Psychologia Związek

Mężczyźni uważają inteligentne kobiety za atrakcyjniejsze, ale… tylko na odległość

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
22 września 2017
Fot. iStock/eclipse_images
 

Często się mówi, że mężczyźni boją się inteligentnych kobiet, a jeśli do tego są niezwykle atrakcyjne, to tylko potęguje ich strach. Pamiętam znajomą umawiającą się na randki, z których nic nie wychodziło, zrezygnowana powiedziała mi kiedyś: „Może ja powinnam mniej gadać”. Oczywiście śmiałyśmy się z tego, ale ona faktycznie – nawiązywała świetne wirtualne rozmowy z facetami, a kiedy się spotykali, ona czuła, że uciekają od niej.

Piękna kobieta, długie nogi, blond włosy, szefowa jednego z działów w korporacji. Na co dzień świetna dziewczyna, z którą można było konie kraść… Dzisiaj w szczęśliwym związku, ale na faceta, który się do niej nie uprzedzi, musiała poczekać.

Panowie mogą się obruszać, że to bzdura, że inteligentne kobiety są dla nich atrakcyjne, ale badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Buffalo pokazują, że owszem, kiedy mężczyznom mówiono o kobietach, które osiągnęły wysokie wyniki w testach, mają wysokie IQ, wykazywali bardzo duże zainteresowanie spotkaniem z taką kobietą. Jednak, gdy realne stało się takie spotkanie – naukowcy mówili, że kobieta znajduje się w pokoju obok, zaczynali się z tego wycofywać. Co więcej, okazywało się, że podczas rozmowy z kobietą, o której wiedzieli, że ma wysokie IQ, odsuwali krzesło od stolika zachowując dystans.

Niestety z tego powodu kobiety bardzo często „udają” głupie, żeby zmanipulować mężczyzn, by oni czuli się przy ni dowartościowani, a nie odnajdywali w relacji z nimi swoich braków. Można i tak. Pytanie, czy chcemy wiązać się z facetem, który boi się naszej inteligencji? Czy może lepiej poczekać na takiego, dla którego będzie ona atrakcyjna nie tylko w teorii.


źródło: chicagotribune.com


Psychologia Związek

10 życiowych rad, które udzielamy innym kobietom, a same ich nie stosujemy

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
22 września 2017
Fot. iStock/elenaleonova
 

My, kobiety, uwielbiamy gadać. A jeszcze bardziej kochamy doradzać innym kobietom. W mgnieniu oka potrafimy wejść w rolę eksperta od dzieci, odżywiania i problemów w małżeństwie. Poradami sypiemy na lewo i prawo, bo doskonale wiemy, jak należy żyć. Problem w tym, że mimo wszystkich tych zdobytych latami mądrości życiowych, same bardzo rzadko z nich korzystamy. Oto lista najpopularniejszych tekstów, które mówimy naszych koleżankom i przyjaciółkom. Choć z reguły nie przynoszą one żadnych efektów, na pewno płyną z głębi serca…

1. Nie możesz się zapuścić. Po przyjściu do domu nie wskakuj w dres

O tak, to złota zasada, którą każda kobieta usłyszy w swoim życiu przynajmniej raz. Oczywiście z ust innej kobiety, która po powrocie może i nie przebiera się w wyciągnięty dres, ale też nie chodzi w koronach czy butach na obcasie. Wszystkie wiemy, że trzeba o siebie dbać, ale czy dom nie jest miejscem, w którym możemy czuć się swobodnie? Kompromis między starym t-shirtem, a małą czarną na pewno się znajdzie. Ciekawe tylko, czy te wszystkie kobiety, które rzucają tę radę, faktycznie się do niej stosują.

2. Po czymś takim, to ja już bym się do niego nie odezwała

Bardzo łatwo przychodzi nam ocena cudzych partnerów. Bez trudu potrafimy stwierdzić, czy ten związek ma jakieś szanse, czy też nie. Szkoda tylko, że po spotkaniu wracamy do swoich domów i nie potrafimy wyłapać sygnałów, które świadczą o tym, że w naszej relacji też dzieje się źle.

3. Powiedz otwarcie, że nie lubisz jego matki

No jasne, przecież to takie proste. I jakie to ma znaczenie, że chodzi o matkę twojego faceta, czyli jedną z najważniejszych osób w jego życiu? A może pójdźmy jeszcze dalej? Powiedz mu, że albo ona, albo ty. Niech wybiera. W teorii jest to bardzo proste. Praktyka sprowadza się do tego, że z pokornie pochyloną głową i tak idziesz na obiad imieninowy do jego mamusi.

4. Pieniądze nie są najważniejsze

Oczywiście, że nie są i wszystkie doskonale o tym wiemy. Mimo wszystko trudno jednak bez nich przeżyć. To, że martwimy się brakiem środków finansowych, wcale nie oznacza, że nie cieszymy się z dobrych wyników w nauce naszych dzieci, z komplementów, jakie prawią nam nasi mężowie czy z dobrego zdrowia, które nam dopisuje.

5. Powinnaś pokochać swoje ciało i zaakceptować kompleksy

Wszyscy wciąż o tym mówią, więc i my ochoczo to powtarzamy. I nic dziwnego, to szczera prawda i jedna z najlepszych rad, jakie możemy dać innej kobiecie. Problem w tym, że niewiele z nas faktycznie bierze sobie te słowa do serca. Łatwo powiedzieć „pokochaj swoje ciało”, ale trudniej to zrobić.

6. Weź odpocznij, poleż sobie w wannie, poczytaj książkę i napij się wina

A przede wszystkim – nie przejmuj się aż tak. Wszystkie dobrze wiemy o tym, że powinnyśmy bardziej dbać o siebie, jednak wciąż swoje potrzeby stawiamy na ostatnim miejscu. Najważniejsze są dzieci, partner, praca.

7. Może po prostu powiedz mu wprost, zamiast czekać aż się domyśli

We wszystkich poradnikach na temat relacji w związku jest napisane, by jasno komunikować się z mężczyzną. Dlatego też kobiety chętnie udzielają takich porad innym kobietom. Mimo to wszystkie lubimy rzucać aluzje, choć z reguły kończą się one naszą niepotrzebną frustracją i pretensjami. Coż, może kiedyś w końcu faceci zaczną czytać nam w myślach…

8. Przestań wierzyć w romantyczną miłość z bajek. Dorosłe życie tak nie wygląda

Ale w sumie to dlaczego nie może tak wyglądać? Charles Bukowski pisał, że życie jest tak dobre, jak dobrym pozwalasz mu być. Chętnie tłumaczymy innym kobietom, że związek i małżeństwo to ciężki kawałek chleba. Często jednak takie przekonanie wynika z naszych osobistych niepowodzeń i rozczarowań. W rzeczywistości każda z nas skrycie marzy o takiej właśnie miłości.

9. Jedźcie na jakiś romantyczny weekend we dwoje

A co zrobić z dziećmi? Skąd wziąć na to pieniądze? Jasne, oczywiście, że powinniśmy dbać o nasze relacje w związku i spędzać czas we dwoje. Szkoda tylko, że większość par może sobie pozwolić wyłącznie na wypad do kina czy romantyczną kolację w kuchni, gdy dzieci pójdą już spać. Tak czy siak, najczęściej mówimy o tym „wyjeździe we dwoje”. Ale czy faktycznie to jest kluczem do szczęścia?

10. Jakbyś odstawiła słodycze i wino, a zaczęła ćwiczyć, to na pewno byś schudła

No i jeszcze przestań jeść po 18:00. Nasze kobiece mózgi przepełnione są wiedzą z zakresu zdrowego odżywiania, odchudzania, błędów żywieniowych i skutecznych zestawów treningowych. A jakże! Wiemy, co doradzić koleżance, która zmaga się ze zbędnymi kilogramami. Szkoda, że nie jesteśmy równie konsekwentne, gdy chodzi o naszą, codzienną dietę…


Psychologia Związek

Dlaczego nie dbasz o swoją pochwę? Te czynności tylko jej szkodzą

Redakcja
Redakcja
22 września 2017
Fot. iStock/teksomolika

Kobiece narządy płciowe są naprawdę niesamowite. Na przykład pochwa. Zastanawiałaś się nad tym kiedykolwiek? Dzięki swojej wyjątkowej wrażliwości pozwala odczuwać przyjemność w czasie seksu, a gdy ma przecisnąć się przez nią dziecko, potrafi rozciągnąć się na średnicę melona. Zamiast jednak o nią dbać, niektóre z nas robią rzeczy, które mogą niekorzystnie wpływać na florę bakteryjną pochwy lub zaburzać funkcje, które pełni. Sprawdź, czego twoje krocze nie lubi i jeśli rozważasz wykonanie którejś czynności z tej listy, dobrze się zastanów.

Tatuaż

Skóra w okolicy pochwy, ale także ta na wzgórku łonowym jest wyjątkowo wrażliwa, ma też nieustannie kontakt z wydzieliną z pochwy i moczem. Łatwo też ulega zapoceniu. Wykonanie w tym miejscu tatuażu może skutkować infekcją, stanami zapalnymi, podrażnieniem skóry i świądem. To samo dotyczy kolczyków.

Oliwka dla dzieci

Niektóre kobiety zastępują nią lubrykant. Choć oczywiście spełni ona swoje zadanie, przyniesie więcej szkody niż pożytku. Oliwka dla dzieci znacznie trudniej się zmywa, a to oznacza, że minie trochę czasu zanim zostanie wydalona z pochwy. Wraz z nią pozostaną też bakterie i zarazki.

Eksperymenty

Umieszczanie w pochwie różnych przedmiotów (w tym np. warzyw) jest prostą drogą do infekcji. Co więcej, może też spowodować skaleczenia i poważne uszkodzenia tkanek. Jeśli dodatkowo wpadniesz na pomysł, by przynieść do łóżka bitą śmietanę, polewę czekoladową czy inne słodkości, dobrze się zastanów. Cukier zaburzy pH pochwy, a to może wiązać się z infekcją.

Intensywne mycie

Długie wylegiwanie się w wannie z dodatkiem soli do kąpieli, a także stosowanie mydła w nadmiarze negatywnie wpływa na florę bakteryjną pochwy. Ponieważ śluzówka w tym miejscu jest bardzo wrażliwa, należy dobrze wybrać preparat do higieny miejsc intymnym i odpowiednio go używać. Przede wszystkim nie wolno wprowadzać go do wewnątrz.

Złe nawyki

Wracasz z siłowni w stroju sportowym? Pamiętaj, by zawsze dokładnie myć krocze i przebierać się w czyste ubrania po zakończonym treningu. Pot i wilgoć powodują szybkie namnażanie bakterii. Ponadto unikaj też noszenia bielizny ze sztucznych tkanin i obcisłych spodni.

Złe ustawienie siodełka rowerowego

Twoja pupa znajduje się wyżej, niż dłonie na kierownicy? To duży błąd. Badania, przeprowadzone na Uniwersytecie w Yale w 2012 wykazały, że takie ustawienie siodełka uszkadza nerwy i naczynia krwionośne. To z kolei może powodować zaburzenia czucia w obrębie krocza. Jeśli w czasie jazdy czujesz mrowienie lub drętwienie w tej okolicy, powinnaś obniżyć siodełko.


Źródło: Woman’s Health

 


Zobacz także

Kiedy nie możesz przestać rezygnować. Czy to już zaburzenie, czy charakter nad którym musisz pracować

Jutra czasami nie ma. Mamy czas dla swoich rodziców dopiero, gdy umierają

Mamo, chciałabym, żebyś mnie akceptowała. Dlaczego to za dużo?