Moda Porady Zakupy

Boję się. Właśnie się rozwiodłeś i jesteś „wolny”. Ale tak naprawdę nigdy wolny nie będziesz

Listy do redakcji
Listy do redakcji
10 grudnia 2019
Fot. iStock/portishead1
 

Nie jest łatwo. Składanie tego patchworku to prawdziwa łamigłówka. Nasze dziecko, twoje dziecko, twoja była żona… Twoja rodzina, wasi wspólni znajomi. Trochę się boję mojego z nią spotkania. Trochę zazdroszczę. Wam wspólnej przeszłości. Tego, że macie ze sobą jakiś kawałek historii. Myślę dużo o tym, jak to będzie między nami. Nadal nie wiem, czy dam radę. Kocham Cię, ale się boję. Chciałabym, żebyś mi pomógł. Ale nie wiem jak. Czasami wolałabym uciec, schować się.

Poznaliśmy się banalnie, u znajomych. Od razu powiedziałeś: rozwodzę się, to nie jest dobry czas na związek. Nie wiem dlaczego to właśnie te słowa sprawiły, że postanowiłam cię lepiej poznać. Postawiłeś sprawę uczciwie: nie szukasz nikogo, masz głowę, a może i serce, zajęte czymś innym. Zaimponowałeś mi.

Zaprzyjaźniliśmy się. Byłam przy tobie w trakcie tego całego rozwodu. Widziałam co i jak przeżywasz, co cię martwi, zbliżyliśmy się do siebie. I nagle stałeś się dla mnie bardzo ważny.  Najważniejszy. Co wtedy do mnie czułeś? Nie wiem. Pewnie było ci wygodnie mieć u swojego boku kogoś, kto jest i nie stawia zbyt wiele pytań. Kto podziwia, wspiera, nie oczekując nic w zamian. Teraz mnie kochasz, wiem to. Ale czy dlatego, że tak wypada, czy dlatego, że ja to ja?

Nie planowaliśmy dziecka, to było duże zaskoczenie. Kiedy zaszłam w ciążę, nie miałeś jeszcze rozwodu. Zdarzyło się. Nie mogłam się cieszyć z tej ciąży tak, jak powinnam. Cieszyłam się w cieniu, czekając, aż będziesz oficjalnie wolny. Doczekałam się, ale nadal bałeś się powiedzieć swojej byłej żonie o nas, o dziecku. Czekałam więc dalej. W końcu się odważyłeś na troszkę więcej. Poznałam twoją rodzinę, twoją córkę. Nie zaiskrzyło. Nie poczułam do niej szczególnej sympatii choć bardzo się starałam. Ona chyba też w mojej obecności czuje się nieswojo. A Ty? Wydaje mi się, że nadal na coś czekasz. Na to, aż się „ułoży”. Na to, aż będzie dobry moment, żebym mogła poznać twoją byłą żonę. Na to, aż między mną a twoją córką będzie lepiej, łatwiej. Ja wiem, że na razie nie będzie.

Czasem się zastanawiam nad początkami naszego związku. Nie jestem winna temu, że twoje małżeństwo się rozpadło. Poznaliśmy się, kiedy praktycznie było już zakończone. Dlaczego więc musiałam się ukrywać? Dlaczego musiałam milczeć? Dlaczego nie mogłam chodzić z tobą za rękę do kina? Nie posłużyło nam to. Było dziwnie. Szybko, pospiesznie. Byle nikt się nie dowiedział. To zrodziło mój lęk.

Mam tyle wątpliwości, strachu w sobie. Widzę, że twoja przeszłość nigdy nie będzie do końca przeszłością. Bo małżeństwo, bo wspólne dziecko. Boję się, że nigdy nie polubię twojej córki, że kiedy urodzi się nasz syn, będzie mi jeszcze ciężej poczuć do niej sympatię. Wiedziałam, że będzie trudno, ale nie wiedziałam, że aż tak. Czy możesz mi jakoś pomóc, uspokoić mnie, zapewnić, że będzie dobrze? A może nasz związek również się rozpadnie, tak jak twój?

Wiem tylko, że cię kocham. Pokochałam rozwodnika, mężczyznę z przeszłością i to nie jest łatwa miłość. Chciałabym uwierzyć, że kiedy minie trochę czasu, mój lęk zniknie. Stanę się bardziej pewna siebie, naszego związku.

 


Moda Porady Zakupy

Jak nie dać się jesiennej chandrze?

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
9 grudnia 2019
Fot. Pixabay

Jesień już w pełni, na dworze ponuro, deszczowo i zimno. Nie ma chyba osoby, na którą taka aura nie działałaby przygnębiająco. Obniżenie samopoczucia jest w tym okresie szczególnie odczuwalne.

Dołóżmy to tego stres w pracy, domu czy chrypę. Mimo, że ta „polska złota jesień” bywa naprawdę malownicza, o tyle już dni pełne deszczu i wiatru nie nastrajają pozytywnie do życia. Ty też to czujesz? Jeśli czujesz, że zaczyna łapać Cię jesienna chandra, wypróbuj kilka sprawdzonych pomysłów, które sprawią, że na nowo złapiesz motywację do działania, a na Twojej twarzy pojawi się uśmiech.

7 sprawdzonych sposobów na pokonanie jesiennej chandry:

  1. Herbata z miodem lub gorąca czekolada – Rozpieszczaj się! Nie ma chyba nic lepszego, niż otulenie się ciepłym kocem i filiżanka gorącej czekolady w towarzystwie dobrej książki. Kilka łyków słodkiego napoju i przekonasz się na nowo, że życie jest piękne. Poza tym czekolada nie tylko poprawia nastrój, ale i koncentrację, spowalnia procesy starzenia, posiada działa przeciwzapalnie oraz przeciwnowotworowo.
  2. Wyjdź z domu, spotkaj się z ludźmi – Mimo, że aura nie przekonuje do wieczornych wyjść, to samo przebywanie wśród znajomych lub innych osób działa dobrze dla naszego mózgu. Twój mózg i ciało od wejścia zacznie produkować chemię szczęścia, którą odczujesz jako pozytywne myśli, entuzjazm i energię do działania.
  3. Relaks przy kominku – Jeśli posiadasz kominek to początek jesieni jest dobrym momentem, by zacząć z niego korzystać. Wieczory potrafią być już na prawdę chłodne, a przyjemne ciepło z kominka, zapach drzewa i wesoło trzaskający ogień wprawią Cię w doskonały nastrój.
  4. Jesienne książki – Nic tak nie umila wieczoru jak miłosne historie. Jesienne książki to takie, które nas rozgrzeją, napełnia nadzieją, wciągną historią, otulą niczym koc i sprawią, że będziemy się śmiać.
  5. Śpij kochanie – Czy wesz, że jedynie sen pozwala Twojemu mózgowi się zregenerować? Dlatego, jeżeli chcesz pozbyć się wszelkiego typu niekorzystnej aury i smutnego nastroju, połóż się wcześniej spać.
  6. Co powiesz na zakupy – Na horyzoncie Black Friday., więc idealna pora na spędzenie trochę czasu z przyjaciółką. Jeśli czujesz, że zimowa chandra zaczyna Cię dobijać, wybierz się na zakupy. Na przekór jesiennej szarości, kup sobie płaszcz w żywym kolorze lub puszysty sweter.
  7. Śmiej się, ile tylko sił – Śmiech pozytywnie wpływa na serce, daje lepsze zaopatrzenie płuc w powietrze, sprzyja dotlenieniu mózgu oraz rozładowuje stres.

Jesienna chandra objawia się pogorszeniem nastroju, spadkiem energii i brakiem chęci do działania. Po dniach wypełnionych dużą ilością słońca, nadchodzi jesień, temperatura znacznie się obniża, a wraz z pojawiają się wahania hormonów i przygnębienie. To stan przygnębienia, któremu towarzyszy zły humor i ogólna niechęć do aktywności. Dzięki powyższym sposobom na pewno uda nam się przezwyciężyć senność, znudzenie i stres. Warto pamiętać, że każdy z nas ma inną osobowość, przez to nie ma jednego sposobu na walkę z jesienną chandrą. A co Wy robicie, jak dobada Was przygnębienie?

O Autorze:

Brudnopis Okularnicy

Odkąd pamiętam uwielbiałam czytać i pisać, dlatego postanowiłam połączyć swoje pasje w Brudnopis Okularnicy, czyli subiektywny zbiór recenzji książkowych, literackich inspiracji, przemyśleń i ciekawostek językowych. Wszystko podane subietywnie, z przymrużeniem oka.


Zobacz także

Dorota Goldpoint wyróżniona statuetką Super Wiktorii – znak jakości polskich przedsiębiorców

Zegarki MVMT – minimalizm, który podbija serca

Pięć różnych fasonów biustonosza. Który najlepiej wybrać dla siebie