Psychologia

Niekochane córki tracą emocjonalną równowagę. 4 destrukcyjne zachowania dorosłych kobiet

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
21 listopada 2016
Fot. iStock / martin-dm
 

Miłość rodzicielska, poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości, są niezbędne do prawidłowego rozwoju emocjonalnego dziecka. Od rodziców zależy, jakie dane dziecko będzie w przyszłości, czy będzie umiało kochać i być kochane, czy znajdzie równowagę w dorosłym życiu. Jeśli tej miłości i akceptacji brakuje w dzieciństwie, powstaje luka, którą trudno samodzielne wypełnić. Córka, a następnie dorosła kobieta może nie udźwignąć ciężaru dorosłości, z którym kochanym dzieciom radzenie sobie przychodzi naturalnie. 

Gdy niekochane córki wchodzą w dorosłe życie

Normalną koleją rzeczy jest, że dorastamy, dojrzewamy, nabieramy nowych doświadczeń i korzystamy z tych wzorców zachowań, które zdążyłyśmy poznać od wczesnego dzieciństwa. Braki emocjonalne z dzieciństwa, często odbijają się echem w życiu dorosłym, choć często są nieuświadomione lub wypierane, czy racjonalizowane. Wiele kobiet nieświadomie mści się na samych sobie, chcąc zapełnić pustkę, która powstała nie z ich winy. Mogą się pojawić zachowania autodestrukcyjne, które dają wyraźny sygnał o problemie lub takie, które w inny, bardziej subtelny sposób, uniemożliwiają odnalezienie spokoju i równowagi.

Wewnętrzny krytyk zwycięża

Niekochane córki, szczególnie krytykowane stale przez rodziców, nie wyrastają na pewne siebie osoby. W głębi duszy pozostają niewystarczająco piękne, mądre, szczupłe. Jeśli krytyka towarzyszyła im stale, mimo dorosłości i samodzielności, wewnętrzny głos stale przypomina o tym, jakie one są „niewystarczające”. A to z kolei zaniża poczucie własnej wartości, spycha na dalszy plan sukcesy i skłania do myślenia, że każda porażka jest związana z cechami charakteru i jest na stale do nich przypisana.

Skłonność do odczuwania odrzucenia

Dorosłe kobiety mają świadomość tego, że nie do każdego miejsca i każdej osoby zawsze się pasuje. Czasem porażki czy rozstania są wpisane w życie każdego z nas. Nie jest to miłe, ale tak bywa i należy iść dalej. Niekochane, dorosłe już córki mają ogromny problem z odrzuceniem. Trudne doświadczenia, pozbawienie bezpieczeństwa, powoduje, że skłonność do odczuwania poczucia odrzucenia, może działać jak samospełniające się proroctwo. Szczególnie w związku, gdy nawet neutralne sygnały odbierane są na wyrost negatywnie. Wg przeprowadzonych badań, stała potrzeba potwierdzania, że jest się kochanym oraz wyszukiwanie sygnałów, które mogą świadczyć o zdradzie, wprowadza do związku ogromne napięcie.

Tkwienie w chorych układach

Po przykrych, szczególnie długotrwałych zachowaniach ze strony rodziców, trudno jest wyjść z utartego schematu. Dorosła, niekochana córka grzęźnie w tym, co niedobre, nie potrafi sobie uświadomić, jakie są jej uczucia i czego tak naprawdę chce od życia, a zamiast tego czuje się nieszczęśliwa i samotna.

Powtarzanie niszczącego schematu

Rodzice mimowolnie stają się dla nas wzorcami, jakie naturalnie powielamy. Często podświadomie wybieramy parterów podobnych do nich z zachowania, nawet jeśli nie jest ono dla nas dobre, budujące. To, co znane kojarzy się z utartym schematem i daje poczucie bezpieczeństwa. Skoro to znamy, to znaczy, że tak powinno być a my umiemy się już poruszać w tym obrębie, nawet jeśli nas to niszczy. W ten sposób kobieta, chcąc radzić sobie z sytuacją, będzie używać wszystkich znanych z dzieciństwa zachowań, godząc się np. na agresję werbalną, poczucie niewystarczająco dobrej.

Można walczyć z takimi zachowaniami, jednak wymaga to od kobiety nauki zaufania do samej siebie i rozumienia tego, co i dlaczego w ten sposób czuje.


źródło: charaktery.eupsychika.net


Psychologia

5 sposobów na to, by stać się bardziej życzliwym i zjednać sobie ludzi

Karolina Krause
Karolina Krause
21 listopada 2016
Fot. iStock/Geber86
 

Każdego dnia spotykam ich na swojej drodze do pracy i w głowie tworzę listę osób, które najchętniej poprosiłabym o to, żeby (najłagodniej mówiąc) pocałowały mnie tam, gdzie światło nie sięga. Sąsiadka z piętra wyżej, która ma wieczne pretensje o wszystko, „baba w sklepie”, co to chyba specjalnie rolki w kasie wymienia tylko wtedy, kiedy akurat mnie obsługuje i ten „kolega” z pracy, który z przymilnym uśmieszkiem zajął mi ostatnie miejsce parkingowe tuż przed nosem. D*pek. Ale nie. Nie dziś. Dziś jest Światowy Dzień Życzliwości i jakoś żadnej z nich nie udało się jeszcze zajść mi za skórę. Przeciwnie! Są wręcz jakoś podejrzanie mili… Nie wiem, czy to przez to, że założyłam dziś moje różowe okulary i zarażam wszystkich wokół najszczerszym uśmiechem, na jaki mnie stać. Czy oni sami z siebie tak? Cokolwiek to jest. Działa! Spróbujcie same i dajcie znać, czy na was też 🙂

Oto 5 sposobów na to, by stać się bardziej życzliwym i zjednać sobie ludzi:

1) Uśmiechaj się

Czasem po prostu nie chce nam się uśmiechać. Nie jesteśmy w humorze, albo zwyczajnie nie widzimy ku temu powodów. W świecie emocji istnieje jednak jedna prosta zasada „Co na zewnątrz, dzieje się wewnątrz i na odwrót”. Nawet jeśli akurat „nie jesteśmy w sosie”, uśmiechając się pobudzamy te związki chemiczne, które odpowiadają w mózgu za nasz pozytywny nastrój, co automatycznie sprawia, że czujemy się lepiej. A do tego świat sprzyja ludziom, którzy się uśmiechają. Gołym okiem widać to na południu Europy, gdzie prawie każdą sprawę można załatwić jednym uśmiechem. Spróbuj więc uśmiechać się nieco więcej niż przeciętnie, a szybko przekonasz się, jak twoje relacje z innymi ludźmi zmieniają się na plus.

2) Dawaj

To niesamowite ile radości może płynąć z dawania. A poza tym, Im więcej dajesz, tym więcej do ciebie wraca. Zamiast więc staropolskim zwyczajem chomikować wszystko co masz pod ręką, podziel się z kimś kto tego potrzebuje. Masz dwa bilety na koncert, na który nie możesz pójść? Nie sprzedawaj. Oddaj je znajomym. Idziesz do sklepu i widzisz, że ktoś nie ma akurat drobnych na wózek? Wrzuć 2 złote. Nasz charakter kształtują okazje. To czy je wykorzystujemy zależy od nas samych. Jeśli chcesz być bardziej życzliwą. Naucz się dostrzegać małe okazje na bycie lepszą i wykorzystaj je. Nigdy nie wiesz, kiedy to do ciebie wróci (P.S. Do mnie już wróciło 🙂 ).

3) Naucz się przyjmować

Komplementy, pomoc. Ta sama radość, która wynika z tego, że możemy kogoś czymś obdarować, ma także drugą stronę medalu – branie. Bo, aby ktoś mógł komuś coś dać, ten drugi musi chcieć to przyjąć. Zrób więc przyjemność drugiej osobie i naucz się przyjmować.

4) Troszcz się o innych

Koleżanka z pracy zachorowała? Wpadnij do niej z ciastem lub pyszną zupą. Małe gesty to sprawa wielkiej wagi. Nawet jeśli tego nie okazują, ludzie naprawdę doceniają kiedy się o nich dba. To zbliża nas do siebie. Wzmacnia relacje. Przeświadczenie, że ktoś o nas myśli i dba dodaje nam pewności w życiu.

5) Przełam się

Zdarza się, że chcemy komuś pomóc, powiedzieć coś miłego ale tego nie robimy. Zwłaszcza, kiedy nie znamy tej osoby osobiście. Boimy się, że może sobie o nas coś pomyśleć. Tym czasem w większości przypadków ta druga osoba, tylko czeka na to, aby ktoś z nią porozmawiał. Otwórz się na drugiego człowieka. Przełam się, wyjdź z inicjatywą. A zatem do dzieła!


Źródło: lifehack.org, elephantjournal.com


Psychologia

„Miłość jest bezinteresowna, przywiązanie jest egoistą”. 5 różnic pomiędzy miłością a przywiązaniem

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
21 listopada 2016
Fot. iStock / AleksandarNakic
Następny

Miłość jest bezinteresowna, przywiązanie jest egoistą… zawsze. Nie tylko to je różni. Tylko dlaczego patrząc z boku, tak łatwo nam odróżnić te stany, podczas, gdy od środka, bronimy się na śmierć i życie przed tym, żeby ujrzeć nieuchronne?

Dlaczego tak boimy się zmierzyć z szarą rzeczywistością?

Bo my, mieliśmy być inni, odporni na życie. Bo mieliśmy mieć więcej, chociaż w tej miłości… i tylko gdzieś przez te wszystkie miesiące czy lata, okazało się, że sami nie wiemy, prawda? Boimy się przywiązania bez miłości – i słusznie. Bo ono jest odbiciem naszych największych lęków i rozczarowań. Jest jak cyrograf na zaprzedanie duszy w zamian za względny spokój, gdy stoimy przed lustrem.

Czy na pewno? Jak je od siebie odróżnić, gdy tak rozpaczliwie szukamy jeszcze w sobie okruszków dawnej miłości?

5 różnic pomiędzy miłością a przywiązaniem

Zobacz także

14 sygnałów, że on chce do ciebie wrócić, ale nie ma odwagi powiedzieć tego wprost

3 emocjonalne błędy, które przeszkadzają nam być szczęśliwym

zdrada emocjonalna

10 rzeczy, które krzywdzą w związku równie mocno (lub bardziej) niż zdrada