Psychologia

Syndrom paryski. Dlaczego „miasto miłości” sprawia, że można oszaleć?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
13 czerwca 2017
Fot. iStock/martin-dm
 

O weekendzie w Paryżu marzył chyba każdy z nas.  W naszych wyobrażeniach jest to miasto magiczne, romantyczne, miasto tętniące miłością. Tymczasem, jak każde inna metropolia na świecie, Paryż jest pełen skrajności – piękna i brzydoty, luksusu i biedy. I to właśnie, zdaniem naukowców, sprawia, że odwiedzając go, możemy paść ofiarą „syndromu paryskiego” i po prostu – oszaleć. Przynajmniej na chwilę.

Zjawisko to odnotowano jedynie w stolicy Francji, wśród japońskich turystów. Głównymi jego objawami były: intensywne zawroty głowy, pocenie się, zwiększona częstotliwość akcji serca, psychozy, omamy i objawy takie jak przy manii prześladowczej. I wyobraźcie sobie, że to wszystko nic innego niż forma reakcji organizmu na szok kulturowy i mnogość skrajnych bodźców.

Szczegółowe badania dotyczące „Syndrom Paris” przeprowadził w latach 1988- 2004 profesor Hiroaki Ota, japoński psychiatra pracujący we Francji. W tym właśnie okresie, z ciężkimi objawami syndromu paryskiego hospitalizowano 63 pacjentów. Głównymi czynnikami przyczyniającymi się do wystąpienia tej niespodziewanej reakcji były stresory takie jak: długi lot, zmęczenie związane z przepracowaniem, nowe i nieznane środowisko oraz poczucie rozczarowania tym, co zobaczyliśmy (Paryż w deszczowy, pochmurny dzień, nie przypomina tego Paryża, który znacie z filmu „Amelia”).

Pamiętajcie, planując romantyczny weekend w mieście miłości, udajcie się najpierw na zasłużony odpoczynek. Na przykład w Bieszczady ;).


Na podstawie: ifl.science.com


Psychologia

Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach. To przyjaciele sprawiają, że jesteśmy szczęśliwsze – potwierdzone naukowo!

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
13 czerwca 2017
Fot. iStock/filadendron
 

Czułaś się kiedyś źle, bo jesteś szczęśliwsza, kiedy spędzasz czas z przyjaciółmi niż wtedy, gdy jesteś z rodziną? I przyznajesz ze spuszczoną głową, że choć raz w życiu wymigałaś się od spotkania z krewnymi, bo wolałaś wyjść z paczką? Możesz skończyć z wyrzutami sumienia, bo w ten sposób dbasz o swoje zdrowie i podnosisz swój poziom zadowolenia z życia. Według badań z Michigan State University to właśnie przyjaciele, a nie rodzina, sprawiają, że jesteśmy szczęśliwsi i dłużej czujemy się młodzi.

Rodziny się nie wybiera, a przyjaciół owszem. Autor badania i profesor psychologii, Wiliam Chopik, twierdzi, że dobieramy ich sobie świadomie, w przeciwieństwie do rodziny, z którą nie zawsze się zgadzamy i mamy ochotę przebywać. Zdaniem profesora każdy ma przeciętnie pięciu bądź sześciu przyjaciół, jednak pod wpływem zdarzeń np. ślubu lub pojawienia się dziecka, mogą od nas odejść i z tego grona zostaje przy nas dwóch lub trzech. Przeprowadzono wiele badań dotyczących tego, jak ich obecność na nas wpływa.  

W jednym z nich wzięło udział blisko 300 tys. uczestników pochodzących z 90 krajów na świecie w wieku 15-99 lat. Okazało się, że ci, którzy wysoko cenili sobie kontakty z przyjaciółmi, byli szczęśliwsi i zdrowsi. Co ciekawsze, poziom zadowolenia z życia rósł z wiekiem. Dlatego warto otaczać się dobrymi ludźmi w każdym wieku i cieszyć się każdym dniem.

fot. iStock/ svetikd

fot. iStock/ svetikd

Pozytywny wpływ dobrych relacji z przyjaciółmi potwierdziły także inne dane. Ponad 308 tys. uczestników wzięło udział w badaniach, z których wynika, że ci, których łączą silne więzi z osobami niespokrewnionymi, zwiększyły swoje szanse przeżycia o 50 proc.

Dlaczego obcy ludzie lepiej wpływają na nas niż rodzina? Bo dobieramy ich sobie według własnych upodobań i tego, czego oczekujemy od relacji. Do nich mamy więcej śmiałości i możemy być szczerzy w tych relacjach. W przeciwieństwie do rodziny, którą musimy tolerować i znosić na spotkaniach rodzinnych. I nie zawsze możemy powiedzieć to, co sądzimy o ich wyborach, decyzjach i zachowaniu.


 

Źródło: theguardian.com


Psychologia

Podsumowanie akcji „Dziękuję Ci, Mamo”

Redakcja
Redakcja
13 czerwca 2017
Fot. iStock/Xesai

Kiedy myślimy o naszej mamie często towarzyszą nam przeróżne emocje – od zachwytu, miłości, wdzięczności, ale też do strachu, niechęci. Bo one są tak różne. Tak inne. Bywają mamami doskonałymi, przyjaciółkami, są stałą w naszym życiu, na którą zawsze możemy liczyć. Ale stają się też źródłem naszych lęków, naszego braku wiary w siebie, są synonimem walki z demonami dzieciństwa.

Jakkolwiek ich dzisiaj, z perspektywy dorosłej kobiety, często matki, nie postrzegamy, to jedno jest pewne: to mama jest jedną z najważniejszych osób w naszym życiu. To ona ma realny i bardzo silny wpływ na to, kim dzisiaj jesteśmy – nawet, gdy staramy się za wszelką cenę nie być jak ona. W naszej akcji popłynęło wiele słów – tych pięknych i tych trudnych, ale potrzebnych.

Serdecznie dziękujemy wam za wszystkie listy, za zmierzenie się ze swoimi obawami, za każde wyznanie, przebaczenie i podziękowanie. Mamy nadzieję, że już napisanie tych listów pozwoliło wam pokonać demony lub wyrazić to, co do tej pory sprawiało trudność. Głęboko wierzymy, że i dla waszych mam te listy wiele znaczyły.

Nagrody w naszej akcji wędrują do…

Laureaci:

Remington Prostownica Air Plates S7412

  1. Maria Kret
  2. Asia Antoniewska
  3. Magda Michalska
  4. Katarzyna Kocjan
  5. Kinga Czerwińska

Remington

Prostownica Air Plates posiada unikalny system podwieszanych płytek, zapewniający ich maksymalne przyleganie podczas kontaktu z włosami. Technologia Cool Touch sprawia, że nienagrzewająca się obudowa daje większą kontrolę i lepsze rezultaty. Zawierające 10 razy więcej powłoki ceramicznej* płytki Black Titanium Ceramic gładko suną po włosach, zapewniając im jedwabistą gładkość na długi czas.

S7412_-_AirPlates_Straightener

Niezbędnik marzeń sennych

  1. Sylwia Ka
  2. Agnieszka Hausmann
  3. Magdalena Świtała
  4. Beata Gardoń
  5. Ewa Leśniewska

LOGO JANPOL 10 cm_szer

Codzienne układanie się do snu wydaje się być rutynową czynnością. Ale może właśnie dlatego ciągle jesteś niewyspana? Spróbuj tej chwili dodać odrobinę przyjemnego ceremoniału. „Niezbędnik marzeń sennych” to zestaw, który uprzyjemni wieczorne układanie się do snu. Znajdziesz w nim m.in. poradnik „Twoje uśmiechnięte poranki”, inspirujące magnesy na każdy dzień tygodnia, świecę zapachową i… Przekonaj się sama 🙂

nagroda_niezbednik marzen sennych

Zestaw kosmetyków marki Lirene

  1. Bogda
  2. Wojciech Szyputa
  3. Jola Wnuk
  4. Anna Bałuta
  5. Małgorzata Kowalska

LireneKażdy z zestawów składa się z: Lirene C+ DPRO Vitamin Energy (krem na dzień, żel pod prysznic i serum) wchodzących w skład  nowoczesnej linii kosmetyków stworzonej przez Ekspertki Laboratorium Naukowego Lirene z myślą o potrzebach kobiecej skóry po 30. roku życia. Dzięki potrójnemu kompleksowi witamin C + DPRO + E, działa odmładzająco i wzmacniająco, skutecznie chroniąc DNA komórek i walcząc z pierwszymi oznakami starzenia

lirene

Laureatom serdecznie gratulujemy i prosimy o kontakt mailowy w celu odbioru nagród w ciągu 7 dni od daty ogłoszenia wyników. Prosimy o przesłanie danych do wysyłki nagrody (imię i nazwisko, adres i nr telefonu) na adres e-mail: kontakt@ohme.pl. Otrzymanie danych potwierdzamy w odpowiedzi zwrotnej.

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Regulamin konkursu znajdziecie TUTAJ.


Zobacz także

7 dziwnych pytań, które pomogą ci odnaleźć sens w życiu

Kiedyś cnoty, dziś często przejaw słabości… Czego możesz nauczyć się od starszych ludzi?

Kiedy żona odchodzi, zostawiajac mu dzieci, pisze do niej list, bo wiele zrozumiał…