Psychologia

Jak koncertowo schrzanić sobie życie i jeszcze na tym skorzystać (pod koniec życia)

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
28 grudnia 2016
Fot. iStock/kaisersosa67
 

Dobrze wiesz, że to wcale nie jest takie trudne. Nawet nie musisz się tak bardzo starać. Wystarczy, że czegoś nie zauważysz, że kogoś nie docenisz, nie zrozumiesz w porę co jest w życiu najważniejsze. Jeśli już ci się to zdarzyło, nie martw się, twój błąd był co prawda kosztowny, ale przyniósł ze sobą wiedzę o sobie, którą z pewnością wykorzystasz w przyszłości. W zasadzie można powiedzieć, że w zależności od szaleństwa, które popełniłeś, otwierają się przed tobą całkiem nowe możliwości. O ile dany ci będzie na nie jeszcze czas. 

Jak koncertowo schrzanić swoje życie

1. Czekaj ciągle na „właściwy” moment, żeby spełnić swoje marzenia

Czyli, dosadniej mówiąc, nie rób nic. Biernie oczekuj gwiazdki z nieba, kogoś, kto pojawi się w twoim życiu i ułoży w nim wszystko tak, byś był szczęśliwy. Odwlekaj decyzje, które przybliżyłyby cię do upragnionego celu, nie wykorzystuj okazji, które pojawiają się w nieoczekiwanych momentach.

Co możesz zyskać pod koniec życia: Pewność, że nie masz kontroli nad swoim życiem, dopóki nie weźmiesz spraw w swoje ręce, dopóki pozwalasz, by los decydował za ciebie.

2. Zawsze uważaj się za ofiarę i nie przestawaj narzekać

To zdecydowanie pomoże ci utrzymać niską samoocenę i nie mieć żadnych oczekiwań. Oczekiwania wobec życia, plany i marzenia nie są dla ciebie. Ty wiesz, że nie ma się po co starać, bo i tak nic z tego nie wyjdzie. Tobie nigdy nic nie wychodzi, wszelkie przedsięwzięcia niweczą ci podli ludzie, albo fatalne zrządzenie losu, twój brak szczęścia, pech, który prześladuje cię od dzieciństwa.

Co możesz zyskać pod koniec życia: Świadomość, że na własne życzenie stałeś się taki, jakim chciałeś się widzieć – smutny, przekonany, że świat jest ci wrogi, a ludzie nieżyczliwi.

3. Żałuj cały czas i czuj się ze sobą źle

Rozpamiętywanie na zawsze zatrzyma cię w miejscu. A właściwie z bolesnej, nieciekawej przeszłości. Jeśli nie uwolnisz się od niej, nie „odpuścisz”, nie wybaczysz, nie pogodzisz się z pewnymi faktami, nie nauczysz się z nimi radzić – nie osiągniesz wewnętrznej harmonii ani nie będziesz szczęśliwy.

Co możesz zyskać pod koniec życia: Świadomość, że człowiek jest w stanie sam kreować swoją rzeczywistość i, że wybaczenie jest najbardziej zbawienne dla tego, który wybacza – to jemu przynosi najwięcej korzyści. Oby nie przyszła zbyt późno.

4. Miej jedną, znienawidzoną pracę przez całe życie

To szalenie demotywujące i dołujące uczucie wykonywać dzień w dzień znienawidzone obowiązki, bez nadziei na jakąkolwiek zmianę. Spędzać osiem, a może więcej godzin wśród ludzi, z którymi się nie rozumiesz i nie lubisz, mając świadomość, że nie wkładasz w wykonywane zadania serca.

Co możesz zyskać pod koniec życia: Przekonanie, że każdy z nas ma tylko jedno życie, jedną szansę, że warto robić w tym życiu to, co się naprawdę lubi, bo to szalenie zmienia naszą perspektywę i sytuację, to nas motywuje do rozwoju.

5. Zwiąż się z kimś, kogo nawet nie lubisz

Będziesz miał życie uczuciowe, które doprowadzi cię do depresji, albo przekonania, że miłość jest iluzją, więc nie warto tracić na nią czasu

Co możesz zyskać pod koniec życia: Docenisz wartość życia w szczęśliwym związku, z kimś, dla kogo warto być lepszym człowiekiem.

6. Uważaj, że wszystko ci się należy

Bądź tak roszczeniowy, jak to tylko możliwe. Zniechęcaj innych swoją egoistyczną postawą. Nie zwracaj uwagi na emocje innych, dąż „ po trupach do celu”.

Co możesz zyskać pod koniec życia: Świadomość, że największą wartością jest możliwość podarowania komuś czegoś od siebie. Niekoniecznie rzeczy materialnej, ale także, a może przede wszystkim – czasu, ciepła, cierpliwego ucha, bezwarunkowej miłości…

7. Utrzymuj znajomość z kimś, kto cię nie szanuje

Poczujesz, jak mało znaczysz, jak niewiele jesteś wart. Poczujesz samotność i niesprawiedliwość. Będziesz miał wrażenie, że większość ludzi jest ineteresowna, że nie ma prawdziwej, szczerej przyjaźni.

Co możesz zyskać pod koniec życia: Świadomość, jak ważne jest to, by mieć wokół siebie, dobrych, życzliwych ludzi, takich, którzy unoszą cię do góry, a nie ciągną w dół.

Masz w życiu wybór, każdego dnia. Jeśli żyjesz zgodnie z którąś z powyższych zasad, oby żadna z tych siedmu lekcji, nie została przez ciebie odrobiona zbyt późno.

 

 


Psychologia

Chcesz dobrze spać? Włącz do diety 7 produktów na dobry sen

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
28 grudnia 2016
Fot. iStock / Wavebreak
Następny

Dobry sen to podstawa regeneracji organizmu i źródło energii na nadchodzący dzień. Ci, którzy śpią zbyt krótko i nie wypoczywają w nocy, mają zdecydowanie bardziej pod górkę — są mniej wydajni w pracy, bardziej rozdrażnieni, potrzebują więcej kofeiny, by wejść na wysokie obroty.

Żeby temu zapobiec, inwestujemy w wygodne łóżko i materac, pamiętamy o wietrzeniu sypialni, unikaniu alkoholu i kofeiny. Jednak i takie wysiłki bywają niewystarczające i dopada nas problem z zasypianiem i wysypianiem się. Zamiast sięgać od razu po farmaceutyki, należy przyjrzeć się swojej diecie, a szczególnie temu, co zjadamy na kolację. Zbyt ciężkostrawne oraz bogate w cukier posiłki nie ułatwią zadania. Są natomiast naturalne produkty, które przyspieszają nadejście zdrowego snu, gdy spożywa się je wieczorem.

źródło: zdrowie.gazeta.plwww.poradnikzdrowie.pl

Psychologia

Ruminacje – emocjonalne bumerangi. Jak uwolnić się od złych wspomnień?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
28 grudnia 2016
Ruminacje - emocjonalne bumerangi
Fot. iStock / Grape_vein

Znasz to uczucie uścisku w żołądku, kiedy znów przypominasz sobie „ten moment”? Ta myśl wraca do ciebie jak bumerang, w najmniej odpowiednim momencie. I właśnie tego boisz się najbardziej. Wiesz, że gdy to się stanie, jedyne co będziesz czuła mocniej – to bezradność.

Bywa też inaczej, odtwarzasz nieustannie w głowie te samą sytuacją, analizując co mogłaś zrobić inaczej. A może powiedzieć? Co by było gdyby…?

Ruminacje, nasza ciemna strona

Ruminacje, to nic innego jak złe, powracające myśli i wspomnienia. Każdy z nas czasem ich doświadcza, szczególnie gdy znajdzie się na życiowym zakręcie albo wdepnie w przysłowiową „kupę”. Chyba nie da się lepiej zobrazować mechanizmu mechanizmu tego zjawiska, ponieważ, opiera się własnie na wleczącym się za nami „smrodzie” negatywnych przeżyć. Gdy jedni szybko potrafią się z taką przykrą niespodzianką od losu uporać, inni często całe życie niosą złe wspomnienia na plecach.

Według naukowców, częste powracanie do takich negatywnych wspomnień sprzyja pojawieniu się depresji. Im częściej rozmyślamy nad „życiowymi błędami”, tym łatwiej wpaść spiralę zaburzeń depresyjnych czy lękowych, a nawet w PTSD.

Ciągle skupienie uwagi na doświadczonych porażkach, utrudnia zachowanie emocjonalnej równowagi, ciąży bardzo dosłownie – i nie pozwala, ani zapomnieć, ani zdobywać nowego doświadczenia.

A co robić, gdy już wdepniemy na całego i naprawdę nie potrafimy się od dokuczliwych wspomnień i błędów uwolnić? Jest na to kilka skutecznych sposobów.

Zidentyfikuj przeciwnika

Zastanów się czego najbardziej się boisz? Opinii innych, swoich zachowań czy reakcji? Co u ciebie napędza tę spiralę – myśli czy strach?

Sprawdź, kiedy  nadlatuje bumerang

Kiedy najczęściej złe myśli do ciebie powracają? Być może szybko odkryjesz, że ruminacje powtarzają się w konkretnej sytuacji, wyzwala je jakiś powtarzalny bodziec, np.: kłótnia z matką, partnerem, napięcie w pracy. Może związane są z jakimś powtarzalnym okresem czasu?

Gdy już zauważysz ich powtarzalność, będziesz mogła eliminować i minimalizować ich przyczynę.

Uwolnij złe duchy

Puść to, nad czym i tak nie będziesz miała kontroli. To bardzo trudne pozwolić czasem by życie działo się niezgodnie z wcześniej ułożonym planem, ale znacznie łatwiejsze niż życie z nieustanną frustracją. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu, bez względu na to, jak „dobry” byłby ten nasz plan.

Żyj tu i teraz

Wpuść do swojego życia mindfulness, nie śmiej się, nie szukaj w tym mody. Po prostu postaw na zwykły i naturalny brak pośpiechu. Nie żałuj sobie czasu na uważność. Dzięki takiemu świadomemu przezywaniu tego, co właśnie się dzieje, nie będziesz tak często utykać w rozmyślaniach o przeszłości.

Nie żyj błędami, żyj dzięki nim

Może to i kolejny banał, ale nie sposób się z tym nie zgodzić. Bo błędy, które popełniamy, to kolejna życiowa lekcja – pod warunkiem, że się na nich nie zatrzymasz, a jedynie czegoś nauczysz i pójdziesz dalej.

Zaplanuj „martwienie się” w grafiku

15-20 minut zupełnie wystarczy. Jeśli najdzie cię w ciągu dnia chęć rozpamiętywania przeszłości lub rwania włosów z głowy – powiedz sobie STOP, to nie pora. Martwienie się mamy zaplanowane w innym czasie, i tylko tyle zupełnie wystarczy na rozmyślania czy nostalgię.

Jak powiedział ks. Kaczkowski: „Tylko nie martw się przez cały dzień. Wyznacz sobie na to godzinę, a potem ciesz się życiem…”.

Nie zgrywaj superbohatera

Jeśli nie potrafisz uporać się z ruminacjami chałupniczo, skorzystaj z pomocy. Idź na terapię – chociaż ten jeden raz, pozwól sobie spróbować przerwać krąg złych myśli.


Źródło: psychcentral.com


Zobacz także

5 sposobów, by wyciszyć swoje myśli. Pamiętaj, że natura nie zmaga się z życiem, a ty też nie musisz

Wszystko musi mieć swój czas i swoją emocję, ale życie do przeżycia jest jedno. O tym jak nie stracić gruntu pod nogami

Jak poradzić sobie ze strachem i napadami paniki? 9 kroków do zapanowania nad swoim lękiem