Psychologia

Jak zarządzać emocjami i rozwijać swoją emocjonalną inteligencję?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
14 maja 2019
Fot. iStock / draganab
 

Wiesz na czym polega inteligentne zarządzanie emocjami? Oznacza ono kierowanie nimi i zachowanie pewnej równowagi. Warto się tego nauczyć, bo z tą umiejętnością lepiej się żyje.

Kiedy twoje emocje są w równowadze, jesteś bardziej produktywny, bardziej kreatywny i szczęśliwszy. Wiesz, co czujesz i kim jesteś. Innymi słowy, jest to sposób na budowanie emocji i pracę dla siebie, a nie przeciwko sobie.

Daniel Goleman powiedział: „Inteligencja emocjonalna odpowiada za 80% sukcesu w życiu”.

Dzięki niej będziesz w stanie wyznaczać cele i je osiągać, posiadać lepsze kompetencje do budowania zdrowych relacji. Wystarczy determinacja i wytrwałość.

Oto cztery wskazówki, jeśli jesteś gotowy zarządzać swoimi emocjami i robić to inteligentniej.

1. Zrozum, że złe emocje nie istnieją

Emocje mają powód do bycia. Dlatego błędem jest klasyfikowanie ich jako dobre lub złe. Zamiast analizować, skup się na tym, że pewne bodźce sprzyjają pewnym emocjom. Jest to nieuniknione, jak na przykład strach, który jest odpowiedzią na zagrożenie. Gdybyśmy go nie doświadczali, łatwo wpadlibyśmy w lekkomyślne, zagrażające życiu zachowanie. Gniew jest także odpowiedzią obronną, której zadaniem jest przygotowanie nas do ataku.

Dlatego nie ma złych emocji. Aby nauczyć się zarządzać emocjami, ważne jest, aby wiedzieć, jak interpretować to, co chce nam powiedzieć każda z nich. A nasze emocje mówią: należy się tym zająć.

2. Pozwól sobie poczuć

Tradycyjna edukacja i wychowanie prawie nigdy nie uczy nas, jak zarządzać emocjami. Zamiast tego przekonują, że są uczucia i emocje, których nie powinniśmy doświadczać. Mówią ci na przykład, że płacz lub strach nie rozwiązuje niczego i powinien zostać stłumiony.

Jednak emocje nie rodzą się spontanicznie, ani nie odchodzą spontanicznie. Dlatego tłumienie tego, co czujesz, nie jest właściwym sposobem zarządzania uczuciami. Próba stłumienia tego, co czujesz, odracza ekspresję emocji, które prędzej czy później zaczną wypływać.

Pierwszą rzeczą jest zatem zrozumienie, że wszystkie emocje są ważne i mają prawo do istnienia i wyrażania się. Jeśli zaakceptujesz to, co czujesz, łatwiej będzie ci nimi zarządzać swoimi. Brak akceptacji wywoła jedynie wewnątrz zamieszanie i chaos.

3. Obserwuj, obserwuj, obserwuj

Najlepszym sposobem radzenia sobie z emocjami jest ich akceptacja oraz ich zrozumienie. Aby to zrobić, musisz nauczyć się je bardzo dobrze obserwować. Zwrócenie uwagi na swoje emocje to ogromny krok w kierunku własnego rozwoju.

Daniel Goleman, wielki teoretyk inteligencji emocjonalnej, mówi, że „uwaga reguluje emocje”. Oznacza to, że kiedy koncentrujesz się na tym, co czujesz, to subiektywne doświadczenie jest automatycznie modulowane lub niuansowane.

Aby obserwować swoje emocje, po prostu zapytaj: co czuję? Jak się czuję? Następnie spróbuj podać precyzyjne imię tej emocji. Czy to gniew, czy frustracja? Czy smutek, a może zmęczenie? Im dokładniejsza identyfikacja, tym łatwiej będzie nam siebie zrozumieć.

4. Bądź krytyczny wobec swoich myśli

W przeciwieństwie do tego, w co wielu z nas wierzy, wiele z naszych myśli powstaje mechanicznie. Są to interpretacje rzeczywistości, które czasami posiadają swój fundament, a czasami nie. Bywa, że są wynikiem rozumowania, ale nie zawsze.

Myśl nie jest rzeczywistością, ale raczej filtrem rzeczywistości. Powoduje, że czujemy się w określony sposób, gdy pewne rzeczy się zdarzają, i mogą prowadzić do błędów. Na przykład myślenie może nam podpowiedzieć, że coś jest kłopotliwe. Ale może nam również przekazać, że jest to wyzwanie lub szansa. Powinniśmy zdawać sobie sprawę, że dzieje się tak tylko wtedy, gdy odważamy się kwestionować własne pomysły i nie dać się ponieść emocjom.

Inteligentne uczenie się zarządzania emocjami oznacza, że ​​musisz być uważnym, musisz rozglądać się, zwracać uwagę na to, co się dzieje wokół. Na początku może to wydać się trudne, ale z czasem odczujesz korzyści swojej pracy.


Psychologia

Walka na noże w szczytnym celu. VIII Charytatywne Kulinarne Zawody Dziennikarzy

Redakcja
Redakcja
15 maja 2019
VIII Charytatywne Kulinarne Zawody Dziennikarzy / Fot. Materiały prasowe
 

 „Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się ją dzieli”
– Albert Schweitzer

Tego dnia wszyscy zaproszeni do zabawy dziennikarze odkładają na bok swoje mikrofony reporterskie i długopisy, zakładają fartuchy i rywalizują o miano Najlepiej Gotującej Dziennikarskiej Drużyny. 13 maja, w warszawskiej restauracji Endorfina przy ulicy Foksal 2, odbyła się ósma już edycja Charytatywnych Kulinarnych Zawodów Dziennikarzy. Po raz kolejny znani i lubiani spotkali się, by szerzyć ideę pomagania przez gotowanie i zaprezentować swoje kulinarne talenty przed profesjonalnym Jury. Celem tegorocznej edycji było zebranie funduszy na operację zeza oczu 10-letniej Nikoli z Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej „DOM Przy Chełmżyńskiej” w Warszawie.

VIII Charytatywne Kulinarne Zawody Dziennikarzy / Fot. Materiały prasowe

Do walki, którą rozegrano w dwóch kategoriach – Danie Główne i Deser, stanęło sześć trzyosobowych drużyn. Każdy z zespołów miał do dyspozycji zestaw produktów obowiązkowych oraz pozostałych, dodatkowych, do użycia w dowolnej ilości i konfiguracji. W tym roku gotowali: Kamila Biedrzycka, Karol Gnat, Jerzy Petersburski Jr., Anna Jędrzejowska, Kamil Baleja, Radosław Mróz, Robert Sharif El Gendy, Beata Pawlikowska, Maja Popielarska, Marzena Rostkowska-Galant, Sergiusz Ryczel, Marek Smółka, Łukasz Suda, Łukasz Szelecki, Małgorzata Tomaszewska, Katarzyna Werner, Wojciech Zawioła oraz Katarzyna Zdanowicz.

VIII Charytatywne Kulinarne Zawody Dziennikarzy / Fot. Materiały prasowe

Kulinarne umiejętności Zawodników oceniło znakomite Jury w składzie: Ewa Wachowicz, Joanna Górska, Katarzyna Olubińska, Tadeusz Muller, Roman Osica i Marcin Cejrowski oraz Adrian Furgalski, a następnie nagrodziło najsmaczniejsze i najbardziej efektowne potrawy.

VIII Charytatywne Kulinarne Zawody Dziennikarzy / Fot. Materiały prasowe

Jak Oni gotują! Zwycięską drużyną w kategorii Danie Główne okazała się drużyna nr 6 w składzie: Maja Popielarska, Radosław Mróz i Marek Smółka, którzy skradli serca jury zupą chowder z trocią, szparagami i porem oraz ceviche z troci ze smoczym owocem i cukrowy groszkiem.

Bezkonkurencyjna w kategorii Deser okazała się drużyna nr 5 w składzie: Katarzyna Werner, Wojciech Zawioła i Sergiusz Ryczel. Urzekli jurorów klasyką gatunku – mistrzowskim omletem z truskawkami i gorzką czekoladą – potrawę, którą zachwalała sama Ewa Wachowicz.

VIII Charytatywne Kulinarne Zawody Dziennikarzy / Fot. Materiały prasowe

Pomaganie przez gotowanie. Charytatywne Kulinarne Zawody Dziennikarzy to impreza wieńcząca pracę i starania Organizatorki i pomysłodawczyni – Moniki Roszak, którą od 2015 roku wspiera w działaniach jej przyjaciółka, Odeta Moro. Dzięki ofiarności Sponsorów, bez których wydarzenie nie mogłoby się odbyć, pozyskane środki pozwolą na sfinansowanie operacji zeza i rehabilitacji wzroku 10-letniej Nikoli z Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej „DOM Przy Chełmżyńskiej” w Warszawie.

VIII Charytatywne Kulinarne Zawody Dziennikarzy / Fot. Materiały prasowe

Sponsorami VIII Charytatywnych Kulinarnych Zawodów Dziennikarzy były firmy: Philipiak Milano, JYSK, Cisowianka, Podlaska Chata, Wola, Appetita, Goplana, Hellena, Teekanne, Agro-Top, La Vie Skin oraz Jantoń. Wydarzenie odbyło się także dzięki wsparciu Kancelarii Prawnej Świeca & Wspólnicy.

VIII Charytatywne Kulinarne Zawody Dziennikarzy / Fot. Materiały prasowe

VIII Charytatywne Kulinarne Zawody Dziennikarzy / Fot. Materiały prasowe

VIII Charytatywne Kulinarne Zawody Dziennikarzy / Fot. Materiały prasowe

VIII Charytatywne Kulinarne Zawody Dziennikarzy / Fot. Materiały prasowe


Psychologia

Pięć cech ludzi negatywnie nastawionych do życia. Czy ty też powinieneś nad nimi popracować?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
14 maja 2019
Fot. iStock / Grandfailure

Niesprawiedliwym byłoby twierdzenie, że każda człowiek z natury jest negatywny, zwłaszcza, że sama wierzę, że każdy z natury jest dobry. Jeśli stają się negatywni, to w wyniku jakiegoś procesu, cech osobowościowych, którym pozwalają dojść do głosy, nie pracują nad sobą, nie starają się stać lepszymi wobec siebie, świata i innych. Oczywistym także jest, że nikt z nas nie może określić się mianem idealnego, bo drzemie w nas cząstka tej negatywności, której nie chcemy widzieć u innych albo która u innych tak bardzo nas drażni. Dlaczego drażni? Bo nie potrafimy zmierzyć się ze swoją ciemniejszą stroną.

Każdy z nas decyduje, kim i jaki chce być, dlatego warto przyjrzeć się cechom osób negatywnych, by też samemu dowiedzieć, nad czym warto popracować.

1. Próba podjęcia niemożliwej, bardzo negatywnej perspektywy

Życie jest pełne niemożliwych rzeczy, ale niektórzy nie chcą tego zaakceptować. Frustracja staje się częścią życia: nie zawsze dostajemy to, czego chcemy. Być może wolelibyśmy urodzić się milionerami, w innym kraju, w innej rodzinie. Ale tak się składa, że nie mamy na to wpływu. Jeśli tęsknimy za rzeczami, które wydarzyły się nie tak, jak byśmy tego oczekiwali, spotka nas tylko gorycz i ból.

To samo dzieje się, gdy stawiamy sobie niemożliwe cele. Na przykład, gdy staramy się wyglądać młodo, choć młodzi już nie jesteśmy lub gdy próbujemy skłonić kogoś do działania w sposób, o jakim my myślimy.

Niemożliwe cele powodują jedynie frustrację, niezadowolenie. Są to emocje, które w efekcie wywołują negatywne nastawienie.

2. Rezygnacja, gdy napotykamy trudności

Podobnie jak nie ma sensu wyznaczanie niemożliwych celów, tak też nie ma sensu rezygnowanie z marzeń tylko wtedy, gdy napotkamy jakąś przeszkodę. Nie zapominaj, że wszystko, co warto osiągnąć, wymaga wysiłku.

Wiele razy w życiu kusi nas, żeby się poddać, tyle, że rezygnacja nie jest rozwiązaniem, gdy stawiamy czoła celom, które jesteśmy w stanie osiągnąć, nawet jeśli są trudne. Psycholog Hillary White zauważa, że ​​poddanie się wywołuje uczucie pokonania. Bez względu na efekt, każda pokonana trudność zwiększa naszą pewność siebie.

3. Zbyt poważne traktowanie spraw

Kiedy nie mamy wystarczającej miłości własnej i dojrzałości, nasze ego jest bardzo wrażliwe. Nie będziemy w stanie tolerować swoich wpadek, będziemy bać się ośmieszenia, każda, nawet ta budująca krytyka, będzie dla nas ciosem, z którym trudno będzie się nam uporać.

Zbyt poważne potraktowanie rzeczywistości tylko zwiększa negatywność, zarówno wobec innych, jak i wobec siebie. Potrzeba pokory, by nie traktować zbyt poważnie własnych małych błędów. Robienie z siebie głupca lub popełnianie błędów staje się problemem tylko wtedy, gdy nadamy sytuacjom większe znaczenie, niż w rzeczywistości mają.

4. Narzekanie jest twoim sposobem na życie

Czasami wszyscy narzekamy. Problem zaczyna się wtedy, gdy narzekanie staje się sposobem na życie. Wówczas koncentrujemy się na naszych problemach i rzeczach, których nie mamy lub których nie możemy zrobić albo na które nie mamy wpływu. W ten sposób usprawiedliwiamy się brakiem rozwoju, własnego postępu.

5. Porównywanie i wrogość wobec innych

Porównywanie się z innymi nigdy nie wywołuje pozytywnych reakcji. Ta potrzeba oznacza brak autonomii i tożsamości. Porównując się patrzymy na to, co robią inni. Jest to niesprawiedliwe i frustrujące doświadczenie, które prowadzi jedynie do ciągłej konfrontacji i niezadowolenia.

Najgorsze jest to, że ten, kto dokonuje porównań, czuje się lepiej, gdy innym przytrafiają się złe rzeczy. To bardzo smutne.

Jeśli widzisz w sobie te negatywne postawy, nie czekaj: pracuj nad ich zmianą już teraz. Masz wpływ na to, jak będzie wyglądać twoje życie.


Zobacz także

Wieczny chłopiec

Wieczny chłopiec – portret pamięciowy. 20 znaków rozpoznawczych niedojrzałego faceta

Jesteś sobą? A może tylko wiesz kim jesteś?

Od depresji po euforię i z powrotem. Choroba afektywna dwubiegunowa nie jest łatwa do okiełznania