Zdrowie

20 sygnałów od ciała, że brakuje Ci jakiegoś składnika odżywczego

Redakcja
Redakcja
11 czerwca 2021
Fot. iStock/Sisoje
 

Wiedza, na co zwracać uwagę, aby wykryć niedobory żywieniowe, jest niezbędna do natychmiastowego wykrycia problemu. Znasz swoje ciało lepiej niż ktokolwiek inny, więc zaufaj swojemu instynktowi, gdy czujesz, że coś jest nie tak. Zwróć uwagę na te znaki, one chcą pomóc Ci zachować zdrowie.

1. Ból języka lub popękane usta

Jeśli zauważysz, że twój język jest obolały lub piecze, może to być oznaką niedoboru witaminy B12. Inną oznaką niedoboru B2 są popękane lub złuszczające się usta.

2. Drętwienie

Innym wskaźnikiem niedoboru witaminy B12 jest niewyjaśnione drętwienie organizmu. Możesz doświadczyć drętwienia w stopach, całych nogach lub rękach.  Ta witamina najczęściej znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego. Tak więc, jeśli jesteś na diecie roślinnej, może to być źródło problemu. Zapytaj lekarza o to, jak możesz uzupełnić braki witaminy B12.

3. Biegunka

Jeśli masz biegunkę, możesz cierpieć na niedobór kwasu foliowego. Witamina ta wspiera zdrowe funkcjonowanie, umożliwiając prawidłową pracę wszystkich układów organizmu. Jeśli masz ten nieprzyjemny objaw, spróbuj zwiększyć ilość spożywanego kwasu foliowego w swojej diecie.

Dobre źródła kwasu foliowego: ciemnozielone warzywa, wzbogacone zboża, fasolki, orzeszki ziemne, produkty pełnoziarniste, jajka, ziarna słonecznika.

4. Zaćma

kiedy soczewka staje się mętna, może to wskazywać na kilka problemów z równowagą żywieniową. Rozwój zaćmy może wskazywać na niedobór ryboflawiny lub chromu. Z drugiej strony może to być oznaką nadmiernej ilości wolnych rodników. Wolne rodniki wywołują stres oksydacyjny, który jest bezpośrednią przyczyną zaćmy.

5. Zimne ręce, nawet kiedy jest ciepło 

Jeśli twoje ręce są zimne, może to również być oznaką niedoborów żywieniowych. Twoje ręce marzną, gdy masz niedobór magnezu lub żelaza. Aby twoja krew została dotleniona, musisz zapewnić jej wystarczającą ilość żelaza, żeby mogła dostarczać czerwone krwinki. Bez ich wystarczającej ilości możesz zachorować na anemię. Jednym z jej objawów są właśnie zimne dłonie.

6. Zmęczenie

Jeśli jesteś ciągle zmęczona, może to być oznaką większego problemu. Z niedoborem żelaza odczuwasz zmęczenie, które nie ustępuje bez względu na sen. Niski poziom żelaza powoduje anemię. Kiedy twoje komórki nie mają wystarczającej ilości tlenu, doświadczysz zmęczenia i braku motywacji.

7. Choroby oczu

Jeśli masz suche oczy czy ślepotę nocną, może to również być spowodowane niedoborami żywieniowymi. Zwykle, jeśli chodzi o zdrowie oczu, to witamina A jest tym brakującym składnikiem odżywczym. Jedną z oznak suchości oczu jest niezdolność do wytwarzania łez, więc na to też uważaj.

8. Odwodniona skóra 

Kiedy brakuje Ci witaminy A, komórki skóry przestają się uzupełniać. Natomiast kiedy komórki się nie uzupełnią, występuje suchość skóry, swędzenie i pękanie. Może dojść do zapalenia, występowania egzem i łuszczycy.

9. Łamiące się włosy i paznokcie

Łamliwe włosy lub paznokcie to znak braku niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, białka lub żelaza. Ustalenie, czego ci brakuje, może przywrócić Twoim włosom i paznokciom zdrowie, a także sprawić, że poczujesz się lepiej. Brak witaminy B7 (znanej również jako biotyna) i magnezu – to kolejne braki, jakie możesz mieć, jeśli pojawia się u Ciebie właśnie taki objaw.

10. Wysypki skórne, trądzik i wypryski

Wiele problemów skórnych jest związanych właśnie z niedoborami żywieniowymi w Twoim ciele. Jeśli brakuje ci witamin A, D lub E, które są składnikami odżywczymi rozpuszczalnymi w tłuszczach, wystąpią wysypki, trądzik i inne skazy skórne. Może Ci też brakować kwasów tłuszczowych omega 3. Możesz używać najlepszych kremów, ale to właśnie dieta jest dla zdrowia, a co za tym idzie, wyglądu Twojej skóry kluczowa.

11. Białe plamki na paznokciach

Na pewno znasz je doskonale. Mało kto ustrzegł się właśnie przed tym objawem. Mogą wyglądać jak małe plamki lub linie. Jeśli zauważysz białe plamy na paznokciach, może to wskazywać na niedobór wapnia lub cynku. Spróbuj zwiększyć ilość tych składników odżywczych w swojej diecie, a białe plamy znikną.

12. Zaparcia

Jeśli masz zaparcia, może to oznaczać niedobór potasu. Potas pomaga organizmowi prawidłowo pracować i regulować ciśnienie krwi, jednocześnie usuwając wszelkie złogi. Łatwo stracić potas, zwłaszcza jeśli niedawno byłaś chora lub masz tendencje do pocenia się. Na szczęście tak łatwo, jak łatwo go stracić, równie łatwo uzupełnić. Jeśli masz zaparcia, zwiększ spożycie potasu za pomocą bananów, mleka, dyni żołędziowej, soczewicy lub fasoli.

13. Powoli gojące się rany, krwawienia 

Może to być oznaką niedoboru witaminy C lub K. Przy wolno gojących się ranach może się zdarzyć, że masz też niedobór witaminy A.

14. Częste skurcze mięśni w łydkach

Jeśli mięśnie łydek są wrażliwe i często się kurczą, może to być oznaką niedoboru magnezu. Ten z kolei oznacza niewystarczającą ilość elektrolitów w organizmie. To ubytek, który może wystąpić podczas forsownych ćwiczeń, więc jeśli trenujesz, odpowiednio do wysiłku spożywaj magnez.

15. Bruzdy na paznokciach

Jeśli masz bruzdy na paznokciach, może to wskazywać na kilka niedoborów, w tym cynku, magnezu i witaminy B12. Niedobory witaminy B12 mogą powodować niedokrwistość złośliwą, co oznacza, że ​​organizm nie wytwarza wystarczającej ilości czerwonych krwinek. Jeśli zauważysz zmarszczki na paznokciach, jest to dobry wskaźnik niedoborów witaminy B12. Jeśli problemem jest niedobór magnezu, możesz łatwo włączyć go do swojej diety. Możesz dodać do swojej listy zakupów awokado, zielone warzywa liściaste, suszone owoce lub orzechy.

16. Nietypowo gładki język

Oprócz uczucia gładkości, możesz również odczuwać ból. Kiedy tak się dzieje, jest to znak niedoboru kwasu foliowego. Zwiększenie liczby produktów spożywczych zawierających kwas foliowy w diecie może mieć duże znaczenie w tej sytuacji.

17. Przedwczesne siwienie włosów

Jeśli twoje włosy przedwcześnie siwieją, może to być oznaką niedokrwistości złośliwej. Może być spowodowana spowodowany niedoborem witaminy B12. Zwiększ jej poziom, a zmiany w kolorze włosów zwolnią.

18. Infekcje oddechowe

Jeśli często masz infekcje dróg oddechowych, może to być oznaką czegoś więcej. Infekcje powodowane są niedoborem… wszystkiego. Zgłoś się do lekarza pod odpowiednią suplementację i dietę.

19. Problemy z sercem

Jeśli doświadczasz nieregularnego bicia serca, wysokiego ciśnienia krwi lub kardiomegalii, może to oznaczać niewystarczającą ilość składników odżywczych. Często winowajcą jest niedobór magnezu, więc możesz zacząć od uzupełniania tego właśnie składnika.

20. Wypadanie włosów

Twoje włosy mogą nie tylko przedwcześnie siwieć z powodu niedoborów, ale mogą też wypadać. Jeśli twoje włosy wypadają bardziej niż powinny, może to być oznaką niewystarczającego spożycia składników odżywczych. Problem ten wynika z niedoboru białka, dlatego często stanowi problem dla osób stosujących dietę roślinną.

 


Zdrowie

Hawajska filozofia, która zmieni Twoje życie

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
11 czerwca 2021
Photo by Randy Laybourne on Unsplash
 

Chcemy czerpać z życia pełnymi garściami. Brać z niego jak najwięcej. Miłości, szczęścia, pomyślności. Czasami potrzebujemy spokoju i wyciszenia. Na zakrętach– kierunkowskazu. Istnieje wiele różnych prawd, wierzeń i mądrości. Ale Huna to nie religia czy sekta, a zbiór życiowych zasad. Zasad, praktykowanych na Hawajach od tysięcy lat. To coś więcej niż sekret czy tajemnica. To „wewnętrzna wiedza”. Najważniejsza wiedza o życiu i świecie.

Kahuni czyli mędrcy i uzdrawiacze z Hawajów, byli ekspertami od zdrowia, religii, nauki i psychologii. Od strefy ducha i materii. Stworzyli „język”, dzięki któremu filozofia huny może być przekazywana z pokolenia na pokolenie. To siedem głównym prawd i zasad, dzięki którym w codziennej – czasami szarej – rzeczywistości, dostrzeżemy coś niezwykłego. Wyjątkowego.

7 zasad życia – hawajska filozofia huny

• IKE – świat jest taki, jaki myślisz, że jest

Zasada IKE skupia się na sile myśli i manifestowaniu swoich pragnień. To w jaki sposób postrzegamy świat, wynika z tego, co skrywamy w środku. Jacy jesteśmy. Wszystko co robimy wpływa na doświadczanie rzeczywistości. To my
kształtujemy otaczający nas świat. Żyjąc w strachu, tworzymy mroczny świat. Zastanów się, ile razy twój nastrój wpłynął na postrzeganie świata? Właśnie!

Myśli o ludziach, sytuacjach, rzeczach wpływają na to, co „wpuszczamy” do naszego życia. Dzięki zmianie myślenia, możesz zmienić to co czujesz. Swoje postrzeganie. Życie nabierze innych barw. Porozrzucane skarpetki przestaną
doprowadzać cię do szału, a piszczące i szalejące dzieci staną się bardziej znośne. Ile razy słysząc w filmie nawet dobry żart, wypowiedziany przez aktora, którego nie lubisz – byłaś obojętna? Gdyby powiedział go ktoś inny, zapewne pokładałabyś się ze śmiechu. Rozumiesz? Nastawienie diametralnie zmienia postrzeganie świata.

• KALA – nie ma żadnych ograniczeń

Ograniczenia tworzymy sobie sami. To co postrzegamy jako ograniczenia, czego się obawiamy i nie możemy przezwyciężyć, istnieje tylko w naszym umyśle. Siła myśli ma ogromną moc. Jeśli uwierzysz, że czegoś nie możesz
zrobić, z czymś sobie nie poradzisz – tak się stanie. Choć myślimy o świecie w kategoriach separacji, to w pewnym sensie, natura nas wszystkich łączy. Chcesz coś osiągnąć? Możesz! Musisz tylko „pokonać” swój umysł. Każde
doświadczenie, przeżycie odbija się na granicach umysłu. Przyczynia do kształtowania osobowości. Poddając się, nie przekraczając granic, nie żyjesz pełnią życia. Wiele tracisz. A gdyby tak odważyć się, przełamać i zawalczyć,
chociażby o tego mężczyznę, który rozpala twoje ciało i umysł? Otwórz się, rozluźnij, prześlij zalotne spojrzenie, subtelny uśmiech. Teraz czas na jego ruch.

• MAKIA – energia podąża za uwagą

Wszędzie tam, gdzie jest przepływ energii i uwagi, powstają pomysły. To podstawowa zasada, by osiągnąć satysfakcjonujący wynik. Tam gdzie jest twoja uwaga, jest życie. Jeśli przez większość czasu skupiasz się na swoim biznesie, to właśnie on będzie obszarem życia, w którym dzieje się najwięcej. Jeśli skupiasz się przede wszystkim na życiu rodzinnym, to tam koncentruje się cała energia. Dlatego warto skoncentrować swoją uwagę na tym, co chcesz osiągnąć. A tak się stanie. Nie będziesz tkwiła w tym samym punkcie. Będziesz miała odwagę zmienić pracę, zawalczyć o lepsze życie.

• MANAWA- żyj w teraźniejszości

Eksperci od medytacji mają mniejszą aktywność mózgu w obszarach umysłu, które zajmują się planowaniem przyszłości lub rozpamiętywaniem przeszłości. Całą energię włożyli w bycie świadomym tego co dzieje się tu i teraz.
Skoncentruj się na tym co jest teraz. Na przeszłość nie masz już wpływy. Odszedł? Trudno, jego strata. Niech żałuje. A przyszłość? Jak tam twoje noworoczne postanowienia? Zapewne większość z nich zakończyła się niepowodzeniem. Odniesiesz sukces jeśli zaczniesz działać teraz, nie jutro. TERAZ daje moc.

• ALOHA- Szczęście pochodzi z miłości

Aloha – słowo to słyszał chyba każdy z nas. Ale co tak naprawdę oznacza? Istnieje wiele różnych zastosowań. To „cześć” i „do widzenia”. W starożytnej kulturze hawajskiej to przede wszystkim miłość. Jednak bez względu na to, w
jakim kontekście jest używane, ALOHA to sposób na życie, który zbliża do serca. Miłość to największe narzędzie efektywnego działania. Jest podstawą, wsparciem, siłą, motywacją. To nie tylko uczucie i coś duchowego. To potężna moc sprawcza.

• MANA- moc pochodzi z wnętrza

Mana to moc lub energia. Hawajczycy są przekonani, że MANA to jedyne źródło mocy pochodzącej ze wszechświata. To uniwersalna moc przepływająca nie tylko przez nas, ale zwierzęta, rośliny, ziemię, niebo, planety. To energia życiowa, która daje siłę i wiarę. Dzięki niej podejmujemy działania. Sprawia, że jesteś tym kim jesteś i robisz to co czujesz.

• PONO – skuteczność jest miarą prawdy

Ostatnia zasada uczy, aby dążyć do celu w najskuteczniejszy sposób. Nie ma absolutnej i obiektywnej prawdy. Prawda jest subiektywna i względna. Musi być wygodna i skuteczna. Gdy coś się nie udaje, nie idzie po twojej myśli, znajdź inną drogę, która doprowadzi do celu. Możesz też obrać zupełnie inny kierunek.


Zdrowie

Mąż, żona, kochanek. Kto w tym układzie naprawdę kocha?

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
11 czerwca 2021
Anatomia zdrady.
Fot. iStock/ArtMarie

Na terapię przyszła ona. Ale wiedziałam, że wszyscy troje potrzebują wsparcia.

“Nie dam dłużej rady, muszę przyjść do pani natychmiast” jęknęła w słuchawkę. Pomyślałam, że o to właśnie poznaję kobietę, która nie lubi czekać. “Zapraszam w poniedziałek o 10.00. Pasuje pani? “ zaproponowałam. Byłam ciekawa tego spotkania, po rozmowie z M. wiedziałam tylko, że od roku ma romans z mężczyzną, którego poznała przez pracę. Jest zakochana, chce odejść, boi się jednak, bo nie do końca ufa kochankowi. Z mężem ma pięcioletniego syna i spokojny dom. “Jest moim najlepszym przyjacielem, cierpię, kiedy go zdradzam, ale chyba kocham J.” wyznała.

Dlaczego kobiety zdradzają? Dlaczego ludzie zdradzają? Z miliona powodów. Bo nie są szczęśliwi w związku, ale nie potrafią podjąć decyzji.  Bo kochają stałego partnera, ale on ich rani.  Bo potrzebują się sprawdzić, bo żyją w nieustannym lęku i chcą ten lęk ukoić. Bo w dzieciństwie nie nauczyli się, czym jest dobra i bezpieczna miłość i inni służą im tylko po to, żeby zaspokajać potrzeby. Są nieustannie głodni.

Gdy zobaczyłam M. pomyślałam, że jest głodna. Głodna uwagi. Nie musiała tego robić, ale uwodziła mnie. Jakby chciała przekonać samą siebie, że to ona jest ofiarą. Sytuacji. Dwóch mężczyzn. Swojego dzieciństwa.

Była piękna. Blond włosy, delikatne rysy twarzy, kobieca figura. Miała na sobie luźną sukienkę w kwiaty, ale i tak zwróciłam uwagę na jej biodra, wąską talię i duży biust.

– Jak mi strasznie przykro –  rzuciła.

– Bo?

Widziałam z jakim współczuciem na mnie spojrzała. Wrzuciła mnie do kategorii nieatrakcyjnych kobiet. Miałam kontuzję kolana, długą szarą spódnicę, nie zdążyłam się przed spotkaniem pomalować. Wystarczyła sekunda, żeby uznała, że nie warto ze mną rywalizować, co miało też dobre strony, bo wiedziałam, że mi zaufa

– Bo widzę, że ma pani niesprawną nogę, a ja do pani przychodzę z takimi głupotami.

– To znaczy jakimi?

Wtedy zaczęła opowiadać. Ma nudnego męża i fantastycznego kochanka. Z jednym ma dom, z drugim seks. Z jednym ma bezpieczeństwo, z drugim pasje.

– Nie powinnam tak mówić, bo moim problemem jest tylko to, że kocha mnie dwóch mężczyzn–poprawiła włosy. Wydawała się zmartwiona, ale miałam wrażenie, że to nie do końca prawda, była dumna, że kocha ją dwóch mężczyzn.

Nie jest wyjątkiem

Setki osób ma takie podwójne życie. Niekoniecznie fizyczne, czasem chodzi tylko o emocje. Ludzie podzieleni. Jakby nie potrafiący być z jedną osobą. Z wielu względów. Czasem dlatego, że mają tyle kawałków siebie, że trudno je przepisać do konkretnego życia i osoby, również partnera. Bo są rozdarci i nie wiedzą, jakimi wartościami chcą się kierować.

– A pani kocha któregoś z tych mężczyzn?

Zaczęła mi opowiadać o swoim dzieciństwie. Zobaczyłam w niej małą dziewczynkę. Córkę pijanej matki, despotycznego ojca, który nie pozwalał jej nawet odetchnąć. Słyszałam dźwięk szklanek rozbijanych o ścianę. Widziałam jej strach, uciekanie do łazienki, chowanie się po kątach. M. opowiadała mi o tym wszystkim, jakby opowiadała film, czułam, że nie przerobiła jeszcze swojego lęku i przeszłości.

– Nie wiem, czy w ogóle umiem kochać.

Powiedziała, że zakochała się w mężu, bo był spokojny i stabilny. Wcześniej każdy jej chłopak mógłby być kalką ojca. Miała słabość do trudnych, znikających mężczyzn, których nieustannie musiała zdobywać. Mąż pojawił się w jej w życiu w trudnym momencie. M. miała problemy finansowe, siostra chorowała na nowotwór, a ich mama wymagała stałej opieki z powodu niepełnosprawności. Mąż pojawił się i przejął odpowiedzialność.

Zastanowiło mnie, z jakiej rodziny pochodzi mąż. Ludzie często dobierają się na zasadzie tzw koluzji. Zakochaniu, poza miłością, towarzyszy często ogromna nadzieja, z której nie zdajemy sobie sprawy. Liczymy, że partner uleczy nasze dziecięce rany, zaspokoi braki. Ludzie, którzy dobierają się na zasadzie koluzji pozornie są zupełnie inni, dawca wiążę się z biorcą, podziwiany z podziwiającą, niezaopiekowana znajduje kogoś troskliwego.

Tak było w tym przypadku. M. była niezaopiekowana, a jej partner pochodził z rodziny wielodzietnej. Od dziecka zajmował się innymi.

Kłótnia z kochankiem

Szybko zorientowałam się, że kochanek stoi po drugiej stronie bieguna. Jest mężczyzną do złudzenia podobnych do tych mężczyzn, których przyciągała wcześniej. Kilka lat wcześniej, z powodu licznych zdrad, zostawiła go żona. On sam unikał kobiet stabilnych, które potrzebują zbudować dom i rodzinę. Bał się odpowiedzialności. M. była idealna, bo  rodzinę już miała. Od swojego kochanka oczekiwała silnych emocji i zabawy, a to potrafił jej dać.

Ten niezobowiązujący układ mógłby trwać, gdyby nie to, że każde z nich zaczęło od tej drugiej osoby oczekiwać więcej. On chciał (tak mu się przynajmniej wydawało), żeby ona odeszła od męża. Ona chciała być dla niego jedyna. Jednym słowem oczekiwała wierności, choć sama nie mogła mu jej dać.

Na drugie spotkanie wpadła zapłakana. Pokłóciła się z kochankiem, wyrzucił ją z domu w środku nocy.

Czułam, jak się na nim koncentruje, przestaje chronić siebie, a zaczyna walczyć o jego uwagę, zupełnie jak kiedyś musiała walczyć o rodziców. Jednocześnie jej racjonalna część mówiła.

– Nie mogę z nim być, nie rozbiję rodziny dla kogoś takiego, nie wyobrażam sobie, żeby mój syn miał takiego ojczyma.

Droga dorosłej do dorosłości

Poprosiłam, żeby przez jakiś czas nie spotykała się z kochankiem, żebyśmy bliżej mogły przyjrzeć się jej małżeństwu i przeszłości.  M. musiała dorosnąć, odważniej spojrzeć w swoje życie,  a ciężko było tego dokonać jeśli jej emocje przypominały rollercoaster.

Przez kolejne spotkania przeżywała milczenia kochanka, opowiadała, że nieustannie sprawdza, czy zadzwonił, napisał, czy tęskni, była, jak na narkotykowym głodzie, co jest częste w przypadku tak intensywnych i zakazanych miłości. Wyrzucała też złość na męża. Że jest bardziej, jak jej ojciec, nie jak partner. Że ją poucza, wychowuje, że jest czasem despotyczny. Jednocześnie podawała liczne przykłady, kiedy ją wspierał. Był z nią przy ciężkim porodzie, później opiekował się dzieckiem, gdy miała depresję poporodową też ją wspierał i później, gdy ich synek bardzo chorował.

Miałam wrażenie, że to mąż lepiej radzi sobie z rodzicielstwem. M. macierzyństwo przerosło. Była nadodpowiedzialna jako dziecko, a teraz nowa rola wymagała od niej odpowiedzialności, której nie dawała rady udźwignąć.

Chciałam, żebyśmy wróciły do przeszłości, do jej dzieciństwa i młodości. Żeby przeżyła jeszcze raz to z jak wieloma rzeczami musiała sobie radzić…

Wiedziałam, że to by jej pomogło odnaleźć w sobie siłę. Wtedy nie potrzebowałaby siły męża, mogłaby stać się odpowiedzialna za życie swoje i syna. Decydować, wybierać.

Nie ukrywałałaby się za mężczyznami.

W tym trójkącie najbliżej miłości był mąż. Jednak z każdym kolejnym spotkaniem M. rozumiała, że nie jest w stanie tego uczucia odwzajemnić. To był dla niej bolesny proces, bo bardzo silnie trzymała się przekonania, że kobieta nie powinna rozbijać rodziny. Bała się nie tylko ocen, ale też samej siebie. Poczucia winy i bólu, który komuś zada.

Im bardziej pracowała nad sobą, tym J. bardziej się oddalał. Przestała tęsknić, wariować. Zakończyła tę relację naprawdę, bo nie widziała w niej przyszłości. Zamieszkała sama. Zdecydowała się z mężem na opiekę naprzemienną.

Dziś M. jest w nowym związku. Teraz ona też kocha, z byłym mężem utrzymuje dobre relacje.  On też się zakochał. M. powiedziała mi ostatnio, że odchodząc z małżeństwa dała mężowi szansę na spotkanie kogoś, kto odda mu dobro i uczucie. A J.? J. jest kolejny raz zakochany w mężatce. Oczywiście umiera z miłości.

 

 

 

 


Zobacz także

Depresja maskowana. Gdy ciało ukrywa chorobę duszy

Tampon, podpaska lub kubeczek menstruacyjny – co wybrać? Sprawdzamy, za co je lubimy i jakie mają wady

Życie z cukrzycą – jakie jest naprawdę?