Dieta Zdrowie

Dieta Atkinsa – jakie efekty może przynieść dieta ubogowęglowodanowa?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
29 stycznia 2021
Dieta Atkinsa - dieta niskowęglowodanowa, zasady, efekty
Fot. iStock/Dieta Atkinsa
 

Dieta Atkinsa to jedna z diet, które zachęcają obietnicą znacznej utraty wagi. Opiera się ona na produktach, które na innych dietach są  niedopuszczalne. Dieta niskowęglowodanowa Atkinsa proponuje m.in. jajka z majonezem, mięso ze skórą i tłuszczykiem, lub bekon, jako pożądany element diety. Jakie efekty przynosi dieta niskowęglowodanowa, jakie ma wady i zalety?

Dieta Atkinsa — co to jest?

Dieta Atkinsa to dieta ubogowęglowodanowa, czyli taka, która zakłada znaczne zmniejszenie ilości węglowodanów w diecie, na rzecz większego spożycia tłuszczu. Charakterystyczne dla tej diety jest proponowane nieograniczone spożycie tłuszczów, takich jak: mięso, ryby, jaja, masło i pełnotłuste produkty mleczne. Ma to konkretny cel, ponieważ prowadzi do przestawienia organizmu na czerpanie energii z tłuszczów, a nie,  jak zazwyczaj, z węglowodanów. Dieta niskowęglowodanowa ma zmniejszyć zapotrzebowanie organizmu na cukier, który jest przyczyną wielu chorób i otyłości. Czerpanie energii z tłuszczów wpływa na jego spalanie. Dzięki temu można schudnąć, choć należy pamiętać, że dieta Atkinsa poza zaletami ma także szereg wad, których nie należy ignorować

Dieta Atkinsa - dieta niskowęglowodanowa, zasady, efekty

Fot. iStock/Dieta Atkinsa – dieta niskowęglowodanowa

Dieta Atkinsa – fazy 

Dieta niskowęglowodanowa Atkinsa przewidziana jest na 4 fazy, które powinny być przeprowadzone w zalecanej kolejności.

Pierwsza faza

Pierwsza faza, czyli faza indukcji, powinna trwać przynajmniej 2 tygodnie – im więcej kilogramów do zrzucenia, tym dłuższy czas pierwszej fazy. W trakcie jej trwania powinna zacząć spadać masa ciała – kilogram, a nawet nieco więcej w ciągu tygodnia. Podczas tego etapu należy spożywać maksymalnie 20 g węglowodanów netto w ciągu dnia, czyli około dwóch szklanek gotowanych warzyw. Ilość węglowodanów netto można obliczyć przez odjęcie od całkowitej ilości węglowodanów błonnika pokarmowego.

Faza indukcji pozwala na zaplanowanie od trzech do pięciu posiłków dziennie, między którymi przerwy nie powinny być dłuższe niż 6 godzin. Każdy posiłek powinien zawierać białko zwierzęce (mięso ze skórą i tłuszczykiem), można sięgać po oleje roślinne. Należy także pić odpowiednią ilość wody mineralnej (minimum 1,5-2 litry), a także herbatki ziołowe, zwykłą herbatę oraz kawę, ale w umiarkowanych ilościach.

Faza druga

Faza druga przewiduje dalszą utratę wagi, choć nieco wolniej niż w pierwszej fazie. Podczas fazy drugiej utrata wagi szacowana jest na około 1 kg tygodniowo. Ilość węglowodanów netto zwiększa się od 25 do 60 g dziennie. Można sięgać po wszystkie produkty dozwolone w fazie pierwszej, oraz wprowadzić orzechy i ziarna. Dozwolone są także owoce, takie jak: jagody, maliny, truskawki i melon.

Dieta Atkinsa - dieta niskowęglowodanowa, zasady, efekty

Fot. iStock/Dieta Atkinsa – dieta niskowęglowodanowa

Faza trzecia

W tym czasie nadal następuje utrata kilogramów, choć jeszcze wolniej niż poprzednio. Co tydzień podczas trzeciej fazy zwiększa się ilość węglowodanów netto o 10 g, do momentu, w którym zauważamy granicę ilości węglowodanów w diecie dla skutecznego chudnięcia. W jadłospisie mogą pojawić się już warzywa, takie jak: ziemniaki, marchew, warzywa strączkowe. Można jeść nieco więcej owoców: jabłka, banany, kiwi, śliwki, brzoskwinie, wiśnie, mango. Można także włączyć pół szklanki płatków owsianych lub brązowego ryżu.

Faza czwarta

W czwartej fazie je się to, co w fazie trzeciej, ale trzeba włączyć ćwiczenia fizyczne. Zaleca się wprowadzenie mniej więcej 30 minut umiarkowanych ćwiczeń, 5-6 razy w tygodniu.

Dieta niskowęglowodanowa Atkinsa – wady i zalety, efekty

Dieta uboga w węglowodany pozwala na ubytek masy ciała. Osoby stosujące dietę Atkinsa zauważały spadek wagi o ok. 5 kg miesięcznie. Dzieje się tak podczas tej diety, ze względu na dostatek białka, które syci, oraz faktu, że wydzielające się ciała ketonowe hamują apetyt.

Dieta niskowęglowodanowa reguluje ilość glukozy we krwi, zapobiegając jej gwałtownym wahaniom. To z kolei wypływa na dłuższe uczucie sytości oraz brak chęci na podjadanie. Do innych zalet diety Atkinsa należy bardzo dokładnie rozplanowany jadłospis. Do dyspozycji jest wiele stron internetowych i książek, które umożliwiają szczegółowe stosowanie się do zaleceń dietetycznych Atkinsa.

Dieta Atkinsa - dieta niskowęglowodanowa, zasady, efekty

Fot. iStock/Dieta Atkinsa – dieta niskowęglowodanowa

Z kolei do minusów tej diety należy fakt, że dość duży ubytek masy ciała na początku stosowania diety wiąże się nie ze spalaniem tkanki tłuszczowej tłuszczu, ale utratą wody z organizmu i wykorzystywaniem zapasów glikogenu z mięśni. To może prowadzić do ich osłabienia. Trzeba także pamiętać, że  zwiększona ilość tłuszczów nasyconych w diecie może prowadzić przy dłuższym stosowaniu do zwiększenia ryzyka rozwoju miażdżycy. Dieta Atkinsa obfituje w białko i tłuszcz, przez co może dojść do nadmiernego obciążenia nerek.

Do innych minusów należy ryzyko pogorszenia samopoczucia, pojawienia się bólów głowy, osłabienia, zaparć, czy nieprzyjemnego zapachu z ust i ciała, który jest efektem wejścia organizmu w stan ketozy.


źródło:  www.mp.pl 

 


Dieta Zdrowie

Starałem się, ale naprawdę nie wiem, co jeszcze mógłbym zrobić lepiej, żeby Cię zatrzymać. Cierpiałem, bo odeszłaś, ale wciąż chciałaś być blisko

Listy do redakcji
Listy do redakcji
29 stycznia 2021
Fot.iStock
 

Odeszłaś. Stało się. Przyjechałaś któregoś dnia nieco wcześniej z pracy. Kiedy wróciłem do domu, miałaś spakowaną tę dużą walizkę. Tę, którą braliśmy zawsze, kiedy wyjeżdżaliśmy razem. Pomyślałem, że to jakaś niespodzianka. Albo żart. Potem zobaczyłem wyraz twojej twarzy i zrozumiałem, że coś się stało, że to na poważnie. Nie chciałaś długich pożegnań, rozmów i tego, żebym błagał cię byś została. Chciałaś odejść natychmiast, rozstać się, jak to ujęłaś, bezboleśnie. Cóż, ty szybko znalazłaś nową miłość. Ja nadal za tobą tęsknię.

W twoim odejściu najtrudniejsze były nasze spotkania. Odeszłaś, ale chciałaś nadal być blisko. Tłumacząc mi, że odchodzisz, zapewniałaś, że nadal mnie kochasz, że przecież będziesz obok. Jako przyjaciółka. Przyjaciółka? Myślisz, że można z dnia na dzień wyciąć sobie z głowy uczucia do kobiety, z którą łączą cię wspólne przeżycia, wspomnienia, wspólne życie przez kilka lat? Myślisz, że naprawdę ktoś to potrafi? Może ten, kto nie kochał na serio. Kto nie planował wspólnej przyszłości, nie myślał: MY.

W tamtym momencie jednak, jedyne co czułem to to, że nie mogę dać ci tak odejść, że chcę o nas zawalczyć. Wziąłbym wszystko, co mi proponowałaś, bo wciąż miałem nadzieję. Tym bardziej, że naprawdę nie wiedziałem dlaczego mnie zostawiłaś.

Nie powiedziałaś nigdy jasno, dlaczego chcesz się rozstać. Odchodząc, mówiłaś tylko, że jesteśmy ze sobą długo, że chcesz spróbować czegoś innego, że zaczynasz się dusić, że jesteśmy za blisko. Ale ja nigdy w żadem sposób cię nie ograniczałem… Miałaś swoje grono przyjaciół, z którym czasem się widywaliśmy razem, a czasem wychodziłaś z nimi sama. Miałaś swój sport, inne zajęcia. Nie byłem typem faceta-bluszcza, który kontroluje i żąda całej twojej uwagi.  Zresztą, ciągle planowałaś coś nowego. Ze swoim ustabilizowanym trybem życia musiałem być po prostu dla ciebie za nudny. Dlaczego nigdy mi tego nie powiedziałaś? Że chcesz czegoś więcej od naszego związku?

Odchodząc, nie powiedziałaś też, że mnie już nie kochasz, że coś się zmieniło. Zapewniałaś mi, że to tylko wyprowadzka, że potrzebujesz więcej przestrzeni, ale przecież wciąż będziemy blisko.

Cały czas czułem, że jestem takim kołem ratunkowym, na wypadek, gdyby coś nie poszło po twojej myśli, gdybyś przestraszyła się samotności albo gdyby nie udało ci się znaleźć kogoś innego. to nie było komfortowe uczucie.

Przez pierwszy tydzień cię nie widziałem, wysłałaś tylko SMS z informacją, że wpadniesz po resztę rzeczy. Przygotowałem twoje książki, albumy. Kosmetyków w łazience nie tknąłem, zawsze cię to denerwowało, kiedy je przestawiałem.

Kiedy przyszłaś, miałaś łzy w oczach. Nie chciałem wykorzystać tego momentu, starałem się być opanowany, spokojny. Spytałem jak sobie radzisz, jak się czujesz. Rzuciłaś mi się w ramiona i staliśmy tak dobre kilka minut. Potem oderwałaś się gwałtownie i pobiegłaś pakować resztę twoich ubrań. Spytałaś, czy kogoś mam. Po tygodniu od naszego rozstania! Jakby nasz związek nic dla mnie nie znaczył…

Czas mijał, dzwoniłaś i pisałaś coraz częściej. Wpadałaś, żeby pogadać, albo raczej, żeby się wygadać. Jak wtedy, gdy byliśmy razem. Mówiłaś o złośliwej koleżance z pracy, o tym jak denerwuj cię twoja matka i o tym, że marzysz o wakacjach. Słuchałem, to Ci wystarczało. Przytulałaś mnie na pożegnanie i całowałaś w policzek. To było trudne, bardzo. Ale nie chciałem naciskać. Pisałaś SMSy: Pamiętaj, że między nami jest juz tylko miłość platoniczna. A potem przychodziłaś i chciałaś, żebym Cię mocno przytulił, bo było ci smutno. Dziś myślę, że to było okrutne z twojej strony.

Pewnego wieczora zapytałem, czy zostaniesz na kolację. Przestraszyłaś się, krzyczałaś, że przecież już dawno nie jesteśmy parą. Ale zostałaś. Zrobiłem twój ulubiony makaron, obejrzeliśmy twoją ulubioną komedię. Wychodząc pocałowałaś mnie, w usta. Wtedy próbowałem cię zatrzymać, porozmawiać. Prosiłem o kolejną szansę. Albo o to, żebyś określiła jasno czego potrzebujesz. Uciekłaś. Napisałaś potem mnóstwo wiadomości, że musimy przestać się widywać, że tak będzie lepiej. Zgodziłem się z tobą. Ale wciąż mnie potrzebowałaś… Nikt mnie nie zna tak jak ty – mówiłaś…

Trzy tygodnie temu przestałaś dzwonić. Pomyślałem, że pewnie potrzebujesz czasu, żeby sobie wszystko poukładać, że to dobrze, bo przemyślisz swoje uczucia do mnie i zrozumiesz czego potrzebujesz. Od tego czasu się nie odzywasz.

Dziś na Facebooku widziałem twoje zdjęcia z NIM. Wyglądasz na szczęśliwą. Ja wciąż nie mogę zapomnieć.


Dieta Zdrowie

Dieta bez nabiału – czego należy unikać, a czym zastąpić produkty nabiałowe?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
29 stycznia 2021
Dieta bez nabiału - produkty zakazane, zamienniki
Fot. iStock/Dieta bez nabiału

Dieta bez nabiału to propozycja dla osób, które odczuwają przykre dolegliwości po spożyciu produktów mlecznych. Najczęstszą przyczyną problemów jest nietolerancja laktozy występującej w mleku. Dieta bez nabiału w tym przypadku przynosi widoczną poprawę i jest przez osoby ją stosujące jest chwalona. Na czym polega dieta bez nabiału i czym zastąpić produkty nabiałowe tak, aby nie groziły niedobory?

Dieta bez nabiału — kiedy jest konieczna?

Nabiał jest ważnym elementem diety. Zaliczamy do niego jaja, mleko krowie i innych ssaków, przetwory mleczne (np. sery, maślanki, kefiry, jogurty). Produkty nabiałowe dostarczają wapń, białko, oraz składniki mineralne, w szczególności potas, magnez, czy fosfor. Mimo niewątpliwych zalet nabiału często też jest on przyczyną mniej lub bardziej poważnych problemów trawiennych.

Fot. iStock/Dieta bez nabiału

Nabiał bywa problematyczny, ponieważ mleko zawiera laktozę, której strawienie przez organizm nie zawsze jest takie proste. Z tego tytułu najczęściej pojawia się nietolerancja laktozy lub alergia na mleko. W przypadku nietolerancji laktozy, która wynika z niewystarczającej aktywności enzymu rozkładającego ten cukier, nie może być ona właściwie metabolizowana w organizmie. Wtedy po niedługim czasie od zjedzenia produktów mlecznych pojawiają się przykre objawy. Im więcej laktozy zostało wchłonięte, tym bardziej dokuczliwe pojawiają się reakcje organizmu. Laktoza, która nie zostanie wchłonięta w jelitach fermentuje, a w wyniku tego powstaje metan, wodór i dwutlenek węgla. Gromadzenie się tych gazów powoduje skurcze, bóle brzucha, wzdęcia, biegunkę. Mogą także powodować odczuwanie nudności i pojawiające się wymioty. Wiele osób z nietolerancją laktozy skarży się również na objawy towarzyszące, takie jak: zawroty głowy, ból głowy, uczucie zmęczenia.

Z kolei alergia na mleko to nic innego, jak reakcja układu odpornościowego na białko obecne w mleku i jego przetworach. Warto wiedzieć, że aż 30 różnych białek z mleka działać alergizująco. Na skutek alergii mogą pojawić się różne sygnały:

  • ze strony układu pokarmowego: biegunki, zaparcia, ulewanie u dzieci, krew w kale lub w wymiocinach;
  • ze strony skóry: wysypka, pokrzywka, świąd, atopowe zapalenie skóry, nadmierna suchość;
  • związane z układem oddechowym: chrypka, nieżyt nosa, astma, zapalenie gardła i migdałków, bezdech senny, bezdech, a u niemowląt sapka.

Poza tym mogą pojawić się reakcje ogólnoustrojowe: obniżenie samopoczucia, zaburzenia snu, niedokrwistość, zaburzenia pamięci i koncentracji,  pobudliwość ruchowa, świąd sromu i odbytu itp.

Dieta bez nabiału — produkty, które należy wykluczyć z diety

W przypadku alergii na mleko oraz nietolerancji laktozy, konieczne jest wdrożenie diety eliminacyjnej, usuwającej z jadłospisu mleko i jego przetwory pod każdą postacią.

Dieta bez nabiału - produkty zakazane, zamienniki

Fot. iStock/Dieta bez nabiału – produkty zakazane

Do produktów nabiałowych, niewskazanych w diecie bez nabiału należą:

  • mleko i produkty mleczne
  • mleko płynne, mleko pełne w proszku, mleko granulowane, mleko modyfikowane, kaszki mleczno-zbożowe
  • desery mleczne
  • kefir, maślanka, zsiadłe mleko, jogurty naturalne i smakowe
  • masło
  • sery białe twarogowe, homogenizowane
  • sery żółte, pleśniowe, topione, ser typu feta, mozzarella
  • śmietana, śmietanka, bita śmietana
  • margaryny zawierające serwatkę

Poza tym produkty mleczne mogą wchodzić w skład różnych gotowych potraw, w słodyczach, pieczywie, a nawet w wędlinach i lekach. Dlatego na diecie eliminacyjnej należy czytać etykiety dołączone do produktów.

Dieta bez nabiału — zamienniki

W przypadku diety, w której zakazane są wszelkie produkty mleczne, trzeba poszukać zamienników, które urozmaicą jadłospis i pomogą uniknąć pewnych niedoborów.

  • Mleko można zastąpić na przykład mlekiem roślinnym (z migdałów, ryżu, owsa, soi, mleczka kokosowego);
  • tradycyjne jogurty można zastąpić wegańskimi jogurtami z dodatkiem probiotycznych kultur bakterii;
  • masło możemy zamienić na oliwę z oliwek, olej kokosowy i innego typu zdrowe oleje.

Usuwając produkty nabiałowe z diety najczęściej zachodzi obawa o niedobory wapnia, który jest ważnym budulcem kości i zębów. Okazuje się jednak, że w odpowiednio zbilansowanej diecie do niedoborów wcale nie musi dojść.

Dieta bez nabiału - produkty zakazane, zamienniki

Fot. iStock/Dieta bez nabiału – zamienniki

Wapń można znaleźć w:

  • sardynkach – 100 g sardynek zjadanych z kręgosłupami zawiera aż 400-500 mg wapnia. Do tego sardynki dostarczają też duże ilości witaminy D,  niezbędnej do prawidłowego przyswajania wapnia i utrzymania dobrej kondycji kości. Podobnie rzecz się ma ze szprotkami;
  • migdałach – 100 g migdałów dostarcza 240 mg wapnia, oraz witaminę E, witaminy z grupy B, magnez, cynk, potas, mangan, i zdrowe nienasycone kwasy tłuszczowe. Wapń dostarczą także orzechy laskowe i mak;
  • białej fasoli – 100 g białej fasoli dostarcza 175 mg wapnia, oraz wartościowe roślinne białko. Biała fasola jest również źródłem witamin z grupy B, witaminy C i E, a także magnezu, żelaza i fosforu;
  • figach – 100 gramach fig znajdziemy 162 mg wapnia. Poza tym figi zawierają fosfor, który wspiera wchłanianie wapnia, oraz witaminy: C, B1, B1, B6, PP, prowitaminę A,  żelazo i magnez;
  • pomarańczach – jeden owoc może zawierać ok. 70 mg wapnia, witaminę C, A, B, B12, oraz witaminę P (mieszaninę związków z grupy bioflawonoidów).
  • zielonych warzywach liściastych – szczególnie polecane są: brokuły, szpinak, jarmuż, szczypiorek.

Dieta bez nabiału jest zalecana osobom z nietolerancją laktozy oraz alergią na mleko, natomiast wykluczenie nabiału z diety zdrowych osób nie jest uzasadnione. Efektem diety bezmlecznej u osób z problemami, jest uspokojenie układu trawiennego (brak wzdęć, bólu, biegunek, uczucia przelewania się) oraz ładniejsza skóra, na której stan ma wpływ alergia na mleko.


źródło: www.mp.pl,dietetycy.org.pl

Zobacz także

Dzieci z AZS czują więcej.

Atopowi Bohaterowie czują więcej

Startuje 4. edycja kampanii „Pokonać Raka”

Co to właściwie jest surimi i skąd się wziął fenomen jego popularności