Dom i wnętrze Macierzyństwo

Chroń swoje dziecko! Poznaj 5 podstawowych zasad bezpieczeństwa w domu

Redakcja
Redakcja
4 kwietnia 2016
Chroń swoje dziecko! Poznaj 5 podstawowych zasad bezpieczeństwa w domu
Fot. Pixabay / PublicDomainPictures / CC0 Public Domain
 

Dom jest miejscem wyjątkowym – ma dawać jego mieszkańcom ciepło, wytchnienie i poczucie bezpieczeństwa. Jednak aby rzeczywiście tak było, ważne jest spełnienie wielu wymagań, z których elementarnym jest zabezpieczenie zdrowia i życia domowników, szczególnie tych najmłodszych. Jest to kwestia priorytetowa, zwłaszcza że wraz ze wzrostem dziecka i z jego rozwojem liczba potencjalnych zagrożeń lawinowo rośnie, a rodzicielska uwaga nie zawsze stanowi stuprocentową gwarancję bezpieczeństwa.

Zwróć szczególną uwagę na kontakty i przewody

Zabezpieczenie kontaktów i przewodów elektrycznych to jedno z najważniejszych zadań, które stoją przed rodzicami małego dziecka. Nawet jeśli wydaje się, że nie interesują one malucha, to nigdy nie wiadomo, w jakiej chwili staną się atrakcyjne i przyciągną dziecięcą uwagę. A w takiej sytuacji niezabezpieczony kontakt staje się już dla dziecka realnym zagrożeniem.

Na rynku jest dostępnych wiele rodzajów zaślepek do kontaktów, jednak spośród nich z pewnością warto wybrać takie, które optymalnie zabezpieczą gniazdko przez dziecięcą ingerencją. Najskuteczniejsze zabezpieczenie stanowią zaślepki z wąską szczeliną i kluczykiem, który służy do ich wyciągania. Z taką zaślepką na pewno nie poradzi sobie nawet najsprytniejszy maluch, ponieważ nie dają się one wyciągnąć przez podważenie wąskim elementem jakiejkolwiek zabawki czy innego przedmiotu.

Przedłużacze, kable i wszelkie przewody elektryczne warto w miarę możliwości pochować – umieścić na przykład za meblami lub ukryć za specjalnymi listwami. Dzięki temu łatwo uniknąć przykrych konsekwencji związanych na przykład z wylaniem kubka soku na przewody i wtyczki lub z próbą ich przecięcia za pomocą przechwyconych znienacka nożyczek. Takie zabezpieczenie jest tym bardziej uzasadnione, jeśli w domu razem z domownikami mieszkają zwierzęta, na przykład młode psy, koty czy gryzonie, dla których wystający kabel wydaje się być nie lada atrakcją.

Drzwi i okna zamykane na klucz

Zabezpieczenie drzwi wejściowych to bardzo ważna kwestia, ponieważ chwila nieuwagi wystarczy, aby dziecko pociągnęło za klamkę, otworzyło je i wydostało się na zewnątrz. Na pewno warto na drzwiach wejściowych zamontować zasuwę z łańcuszkiem lub zamykać je zawsze na górny zamek. Trzeba też pamiętać, aby układ zabezpieczeń drzwi nie dawał dziecku możliwości zamknięcia ich od środka, ponieważ w ten sposób łatwo stworzyć niebezpieczeństwo, że dziecko przekręci zamek i uniemożliwi dorosłym wejście do domu.

Tragiczne w skutkach konsekwencje może mieć również ingerencja dziecka w niezabezpieczone okna. Głównym sposobem uniknięcia wypadku, zwłaszcza dla osób zamieszkujących wysokie piętra, jest na pewno właściwe ustawienie mebli, aby dziecko nie miało łatwego dostępu do klamek okiennych (na przykład nie sięgało do nich z sofy, fotela czy krzesła). Dodatkowo warto zamontować klamki z zamkami na klucz lub założyć odpowiednie blokady. Można także wyjąć klamki z okien, których na co dzień nie otwieramy. Konieczne jest również zabezpieczenie zwisających łańcuszków do otwierania rolet, aby dziecko nie owinęło ich sobie wokół szyi. Dzięki takim rozwiązaniom łatwiej będzie uniknąć tragicznych konsekwencji dziecięcej wyobraźni i chwilowej nieuwagi rodziców.

Bezpieczeństwo w kuchni

Podstawową zasadą kuchni bezpiecznej dla dziecka jest utrudniony dostęp do sztućców, ostrych kuchennych narzędzi oraz szklanych naczyń. Jeśli znajdują się one w zasięgu dziecięcej ręki, warto zmienić miejsce ich przechowywania, a jeśli nie jest to możliwe – należy zabezpieczyć szafki, zakładając na drzwiczki odpowiednie blokady albo wiążąc klamki gumkami czy sznurkiem. W ten sposób uniknie się przykrych konsekwencji przytrzaśnięcia palców oraz pokaleczenia ostrymi przedmiotami, które sprytny maluch łatwo przechwyci.

Na pewno warto uniemożliwić dziecku dostęp do kuchenki i piekarnika – zarówno jeśli chodzi o możliwość jej uruchomienia, jak i dotkięcia w trakcie przygotowywania posiłków. Na rynku są dostępne blokady pokręteł, a także metalowe osłony odgradzające od źródła ciepła.

Dodatkowo należy pamiętać, aby detergenty, których używamy w domu, były przechowywane wysoko i dziecko nie miało do nich łatwego dostępu.

Porządek w otoczeniu dziecka

Uporządkowana przestrzeń, w której dziecko przebywa, jest także gwarancją bezpieczeństwa. Obecność dywanów i firan wiąże się ze zwiększoną ilością pochłanianego kurzu, a co za tym idzie – obecnością roztoczy, czyli potencjalnego alergenu. Warto zatem pamiętać o ich regularnym odkurzaniu i praniu. Źródłem drobnoustrojów chorobotwórczych są również pluszowe zabawki – zgromadzone na nich substancje również wzmagają objawy alergii. Dlatego warto je regularnie prać, a w miarę możliwości również przemrażać w zamrażalniku lub zimą – na zewnątrz.

Dodatkowo dorośli powinni zadbać, aby w otoczeniu dziecka nie było zabawek niedostosowanych do jego wieku lub zabawek uszkodzonych, ponieważ istnieje ryzyko, że maluch zadławi się drobnym elementem, wetknie go do nosa lub ucha albo skaleczy się zepsutą częścią. Warto zadbać o to, aby zabawki, którymi bawi się dziecko, miały odpowiednie certyfikaty. Zyskuje się w ten sposób pewność, że są one wykonane z bezpiecznych dla zdrowia materiałów, pomalowane nietoksycznymi farbami, dostosowane do wieku dziecka itd.

Przyjazny mikroklimat w domu

Istotnym aspektem bezpiecznego domu jest również panujący w nim mikroklimat.

Ozdobne rośliny doniczkowe poustawiane na parapetach stanowią jego piękną ozdobę, jednak nie zawsze ich obecność jest dla małego domownika bezpieczna. Po pierwsze miłośnicy kwiatów powinni zadbać o właściwe ustawienie doniczek, tak aby dziecko w łatwy sposób nie mogło ich przewrócić lub strącić, na przykład pociągając za zwisające liście czy gałęzie. Dodatkowo istotny jest również dobór odpowiednich gatunków, nie wszystkie bowiem są dla dziecka bezpieczne z powodu obecności toksycznych substancji.

Jednak bezpieczeństwa dziecka nie warto okupować rezygnacją z kwiatów – rośliny filtrują przecież domowe powietrze i znacznie polepszają jego jakość. Jest to tym ważniejsze, że większość czasu przebywamy w zamkniętych pomieszczeniach, które zatrzymują nie tylko ciepło, lecz także mnóstwo szkodliwych dla zdrowia substancji. Cyrkulacja i wymiana powietrza są zatem zaburzone, a dostęp do świeżego, czystego powietrza – znacznie utrudniony.

Aby powietrze w naszym domu było przyjazne i bezpieczne dla zdrowia, należy dbać o jego właściwe parametry. Istotne jest regularne pozbywanie się kurzu domowego, wietrzenie i utrzymywanie właściwej wilgotności. Domowym sposobem na nawilżanie przesuszonego powietrza zwłaszcza w sezonie grzewczym jest wieszanie na kaloryferze mokrych ręczników lub ceramicznych pojemników z wodą. Trzeba jednak pamiętać, aby nie przesadzić z poziomem wilgoci, ponieważ przekroczenie 60% stwarza doskonały klimat dla rozwoju bakterii, grzybów oraz roztoczy, a to z kolei niekorzystnie odbija się na zdrowiu domowników niezależnie od wieku.

Aby wszystkie parametry powietrza były utrzymywane na poziomie dobroczynnym dla zdrowia, warto się zaopatrzyć w profesjonalny uzdatniacz powietrza. Takim urządzeniem jest na przykład wielofunkcyjny oczyszczacz powietrza AIRCARE. 

Wypróbuj oczyszczacz powietrza AIRCARE

AIRCARE to urządzenie, które nie ma sobie równych na rynku. W unikalny sposób łączy nowoczesną technologię z optymalnymi gabarytami i pięknym designem.

Innowacyjność tego urządzenia polega na zastosowaniu wielostopniowego systemu oczyszczania powietrza i neutralizacji szkodliwych substancji. Dzięki specjalnemu układowi filtrów: wstępnemu, HEPA, węglowemu oraz katalitycznemu, jest możliwe niemal 100-procentowe oczyszczenie powietrza z kurzu, sierści zwierząt, większości pyłów, roztoczy, komórek grzybów, bakterii oraz pleśni, a także lotnych związków organicznych. Dodatkowo zastosowana lampa UV całkowicie niszczy zarodniki grzybów, a jonizator przywraca właściwy poziom zjonizowania cząsteczek powietrza.

Oczyszczacz AIRCARE posiada Atest Higieniczny Państwowego Zakładu Higieny. Świetnie się sprawdza nie tylko w przestrzeniach prywatnych, lecz także w pomieszczeniach użytku publicznego (biurach, przedszkolach, szkołach, salach szpitalnych czy restauracjach). Niemal całkowicie neutralizuje szkodliwe dla zdrowia substancje zawarte w powietrzu, jest więc doskonałym rozwiązaniem dla zapewnienia zdrowia całej rodziny.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Artykuł powstał we współpracy z firmą KLIMAWENT S.A.

 


Dom i wnętrze Macierzyństwo

Oczyszczacz powietrza – luksus czy konieczność?

Redakcja
Redakcja
4 kwietnia 2016
Fot. Pixabay / milivanili / CC0 Public Domain
 

Na zdrowy tryb życia składa się wiele czynników. Istotne są między innymi aktywność fizyczna, to, co jemy, ile czasu poświęcamy na sen. Jednak często zapominamy, że gwarantem dobrego zdrowia jest przede wszystkim powietrze, którym stale oddychamy. To właśnie ono determinuje nasze samopoczucie: jego czystość wpływa na jakość naszego funkcjonowania i wypoczynku, a zanieczyszczenia powodują wiele dolegliwości, takich jak ból głowy czy senność.

W zamkniętych pomieszczeniach przebywamy w zasadzie większość swojego życia: praca, nauka, wypoczynek po skończonym dniu, sen – wszystko to najczęściej dzieje się wewnątrz budynku. Wypoczywania na świeżym powietrzu nie ułatwia również polski klimat – w jesienne i zimowe popołudnia szybko zachodzi słońce, a nieprzewidywalna pogoda w pozostałej części roku także nie zachęca do regularnego wychodzenia.

Tymczasem naukowcy biją na alarm. Stałe przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach i oddychanie powietrzem pełnym zanieczyszczeń bardzo osłabia układ immunologiczny: powoduje spadek odporności, ból głowy, podrażnienie oczu, gardła i śluzówki nosa, a także problemy z zatokami. Sytuację dodatkowo pogarsza nieustanna pogoń za tworzeniem budynków, w których nie dochodziłoby do strat energii cieplnej. Efektem tych działań jest wszechobecny „syndrom chorych budynków” – szczelnych jak puszka pomieszczeń, w których nie zachodzi wentylacja i cyrkulacja powietrza, a zanieczyszczenia chemiczne, drobnoustroje chorobotwórcze i alergeny rotują, nie znajdując ujścia. Niemożność wymiany powietrza na świeże powoduje powstawanie szkodliwej dla zdrowia, wręcz trującej mieszanki, z którą nasz organizm podejmuje walkę i niestety – coraz częściej przegrywa. Konsekwencją opisanego wyżej syndromu jest lawinowy wzrost liczby chorób układu oddechowego, takich jak alergia czy jej groźna dla zdrowia odmiana – astma.

W kontekście niepokojących wyników badań istotne staje się pytanie, jakie środki należy podjąć, aby poprawić jakość powietrza, którym nieustannie oddychamy. Rutynowe częste wietrzenie nie zawsze jest przecież wystarczającym sposobem, bo jakość powietrza na zewnątrz, zwłaszcza w miastach, również pozostawia wiele do życzenia. Jak zatem pozbyć się groźnych dla zdrowia zanieczyszczeń? Jak zniwelować „syndrom chorych budynków” i pozbawić je szkodliwej dla zdrowia szczelności? Wreszcie jak zneutralizować działanie drobnoustrojów i alergenów, z którymi nasz organizm codziennie podejmuje walkę? W kontekście niniejszych pytań jedynym rozwiązaniem wydaje się być kupno profesjonalnego oczyszczacza powietrza.

Czy warto kupić oczyszczacz powietrza?

Zdecydowanie warto zaopatrzyć swój dom w profesjonalny sprzęt do uzdatniania powietrza. Ale ważne jest, aby kupić ten właściwy: skuteczny i optymalny dla zdrowia oraz domowego budżetu.

Na co zatem należy zwrócić uwagę podczas zakupu takiego urządzenia? Przede wszystkim trzeba pamiętać, że zadaniem oczyszczacza powietrza ma być pochłonięcie nie tylko grubocząsteczkowych zanieczyszczeń, takich jak kurz, pyłki roślin czy fragmenty zwierzęcej sierści. Wartościowe urządzenie musi sobie poradzić również z mikrozanieczyszczeniami, takimi jak drobnoustroje czy wirusy, a także opary budowlane i pochodzące z detergentów, których na co dzień używamy.

Eliminacja wymienionych czynników jest niezwykle ważna, ponieważ nasz organizm nie jest w stanie uporać się z nimi samodzielnie. Wprawdzie zadaniem śluzówki nosa jest oczyszczanie wdychanego powietrza, jednak nie jest to filtr doskonały. Nos nie oczyszcza powietrza w 100% – wiele substancji i potencjalnych alergenów trafia do naszej krtani i oskrzeli, a nawet przenika do płuc, powodując stany zapalne i nadwrażliwość.

Jak działa oczyszczacz powietrza?

Oczyszczacze powietrza są najczęściej zbudowane z systemu filtrów – głównie węglowego i HEPA. Zanieczyszczone powietrze jest zasysane do środka oczyszczacza, a następnie – po przefiltrowaniu – wraca do pomieszczenia. Bardziej zaawansowane technologicznie urządzenia mają zainstalowane jonizatory i lampy UV, a te najnowocześniejsze wykorzystują technologię wielostopniowej filtracji.

Przykładem takiego zaawansowanego, wielofunkcyjnego urządzenia jest oczyszczacz powietrza AIRCARE. Jego skuteczności nie sposób porównać z możliwościami innych tego typu urządzeń dostępnych na rynku. Innowacyjność wynika z zastosowania wielostopniowego systemu oczyszczania powietrza i neutralizacji szkodliwych substancji.

W urządzeniu zostały zainstalowane kolejno następujące elementy:

Filtr wstępny zatrzymuje takie cząstki, jak kurz, sierść zwierząt i większość pyłów.

Filtr HEPA wykonany ze szkła spiekanego ma za zadanie pochłonąć drobne pyły, roztocza, komórki grzybów, bakterii oraz pleśni (skuteczność filtracji pyłów powyżej 0,3 mikrona wynosi 99,9%, grzybów: 70%, a pleśni: 50%),

Filtr węglowy jest zbudowany z aktywnych granulek sprasowanych w tysiące mikropor. Skutecznie eliminuje lotne związki organiczne (m.in. w 80% formaldehydy), zmniejsza stężenie ozonu oraz neutralizuje nieprzyjemne zapachy.

Filtr katalityczny pokryty tlenkiem tytanu jest obecnie najlepszym fotokatalizatorem w procesach rozpadu związków organicznych (np. skuteczność eliminacji bakterii tlenowych wynosi w tym wypadku 70%).

Lampa UV całkowicie niszczy zarodniki grzybów.

Jonizator powietrza przywraca właściwy poziom zjonizowania.

Zastosowanie tak zaawansowanego technologicznie rozwiązania daje gwarancję, że urządzenie przywróci powietrzu właściwe parametry i dzięki temu domownicy będą oddychać mieszanką, która przestanie zagrażać ich zdrowiu, a stanie się dobroczynna dla funkcjonowania całego organizmu.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Artykuł powstał we współpracy z firmą KLIMAWENT S.A.


Dom i wnętrze Macierzyństwo

Jesteś matką? Świetnie, prawdopodobnie jesteś jak disneyowska księżniczka (tylko jeszcze o tym nie wiesz)

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
4 kwietnia 2016
Fot. Screen z / YouTube /Inside the Magic

No która nie marzyła o tym, żeby być, jak ta księżniczka z bajki… no która, hę? Nie złośćmy się przez chwilę na te stereotypy itepe, itede… Mam dobrą wiadomość, nawet o tym nie wiesz, ale jeśli jesteś matką, jesteś jak ta księżniczka (i to nie byle jaka, jak ta disneyowska, bajkowa księżniczka!) – gratis, w pakiecie :).

No bo powiedz sama, czy nie jest tak, że:

 Od dawna masz w nosie, co inni pomyślą

via GIPHY

Co dzień pieczesz i gotujesz (ze śpiewem na ustach)

Czasem ledwo stoisz na nogach

via GIPHY

Robisz zakupy w dziwnych miejscach

via GIPHY

… i wybierasz lokalne i ekologiczne produkty

Od jakiegoś czasu nieregularnie robisz manicure

via GIPHY

Dbasz o domowe ognisko z zangażowaniem

via GIPHY

Miewasz problemy ze wstawaniem (ale to nie twoja wina)

via GIPHY

Masz w domu dużo, małych ludzi, po których sprzątasz (w kółko)

via GIPHY

Twoją ekscytującą rozrywką jest czytanie

via GIPHY

Dbasz o urodę! Choć nie jesteś już specem od nowinek kosmetycznych

via GIPHY

Twoja fryzura już nie zawsze jest taka idealna (tylko dlatego, że rzadko bywasz u fryzjera)

via GIPHY

Czasem miewasz problemy w komunikacji z ludźmi, którzy codziennie widują innych dorosłych

via GIPHY

Nieco „dziczejesz” po wyjściu do ludzi, to nie zdarza się zbyt często

via GIPHY

Gdy całuje cię przystojny facet, ty… śpisz…

Fot. Screen z / YouTube /hvis

Fot. Screen z / YouTube /hvis

Masz dziwnych znajomych (albo ich nie masz)

via GIPHY

Ubierasz się raczej „praktycznie” w porównaniu z koleżankami (tak, ty stoisz po lewej stronie…)

Fot. Screen z / YouTube /hvis

Fot. Screen z / YouTube /hvis

Kiedy już macie się pocałować… (wszyscy to znamy)…

via GIPHY

Też tak potrafisz się cieszyć z drobnostek (których zwykli ludzie nie doceniają…)

via GIPHY


Dziękuję Babble za nutkę inspiracji i źródło do dalszych rozważań.


Zobacz także

Macierzyństwo nigdy się nie kończy. Doświadczenie ciepła i dotyku miłości to inwestycja na całe życie

Koniec życia w chaosie! Poradnik dla pracujących mam

Dzień Dziecka bez Małego Księcia, to nie to samo!