Psychologia

Najpierw zadbaj o siebie, potem o innych. 8 pomysłów, jak się nauczyć traktować siebie z większą empatią i miłością

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
27 września 2021
fot. Deagreez/iStock
 

Usłyszałam kiedyś taką opowieść o człowieku, który starał się wszystkim pomagać, być dla każdego dobrym i uczynnym, że zapominał o własnych potrzebach. Rozdawał więc innym pieniądze, pomagał znaleźć pracę, dla każdego znajdował czas i dobre słowo. No po prostu człowiek ideał!

Tyle że on zapominał o sobie, o własnych marzeniach, odpoczynku dla siebie i ładowaniu swoich baterii. Nic do niego nie trafiało. Ani napominania żony, by się opamiętał, ani nawet fakt, że podupadał na zdrowiu. Dlaczego to robił? Żona twierdziła, że to wszystko, całe to dobro wobec świata, jakie jej mąż miał w sobie, wynikało z jego niskiego poczucia wartości. W środku ten człowiek czuł się niewiele wart i miał niską samoocenę. Robił więc różne rzeczy, by ludzie myśleli, że jest taki wspaniałomyślny i dobry. Po to, by nie czuć się beznadziejnym. A przecież gdyby ten człowiek zadbał o siebie, jego „kubeczek” zawsze byłby pełny. Każdy mógłby się z niego nieco napić. A tak… „kubeczek” w końcu był pusty. Wyczerpały się zasoby i siły tego człowieka. Nikt już się nie mógł z niego napić. Ani bliscy, którzy tego potrzebowali, ani nawet on sam.

Ta historia tak bardzo do mnie przemawia, że odkąd ją usłyszałam, sama pilnuję bardzo, by mój „kubeczek” wewnętrznych zasobów był zawsze przynajmniej do 3/4 zapełniony. Kiedy czuję, że jest w nim za mało sił i energii, staram się go zapełnić. Jak to robię?

1. Jeśli przeczucie mówi mi, że coś jest nie tak, zawracam z tej drogi!

Jeśli wewnętrzne podszepty mojego serca wysyłają sygnały, że droga, którą podążam, jest niewłaściwa, staram się wsłuchać w ten głos. Nie ignoruję go. Wierzę, że racjonalny rozum nie zawsze przynosi mi logiczne rozwiązania. Staram się ufać intuicji. Ona czasem wie lepiej, co powinnam zrobić.

2. Mówię dokładnie to, co mam na myśli

Niestety ludzie nie zawsze chcą usłyszeć, co do nich mówisz. Dlatego warto mówić wprost, bez zbędnych: „Jeśli nie sprawiłoby ci to trudności…”, „Chciałabym, byś zwróciła uwagę…”, „Ja nie chcę sprawiać kłopotu, ale…” Oczywiście to nie oznacza, że masz stawiać sprawy na ostrzu noża, wykłócać się, krzyczeć. Po prostu mów wprost: „Oczekuję, że… ”, „Potrzebuję, byś…”. Nie dostajesz odpowiedzi? Spróbuj jeszcze raz! Ludzie często unikają niewygodnej dla nich odpowiedzi, bo liczą na to, że się poddasz, że spasujesz, że głupio ci będzie prosić o coś jeszcze raz. Chcą wpędzić cię w poczucie winy, byś myślała: „Skoro mi nie opowiada, nie jestem wiele warta i na to nie zasługuję”. Masz dwa wyjścia: nie poddawaj się lub uciekaj od tego człowieka gdzie pieprz rośnie.

3. Stawiam czasem na własne interesy ponad potrzeby najbliższych

To może najtrudniejszy z wszystkich kroków. Dziewczynki od małego uczone są, jak być dobrymi dla innych. Rzadko pokazuje się nam, jak ważny jest zdrowy egoizm i jak opiekować się sobą. Jest takie ćwiczenie, często stosowane przez terapeutów. Wyobraź sobie, że jesteś dzieckiem, którym się sama opiekujesz. Co byś dla tego dziecka dziś zrobiła jako najczulsza matka? Może przygotowałabyś pyszną owsiankę i ozdobiła ją świeżymi aromatycznymi owocami i czekoladą? Może zabrałabyś na basen? A może utuliła w pachnącej czystej pościeli przed snem? Zrób coś dziś dla swojego wewnętrznego dziecka! Bądź dla niego dobra. Jak widzisz, tu nie trzeba wielkich gestów.

4. Przyjmuję komplementy i mówię o sobie dobrze

Kiedy przyjaciółka chwali twoją sukienkę, nie mów: „A to z lumpeksu, trafiła się przez przypadek”. Kiedy szef mówi, że świetnie wykonałaś zadanie, nie spuszczaj wzroku i nie opowiadaj: „Udało mi się”. Przyrzekam, że to jak o sobie mówisz, idzie dalej w świat. I choćbyś była nie wiadomo jak wspaniałą i zdolną sobą, a w słowach zaprzeczała temu, to ludzie będą wierzyć w to, co o sobie mówisz. Niestety! Dlatego, gdy ktoś cię chwali, powiedz: „Dziękuję” i spójrz mu w oczy, bo jesteś warta tych komplementów.

5. Nie boję się powiedzieć „nie”

Nie na wszystko musisz się zgadzać, tylko dlatego, że nie chcesz komuś zrobić przykrości. Pomagaj innym w miarę swoich możliwości, a nie kosztem siebie – swojego poczucia bezpieczeństwa, sytuacji materialnej, własnego zasobu sił. Łagodna asertywność to coś, czego powinniśmy uczyć się od najmłodszych lat.

6. Nie boję się powiedzieć „tak”

Przyjmowanie pomocy i życzliwości, to dla niektórych wielka sztuka. Nie umiemy tego, gdy czujemy, że nie jesteśmy tego warte. Jeśli przyjaciółka postanawia ci postawić w restauracji obiad, bo wie, że nie masz kasy, przyjmij to. Ludzie kochają być życzliwi i po prostu sprawia im to przyjemność, że mogą coś dla ciebie zrobić. Uwierz, jesteś tego warta. A przyjaciele, obdarowując cię, też coś dostają w zamian. Satysfakcję, radość, poczucie sparwczości. Nie czuj się zobligowana, by im natychmiast zadośćuczynić.

7. Odpuszczam to, czego nie mogę kontrolować

Warto umieć odróżnić rzeczy, na które mamy wpływ od tych, które są od nas kompletnie niezależne. Tymi drugimi, nie warto się tak bardzo przejmować. Nie masz najmniejszego wpływu na przykład na to, jak dalej potoczą się losy twojej firmy, która właśnie została sprzedana innej spółce. Masz wpływ natomiast na to, czy zdecydujesz się zostać w firmie, czy też poszukać nowej pracy. Nie trać więc energii na to, czego nie jesteś w stanie kontrolować. Wrzucenie w ten obszar lęku i złości oraz rozmyślania, to zwykła strata energii i zasobów do radzenia sobie ze sprawami, na które masz jeszcze wpływ.

8. Trzymam się z daleka od dramatów i negatywnych emocji

Możesz być empatyczna, ale nie daj się wciągnąć w to, co sprawi, że sama będziesz czuła się źle. Nie biegnij na pomoc całemu światu, nie daj się manipulować wampirom energetycznym, którzy szukają byle jakiego „wolnego słuchacza”, by zrzucić na niego cały ciężar swoich kłopotów. Ty próbujesz im coś radzić, a oni nawet tego nie słuchają. Tylko mówią: jak im źle, niedobrze, jak świat się przeciwko nim sprzysiągł. Widzisz, że to nie ma najmniejszego sensu?! Ludzie muszą radzić sobie sami ze swoimi problemami. Możesz pomóc, ale nie staraj się uzdrowić całego świata.


Psychologia

Sześć sytuacji, w których nie powinnaś mieć wyrzutów sumienia. Absolutnie i nigdy!

Redakcja
Redakcja
27 września 2021
fot. Kayoko Hayashi/iStock
 

Życie w zgodzie ze sobą wymaga odwagi. Boimy się być postrzegani jako egoiści, dlatego wolimy poświęcać siebie, własne marzenia, życiowe plany. Nadużywamy sił witalnych, naszego zdrowia psychicznego. Dlatego warto uwolnić się od niepotrzebnych wyrzutów sumienia. Inaczej stale będziemy sfrustrowani, będziemy żałować albo wiecznie gdybać o tym, co mogłoby się wydarzyć, gdybyśmy zawalczyły o siebie…

1. Jeśli zmieniłaś zdanie

Zdarzyło ci się obiecać komuś, że coś zrobisz, a potem gdy głębiej i na spokojnie zastanowiłaś się… No właśnie! Doszłaś do wniosku, że nie masz na to najmniejszej ochoty i że zgodziłaś się pod wpływem emocji lub impulsu. Bez zastanowienia! Nawet jeśli kogoś zawiedziesz, a nie jest to sprawa życia i śmierci, masz prawo zmienić zdanie. Również w ostatniej chwili. Po prostu powiedz, że przemyślałaś sprawę i teraz uważasz inaczej i niestety nie będziesz mogła spełnić obietnicy. Zmiana zdania to przecież nie jest grzech! 🙂

2. Jeśli nie poszłaś na ważne spotkanie towarzyskie

Zmuszałaś się kiedyś do tego, bo iść na przyjęcie do najlepszej przyjaciółki, bo przecież jej obiecałaś i ona jest najważniejsza ze wszystkich kobiet dla ciebie pod słońcem i liczy, że będziesz ją wspierać? Zmuszałaś się, by nie sprawić jej przykrości? A tego wieczora akurat padałaś na twarz, ale nie potrafiłaś jej zawieść, więc szłaś. Pamiętaj, zawsze jest cena, którą trzeba zapłacić za działanie wbrew sobie i ponad własne siły. Może nią być tylko to, że będziesz musiała zmuszać się do uśmiechu przez cały wieczór, co oczywiście jest męczące. Ale może też być tak, że nie zważając na własne zasoby sił, przeholujesz, osłabisz swoją odporność i za trzy dni wylądujesz z grypą w łóżku. Jeśli organizm mówi ci: „Stop, nie mam siły” warto mu po prostu zaufać.

3. Jeśli powiedziałaś „nie”!

Do pracodawcy: „Nie, nie jestem w stanie pracować po godzinach”. Do syna: „Nie nie mogę dać ci wyższego kieszonkowego w tym miesiącu”. Do męża: „Nie, nie zgadzam się, byś nie pomagał mi w sprzątaniu, bo tego nie lubisz”. Do matki: „Nie nie jestem w stanie akurat dziś przyjechać i zrobić ci zakupy”. Pisząc te zdania już czuje się mało komfortowo. 😉 Bo wiadomo, od razu w tyle głowy kołaczą się myśli, że szef się wścieknie, że synowi należy się podwyżka, a mąż na serio nie znosi odkurzania, zaś matka naprawdę może mieć pustą lodówkę. Tylko wyobraź sobie, co stanie się z tobą, jeśli każdego będziesz próbowała zadowolić i każdemu powiesz „tak”. Nie dasz rady! Musisz swoim wyraźnym „nie” dbać o siebie. By mieć siły, by mieć dobry humor. By nie stracić swojego potencjału na mówienie ochoczego „tak” – pracodawcy, synowi, mężowi, matce. Ale pod warunkiem, że już będziesz miała na to energię i ochotę.

4. Jeśli nie podpowiedziałaś na wiadomość natychmiast

Dziś komórki brzęczą nam bez przerwy. Różni ludzie co chwilę czegoś od nas chcą. Dobijają się mailem, messengerem, SMS-em, WhatsAppem. Masakra! Nie ma takiego obowiązku, by odpisywać w sytuacjach towarzyskich na każdą wiadomość. Teraz! Natychmiast! Nie odebrałeś? Widocznie nie mogłaś! Trudno, miałaś ważniejsze sprawy. Oddzwonisz, gdy znajdziesz chwilę. A ci, którzy ze swoimi smartfonami się nie rozstają na sekundę, powinni pamiętać, że choć może myślą inaczej, nie mają prawa wywierać presji na znajomych, by czytali wszystkie wyskakujące na ekranach powiadomienia. Dajmy sobie trochę luzu.

5. Jeśli nie dzwonisz do rodziców codziennie

O ile twój rodzic nie jest obłożnie chory, naprawdę nie musisz codziennie dzwonić do niego. Wiele moich znajomych czuje się jednak zobligowanych do takich telefonów, choć kompletnie nie mają na to ochoty. Lepiej spotkać się raz na tydzień lub zadzwonić w momencie, gdy mamy coś ciekawego sobie do opowiedzenia. A jeśli czujesz się szantażowania słowami: ”Obiecałaś! A ja mogę tak czekać do śmierci!”, postaraj się nie złościć, tylko spokojnie wytłumaczyć, że potrzebujesz przestrzeni dla siebie i chcesz mieć poczucie, że twoja mama czy ojciec mają własne życie, a nie wyczekują od ciebie telefonu, jakby był on najważniejszym punktem w ich rozkładzie dnia. To jest nie fair wobec ciebie.

6. Jeśli nie masz ochoty czegoś słuchać

Mistrzami w robieniu takich wyrzutów są… niestety rodzice. Mówią: „Powinnaś studiować medycynę, a nie iść na ASP. Co ty będziesz mieć za zawód po tych studiach? ” Pamiętaj, masz prawo kierować swoim życiem tak, by być szczęśliwym. Niestety często innym wydaje się, że wiedzą, co jest dla ciebie najlepsze. Jeśli jednak masz głębokie wewnętrzne przekonanie, że wybierasz dobrze, żyj konsekwentnie, realizując swój plan i uwolnij się od poczucia winy. Najbliższym jesteś winna szacunek. Nie swoje życie.


Psychologia

Wygodne czytanie i słuchanie dzięki aplikacji do audiobooków i ebooków

Redakcja
Redakcja
24 września 2021

Tempo naszego życia z biegiem czasu coraz bardziej przybiera na sile. Trudno znaleźć nam czas na rozwijanie swoich zainteresowań, zdobywanie wiedzy czy chwilę odprężenia. Wykorzystując nowe sposoby czytania książek możemy jednak z łatwością wrócić do ulubionych lektur nie rezygnując przy tym z naszych dotychczasowych zajęć. Przekonaj się, jakie to proste.

Książki na miarę naszych czasów

Trudno znaleźć osobę funkcjonującą we współczesnym świecie, która byłaby w stanie znaleźć w natłoku codziennych zajęć czas na regularne oddawanie się lekturze. Często z utęsknieniem wspominamy czasy, w których bez skrępowania pogrążaliśmy się w nurtującej nas powieści na długie godziny. Regularne czytanie staje się jednak dziś łatwiejsze niż kiedykolwiek. Wykorzystując przeznaczone do tego platformy możemy zawsze mieć przy sobie dziesiątki tysięcy rozmaitych tytułów oraz zapoznawać się z nimi niemalże przy każdej nadarzającej się okazji.

Aplikacja z audiobookami umożliwia słuchanie książek w drodze do pracy, na spacerze z czworonogiem czy w trakcie porannego treningu. Dzięki niej nie musimy martwić się o wyodrębnienie godziny w trakcie każdego dnia na sesję ze standardową książką. Audiobooki są doskonałym rozwiązaniem dla tych, którzy zmęczeni po całym dniu wpatrywania się w ekran komputera pragną zatopić się w świecie opowieści bez angażowania wzroku.

Słuchając książki z zamkniętymi oczami znacznie łatwiej wczujemy się w sytuację, relaksując przy tym całe ciało. Dzięki audiobookom czytanie może stać się częścią Twojej codzienności lub chwilą prawdziwego odprężenia i relaksu. Tylko od Ciebie zależy, który styl czytania książek zechcesz wcielić w swoje życie.

Ogromna biblioteka ebooków na zawołanie

Książki cyfrowe to jednak więcej niż tylko pozycje do słuchania. Dużą popularnością wśród zwolenników tradycyjnego czytania cieszą się ebooki. Ich największą zaletą jest fakt, że w każdej chwili masz przy sobie ogromną bibliotekę zawierającą nie tylko Twoje ulubione pozycje, ale także tysiące powieści, biografii i książek popularnonaukowych. Możesz eksplorować je bez ograniczeń, odkrywając za każdym razem kolejne perełki.

Model abonamentowy aplikacji takich jak Empik Go umożliwia nielimitowane korzystanie z ponad 30 tysięcy książek elektronicznych w dowolnej chwili, z poziomu ulubionego urządzenia mobilnego. Do czytania nie potrzebujesz żadnych dodatkowych akcesoriów; możesz też zapomnieć o konieczności kupowania z osobna każdej czytanej książki. Za równowartość jednej tylko pozycji w standardowym wydaniu zyskujesz miesiąc nieograniczonego czytania. W ramach tego samego abonamentu dodatkowo uzyskujesz dostęp do ogromnej biblioteki audiobooków – tylko od Ciebie zależy, kiedy i w jaki sposób będziesz zapoznawać się z wybranymi przez siebie lekturami.

Technologia oferuje nam dziś nieograniczone możliwości w zakresie rozwijania swoich czytelniczych upodobań. Skorzystanie z takich serwisów jak Empik Go z pewnością okaże się doskonałym sposobem na powrót do zainteresowań z okresu studiów czy zapewnienie sobie chwili relaksu podczas podróży samochodem. Spróbuj i przekonaj się czy rozwiązanie sprawdzi się w Twoim przypadku – za pierwsze 7 dni korzystania z serwisu nie zapłacisz ani złotówki!

Artykuł partnera


Zobacz także

Emocje i postawy, które niesłusznie określamy jako negatywne

Mężczyzna czy kobieta? To, co widzisz na tym obrazku, powie ci wiele o twojej obecnej sytuacji i o tym, co wydarzy się w niedalekiej przyszłości

Kiedy jesteś emocjonalnie i psychicznie wyczerpana, ale jeszcze o tym nie wiesz