Dieta Zdrowie

Dieta keto: przykładowy plan posiłków dla początkujących

Redakcja
Redakcja
6 kwietnia 2020
Fot. iStock
 

Za oknem zagościła już na dobre wiosna. To czas, w którym natura zaczyna budzić się do życia a my możemy podziwiać zachodzący za oknem proces i cieszyć oczy na widok kwitnących kwiatów i pojawiających się pierwszych liści na gałęziach drzew. Jest to również czas, w którym zaczynamy intensywniej myśleć o sobie, a raczej o zmianach jakie moglibyśmy poczynić dla siebie samych. Wielu z nas kieruje atencję na swoje własne ciało, chcąc na przykład zrzucić kilka kilogramów aby zarówno w lustrze jak i na zewnątrz wyglądać atrakcyjnie. Jeżeli uważasz, że jest już na to za późno bo postanowienia noworoczne spaliły na panewce to muszę cię zmartwić ale to jedynie wymówka. Z każdej strony docierają do nas informacje o przeróżnych dietach odchudzających a ich mnogość niejednokrotnie może nas doprowadzić do zniechęcenia bądź zakłopotania. Także wtedy często padamy ofiarą pytania, która dieta będzie najbardziej optymalna i czy w ogóle dam radę ją utrzymać.

Dziś chcielibyśmy ci przedstawić dietę ketogeniczną lub po prostu keto, której działanie zostało udowodnione naukowo a charakteryzujący keto plan dietetyczny podbije twoje kubki smakowe.

Co to jest dieta ketogeniczna?

Pomijając naukowy wywód, dieta ketogeniczna jest oparta na daniach o bardzo niskiej zawartości węglowodanów, większej ilości tłuszczu i umiarkowanej ilości białka. Ktoś może teraz zadać pytanie jak to możliwe, że dieta keto w ogóle działa skoro w dużej mierze ukierunkowana jest na spożycie tłuszczów. Niestety, wokół tej substancji budulcowej urosło wiele mitów, które nie znajdują naukowego potwierdzenia w dzisiejszych czasach. Tłuszcz jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu, ponieważ odgrywa istotną rolę w przyswajaniu witamin A, D, E i K, które – w przeciwieństwie do pozostałych witamin – nie są rozpuszczalne w wodzie tylko właśnie w tłuszczach, a te zawarte w jadłospisie diety keto uwzględniają wyłącznie tłuszcze wysokiej jakości likwidujące w organizmie zły cholesterol LDL.

Czy dieta keto pozwoli mi schudnąć?

Oczywiście, proponowana dieta pozwoli ci nie tylko na redukcję zbędnej tkanki tłuszczowej, jej stosowanie sprawi, że zrobisz to w odpowiedni sposób. Mowa tu przede wszystkim o uniknięciu siejącego postrach efektu jojo, którego wszyscy tak bardzo staramy się uniknąć a gdzie tak wielu z nas pada jego ofiarą. Dodatkowo przepisy diety ketogenicznej zostały pomyślane w sposób, dzięki któremu osiągniesz zdrową i miłą dla oka sylwetkę oraz poprawisz swoje samopoczucie zastępując ciężkostrawne posiłki i przekąski lekkostrawnymi potrawami. Zapomnij o irytującym liczeniu kalorii i spoglądania na indeksy glikemiczne – keto jadłospis uwzględnia to wszystko w optymalnych proporcjach.

Przykładowy jadłospis diety ketogenicznej i keto plan dietetyczny

Potrawy keto to nie tylko zdrowa dieta odchudzająca, charakteryzują się one także prostotą wykonania a potrzebne komponenty są łatwo dostępne i nie uszczuplą twojego portfela. Czego chcieć więcej? Poniżej podajemy przykładowe przepisy na dania, które jest w stanie przygotować każdy z nas a także nie zabiorą nam zbyt wiele czasu.

Pomidory zapiekane w piekarniku

4 twarde, dojrzałe pomidory przekrój na połówki doprawiając je solą, pieprzem i ziołami. Na wierzch połóż niewielkie kawałki masła i ułóż w naczyniu żaroodpornym. Rozgrzej piekarnik na około 180 stopni ustawiając go na górną grzałkę i pozostaw w nim przyprawione pomidory na około 10-15 minut. Po wyjęciu z piekarnika polej pomidory roztopionym masłem, które zostało roztopione w naczyniu.

Keto sałatka z mozarellą i awokado

Do przyrządzenia potrzebne będzie około 120g mozzarelli, jedno dojrzałe awokado, dojrzały pomidor lub kilka pomidorów koktajlowych, ocet balsamiczny, pieprz, szczypta bazylii (preferowana świeża ale suszona też może być), łyżka oliwy. Pomidor pokrój w kostkę albo pomidory koktajlowe przekrój na pół, wrzuć do miski i dodaj posiekane liście sałaty. Następnie dodaj mozarellę i szykuj się za robienie sosu. Do jego przygotowania zmieszaj łyżkę oliwy z łyżką octu balsamicznego i szczyptą pieprzu. Tak zrobionym sosem polej sałatkę a następnie dodaj bazylię. Wszystko dokładnie wymieszaj.

Podane powyżej przepisy to zaledwie odsetek tego, co proponuje nam dieta keto. Jeżeli jesteś wegetarianinem lub weganinem jadłospis proponowanej diety zdecydowanie przypadnie ci do gustu. Jeżeli natomiast lubisz zjeść mięso nic nie stoi na przeszkodzie aby przygotować potrawy mięsne, wpisujące się keto plan dietetyczny. Mnogość przepisów wydaje się być wręcz nieskończona i wszystko zależy od twojej inwencji twórczej. Jagnięcina, wołowina, wieprzowina i boczek a także wysokiej jakości ryby są jak najbardziej dopuszczalne.

Możesz rownież odwiedzić stronę ketowariatka.pl i zapoznać się z keto jadłospisem na tydzień, który pomógł już setkom osobom pozbyć się nadprogramowych kilogramów.

Dieta a zdrowie

Pamiętaj, że w dążeniu do upragnionego celu w postaci uzyskania nienagannej sylwetki musi iść w parze rozsądek. Przepisy diety ketogenicznej zostały opracowane naukowo ale być może twój stan zdrowia wymaga zastosowania innej diety. Przed zastosowaniem jakiejkolwiek diety zalecane jest skontaktowanie się ze swoim lekarzem lub dietetykiem w celu otrzymania porady czy proponowana dieta będzie dla ciebie optymalna.


Artykuł partnera


Dieta Zdrowie

Poznajcie niebywałą moc siostry stokrotki – arniki górskiej!

Agnieszka Żukowska
Agnieszka Żukowska
7 kwietnia 2020
Fot. iStock
 

Arnika górska to jedna z najbardziej skutecznych roślin stosowana w leczeniu homeopatycznym. Jej znakomite właściwości znają wszyscy, którzy nie raz zmagali się z siniakami, obrzękami, czy bólami po urazach. Warto przypomnieć sobie wszystkie jej zalety, zwłaszcza wiosną, bo ma niebywale szerokie zastosowanie.

Arnika górska (arnica montana)  to bylina z rodziny astrowatych. Ma żółte złocisto-pomarańczowe kwiaty, rośnie przede wszystkim w górzystych i pagórwkowatych rejonach Europy Środkowej, w Polsce głównie w Karkonoszach, Bieszczadach, Górach Świętokorzyskich i na dolnym Śląsku i objęta jest ścisłą ochroną.

Jej prozdrowotne właściwości odkryto już w średniowieczu, a współczesne badania potwierdziły jej lecznicze właściwości.  Arnika górska zawiera bowiem wiele substancji, które działają  m.in. przeciwzapalnie, przeciwbólowo, przeciwobrzękowo, przeciwgrzybiczo, przeciwbakteryjnie i uszczelniająco na naczynia krwionośne. Na dodatek stężenie tych związków jest bardzo wysokie. Do najważniejszych należą laktony seskwiterpenowe, helenalina i 11,13-dihydrohelenalina oraz ich estry, które blokują aktywność białka odpowiedzialnego za wytwarzanie substancji zapalnych. Arnika górska jest również bogatym źródłem flawonoidów, kwasów fenolowych i poliacetylenów. Co to oznacza i jak możemy korzystać z jej wszechstronnych właściwości?

STOSOWANIE ZEWNĘTRZNE

Preparaty z arniki stosujemy przede wszystkim zewnętrznie, w postaci kremu, żelu, maści, okładu. Naparu z suszonych kwiatów arniki oraz nalewki arnikowej (Tinctura arnicae), używa się do robienia okładów i płukania jamy ustnej.

STOSOWANIE WEWNĘTRZNE

Lekiem zawierającym ekstrakt z arniki, który można stosować doustnie są granulki homeopatyczne Arnica montana. W takiej postaci Arnica montana stosowana jest również u kobiet w ciąży, podczas  przygotowania do porodu, ponieważ uszczelnia naczynia krwionośne i przyspiesza gojenie się krocza. Lek stosuje się również dla wzmocnienia terapii. Im szybciej zastosujemy takie połączenie, tym lepszy będzie efekt leczenia.

Na jakie dolegliwości i choroby działanie arniki jest najskuteczniejsze? O to spis jej największych osiągnięć w leczeniu i cały wachlarz dolegliwości, w których może zdecydowanie pomóc.

STŁUCZENIA, SINIAKI I KRWIAKI

Ogromną zaletą tej rośliny jest fakt, iż jej kwiat (koszyczek) zawiera ponad 150 związków czynnych! Najważniejszą grupą są laktony seskwiterpenowe (0,2-0,8 proc.) – substancje litofilne – warunkujące wykorzystanie arniki jako leku odkażającego, przeciwzapalnego oraz przeciwreumatycznego. Wydzielona z kwiatów laktozy helenalina, oprócz silnych właściwości przeciwzapalnych, hamuje z kolei agregację płytek krwi ( ich zlepiania) i wykazała działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne.

Preparaty z arniki górskiej są najskuteczniejsze, gdy zostaną zastosowane natychmiast po doznaniu urazu. Użyte na siniaki, krwiaki które już powstały, przyspieszą ustępowanie wysięku.

SKRĘCENIA

Narastanie opuchlizny i wysięku, które powstały na wskutek skręcenia stawu, idealnie hamuje żel ze świeżej arniki albo okład nasączony naparem z niej.

Dobrze mieć pod ręką lub w telefonie szybki przepis:

3 łyżeczki arniki zalewamy szklanką wrzątku i zaparzamy przez 30 minut. Okład powinien być przykładany 3 razy dziennie na 15 minut.

Warto zintensyfikować leczenie homeopatycznym preparatem Arnica montana zastosowanym doustnie.

BÓLE MIĘŚNI

Przeciwbólowe i relaksujące działanie substancji zawartych w arnice sprawia, że znakomicie niesie pomoc przy bólach i zmęczeniu mięśni po wysiłku fizycznym. Zakwasy ustępują szybciej,  jeśli po treningu zażyjemy doustnie Arnica monatana. Środek ten warto też zażyć prewencyjnie, gdy taki intensywniejszy wysiłek dopiero planujemy, m.in. wycieczkę górską albo spływ kajakowy. Zdecydowanie zapobiegnie to przemęczeniu mięśni i zmniejszy ryzyko urazów. Granulki homeopatyczne Arnica montana można zacząć przyjmować profilaktycznie już kilka dni przed wyjazdem, kiedy mięśnie jeszcze nie przyzwyczaiły się do zwiększonego wysiłku. Lek działa przeciwzapalnie, chroni naczynia krwionośne, dzięki czemu skutki uboczne zwiększonej aktywności będą mniej dokuczliwe. Znakomitym lekarstwem na obolałe mięśnie jest również ARNICREME. W ostatnim czasie w aptekach dostępny jest krem z zawartością 7% wyciągu ze świeżej Arnica montana, który doskonale nadaje się do masażu zmęczonych mięśni przynosząc ulgę w zakwasach. Najlepsze skutki odniesiemy stosując ARNICREME zaraz po wystąpieniu objawu.

Fot. Materiały prasowe

OBRZĘKI STAWÓW

Maści i żele z ekstraktem z arniki wspomagają leczenie zapaleń stawów, także reumatoidalnych, i zwyrodnień. Substancje zawarte w arnice zmniejszają ból i sztywność charakterystyczne dla tych schorzeń. Dlatego warto je stosować równolegle z leczeniem przepisanym przez lekarza prowadzącego.

ROZSZERZONE NACZYNKA

Ekstrakty arniki łatwo przenikają przez naskórek i docierają do włosowatych naczynek krwionośnych, powodując ich obkurczenie i wzmacniając ścianki. Stosowanie kosmetyków i maści z arniką nie sprawi, że rozszerzone naczynka znikną zupełnie, ale doprowadzi do tego, że po pewnym czasie staną się one mniej widoczne, a nowe pajączki przestaną się pojawiać.

ŻYLAKI

Substancje czynne z ekstraktów pozyskiwanych z arniki bardzo dobrze przenikają przez naskórek, docierając do głębiej położonych warstw skórnych. Wyciągi z tej rośliny zastosowane zewnętrznie powodują wzrost aktywności fibrynolitycznej krwi oraz zapobiegają powstawaniu zakrzepów żylnych, m.in. przeciwdziałając małopłytkowości.

OPARZENIA

Preparaty z arniki doskonale sprawdzają się w przypadku oparzeń mniej głębokich (I stopnia). Poprawa krążenia w drobnych naczyniach krwionośnych oraz bakteriostatyczne i bakteriobójcze właściwości arniki przyczyniają się do szybszego gojenia i regeneracji uszkodzonych tkanek. Uwaga – w przypadku oparzeń, które powodują rany otwarte, preparaty z arniki są jednak przeciwwskazane.

UKĄSZENIA

Zawarte w arnice substancje czynne działają przeciwbólowo, zmniejszają też obrzęk powstały w reakcji na działanie jadu na przykład komara lub meszki. Efekt przeciwbólowy i przeciwobrzękowy można podnieść zażywając dodatkowo homeopatyczny preparat Arnica montana doustnie.

ZAPALENIA DZIĄSEŁ I AFTY

Laktony seskwiterpenowe (helenalina) i flawonoidy zawarte w arnice mają właściwości bakteriostatyczne i bakteriobójcze, a także przeciwgrzybicze, dlatego sprawdzają się doskonale            w leczeniu chorób jamy ustnej – zapaleń i owrzodzeń dziąseł i aft. Ekstrakt z arniki jest składnikiem wielu preparatów stomatologicznych (płynów do płukania, żeli). Przy aftach i innych zapaleniach jamy ustnej, można też płukać usta naparem z kwiatów arniki górskiej.

Oto przepis:

1 łyżkę suszu zalewamy szklanką wrzątku i zaparzamy przez 20 minut, a ostudzonym płynem, po odcedzeniu, płuczemy usta 2-3 razy dziennie.

Przeciwwskazaniami w zewnętrznym stosowaniu preparatów z arniki, są przede wszystkim uczulenia na rośliny z rodziny astrowatych (Asteraceae). Należy również unikać stosowania preparatów z arniki na otwarte rany, rozległe obtarcia naskórka i ostre stany zapalne skóry, gdyż mogą wywołać silne podrażnienie tkanek.

Tak jak zdecydowanie warto zaopatrzyć domową apteczkę w preparaty przygotowane na bazie arniki, tak z całą pewnością zalecamy dokładne sprawdzenie, czy do ich produkcji został użyty prawdziwy ekstrakt z arniki górskiej.

Fot. iStock


Artykuł sponsorowany


Dieta Zdrowie

Muszę wierzyć, że to wszystko ma jakiś większy sens, że wkrótce znowu będzie normalnie, a nawet lepiej

Listy do redakcji
Listy do redakcji
6 kwietnia 2020
Fot. iStock

Od miesiąca koronawirus przejął władzę nad całym światem. Niewidoczny, a przez to tak niebezpieczny – bo jak tu się bać czegoś, co trudno zobaczyć, dotknąć, zlokalizować? Od trzech tygodni mój świat skurczył się do rozmiarów mieszkania, wychodziłam jedynie na zakupy i spacery (choć teraz i one odpadły). Przeżyłam złość, bunt, epizod zalewania się łzami i złorzeczeń na los. Obecnie jestem na etapie wiary, że to wszystko musi mieć jakiś większy sens, że wkrótce znowu będzie normalnie, a nawet lepiej.

Gdy ogarnia mnie smutek, uciekam w marzenia o lepszym świecie post-pandemicznym, snuję wizje czekających nas zmian, przełomów i nowego stylu życia. Choć wiem, że to pewnie ułuda i moja optymistyczna fantazja, nie przeszkadza mi to w znajdowaniu w moich myślach ukojenia i spokoju – obecnie tylko to powstrzymuje mnie przez zgnuśnieniem i zwariowaniem w totalnym odcięciu od innych.

Wierzę w to, że obecna sytuacja jest częścią jakiegoś większego planu (losu/boga/ wszechświata?). Natura potrzebowała przerwy od nas, nieustannie próbujących ją zdominować, niszczących bez opamiętania i eksploatujących bez ustanku. Mniej samochodów, praktycznie zerowy ruch lotniczy, zatrzymana turystyka, także w rejony najbardziej odległe u unikatowe ekologicznie, ograniczenie konsumpcji – to wszystko ma swój wpływ na przyrodę. Pozostawiona w spokoju może wreszcie od nas odetchnąć, złapać oddech, być może wzmocnić się, odrodzić, a nawet odebrać to, co jeszcze przed chwilą było w rękach człowieka.

My – ludzie także potrzebowaliśmy silnego wstrząsu i mocnego przebudzenia. Czegoś, co w końcu zatrzyma nas w codziennym pędzie za lepszym życiem i pokaże nam, że coś było nie tak z naszymi priorytetami, naszym codziennym rytmem, w jakim nauczyliśmy się funkcjonować.  Przestaliśmy rozglądać się dookoła i zauważać małe, acz niezwykle ważne elementy naszego otoczenia. Szliśmy przez codzienność z klapkami na oczach – praca, dom, oszczędzanie na wakacje, kredyt na mieszkanie, w którym nie mamy czasu na odpoczynek. Wbrew oficjalnie wyznawanej zasadzie work-life balance, szala zazwyczaj przechylała się w stronę kariery i obowiązków. Szaleństwo. Może teraz, gdy brutalnie pokazano nam znak STOP i kazano zwolnić, zrozumiemy, że nie chodzi o życia przepracowanie, ale o przeżywanie. Że kupowanie i posiadanie nie jest w stanie zastąpić nam emocji, a budowanie kapitału na koncie bankowym jest mniej ważne od budowania relacji z innymi. Że mogą nazywać cię Senior Executive, Account Manager, Team Leader, albo nawet CEO, ale nic ci z tego nie przyjdzie, jeśli nie będziesz też zwyczajnie Człowiekiem.

Wierzę też w to, że ta sytuacja jest szansą dla rodzin – w końcu jest czas na to, by spędzić ze sobą czas, poznać się nawzajem, polubić, jeśli wcześniej bywało z tym różnie, a także zatęskni za bliskimi, których nie ma przy nas, a których odwiedzamy stanowczo zbyt rzadko. Nie ma spotkania, na które się śpieszymy, poranki nagle stały się mniej gorączkowe, czas na odkładane od zawsze rozmowy w końcu się znalazł. Bardzo chciałabym, by ludzie dostrzegli w tym szansę, okazję, na którą wielu czekało. Nie zmarnujmy tego nerwami, niecierpliwością, strachem przed emocjami, które budzą się i dają o sobie znać. Popatrzmy na siebie, w głąb siebie samych i naszych bliskich, spróbujmy wysłuchać i zrozumieć. Nie traktujmy izolacji, jako czasu zmarnowanego, ale jako ten podarowany dla nas i naszych bliskich. Tam, na zewnątrz, nic się teraz nie dzieje, wszystko czeka. Tutaj, w naszym domu, może zadziać się teraz wiele dobrego.

Wierzę w to, że koronawirus pokaże nam, jak ważne jest wspólne działanie, wspieranie siebie nawzajem i pomoc tym, którzy tego potrzebują. Zarówno w ujęciu globalnym – między poszczególnymi krajami – jak i w tym lokalnym, między Polakami, po sąsiedzku. Od tygodni udowadniamy, że hasło solidarność wciąż jest w nas żywe. Internetowe zbiórki, wspieranie lokalnych przedsiębiorców, sprzedawców, gastronomii, ruchy pomagające seniorom i zwierzętom – to wszystko daje nam nadzieję i pozwala dostrzec ogrom dobra i serdeczności nawet w warunkach izolacji. Wierzę, że to nie minie wraz z końcem epidemii, że przyzwyczaimy się do tej życzliwości i wyrobimy w sobie nawyk bycia dobrym dla innych. A ci, którzy jeszcze tego nie potrafią, zostaną w mniejszości, która z czasem dostosuje się do całej reszty.

Choć wydaje nam się, że teraz nic od nas nie zależy, to tak naprawdę mamy wpływ na wiele spraw. Na to, jakimi ludźmi jesteśmy teraz i będziemy później. Na to, jak będziemy budować świat po wyjściu z naszych domów i czemu nadamy w naszym życiu priorytet. Na to, w jaki sposób pokażemy, że nie zmarnowaliśmy tego czasu i odebraliśmy swoją lekcję od losu.

#WSPIERAJMY SIĘ

 

Nikt w tym czasie nie może być sam, więc bądźmy wspólnie i #wspierajmysię. Prosimy, przesyłajcie listy na [email protected]

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:

Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Blum Media Sp. z o.o., swoich danych osobowych, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.
Wyrażam zgodę na publikację listu przez portal Oh!me.

Życzymy wam wszystko dobrego i ogromu zdrowia – Redakcja Oh!Me

#wspierajmy się

Kochani, zaczynamy akcję #wspierajmysię, bo chyba wsparcia nam dzisiaj potrzeba najbardziej. Dołączcie do nas <3

Gepostet von Oh Me am Dienstag, 24. März 2020

 


Zobacz także

Pokrzywa – eliksir zdrowia

Czym kończy się obgryzanie paznokci? Teraz naprawdę przestaniesz to robić…

Kolorowe nowalijki kuszą cię na straganie? Uważaj, bo zjadasz dużo więcej niż witaminy!