy rzadko uczęszczanymi szlakami do nieoczywistych, dziewiczych miejsc. Egzotycznych czy opuszczonych. Destynacje wypraw nie ustępują ani odrobinę typowym atrakcjom. Bywa, że je przewyższają. Zobaczenie ich może wiązać się z wymagającą wędrówką czy przejazdem w niekomfortowych warunkach, co odstrasza sporą część osób.

Na szczęście satysfakcja z osiągnięcia celu i możliwość przeżywania jej w kameralnym gronie rekompensuje trud włożony w dotarcie na miejsce. Podczas takich tras można poczuć subtelną różnicę między byciem podróżnikiem a byciem turystą.

Uciec od codzienności…

Rzeczywistość dostarcza sporych dawek stresu i zmartwień. Wyprawa w nieznane z gwarantem dużej ilości doznań estetycznych, intelektualnych i emocjonalnych jest doskonałą formą eskapizmu. Daje nam możliwość ucieczki w alternatywny wymiar: absorbujący i pozwalający zapomnieć o przytłaczających sprawach.

Nieustannie angażuje nasze zmysły, dostarcza niezapomnianych przeżyć, silnych emocji. Wiedzie ku innym kręgom kulturowym i środowiskowym, ku innemu otoczeniu przyrody. Tym sposobem daje zbawienne wytchnienie i możliwość naładowania baterii przed rozpoczęciem kolejnych zmagań z codziennością.

Podróż w głąb siebie z nurtem aktywnej turystyki

Konfrontacja z odmiennością kulturową i obyczajową zmusza do zajęcia stanowiska wobec napotykanych zjawisk i zadumy nad nimi. Nieustanne obcowanie z napotkanymi na trasie ludźmi pozwala poznać ich przekonania i emocjonalność. Przy takim bezpośrednim zetknięciu uczestnicy na nowo odkrywają siebie.

By zintensyfikować ten proces, część wypraw adventure travel skupia się mocno na bliskich interakcjach z lokalnymi mieszkańcami. Daje unikalną szansę przebywania w towarzystwie zaprzyjaźnionych rodzin, pasterzy, przewodników, duchowych przywódców czy mnichów. Trudno o lepszą formę zaspokojenia szczerego i autentycznego kontaktu z drugim człowiekiem, poszerzającego świadomość.

Fot. Materiały prasowe

Adventure travel dla każdego

Rosnący, globalny zasięg aktywnej turystyki nie oznacza, że nie można jej się oddać także lokalnie. Mnogość dyscyplin i szeroki wybór ofert powoduje, że ta forma wypoczynku jest dostępna dla praktycznie każdego. W przypadku mniej zasobnego portfela można śmiało zacząć od wypraw lub obozów krajowych, bez konieczności kupowania czy wypożyczania specjalistycznego sprzętu.

Można także wziąć udział w trampingu, który redukuje koszty wyjazdu do niezbędnego minimum przy jednoczesnym uwypukleniu walorów przygodowych wyprawy.

Adventure travel wychodzi naprzeciw rosnącemu zainteresowaniu społecznemu tego typu wypoczynkiem. Wycieczki cechuje niewielka liczba uczestników, gwarantująca intymność i możliwość dogłębnego przeżywania atrakcji. To aktywność fizyczna pośród niecodziennych okoliczności przyrody, interakcje z lokalnymi mieszkańcami, wzbogacanie wiedzy na temat historii, tradycji, kultury i obyczajowości regionu.

Taka forma turystyki aktywnej jest bodźcem dla wszechstronnego rozwoju. Aktywuje ciała, umysły i emocjonalność. Dostarcza niezapomnianych przygód i wspomnień. Uczy radzenia sobie w wyjątkowych warunkach i sytuacjach. Nic dziwnego, że jej popularność rośnie.


Dieta Gotowanie Zdrowie

Przepis na chleb – na zakwasie i na drożdżach. Pyszne i zdrowe domowe pieczywo

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
27 lutego 2020
Przepis na chleb - na zakwasie i na drożdżach
Fot. Chleb / iStock

Przepis na chleb jest nieodzowny, gdy marzy się nam pyszny, domowy wypiek. Dobry, swojski chleb bezsprzecznie kojarzy się z czymś dobrym, bezpiecznym – z domem dziadków lub rodziców. Szczęśliwy ten, kto ma już sztukę pieczenia chleba opanowaną. Ten, kto jeszcze tego nie potrafi, bez kłopotu może się nauczyć. Ale, żeby się przekonać, że nie taki diabeł straszny, jak go malują, trzeba spróbować.

Sprawdzony przepis na chleb oraz sprawny piekarnik, to podstawa domowego wypiekania chleba. Można powiedzieć, że ile domów, tyle pomysłów na recepturę chleba. Jedni kochają puszysty chleb na drożdżach, inni uznają tylko przepis na chleb na zakwasie razowy. Jedni zajadają się chlebem z lekkiej mąki, a drudzy uwielbiają ciężki, kwaskowaty chleb z ziarnami. W zasadzie wystarczy dobry przepis na chleb, by go zmodyfikować do własnych potrzeb bez większego wysiłku. Oczywiście nie wszystko zawsze musi udać się idealnie za pierwszym razem, więc nie ma się co nadmiernie przejmować tym, że chleb np. nie wyrósł od razu jak trzeba. Po dojściu do wprawy (szczególnie przy zakwasie), każdy będzie piekł pieczywo, którym z dumą pochwali się przed rodziną. Warto sprawdzić zarówno przepis na chleb na zakwasie żytni (razowy) , jak i pszenno-żytni, oraz przepis na chleb na drożdżach.

Przepis na chleb - na zakwasie i na drożdżach

Fot. Chleb / iStock

Przepis na chleb na zakwasie pszenno-żytni (lub żytni – razowy)

Składniki na dwie foremki „keksówki” o wymiarach 21 x 11:

  • 500 g mąki pszennej typ 700 (lub wyżej – może być też razowa)
  • 500 g mąki żytniej typ 2000
  • łyżka soli
  • ok 12 łyżek (ok. 300 g) zakwasu żytniego dokarmionego najlepiej dzień wcześniej
  • ok 1 litr letniej wody (ok 36 ºC – ciepła, ale nie gorąca!)
  • 1-2 szklanki ziaren, pestek, przypraw – to wszystko kwestia smaku. Można również pominąć dodatki.

Uwaga! Można śmiało użyć kilograma samej mąki żytniej typ 2000, bez mieszania z pszenną. Należy jedynie wziąć poprawkę na to, że taki przepis na chleb na zakwasie żytni razowy da w efekcie chleb niższy (z powodu ciężkiej mąki) oraz bardziej kwaśny, ale za to dłużej świeży, w porównaniu do mieszanego.

Przepis na chleb na zakwasie (pszenno-żytni lub żytni-razowy) – wykonanie:

  1. Przygotuj foremki – wyściel je papierem do pieczenia lub posmaruj niewielką ilością oleju, po czym wysyp mąką razową lub otrębami.
  2.  Do wysokiej miski wsyp mąki, sól, ziarna. Wymieszaj drewnianą łyżką (zakwas nie lubi metalu), dołóż wcześniej dokarmiony i wymieszany zakwas i wlej większość wody. Mieszaj dokładnie i dolewaj resztę wody tak, by ciasto było bardzo gęste, ale samo odrywało się od łyżki. Zbyt gęste ciasto sprawi, że chleb będzie twardy, a zbyt rzadkie – chleb będzie bardziej mokry, „papkowaty”.
  3. Gdy ciasto na chleb będzie odpowiednio gęste, przełóż je po równo do obu foremek. Ciasto wygładź łyżką, a następnie uklep delikatnie dłonią namoczoną w wodzie. Możesz obsypać wierzch nasionami lub pestkami – tak jak lubisz. Na foremki nałóż foliową reklamówkę i zostaw na całą noc w ciepłym miejscu – jeśli chleb wstawiasz późnym wieczorem. Im dłużej chleb będzie stał, tym bardziej kwaśny będzie. Utarło się, że powinno minąć przynajmniej 5-6 godzin do wyrośnięcia ciasta. Pozostawiony zbyt krótko, nie wyrośnie.
  4. Pozostały zakwas odłóż do lodówki – dokarmisz go przed kolejnym pieczeniem (jeśli nie będziesz piekła, zakwas dokarmiaj nie rzadziej, niż raz w tygodniu).
  5. Wyrośnięty chleb (powinien podwoić objętość i nawet sięgnąć brzegów keksówki) spryskaj wodą. Chleb wstaw do zimnego piekarnika (urośnie delikatnie przy wzrastającej temperaturze) i włącz grzanie góra – dół na 210°C przez godzinę. Spryskaj chleb kilka razy w trakcie pieczenia – wtedy skórka nie spiecze się mocno i nie będzie twarda, ale chrupiąca.
  6. Po upływie czasu od razu wyjmij chleb z keksówki – postukaj w jego boki i spód. Jeśli wyda głuchy dźwięk, jak pukanie w stół, chleb jest upieczony. Po kilku minutach (nie dłużej) ściągnij papier do pieczenia, jeśli wyłożyłaś nim foremki i chleby odstaw na kratkę. Ponownie spryskaj je wodą i odstaw do wystygnięcia. Nie przekrawaj gorącego chleba – jeszcze pół godziny po wyjęciu z piekarnika ciasto „dopieka się” w środku.
Przepis na chleb - na zakwasie i na drożdżach

Fot. Chleb / iStock

Przepis na chleb pszenny na drożdżach

Swoich wielbicieli ma również chleb wypiekany nie na zakwasie, ale na drożdżach. Wymaga on mniej zachodu (nie musimy „pilnować” i dokarmiać zakwasu), więc to jest znakomity przepis na chleb dla osoby początkującej.

Przepis na chleb na drożdżach pszenny – składniki:

  • 15 g świeżych drożdży lub 7 g suchych drożdży
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 550 g mąki pszennej np. typ 550 lub 650
  • 1 płaska łyżka soli
  • 50 g oleju
  • 300 g letniej wody

Przepis na chleb na drożdżach pszenny – przygotowanie

  1. Świeże drożdże połącz z cukrem i poczekaj, aż się rozpuszczą. W przypadku suchych drożdży dosypujemy je od razu do mąki, wraz z pozostałymi składnikami.
  2. Mąkę połącz z rozpuszczonymi drożdżami, olejem, solą oraz letnią wodą. Zagnieć miękkie i elastyczne ciasto. Pod koniec wyrabiania ciasto powinno jedynie delikatnie kleić się do dłoni.
  3. Ciasto przełóż do miski wysmarowanej olejem, przykryj folią spożywczą lub czystą ściereczką i zostaw do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na 1 godzinę.
  4. Wyrośnięte ciasto zagnieć przez chwilę ponownie, uformuj podłużny bochenek i przełóż do foremki o wymiarach 30 cm x 10 cm, wyłożonej papierem do pieczenia lub posmarowanej olejem i obsypanej mąką (otrębami).
  5. Chleb pozostawić do ponownego wyrośnięcia na ok. 30 minut, lub do czasu gdy chleb urośnie do brzegów formy.
  6. Piekarnik nagrzej do temperatury 220 stopni C, grzaniem „góra + dół”. Wyrośnięty chleb natnij przed włożeniem do piekarnika, wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz 10 minut w temperaturze 220 stopni C, następnie temperaturę zmniejsz do 200 stopni i piecz kolejne  40-50 minut. Pod koniec pieczenia dobrze jest chleb wyciągnąć z formy i dopiec go przez ostatnie 10 minut już bez formy, jedynie na kratce piekarnika.
Przepis na chleb - na zakwasie i na drożdżach

Fot. Chleb / iStock

Przepis na chleb z ziarnami

Przepis na chleb z ziarnami to szczerze mówiąc dowolna kombinacja. Możecie go upiec według przepisów podanych powyżej,  zarówno na zakwasie jak i na drożdżach, przy wykorzystaniu różnych typów mąk, od 550 do 2000. Ilość ziaren jest dowolna, większość osób po prostu na oko dorzuca odpowiednie ziarna czy pestki. W wielu przepisach określa się, że na 1 kilogram mąki daje się od 1 do 3 szklanek ziaren. Nie ma tu więc sztywnych reguł. Jedno jest pewne – przepis na chleb z ziarnami wyjdzie zarówno przy użyciu jednego typu ziaren, jak i ich mieszanki. Możecie wykorzystać do tego ziarna słonecznika, dyni, orzechy, siemię lniane, płatki owsiane, otręby pszenne lub żytnie, nasiona chia, mak, sezam, czarnuszkę i wiele innych przypraw, jak rozmaryn, bazylia czy oregano. Dowolność w pieczeniu chleba jest ogromna i przy dobrym przepisie modyfikację ogranicza jedynie fantazja.


źródło: przepisnachleb.pl ,slodkiblog.pl 

Zobacz także

Detoks na dobry sen

Marzysz o spokojnym, relaksującym śnie? Wykorzystaj 10 sprawdzonych sposobów

„Jedz szpinak”, czyli obalamy mity na temat niedoboru żelaza

 10. jubileuszowa edycja projektu „Pokonać Raka”