Podróże

Dark tourism to nie tylko Czarnobyl

Redakcja travelduck.pl
Redakcja travelduck.pl
9 marca 2020
Dark tourism. Czym jest tanatoturystyka i dokąd prowadzi?
Fot. Materiały prasowe – Dark tourism. Czym jest tanatoturystyka i dokąd prowadzi?
 

Tanatoturystyka to coraz popularniejsza forma spędzania wolnego czasu przez ludzi na całym świecie. Określana także mianem mrocznej turystyki prowadzi do miejsc związanych z ludzką tragedią, w tym obozów zagłady czy na pola bitew. Przybliżamy tematykę tanatoturystyki, historię jej powstania i przedstawiamy 4 żałobne miejsca warte odwiedzenia.

Dark tourism – charakterystyka i historia powstania

Dark tourism, nazywany inaczej tanatoturystyką, polega na podróżowaniu do miejsc związanych ze śmiercią, ludobójstwem, katastrofą czy prześladowaniem. W języku polskim wyrażenie dark tourism oznacza mroczną turystykę i wywodzi się z rozmyślania o śmierci oraz medytacji.

Natomiast słowo thanatos w mitologii greckiej określało ucieleśnienie śmierci. W literaturze polskiej słowo tanatoturystyka określane jest jako szczególna turystyka kulturowa, która obejmuje wyprawy mające charakter poznawczy, do miejsc poświęconych śmierci.

Historia tanatoturystyki sięga aż I w p.n.e., gdy rzymskie koloseum zamieniało się w arenę śmierci gladiatorów. Kolejne wieki obfitowały w podróże do miejsc powiązanych ze śmiercią, aż do XVIII-XIX w., kiedy zainteresowanie cmentarzami, miejscami morderstw czy egzekucji gwałtownie wzrosło. Wycieczka do Rzymu nie musi być oczywista!

Dark tourism. Czym jest tanatoturystyka i dokąd prowadzi?

Fot. Materiały prasowe

Wiek XX to okres wojen światowych, który przed fanami mrocznej turystyki odkrywa kolejne miejsce – obozy masowej zagłady. Obecnie dark tourism to część branży turystycznej, która pozwala na dotarcie do miejsc ludzkich tragedii.

Dark tourism a tanatoturystyka

Podstawową różnicą pomiędzy dark tourism a tanatoturystyką jest cel podróży oraz data danego wydarzenia. Pierwsze pojęcie skupione jest wokół aktualnych doświadczeń, natomiast tanatoturystyka określa wydarzenia nawet z dalekiej przeszłości. Dodatkowo, w dark tourism nie zwraca się aż takiej uwagi na zachowanie turystów i motywy podróży, w przeciwieństwie do tanatoturystyki.

Niezależnie od znaczenia obydwa terminy łączy ten sam związek – pomiędzy śmiercią a docelowym miejscem podróży, dlatego też wiele osób używa tych pojęć naprzemiennie.

Mroczna turystyka – popularne miejsca

Popularne miejsca wśród miłośników mrocznej turystyki związane są z ludzkim cierpieniem. Można wśród nich wyróżnić:

  • tereny, na których przeprowadzano publiczne egzekucje,
  • tereny masowej zagłady ludzkości, obejmujące obozy śmierci czy miejsca zgonu indywidualnych osób,
  • cmentarze, monumenty, krypty,
  • miejsca przedstawiający śmierć w sposób symboliczny, w tym muzea,
  • miejsca rekonstrukcji bitew i inscenizacji śmierci.

Fot. Materiały prasowe

Dark tourism w Polsce

Warto zauważyć, że dark tourism jest nieco kontrowersyjną formą turystyki, powiązaną z tematem śmierci. Najpewniej posiada tyle samo przeciwników, co zwolenników. W Polsce (mimo dużego potencjału ze względu na liczbę takich miejsc) możliwości rozwoju dark tourism są niewielkie. Ogranicza je religia, która nie uznaje śmierci za atrakcję turystyczną oraz smutna historia państwa polskiego.

XX w. i wybuch II wojny światowej pozostawiły w pamięci polaków ślad. 9 niemieckich obozów koncentracyjnych znajdujących się na terytorium Polski, cmentarze, a tam groby nieznanego żołnierza czy muzea świadczące o wojnie to jedne z mrocznych miejsc, gdzie polska ludność oddaje hołd zamordowanym.

Ze wszystkich miejsc związanych z tematyką śmierci najpopularniejszym i jednym z najważniejszych jest obóz Auschwitz-Birkenau, wpisany na listę UNESCO. Jako symbol ogromnego cierpienia ludzi różnych nacji każdego dnia przyciąga tłumy turystów upamiętniających tragedię milionów.

Dark tourism. Czym jest tanatoturystyka i dokąd prowadzi?

Fot. Materiały prasowe

Poza obozami zagłady miejscem związanym z mroczną turystyką jest także Kaplica Czaszek w Czermnej, upamiętniająca ofiary wojen i epidemii cholery czy Cmentarz Powązkowski w Warszawie.

Mroczna turystyka na Ukrainie – Czarnobyl

Popularnym miejscem wśród miłośników mrocznej turystyki jest Ukraina i oczywiście Czarnobyl oraz sąsiednia Prypeć – wioska nazywana także miastem duchów. Wybuch wodoru, spowodowany przegrzaniem się rdzenia reaktora w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej, pożar i wydobycie się substancji promieniotwórczych to przyczyny największej katastrofy przemysłowej w XX w.

Czarnobyl to miejsce śmierci wielu osób, w tym członków ekip ratowniczych, którzy zmarli w wyniku poparzeń, napromieniowania czy chorób popromiennych. W wyniku katastrofy z Czarnobyla, Prypeci i pobliskich miasteczek ewakuowano i wysiedlono mieszkańców oraz wyznaczono zamkniętą strefę buforową, a skutki tego wypadku odczuwane są do dziś.

Fani tanatoturystyki zainteresowani tragedią na Ukrainie mogą wybrać się na kilkugodzinną wycieczkę do strefy. Najpopularniejszymi miejscami są: Elektrownia Atomowa w Czarnobylu, Prypeć, a w nim “Diabelski Młyn”, kino “Prometeusz”, szkoła, stadion, wioski Zalesie i Kopacze oraz Czerwony Las, będący kiedyś jednym z najbardziej skażonych miejsc.

Warto wiedzieć, że obecnie w Czarnobylu pracują ludzie, którzy kontrolują wygaszone reaktory. Dodatkowo niedaleko samej elektrowni można zjeść obiad w stołówce, działającej zarówno przed, jak i po tragedii. Macie apetyt na dania kuchni ukraińskiej w Czarnobylu?

Dark tourism. Czym jest tanatoturystyka i dokąd prowadzi?

Fot. Materiały prasowe

Tanatoturystyka w rumuńskim domu Drakuli

Mniej kontrowersyjnym miejscem, chociaż pozostającym w tematyce Dark Tourism, jest Dracula Park w Rumunii. Ten owiany tajemnicą i mrokiem średniowieczny zamek w Branie co roku przyciąga mnóstwo tanatoturystów. Miejsce zyskało popularność dzięki książce Brama Stokera “Dracula”. Inspiracją dla pisarza był wołoski władca Wład Palownik, znany z okrucieństwa.

Chociaż zamek w Branie najprawdopodobniej nigdy nie był siedzibą słynnego wampira, w przeciwieństwie do Zamku Poenari, to właśnie ta budowla jest dziś muzeum historycznym. Gotycki styl, baszty, wieże, grube mury czy ukryte przejścia w połączeniu z legendą o Drakuli sprawiają, że miejsce jest naprawdę tajemnicze i mroczne. Odwiedź Rumunię!

Dark tourism. Czym jest tanatoturystyka i dokąd prowadzi?

Fot. Materiały prasowe

Natura a dark tourism

Dark tourism to pojęcie, które obejmuje również katastrofy, takie jak klęski żywiołowe. Jedna z nich dotknęła Japonię 11 marca 2011 roku. Najpierw były wstrząsy o sile 9 stopni w skali Richtera. Później rozpoczęły się kolejne, niewiele słabsze. Następnie doszło do poważnej awarii w japońskiej elektrowni atomowej i trzech eksplozji wodoru w budynkach reaktorów.

Niedługo po tym mieszkańcy musieli uciekać przed zbliżającą się 10 metrową falą tsunami, wywołaną wstrząsami.

Chociaż dziś japońskie władze poradziły sobie ze skutkami katastrofy, miejsca, jakie objęła, nadal są chętnie odwiedzane przez wielbicieli tanatoturystyki. Inne mroczne miejsce to chociażby nawiedzone przez tsunami w 2004 roku wybrzeża Indonezji, Sri Lanki i Indii. W jego wyniku zginęło około 300 000 ludzi.

Fot. Materiały prasowe

Dark tourism i tanatoturystyka to pojęcia dobrze znane szczególnie tym, którzy wakacje na rajskich wyspach zamienili na pola bitwy, obozy zagłady czy miejsca klęsk żywiołowych. Niezależnie od miejsca i jego przeszłości w każdym z nich należy pamiętać o szacunku wobec poległych.


Podróże

Jakie błędy popełniamy podczas infekcji? Najczęściej chcemy chorować na skróty

Wyższy Poziom Zdrowia
Wyższy Poziom Zdrowia
10 marca 2020
Grypa - objawy, leczenie, szczepienie, powikłania - Oh!me
Fot. iStock

– Podstawowym błędem, jaki popełniamy podczas infekcji, to traktowanie choroby jako kary za wszystkie grzechy – mówi lekarz pediatra, homeopata – Joanna Gzik.

Trzeba przyznać, że w tych słowach jest sporo prawdy. Zabiegani, w pracy,  nieustającym pędzie – nie wysypiamy się, nie mamy czasu na odpoczynek, źle się odżywiamy. Zapominamy o tym, by zadbać o swój organizm. I pewnego dnia daje on nam o sobie znać, bo obciążony zbyt dużą ilością szkodliwych czynników – w efekcie traci swoją naturalną odporność i… zaczynamy chorować.

Nie ignorujmy sygnałów od organizmu

Kiedy tylko dopada nas infekcja, gorączkowo zaczynamy się zastanawiać, dlaczego nas to spotkało, przecież mamy napięty grafik, projekt do skończenia, tysiące rzeczy do załatwienia. Tymczasem, co podkreśla lek.med. Joanna Gzik, choroba to sygnał, że nasz organizm prosi nas o to, byśmy zwolnili, wyspali się, odpoczęli, zjedli dobrze, nawodnili…

– Bardzo często ignorujemy to, co organizm chce nam przekazać. Biegniemy do apteki po paracetamol i inne reklamowane leki. Łykamy je i ,nierzadko z gorączką, idziemy do pracy. Pomijam fakt, że w ten sposób na ryzyko infekcji narażamy współpracowników, ale przede wszystkim zapominamy o powikłaniach, a przecież zbagatelizowana grypa może doprowadzić do zapalenia mięśnia sercowego – tłumaczy pediatra.

Lek. med. Joanna Gzik podkreśla, że powinniśmy się leczyć przede wszystkim rozważnie. – Warto w przypadku infekcji sięgnąć najpierw po domowe sposoby lecznicze i dopiero, gdy są one niewystarczające, zdecydować się na leki cięższe, nie zapominając, że nie są one pozbawione działań niepożądanych.

 Domowe sposoby na infekcje

Pediatra podpowiada, że dobrym sposobem do walki z początkową infekcją – są domowe sposoby. Możemy pić sok z czarnego bzu, który ma działanie przeciwwirusowe, a także herbatę z imbirem, który wyrzuca czynniki patogenne na zewnątrz. – Gdy przemarzniemy, mamy katar, pogotujmy imbir w wodzie i w ciepłym wywarze wymoczmy stopy. Imbir nas rozgrzewa, a to pomaga wyjść z choroby.

Zdaniem pediatry warto także przygotować syrop z cebuli, jeść czosnek, doprawiać potrawy kurkumą. Bardzo dobrze działa na organizm napar z lipy i herbata z sokiem malinowym. Jeśli boli nas gardło – przepłukujmy je naparem z rumianku, najlepiej połączonego z nagietkiem albo naparem z szałwi, a dziecku, które nie potrafi płukać gardła, dajmy do picia zwykłą herbatkę rumiankową, która ma działanie przeciwzapalne. Na kaszel suchy bardzo dobrze działa kompot gruszkowo – migdałowy.

Co robić z gorączką?

Na pytanie, czy powinniśmy obniżać gorączkę, doktor Joanna Gzik odpowiada, że gorączka jest tylko objawem, który mówi nam, że organizm chce powalczyć z infekcją, a to czy ją obniżać czy nie, uzależnione jest od stanu chorującego. Jeśli czujemy się fatalnie, a bardzo wysoka gorączką utrzymuje się przez dłuższy czas, powinniśmy ją zbić. Natomiast, gdy nasz stan jest w miarę dobry, gorączka nie jest dramatyczna, nie ma ryzyka drgawek gorączkowych, można poczekać z jej obniżeniem, zrobić chłodny okład na czoło.

– Gorączka jest jednym z mechanizmów, który uruchamia organizm w celu zwalczenia infekcji – tłumaczy lekarka –  najczęściej występuje na skutek wychłodzenia organizmu. Gdy przemarzniemy, zmarzną nam nogi, przechodzi nas uczucie zimna, organizm, żeby się ogrzać – generuje gorączkę. Nie powinniśmy jej wówczas zbijać, bo gdy obniżymy gorączkę wyziębionego organizmu, za chwilę będzie ona jeszcze wyższa. Jeśli nam zimno, wymoczmy stopy we wspomnianym już wywarze z imbirem, ubierzmy się ciepło i wejdźmy pod kołdrę, żeby się rozgrzać i wypocić. Najczęściej, gdy organizm się wygrzeje, przestaje gorączkować, a wypocenie się wyrzuca czynniki patogenne na zewnątrz. To pierwszy krok do zdrowienia.

– Wsłuchajmy się w nasz organizm i dajmy mu to, o co nas prosi. Jeśli chce spać – śpijmy, bo sen obniża wszystkie nasze aktywności, a sam aktywizuje się do walki z chorobą. Sen jest rzeczą świętą, nie bez kozery nasze babcie mówiły, że człowiek zdrowieje, gdy śpi – mówi doktor Gzik.

Pediatra podkreśla, że w przypadku infekcji nie bez znaczenia jest także odpowiednia dieta. Gdy w naszym organizmie gromadzi się śluz, cierpimy na przewlekły katar, pokasłujemy, pochrząkujemy, powinniśmy zrezygnować z produktów, które mają działanie zaśluzowujące. Nie jedzmy w tym czasie nabiału, cukru i słodkich bananów, na co warto także zwrócić uwagę, gdy chorują nasze dzieci. Nie sięgajmy po chłodny, słodki jogurt, ale przygotujmy kaszę jaglaną z owocami i kurkumą lub ciepłą owsiankę. – W chorobie spada apetyt, ponieważ organizm musi walczyć z infekcją, a nie skupiać się na trawieniu dużej ilości jedzenia. Nie ma co się martwić, że w czasie choroby jemy mniej, apetyt w końcu wróci.

– Większość infekcji, to infekcje wirusowe, a w ich przypadku nie warto sięgać po antybiotyki, bo one nie działają na wirusa i często wyjaławiają nas z fizjologicznej flory – tłumaczy Joanna Gzik. – Nie chorujmy na skróty. Przejście przez infekcję daje układowi immunologicznemu szansę na walkę z chorobą, a tym samym – wzmacnia odporność. Moim pacjentom polecam leki homeopatyczne, bo je znam i zachęcam do ich stosowania zarówno w przypadku dzieci jak i dorosłych. Nie dość, że dzięki nim infekcja ustępuje, to działają one na układ immunologiczny stymulująco. Oczywiście, gdy antybiotyk jest niezbędny, należy go podać, ale przy infekcjach wirusowych na początek warto rozważyć leczenie naturalne, które nie obciąża całego organizmu.

W przypadku gdy mamy wodnisty katar, który leje się nam jak woda z kranu, warto zastosować Allium cepa. Jeśli wrócimy do domu przemarznięci, kichamy salwami i czujemy, że nos zatyka się nam u nasady, warto zastosować Nux vomica. Przy katarze gęstym, zielonym – Kalium bichromicum.

Jeśli odczuwamy ból gardła, który promieniuje do szyi i ucha, a śluzówki są silnie zaczerwienione, ulgę przyniesie Phytolacca decandra. Jeśli gardło jest czerwone, bolesne, gorące i wysuszone, zalecana jest Belladonna.

Jeśli infekcji towarzyszy kaszel suchy, szczególnie męczący w nocy, warto zastosować Droserę, a w przypadku kaszlu suchego, krtaniowego Spongie tostę. Przy kaszlu mokrym dobrze sprawdza się Antimonium tartaricum.


Podróże

Migrena to nie jest zwykły ból głowy. Jak skutecznie sobie radzić z problemem?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
9 marca 2020
migrena - przyczyny, objawy, leczenie, migrena z aurą
Fot. Cecile_Arcus/iStock

Migrena to dokuczliwa przypadłość, która dotyka przede wszystkim kobiety. Bólom głowy spowodowanym przez migreny często towarzyszą inne objawy, negatywnie wpływające na codzienne funkcjonowanie. Z migreną da się żyć, ale niekiedy bywa to trudne. Jakie przyczyny  i objawy ma migrena, jak ją łagodzić i czym jest towarzysząca jej aura?

Migrena – przyczyny

Migrena jest dokuczliwym rodzajem bólu głowy, który nie wynika z żadnej istniejącej choroby. Zalicza się ją do tzw. pierwotnych bólów głowy, których powód powstawania nie został jednoznacznie określony, choć istnieją pewne podejrzenia, co do przyczyn wystąpienia problemu.  Za jedną z nich uważa się nadmierną produkcję serotoniny, mogącą powodować gwałtowny skurczu i rozkurcz naczyń krwionośnych w mózgu – co skutkuje migreną. Migrena może zostać wywołana przez pewne leki, pokarmy, dodatki do żywności. Wpływ na pojawianie się ataków migreny może mieć również nadmiar stresu, niedobór lub nadmiar snu, drastyczna dieta, wahania ciśnienia atmosferycznego, czy bodźce zewnętrzne takie jak hałas, światło, silne zapachy. Badania pokazują także, że wiele osób cierpiących na migreny cechuje się niższymi niż normalne, poziomami witaminy D, koenzymu Q10 i ryboflawiny.

Z powodu migren cierpią obie płcie, ale aż 75% osób dotkniętych  nimi to kobiety. Migrena, bez wyraźnej przyczyny, może pojawić się w każdym wieku, ale statystyki pokazują, że większość cierpiących pierwszy napad bólu przeszła przed 40. rokiem życia.

Migrena – objawy 

Kojarzy się przede wszystkim z potwornym bólem głowy – migrena może odbierać chęć do działania. Silny i nawracający zazwyczaj obejmuje jedną stronę głowy, jest pulsujący i nasila się przy ruchu. Migrenie mogą także towarzyszyć objawy takie jak –  nadwrażliwość na światło, dźwięki, zapachy, nudności, niekiedy wymioty. Pojawiają się w wielu przypadkach także objawy neurologiczne, czyli tzw. migrena z aurą (migrena oczna). Aura pojawia się chwilę przed bólem głowy lub na początku ataku i zazwyczaj trwa od kilku do kilkunastu minut.

migrena - przyczyny, objawy, leczenie, migrena z aurą

Fot. the-lightwriter/iStock

Migrena z aurą (oczna) – objawy

Migrena z aurą (oczna) powoduje zaburzenia krótkotrwałe i odwracalne. Sam ból głowy w migrenie może trwać od 4 do 72 godzin, co często zależy od leczenia lub jego braku. Do najczęstszych jej objawów zaliczamy:

  • pojawiające się przed oczami migające plamy lub linie,
  • problem z ostrością widzenia,
  • podwójne widzenie,
  • szumy uszne,
  • mrowienie i drętwienie twarzy lub kończyn,
  • zaburzenia mowy,
  • zawroty głowy,
  • niekiedy może pojawić się osłabienie jednej połowy ciała.

Migrena – leczenie doraźne i profilaktyczne

Zazwyczaj migrena nie wymaga pilnej pomocy lekarskiej, ale gdy utrudnia funkcjonowanie, należy udać się do lekarza pierwszego kontaktu po poradę dotyczącą leczenia i zapobiegania ataków.

Migrena – leczenie doraźne

Leczenie doraźne migreny opiera się na łagodzeniu objawów. Jeśli nastąpi kolejna migrena, zanim ból stanie się dokuczliwy, należy wziąć zalecony przez lekarza lek przeciwbólowy. Może zdarzyć się tak, że zalecony lek nie zadziała, wtedy należy szukać specyfiku z innej grupy leków łagodzących ból. Jeżeli migrenie towarzyszą nudności lub wymioty, konieczne może być podanie leku przeciwwymiotnego. Wyleczenie migren nie jest możliwe, ale można wpływać na ograniczenie ilości i natężenia występujących napadów migreny, dzięki leczeniu profilaktycznemu.

Migrena – leczenie profilaktyczne

Leczenie profilaktyczne opiera się na codziennym przyjmowaniu leków, co ma doprowadzić do zmniejszenia liczby napadów bólu głowy. Do tego typu działań kwalifikuje się około 20% pacjentów cierpiących na migreny. Stosuje się je w przypadku, gdy migrena utrzymuje się powyżej 3 dni lub ataki występują co najmniej 2 razy w miesiącu i utrudniają pacjentowi zwykłe funkcjonowanie. Aby leczenie było jak najbardziej skuteczne, powinno trwać przynajmniej trzy miesiące, nawet do roku. Należy jednak mieć na uwadze ryzyko nadużywania leków przeciwbólowych i uzależnienie od nich oraz rozwinięcia się polekowych bólów głowy (tzw. bóle z odbicia). W tym przypadku występują codzienne bóle głowy i sytuacja chorego pogarsza się, ponieważ przyjmuje on leki z powodu silnego bólu głowy, który z kolei spowodowany jest przewlekłym przyjmowaniem leków – tworzy się trudne do przerwania błędne koło.

migrena - przyczyny, objawy, leczenie, migrena z aurą

Fot. fizkes/iStock

W leczeniu profilaktycznym migreny przewlekłej (migrena występująca minimum 8 razy w miesiącu) można także zastosować toksynę botulinową. Lekarz wstrzykuje botoks w określone punkty na twarzy, w okolicach kręgosłupa szyjnego, aż do ramion. To działanie zmniejsza stymulację nerwu trójdzielnego, odpowiedzialnego za przepływ informacji do mózgu. Procedurę powtarza się co trzy miesiące.

Dodatkowo zmiana stylu życia na zdrowszy, unikanie spożywania pewnych produktów (czekolada, wino, żółty ser), czy zapachów, również może być pomocne w łagodzeniu migren. Powodzenie powyższych działań jest kwestią indywidualną i nie u każdego przyniesie jednakowe efekty.

Migrena – kiedy atak wymaga natychmiastowej pomocy lekarskiej?

Jak już wspomniano, zazwyczaj ataki migreny nie wymagają pilnej pomocy medycznej. Są jednak takie objawy towarzyszące migrenie, które powinny zmusić do szukania pomocy u lekarza. Należą do nich:  zaburzenia świadomości lub przytomności, narastający niedowład kończyn – taka sytuacja wymaga pilnego wezwania pogotowia ratunkowego.


źródło: www.mp.pl , www.abcmigrena.pl

Zobacz także

Podróż za jeden uśmiech? Nie, ale za seks już owszem. Tak, to się dzieje naprawdę – nowa aplikacja, w której „płaci się” ciałem

Przepis na idealne wakacje w Południowym Tyrolu? Górskie szlaki, jabłkowy strudel i domowe wino w gospodarstwach Roter Hahn

Kiedy nastolatek jest domatorem. Jak zaszczepić w dziecku pasję do podróżowania?