Macierzyństwo Psychologia

„Jest sobie kobieta, 30-latka, bez dzieci”… O tym, ja łatwo jest być ślepym na uczucia innych

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 kwietnia 2019
Fot. iStock/kieferpix
 

Czasami wypowiadamy słowa, które nie mają dla nas większego znaczenia, tylko po to, by uniknąć niezręcznej ciszy. Po to, by „coś powiedzieć”. I nie mamy pojęcia, jak ludzie, do których kierujemy, zareagują na te słowa. Pisarka Nadirah Angail opublikowała poruszający wpis na swoim blogu o tym, jak łatwo jest skrzywdzić innych ludzi i nawet tego nie zauważyć.

Jest gdzieś kobieta: skończyła 30 lat, nie ma dzieci

Ludzie pytają ją nieustannie: „Wciąż nie masz dzieci?”. Jej odpowiedź zmienia się z dnia na dzień, ale zwykle towarzyszą jej te same wymuszone uśmiechy i powściągliwość. – Nie, jeszcze nie – mówi ze śmiechem, tłumiąc frustrację. „Cóż, nie czekaj wiecznie. Ten zegar tyka, wiesz – mówi taki „mędrzec” przed odejściem, zadowolony z siebie, że przekazuje taką mądrość. Kobieta uśmiecha się jeszcze przez chwilę. Lecz w samotności płacze …

Płacze, ponieważ była 4 razy w ciąży za każdym razem poroniła. Płacze, ponieważ zaczęła się starać o dziecko 5 lat temu. Płacze, ponieważ jej mąż ma z byłą żoną dzieci. Płacze, bo chce desperacko spróbować in vitro, ale nie stać ją na to. Płacze, ponieważ próbowała metody in vitro (wiele razy) i nadal nie ma dzieci.

Płacze, ponieważ jej mąż obwinia się, a poczucie winy czyni go trudnym partnerem do życia. Płacze, ponieważ wszystkie jej siostry mają dzieci. Płacze, ponieważ jedna z jej sióstr nawet nie chciała mieć dzieci. Płacze, ponieważ jej najlepsza przyjaciółka jest w ciąży. Płacze, ponieważ została zaproszona na kolejny baby shower. Płacze, ponieważ jej matka ciągle pyta: „Dziewczyno, na co czekasz?” Płacze, ponieważ jej teściowie chcą być dziadkami. Płacze, bo jej sąsiad ma bliźniaki i źle je traktuje. Płacze, ponieważ 16-latki zachodzą w ciążę bez problemu. Płacze, ponieważ jest niesamowicie dobrą ciocią dla swojego bratanka. Płacze, bo już wybrała imię. Płacze, bo w jej domu jest wciąż jeden pusty pokój. Płacze, ponieważ w jej ciele jest pusta przestrzeń. Płacze, ponieważ ma tak wiele do zaoferowania. Płacze, bo on byłby wspaniałym tatą. Płacze, ponieważ ona była wspaniałą matką.

Gdzie indziej jest inna kobieta: ma 34 lata i pięcioro dzieci

Ludzie mówią jej: „Piątka? Dobry Boże, mam nadzieję, że  już skończyliście! ”A potem śmieją się… ponieważ te komentarze są bardzo zabawne… Kobieta też się śmieje, ale nie na serio. Zmienia temat, jak zawsze. Po prostu kolejny taki dzień… W samotności płacze … Płacze, bo jest w ciąży z szóstym dzieckiem i czuje, że musi ukrywać swoją radość. Płacze, ponieważ zawsze chciała mieć dużą rodzinę i nie widzi, dlaczego ludzie tak się nią przejmują. Płacze, ponieważ nie ma rodzeństwa i jako dziecko czuła się głęboko samotna.

Płacze, bo nie wyobrażała sobie życia bez swoich dzieci, a ludzie traktują je jak karę. Płacze, ponieważ nie chce by je współczuli. Płacze, ponieważ ona i jej mąż są w stanie zapewnić dobrobyt swojej dużej rodzinie, ale to nie wydaje się mieć znaczenia. Płacze, ponieważ inni zakładają, że jest po prostu nieodpowiedzialna. Płacze, ponieważ jest zmęczona „zabawnymi” komentarzami. Płacze, bo ona nie wtrąca się w życie innych. Płacze, bo czasami wątpi w siebie i zastanawia się, czy powinna zatrzymać się „dwoje dzieci temu”. Płacze, bo ludzie są niegrzeczni. Płacze, ponieważ wszystko, czego chce, to spokojnie żyć.

Inna kobieta: 40 lat, jedno dziecko 

Ludzie mówią jej: „Tylko jedno? Nigdy więcej nie chciałaś? ”„ Jestem zadowolona z tego, co mam ”- mówi spokojnie, próbując w myślach policzyć ile razy już odpowiedziała w taki właśnie sposób. Jest wiarygodna. Nikt nigdy nie podejrzewałby, że kiedy jest sama, płacze … Płacze, ponieważ jej jedyna ciąża była cudem. Płacze, ponieważ jej syn wciąż prosi o brata lub siostrę. Płacze, ponieważ zawsze chciała przynajmniej trójkę dzieci. Płacze, ponieważ jej druga ciąża musiała zostać przerwana, aby uratować jej życie. Płacze, ponieważ jej lekarz twierdzi, że byłoby to „ryzykowne”. Płacze, ponieważ walczy o opiekę nad tą, którą ma.

Płacze, bo umarł jej mąż, a ona już nie znalazła miłości. Płacze, ponieważ jej rodzina uważa, że jedno dziecko „​​wystarczy”. Płacze, ponieważ nie może teraz odejść z pracy. Płacze, ponieważ jej depresja poporodowa była tak intensywna. Płacze, bo walczy o to, by utrzymać ciążę.

Te kobiety są wszędzie. To nasze przyjaciółki, sąsiadki, siostry, koleżanki z pracy. Nasze rady lub opinie nie są im do niczego potrzebne. Ich macica należy do nich. Szanujmy to.


Na podstawie: brightside.me


Macierzyństwo Psychologia

Wielkanocy wyjazd? Podpowiadamy gdzie spędzić świąteczny czas

Redakcja
Redakcja
4 kwietnia 2019
Wielkanocny wyjazd
Fot. iStock
 

Święta Wielkanocne to czas odrodzenia, kwitnącej przyrody, a także spotkań z rodziną i bliskimi. W tym roku wypadają w drugiej dekadzie kwietnia, więc to idealny czas by spędzić je w nieco innej atmosferze i wybrać się na wiosenny city break. Dodatkowo można pokusić się o przedłużenie wielkanocnego wypoczynku i połączyć go z majówką. Wystarczy wziąć tylko 7 dni urlopu, aby odpoczywać 16 dni! Eksperci serwisu eSky szczególnie polecają na ten okres podróż do Rzymu lub Porto.

Pierwszą okazją do zorganizowania sobie naprawdę dłuższej przerwy w pracy jest w 2019 roku Wielkanoc, która tym razem wypadnie dopiero w ostatnich dniach kwietnia! To świetna okazja, żeby wybrać się na city break i spędzić święta w wyjątkowej, mniej tradycyjnej atmosferze. Dzięki temu, że w 2019 roku Wielkanoc wypada wyjątkowo późno, urlop można przedłużyć o majówkę! W przypadku takiego połączenia uzyskamy łącznie 16 dni wolnego – od 20 kwietnia do 5 maja! Aby tego dokonać, należy wziąć 7 dni urlopu – w okresach 23-26.04, 29-30.04 oraz 02.05.

Rzym – idealny do zwiedzania wiosną

Rzym – idealny do zwiedzania wiosną

Fot. iStock

Stolica Włoch to wspaniałe, zachwycające miasto, które często w szczycie sezonu urlopowego w Polsce jest… nieznośne do poznawania. Wszystko przez wysokie temperatury. Dlatego też, jeśli macie w planach odwiedzenie Wiecznego Miasta, nie czekajcie, zróbcie to jak najszybciej. Oprócz ujrzenia ikonicznych widoków, takich jak Koloseum, Forum Romanum, czy Watykan z Bazyliką św. Piotra, warto dać się ponieść ulicznemu życiu metropolii nad Tybrem. A może nawet… wziąć udział w kwietniowym Maratonie Rzymskim? Wielbiciele muzyki powinni z kolei zajrzeć do Rzymu 1 maja, by wziąć udział w wielkim koncercie, tradycyjnie organizowanym na Placu św. Jana na Lateranie.

Rzym to idealne miejsce na obchodzenie Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. W Wielki Piątek odbywa się uroczysta Droga Krzyżowa (Via Crucis) w Koloseum, tradycyjnie przewodniczy jej Papież. Kiedy jest już ciemno tysiące ludzi zgromadzonych wokół amfiteatru zapalają świece, co tworzy niezwykłą atmosferę. W niedzielę wierni gromadzą się na Placu św. Piotra, aby razem z Ojcem Świętym zaśpiewać Alleluja! Świąteczny poniedziałek rzymianie spędzają na piknikach i spotykaniu się z rodziną i bliskimi.

Porto, powiew bryzy znad oceanu

Porto, powiew bryzy znad oceanu

Fot. iStock

Pora na coś mniej oczywistego! Porto jest jednym z najciekawszych kierunków w Europie, jednak nadal niezbyt znanym. Zazwyczaj kojarzy się z winem oraz popularną drużyną piłkarską. Tymczasem ta położona nad brzegiem Atlantyku metropolia ma do zaoferowania naprawdę wiele ciekawych, nieoczywistych doznań. Począwszy od widoku niesamowitych budowli, jak Ponte Don Luis I (arcydzieła inżynierii autorstwa Gustave’a Eiffla) i Torre dos Clerigos (polecamy zwłaszcza widok ze szczytu tej wieży), poprzez klimat portowej dzielnicy Ribeira, skończywszy na lokalnych specjałach – winie, bacalhau i francesinhii, czyli najbardziej niesamowitej (i pewnie najbardziej kalorycznej) kanapce świata!

Świąteczny klimat możecie poczuć w mieście Braga, 40 kilometrów na północ od Porto. To właśnie tam odbywają się charakterystyczne ceremonie, w których według szacunków bierze udział ponad 100 tysięcy osób. Zwyczaj odgrywania wydarzeń z Wielkiego Tygodnia istnieje od IV wieku, a najpopularniejsze procesje odbywają się w Wielki Czwartek i Piątek. W Wielką Sobotę i Niedzielę całe miasto rozpoczyna świętowanie Zmartwychwstania Jezusa.


Macierzyństwo Psychologia

Deser – najlepszy trener zdrowego egoizmu. Akcja: Szybki kurs czerpania przyjemności z życia #4

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
4 kwietnia 2019

Zdrowy egoizm, a co to takiego? Każdy o nim słyszał, ktoś podobno widział go kiedyś, ale czy istnieje naprawdę? Ano istnieje i nie ma nic wspólnego z obojętnością. Bo zdrowy egoizm, to nic innego, jak bycie dla siebie dobrym.

Wiecie, co jest naprawdę dziwne? Że to, jak bardzo odmawiamy sobie bycia ważnym, doskonale widać po drobiazgach… Dlaczego deser to najlepszy trener zdrowego egoizmu? To proste. Odpowiedz, na te pytania:

  • Kiedy ostatni raz zrobiłaś sobie (lub kupiłaś) deser? Tylko dlatego, żeby zrobić sobie wolne, sprawić sobie przyjemność, spędzić miło czas?
  • Często to się zdarza?
  • Jak pijesz swoją herbatę, zbożówkę czy kawę? Masz na to czas, czy robisz to w biegu (bo nie warto tracić czasu, kiedy masz tyyyyle do zrobienia)?
  • Ile razy w życiu upiekłaś komuś ciasto/ciastka/tort?
  • Ile razy zrobiłaś to samo tylko dla siebie?
  • A lody? Zawsze kupujesz te czekoladowe albo truskawkowe – bo przecież nikt oprócz ciebie nie lubi słonego karmelu albo mięty?

Brzmi znajomo? Zawsze wybierasz innych? Wiemy, że trudno to zatrzymać, ale sprawienie komuś przyjemności i dbanie o niego – nie wyklucza robienie tego samego dla siebie. Zanim ulegniesz nieistniejącym oczekiwaniom, presji otoczenia, posłuchaj siebie i zrób te kilka małych kroczków.

1. Znajdź sobie miejsce

Nie szukaj tu metafory. Miejsce – twoje miejsce, pokój ulubiony fotel, krzesło na tarasie? Twój azyl. Zapewne twoje dzieci (jeśli je masz) mają swoje pokoje, kąciki… a ty? Pora na pierwsze zmiany. Ty też się liczysz. Zorganizuj sobie przestrzeń.

2. Pozwól sobie na nicnierobienie

A dlaczego nie? Naprawdę musisz ciągle być zmęczona, sfrustrowana, goniąca za kolejnymi punktami listy? Jesteś taka świetna w planowaniu? Doskonale, zaplanuj czas na relaks.

3. Pogłaszcz po głowie dziecko, które w tobie mieszka

I daj mu czasem zaszaleć. W każdym z nas żyje nasze wewnętrzne dziecko. Dopóki nie przejmuje kontroli nad twoim życiem, to jak najbardziej wspaniałe!

Pozwól mu się czasem wyszaleć. Idź na lody, zafunduj sobie karuzelę albo ogromną watę cukrową. Dostrzeż znowu w sobie tę małą dziewczynkę, zaakceptuj ją. Przypomnij sobie o czym marzyłaś na długo przed tym, jak dorosłość powiedziała ci: tego nie wolno, to się nie opłaca, to marnotrawstwo czasu, to się nie może udać.

4. Zastanów się, czego pragniesz

I zrób to!

Warunek jest tylko jeden. Pozytywny egoizm nie może krzywdzić innych. Tylko tyle. Realizuj swoje marzenia, sięgaj po to, co dla ciebie ważne i przyjemne. Możesz, zasługujesz, powinnaś. Tak długo, jak nie sprawiasz innym przykrości, to jest w porządku!

5. Zrozum, że nie jesteś pępkiem świata

A dokładnie, że można cię zastąpić. Może nie emocjonalnie, ale każdy inny odpowiedzialny, dorosły człowiek może tak, jak ty: powiesić pranie, umyć podłogę, zabrać dzieci na plac zabaw, ugotować, zrobić zakupy, pracować, gdy jesteś chora. Może też iść na pocztę, wyrzucić śmieci i spakować torbę na wakacje.

Bez ciebie świat nie stanie nagle w miejscu, po co masz brać na siebie więcej niż możesz unieść.

6. Przestań gonić za doskonałością

Przecież wiesz, że jej nie da się dogonić. Zawsze można lepiej, więcej, szybciej. To tylko kwestia ceny, jaka przyjdzie ci za to zapłacić.

7. Odmawiaj i nie bój się myśleć samodzielnie

Miej swoje zdanie, wyrażaj je. To nie zawsze proste, czasem przykre dla tych, którym to zupełnie nie pasuje. Ale pamiętaj, że zawsze wychodzi wszystkim na zdrowie. Nakreśl swoje granice. Masz do innych szacunek, miej go również do siebie. Pozwól sobie na utrzymanie swojej osobistej strefy komfortu.

8. Weź za siebie odpowiedzialność

Jak to? Przecież ja jestem odpowiedzialnością. Ogarniał pół świata! – pomyślałyście tak? A teraz przypomnijcie sobie ile razy (?!):

  • nie poszłyście do lekarza, dentysty – bo nie było to aż tak paląca sprawa, bo były „inne” wydatki itp., itd.
  • nie poszłyście spać, bo… było sprzątanie, pracowanie, chore dziecko, chory partner, zaległa praca, dodatkowa praca itp., itd.
  • pozwaliście siebie krzywdzić w imię jakiegoś bilansu, „wyższego dobra”…

Pozytywny egoizm, to świadomość, dojrzała odpowiedzialność. Za innych – i za przede wszystkim za siebie. Też jesteś człowiekiem.

9. Daj sobie czas

Taki sam na sam. Śmiej się albo płacz. Patrz w sufit marząc o niebieskich migdałach albo zaplanuj jak złapać w siatkę na motyle swoje największe marzenia. Starasz się codziennie, by poświęcić ważnym dla ciebie osobom dość czasu, pamiętaj, ty też powinnaś być dla siebie ważna… Bycie sam na sam, to nie samotność.

Akcja: Szybki kurs czerpania przyjemności z życia

Skąd się bierze szczęście i czy można je gdzieś znaleźć? Absolutnie nie! Jeżeli chcesz szczęścia, pora pozbyć się błędnych schematów i powtarzanych od dziesięcioleci sloganów. Jeśli chcesz szczęścia – musisz je sobie zrobić! A może jeszcze lepiej – co wiesz, jeśli powiemy ci, że już je masz? Serdecznie zapraszamy was do udziału w naszej akcji. Dwa razy w tygodniu będziemy publikować dla was wyzwania. A wy pochylcie się nad nimi, spróbujcie się z nimi zmierzyć. Znajdźcie czas na celebrowanie własnego życia. Obiecujemy, że ten czas będzie wyjątkowy. Że każdy z was odkryje wiele dobrego. Zajrzy tam, gdzie zazwyczaj nie zagląda i na pewno nie raz uśmiechnie się do siebie. Jeśli znajdziecie w sobie odrobinę otwartości, odkryjecie, że nasze życie zazwyczaj jest o niebo lepsze niż myślimy!

Odkryj najlepszą wersję siebie! I bądź wdzięczny, bo życie, jest często lepsze niż nam się wydaje. Pora nauczyć się to dostrzegać!

Podejmujcie nasze zadania i piszcie w komentarzach, co udało wam się wykonać (lub nie) i jak się z tym czujecie! Jak zawsze będziemy premiować wasze zaangażowanie. Najfajniejsze komentarze nagrodzimy bardzo pozytywnymi nagrodami od INKA. Bo szczęście zaczyna się od małych chwil i drobnych przyjemności. Bądźcie z nami!

Szukajcie wyzwań na naszej stronie i na Facebooku – w każdy wtorek i czwartek! W weekendy będziemy mieli dla was kilka pysznych inspiracji, jak zrobić sobie małą przyjemność.

Zadanie czwarte:

Naucz się wciąż sobie nie odmawiać! Przygotuj tylko dla siebie pyszny deser. Delektuj się nim dzisiaj.

W komentarzach napiszcie nam, jak udało wam się wypełnić zadanie. I nad którymi krokami, w drodze do bycia dla siebie dobrym, musicie jeszcze popracować.

Partnerem akcji jest

Nagrody:

I stopnia:

3 x zestaw INKA składający się z:

  • 1 x torba filcowa
  • 1 x termokubek
  • 1 x Inka karmelowa
  • 1 x Inka czekoladowa
  • 1 x Inka mleczna
  • 1 x Inka miodowa
  • 1 x Inka Klasyczna
  • 1 x Inka Błonnik
  • 1 x Inka Wapń
  • 1 x Inka Magne
9483967-04-Inka-karmelowa-200g 9483941-06-Inka-czekoladowa-200g 9483939-05-Inka-mleczna-200g

 

9960957-10-Inka-puszka-2014

II stopnia:

3 x zestaw INKA składający się z:

  • 1 x termokubek
  • 1 x Inka karmelowa
  • 1 x Inka czekoladowa
  • 1 x Inka mleczna
  • 1 x Inka miodowa
  • 1 x Inka Klasyczna

III stopnia:

4 x zestaw INKA składający się z:

  • 1 x Inka karmelowa
  • 1 x Inka czekoladowa
  • 1 x Inka mleczna
  • 1 x Inka miodowa

Akcja trwa od 26.03.2019 do 23.04.2019 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

ZNAJDŹ SWÓJ ULUBIONY PRZEPIS NA INKA.PL

ZOBACZ WSZYSTKIE WPISY ZWIĄZANE Z AKCJĄ


Zobacz także

Marzenia Matki Niespełnione. Czyli co ułatwiłoby mi życie, a czego jeszcze nikt nie wymyślił

Depresja utajona - jak ją rozpoznać? 5 naturalnych metod, które mogą skutecznie wesprzeć walkę z depresją

5 naturalnych metod, które mogą skutecznie wesprzeć walkę z depresją

Jak zacząć medytować. To naprawdę proste