Macierzyństwo

„Rozwiodłeś się ze mną, a nie z dziećmi! Co jest z tobą, do cholery? Minęło 10 lat!”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
25 października 2021
fot. Goodboy Picture Company/iStock
 

Nie chcę się nad tobą znęcać. Nie chcę żyć cały czas przeszłością. Nie chcę wciąż mieć przed oczami twoich najgorszych cech i najgorszych rzeczy, które od ciebie usłyszałam przez te lata. Nie chcę, ale muszę. Bo nie dajesz o tym zapomnieć. Nie dajesz mi pójść do przodu. Tkwię w przeszłości, bo choć od rozwodu mija właśnie 10 lat, mamy wspólne dzieci. Choć tak naprawdę te 10 lat temu rozwiodłeś się też z nimi.

Od razu zbijam twój żelazny argument, czyli pieniądze. Mam pieniądze. Zarabiam, dostaję regularne podwyżki. Mam 500 plus. Ty płacisz alimenty – po 500 zł na każdego z nich. I na tym kończy się twoje ojcostwo. Nie masz z nimi praktycznie żadnego kontaktu. Oni latami zabiegali, teraz to już prawie dorośli ludzie – przestali. Choć na pewno ojca im brak. Komu by nie było?

Grają w piłkę. Z kolegami i trenerami.

Kamil uczy się grać na gitarze, chce mieć zespół, szuka swojej muzycznej drogi. Ty zawsze kochałeś muzykę. Mógłbyś go poprowadzić tą ścieżką, to mogłoby być coś, co was łączy, co jest wspólne. Ale nie, ty jesteś po rozwodzie. I „dajesz” mu 500 zł miesięcznie, bo tyle zasądził dawno temu sąd.

Szymon ma dziewczynę. Wiedziałeś o tym? Przede mną była pierwsza trudna decyzja – puścić ich razem na wakacje? Pozwolić, by poszli razem na wesele w jej rodzinie? Zgodzić się, żeby jej rodzice zabierali go ze sobą na różne wycieczki? Nie miałam z kim o tym pogadać. Jak mam mu mówić o dziewczynach? Tylko moja perspektywa – to chyba jednak nie wystarczy.

Całe życie jestem sama z chłopcami.

Tak, dobrze słyszysz, całe życie – nie te 10 lat. Ty zawsze miałeś tylko siebie i swoje sprawy. Swoje pieniądze – moje też były nasze, ale twoje były twoje. Swoją siłownię. Swój komputer. Swój kalkulator i swoje skąpstwo i idiotyczną oszczędność w miejscach, w których była ona niepotrzebna.

Nie powiedziałam tego nigdy, ale nie wiem, jak by to było, gdyby twoi rodzice nie pomogli nam na początkowym etapie. Kiedy urodziły się dzieci, kiedy trzeba było pracować, spłacać kredyt na mieszkanie, na samochód. Twoja mama za darmo codziennie przez pięć lat zajmowała się naszymi dziećmi. Nie podziękowałam jej. Ale ty też nie.

Żałuję, że na początku znajomości nie byłam bardziej czujna, że nie przyglądałam się baczniej temu, jak traktujesz ludzi. Jakim jesteś w relacjach „prezesem”. Jak trzeba cię chwalić i podziwiać. Jak ci przyklaskiwać. Jak nie prosisz o przysługę, tylko wydajesz polecenie.

Dzieci były ci potrzebne, by stwarzać pozory na zewnątrz. Byś mógł chodzić z wypiętą piersią: „Mam dwóch synów i zgrabną żonę. Mieszkanie, samochód, jestem kierownikiem. Rodzinie mogę opowiadać jakim jestem asem, mam kasę”. Choć to wszystko dzieje się dawno temu i ta kasa to 3 tys. zł. Ale nieważne. Ważna jest fasada. Ważne jest wrażenie.

Rozwód był koszmarem. I ja zachowałam się źle, i ty nie odpuszczałeś. Trudno, nikt nie mówił, że to łatwa sprawa.

Najgorsze, że tego dnia wziąłeś rozwód i ze mną, i z nimi.

Dlaczego? Co tobą powodowało? Urażona duma? To, że nie chciałam do ciebie wrócić? To, że zdałeś sobie sprawę, jaki byłeś? Zrozumiałeś? Nie, to ostatnie na pewno nie. Wciąż jesteś taki sam. Wiem to od ludzi. No i z doświadczenia…

Jak można odciąć się od własnych dzieci? Jak można nie zabiegać o kontakty? Jak można przez 10 lat obwiniać o to byłą żonę? Myślisz, że nie wiem, że rozpowiadałeś i rozpowiadasz nadal, że to oni nie chcą? Że to moi rodzice ich nastawili przeciwko tobie? Że ja źle o tobie mówiłam? Jak możesz?

Łudzę się, że kiedyś tego pożałujesz. Że przyjdzie czas takiej samotności, że będzie ci żal, że nie masz synów. Bo, uwierz, już ich nie masz. Tego się nie da nadrobić, zamazać, zapomnieć. Inaczej – ty nie będziesz w stanie. Bo nie przeskoczysz własnego ego. Nie przyznasz się do błędu, nie przeprosisz. Będziesz czekał na błaganie z ich strony. I się nie doczekasz. Straciłeś ich, tak jak straciłeś przyjaciół i znajomych, jak tracisz kolejne kobiety.

Niczego nie nauczył cię rozwód, to i tak zawsze będzie moja wina, to ja wszystko zawaliłam. Ja jest odpowiedzialna za to, że twoje życie jest do dupy.

 


Macierzyństwo

10 niesamowitych faktów o ludziach urodzonych w listopadzie

Monika Wanat
Monika Wanat
26 października 2021
fot. Harbucks/iStock
Następny

Ludziom urodzonym w listopadzie zawsze towarzyszą plotki i obiegowe opinie, na podstawie których się ich ocenia. Ale to plotki. Złe rzeczy, które się o nich mówi, to nieprawda. To niezwykle utalentowani i dynamiczni ludzie, posiadający jedne z najwspanialszych cech. Są bardzo emocjonalni i nie wstydzą się tego odzwierciedlać. Są pracowici i poważnie traktują swoje obowiązki. Oto niektóre z cech osób urodzonych w listopadzie.

Kochają spędzać czas w samotności

Urodzeni w listopadzie są bardzo prywatnymi ludźmi i trudno zdobyć ich zaufanie. Nie dzielą się sekretami. Uwielbiają czas sam na sam ze sobą. Mogą wtedy chronić swoje prawdziwe „ja” przed złym światem. Spotykają się z ludźmi, ale tylko na ich własnych warunkach. Nawet w prywatności są bardzo uczciwi i prawdziwi.

Trudno ich zrozumieć

Zwykle są źle rozumiani właśnie z powodu swojej prywatnej, zamkniętej natury. Mają dobre serca i są przeuroczy. Nigdy nikogo celowo nie skrzywdzą. Bywają traktowani jako ludzie, którzy mają problem z zachowaniem harmonii. Często przypisuje im się działania i zamiary, którym w żadnym razie nie są winni.

Ich umysł działa zupełnie inaczej

To bardzo kreatywni ludzie. Innowacyjność jest częścią ich charakteru i to w każdej formie. Nie znajdziesz drugiej takiej duszy, są jedyni w swoim rodzaju. Mają zupełnie inne podejście do życia i mają zupełnie inny sposób robienia rzeczy, co czyni ich wyjątkowymi.

Są najbardziej lojalnymi przyjaciółmi

Urodzony w listopadzie to definicja zaufania i lojalności. Kiedy poświęcają komuś swoją lojalność, zachowują ją na całe życie. Nie znajdziesz urodzonych w listopadzie, którzy zdradzają swoich przyjaciół. Zrobią wszystko, aby ich chronić i są wysoko oceniani i szanowani za tę cechę.

Nie akceptują niesprawiedliwości

Ludzie urodzeni w listopadzie od razu reagują na krzywdę czy niesprawiedliwość, jaka dotyka ich bliskich. Mają bardzo surowe zasady, jeśli chodzi o dobro i zło i podążają za nimi całym sercem. Zawsze mówią, jeśli wokół nich dzieje się coś złego. Nie boją się okazywać sprzeciwu, dlatego często są źle rozumiani.

Są bardzo atrakcyjni

Nie tylko pod względem wyglądu, ale także osobowości. Tajemnicza cecha ludzi urodzonych w listopadzie jest tym, co przyciąga do nich jak magnes. Większość ludzi zazdrości im popularności i innych niesamowitych cech, które posiadają.

CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE!

Macierzyństwo

Jak naturalnie dbać o zęby i dziąsła?

Redakcja
Redakcja
25 października 2021

Zdrowe zęby to nasza wizytówka i jeden z filarów dobrego zdrowia w ogóle. Istnieje bezpośredni związek między tym, co dzieje się z twoimi zębami, a tym, co dzieje się w twoim ciele. Utrzymanie dobrego stanu jamy ustnej może zapobiegać zaburzeniom i poważnym chorobom takim jak cukrzyca, atak serca i udar. To wiemy od dawna. Jak bać o nie w sposób skuteczny, a jednocześnie naturalny?

Coraz częściej zwracamy uwagę na to, co kupujemy – czy to do ubrania, czy jedzenia, czy w końcu do pielęgnacji. I bardzo dobrze, bo przecież to, co jemy, czy nakładamy na skórę ma bezpośrednie przełożenie na nasze zdrowie. Powinno się szczotkować zęby przez przynajmniej dwie minuty ok. 30 minut po każdym posiłku. Nie ma też specjalnego znaczenia, czy korzystamy ze szczoteczki manualnej czy też elektrycznej, jeśli nie wykonujemy odpowiednich ruchów wymiatających oraz nie korzystamy z dobrze dobranej pasty do zębów.

No właśnie, pasta do zębów. Okazuje się, że również w przypadku mycia zębów możemy już sięgnąć po produkty naturalne, wegańskie.

BIO MADENT konopna pasta do zębów

Zapewnia skuteczne oczyszczanie i pielęgnację zębów oraz dziąseł. Skutecznie usuwa płytkę nazębną. Dzięki niej pozbędziemy się też nieestetycznych przebarwień i wybielimy zęby. Pasta zapewnia świeży oddech i ochronę dziąseł.

Składniki aktywne:

  • ekstrakt i olej z konopi – dzięki zawartości witamin, minerałów, protein, fitosteroli oraz fosfolipidów wspiera działanie kojące i regenerujące
  • olejek CBD – bogaty w Cannabidiol – wzmacnia działanie ochronne
  • naturalne krzemionki doskonale oczyszczają i pomagają usuwać przebarwienia, zapobiegając osadzaniu się kamienia
  • naturalna stewia i aromat mięty pieprzowej sprawiają, iż mycie zębów jest przyjemnie odświeżające
  • węgiel drzewny z bambusa – poprawia właściwości czyszczące


O marce BIO MADENT

BIO MADENT  to niezwykłe połączenie właściwości polskich konopi siewnych z ochronnymi, kojącymi, czyszczącymi i odświeżającymi cechami innych roślin oraz naturalnych składników aktywnych.


Zobacz także

Nie będziesz mieć pretensji do dziecka, że Twoja kariera poszła w innym kierunku?

O zmianach

Ukręć łeb gremlinowi