Psychologia

Razem, ale osobno. Jak poradzić sobie z samotnością w związku

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 listopada 2017
Fot. istock/supershabashnyi
 

Ponad połowa osób będących w związku czuje się w pewnym momencie samotna – mówią badania. Samotność w relacji z drugim, bliskim człowiekiem nie pojawia się nagle, jest powolnym procesem. Być może twój partner dużo pracuje lub nie radzi sobie z presją i stresem. A może po prostu zabrakło wam wspólnych tematów (często tak bywa, gdy ludzie w związku chcą za wszelką cenę robić „wszystko razem”). Wasze rozmowy zamieniają się nagle w jasne, proste komunikaty: “Kolacja jest gotowa”, „Dziś przyszedł list z urzędu”, „Proszę, kup chleb po drodze do domu”. Nie trzeba być jasnowidzem, by zrozumieć, że jeśli zaniedbamy taki stan rzeczy, dalej może być jedynie gorzej.

Radzenie sobie z samotnością w relacjach wymaga nieco innego podejścia:

Przejmij inicjatywę

Siedząc i czekając, aż coś się wydarzy, zobaczysz jedynie, że nic się nie zmienia. Będziesz obserwować powolną śmierć tego związku. Zamiast tego, przejmij inicjatywę i zacznij rozmawiać o tym, co zainteresuje was oboje. Upewnij się, że umiesz słuchać.

Zmień perspektywę

Spróbuj dowiedzieć się, co takiego twój partner widzi w tym, co lubi robić. Postaraj się spojrzeć „jego oczami”, spróbuj cieszyć się tym, co on lubi.

Spróbuj czegoś nowego

Być może warto „przewietrzyć” trochę ten związek. Spędzić dzień z przyjaciółmi lub „gdzieś indziej” niż zwykle. Kiedy wrócisz do domu, będziesz miał o czym rozmawiać. Doświadczenia, które nabywacie oddzielnie również wzbogacają was jako parę.

Zróbcie coś razem

Zaproś partnera na spacer, kolację lub obejrzyjcie wspólnie film. To może być naprawdę coś bardzo prostego, co pozwoli wam „odkryć się” na nowo.

Posłuchaj swojego partnera

I nie oceniaj – tak stworzysz bezpieczne środowisko, które pozwoli bliskiej ci osobie otworzyć się i szczerze porozmawiać. Gdy partner jest zbyt osączający, tracimy ochotę na rozmowę. To denerwujące, gdy słyszysz opinię partnera, zanim skończysz dzielić się z nim tym, co masz do powiedzenia, prawda?


Na podstawie: barendspsychology.com


Psychologia

Zatrzymaj Hashimoto… odpowiednią dietą. Z tą chorobą trzeba się zaprzyjaźnić

Redakcja
Redakcja
16 listopada 2017
hashimoto niedoczynność tarczycy
Fot. iStock / Bojan fatur
 

Hashimoto jest jedną z najczęściej diagnozowanych chorób tarczycy. Choć jeszcze do niedawna cierpiały na nią głównie panie w okresie okołomenopauzalnym, pierwsze objawy zaczynają dostrzega u siebie już znacznie młodsze kobiety. Zapalenie tarczycy pojawia się jednak niezależnie od płci. Marek Zaremba zmaga się z Hashimoto od 17 lat. Jego wiedza i doświadczenie są bezcenne dla wielu chorych. Bo oprócz leczenia farmakologicznego, niezbędna jest także zmiana stylu życia. – Dzisiaj zdecydowanie łatwiej i szybciej diagnozuje się Hashimoto. Kiedy u mnie pojawiły się pierwsze objawy, wiedza o tej chorobie była bardzo nikła. Poza tym Hashimoto u faceta? To już w ogóle była abstrakcja. Kiedyś jedyną formą diagnostyki była bardzo nieprzyjemna biopsja, a dziś do dyspozycji jest choćby USG. Nie oznacza to jednak, że Hashimoto zawsze udaje się zdiagnozować szybko, ponieważ często dochodzi tylko do oznaczenia poziomu TSH. Kiedy wynik jest prawidłowy, wydaje nam się, że z tarczycą wszystko jest w porządku. Tymczasem potrzebna jest szersza diagnostyka. Wiadomo, wiele zależy od endokrynologa – mówi Marek Zaremba, który od 17 lat choruje na Hashimoto i właśnie wydał swoją kolejną książkę, poświęconą zdrowemu odżywianiu. „Zatrzymaj Hashimoto. Wzmocnij tarczycę” jest poradnikiem, dedykowanym wszystkim tym, którzy zmagają się z tą autoimmunologiczną chorobą. Powinny po niego sięgnąć także osoby, którym zależy na profilaktyce i dobrym zdrowiu. Autor jest dyplomowanym dietoterapeutą i specjalistą medycyny komórkowej oraz terapeutą I stopnia medycyny św. Hildegardy. W swojej książce pokazuje, jak ogromną siłę mają miłość i detoks.

Nietypowe objawy

Stan zapalny tarczycy często bywa diagnozowany przypadkowo. Zgłaszamy się do lekarza, ponieważ mamy problemy z zajściem w ciążę lub niepokoi nas nagły przyrost masy ciała. Mogą pojawić się bóle głowy, zmienne nastroje, stany depresyjne.  – Warto zwrócić uwagę na wychłodzenie organizmu. To jest taki czynnik, który bardzo często prowadzi do autoagresji. Zaniepokoić powinny więc zimne stopy i dłonie. Poza tym do nietypowych objawów Hashimoto zalicza się też nietolerancję pokarmową, szczególnie na produkty pszenne czy nabiał. Do tego zmiany skórne, egzemy – wylicza Marek Zaremba.

Z Hashimoto trzeba się oswoić

– Dieta jest zawsze wierzchołkiem góry lodowej. Trzeba jednak łączyć ją ze świadomością i aktywnością. Przede wszystkim musimy zlokalizować w naszym życiu wyzwalacze choroby. Czasem jest to czynnik emocjonalny, jak przewlekły stres, który nagle powoduje, że te wszystkie pozostałe czynniki dietetyczne, jak brak minerałów w organizmie ułatwiają chorobie manifestację. Należy dokopać się do swoich wyzwalaczy, potem wprowadzać eliminację. Leki, zapisane przez lekarza trzeba brać, ponieważ nie wolno ich odstawiać pochopnie. Remisja, choć rzadko, to jednak może się pojawić, ponieważ żyjemy w wyjątkowo stresujących czasach. Z Hashimoto trzeba po prostu się oswoić. Trzeba tę chorobę zapytać, co ona do nas mówi. To jest najważniejsze pytanie. Ona odpowie: zmień to czy tamto, zatrzymaj się, odpocznij, kochaj, przebaczaj, zmień dietę. Wtedy przyjdą dobre rzeczy. Pan Bóg zawsze widzi za chorobą coś dobrego. To człowiek jest krótkowzroczny, wydaje mu się, że to koniec świata, a tak nie jest. Może to jednak ocenić dopiero wtedy, gdy już jest w dobrej kondycji – uspokaja autor książki „Zatrzymaj Hashimoto. Wzmocnij tarczycę”.

Wzmocnij swoją tarczycę

– Jest kilka takich wyzwalaczy, które u niektórych osób powodują drastyczne objawy choroby. Mowa o glutenie, laktozie, kazeinie. Czasem jest to nadmiar cukru. Może pojawić się kandydoza, o czym też piszę w jednej z moich książek. W przypadku tej choroby łatwiej dochodzi do pewnej patologicznej wilgoci w obrębie układu trawiennego, dlatego warto unikać produktów śluzotwórczych i zimnych termicznie. Kuchnia powinna być ciepła, gotowana, pieczona. Zboża najlepiej spożywać do godziny 13:00, później sięgajmy po białko, odpowiednie tłuszcze i warzywa – wyjaśnia dietoterapeuta, który od 17 lat zmaga się z Hashimoto.

To choroba nieuleczalna, jednak można ją okiełznać z pomocą odpowiednich leków, diety i zmiany stylu życia. Oswojenie z chorobą i zaprzyjaźnienie się z nią znacznie ułatwia odzyskanie wewnętrznego spokoju i harmonii, a także dobrego zdrowia.

zatrzymaj_hashimoto_(1)

 


Psychologia

Dbasz o figurę? Uważaj na 7 tuczących dodatków do sałatek i zastosuj ich zdrowe zamienniki

Redakcja
Redakcja
16 listopada 2017
Fot. iStock/Foxys_forest_manufacture
Następny

Przygotowując lub zamawiając gotową sałatkę liczymy na lekki posiłek. Z założenia ma to być jedzenie zdrowe, nietuczące, wręcz odświeżające po różnych przekąskach i ciężkostrawnym posiłku. Niestety, często na naszych talerzach ląduje z bomba kaloryczna ze szkodliwymi dla zdrowia dodatkami. 

Raz na jakiś czas taki grzeszek nikomu figury nie zrujnuje, ale w przypadku, gdy sięgamy po sałatki bardzo często, można się niemile zdziwić. Czy wiecie, jakie dodatki nie powinny znaleźć się w sałatkach i w jaki sposób wpływają na zdrowie i sylwetkę? Namawiamy do jedzenia warzyw każdego, jednak przestrzegamy przed 7 rodzajami tuczących produktów, które można znaleźć w większości pozornie zdrowych sałatek.


 

źródło: www.womenshealthmag.com, www.hellozdrowie.pl

Zobacz także

Jak się dobrze starzeć z klasą i wdzięcznością? Wzruszający film pełen mądrości, który trzeba obejrzeć!

Żegnaj Hygge, nadchodzi Lagom. Czyli sztuka bycia szczęśliwym, z tym, co już mamy

Jak się pozbyć poczucia niepokoju