Listy do redakcji

Ten list jednak będzie  do Ciebie. Do Ciebie, która się nie poddałaś… Akcja #Niewysłany List

Listy do redakcji
Listy do redakcji
26 lutego 2020
Akcja #Niewysłany List
 

Być może to powinien być list do niego, „dlaczego to zrobiłeś?” Dlaczego Nas zostawiłeś? ”
Być może to powinien być lisy do niej, pełen nienawiści, pełen krzyku i bólu taki, który choć w małym stopniu ukarałby ja.. Za nas dwie.Ten list jednak będzie  do Ciebie. Do Ciebie, która się nie poddałaś, która każdego cholernego dnia wałczyłaś o lepsze życie, która płakałaś wieczorami ze zmęczenia z bezsilności a rano wstawałaś do pracy pomalowana, piękna jak zawsze, za którą oglądali się mężczyźni, tak wiem żaden nie był nim.
Do Ciebie, bo byłaś dzielna jak nikt inny, bo mnie nie oceniałaś, bo dawałaś mi tyle swobody ile potrzebowałam, bo dzięki Tobie wiem jak powinna wyglądać rodzina, choć nigdy jej nie miałyśmy umiałaś to dla mnie stworzyć.

Ten list miałaś dostać na gwiazdkę żebyś wiedziała jak bardzo Cię kocham, ale nie dostaniesz go nigdy, bo ja codziennie dzień w dzień aż mi starczy sił, pisząc wiadomości, dzwoniąc do Ciebie czy rozmawiając z Tobą będę ten list w kawałkach Ci przekazywać ja dzień w dzień będę Ci udowadniać, że dla mnie jesteś bohaterka, przyjaciółka, i najlepsza osoba, jaką znam, bo na to zasługujesz, zasługujesz na znacznie więcej.

Jeżeli kiedyś moje dzieci pomyślą o mnie w ten sam sposób to znaczy, że wygrałam Mamo, wygrałam wszystko. Życie wygrałam i to Twoja zasługa.

Kocham Cię tylko tyle, albo aż tyle.

K

O akcji „Niewysłany list”

Każdy ma swój niewysłany list. Czasem zapisany tylko w sercu. Czekający w szufladzie niezałatwionych spraw. Na wysłanie niektórych jest już za późno, na inne brak odwagi, brak aktualnego adresu…  A może wszystko byłoby inne, gdyby się tylko od nich uwolnić?

Piszcie do nas, anonimowo jeśli chcecie. Wyślijcie wreszcie swoje listy i poczujcie ulgę. Wybrane listy opublikujemy, a kilka z nich nagrodzimy.

Prace przesyłajcie na adres [email protected] wpisując w temacie wiadomości „Niewysłany list” oraz z informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

NAGRODY:

10 x zestaw nagród, składający się z:

  • 2 części zbiory opowiadań Opowiem ci o zbrodni

  • ekologiczna torba na zakupy

  • zawieszka na torebkę z grafiką Porysunki

www.lifetimetv.pl

LifetimePolska

lifetimepolska



5 x zestaw nagród, składający się z:

1 x zestaw nagród, składający się z:

www.floradix.pl

www.naszazielarnia.pl

Floradixpolska

naszazielarnia


 

5 x komplet bielizny Alles (biustonosz i majtki, do wyboru na stronie www.alles.pl – w dostępnych rozmiarach i modelach))

Rozważna czy romantyczna? Spokojna czy energiczna? Niezależnie od tego, jaka jesteś, zakochaj się w bieliźnie Alles! Weź udział w walentynkowym konkursie Oh!Me i wygraj dowolny komplet niezwykle kobiecej bielizny, która doskonale podkreśli twój styl i temperament!

www.alles.pl

BieliznaAlles

alles.bielizna


1 x  EMILIA KIPPER – Bransoletka z serduszkiem

1 x EMILIA KIPPER – Sztywna bransoletka z turkusową emalią

1 x MIŁOŚĆ TO OGIEŃ – Łańcuszek z sercem

1 x ANNE HULTQUIST – Krótki pozłacany wisiorek z napisem

1 x MYA BAY – Sztywna bransoletka z napisem

 

www.kateandkate.pl

kateandkate.bizuteria

kate_and_kate

Wszystkie „Niewysłane listy” możecie przeczytać tutaj.

Akcja trwa 03.02.2020 od 29.02.2020 do roku. Wyniki zostaną opublikowane do 15.03.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Listy do redakcji

Najtrudniej skłamać pierwszy raz, później idzie już łatwo. Wyznanie faceta, który zdradzał

Listy do redakcji
Listy do redakcji
26 lutego 2020
Fot. istock/skynesher
 

Pyk! Nie planowałeś tego, tak po prostu wyszło i poczułeś się jak w liceum, znowu te motylki w brzuchu… a może planowałeś?? Apka randkowa dla zabawy, czy może przelotne spotkanie, niewinna rozmowa z zabawnymi podtekstami? Brzmi znajomo? A tu – czyli w domu – nuuuda … szkoła, dzieci, samolot leci … tip, top … baba, chłop. Masz pracę, pasję, realizujesz się. Ona pozwala, bo dlaczego nie. Najtrudniej skłamać pierwszy raz, później idzie już łatwo.

Delegacja, pilny wyjazd, chłopaki robią imprezę. Trenujesz coś amatorsko, dla zdrowia … no to zawody, treningi wyjazdowe na drugim końcu Polski. Nagle okazuje się, że masz mnóstwo okazji by wyrwać się z miejsca, w którym trzeba skosić trawę, dokręcić cieknący kran, pojechać z dzieckiem kupić buty, czy inne nikomu niepotrzebne pierdoły. Tymczasem dla tej drugiej jesteś najlepszy na świecie. Jesteś cudownie wielbionym bóstwem doskonałości przejawiającej się w najdrobniejszej czynności. Jak to cudnie łechce twoje ego. Sypiesz pomysłami na wspólne chwile, jesteś troskliwy, opiekuńczy, zapewniasz bezpieczeństwo. Odnajdujesz w sobie tego jedynego, idealnego faceta, z pewnością dlatego że trafiłeś na tą jedną idealną kobietę … tylko gdy wracasz, czujesz to kłucie w żołądku – czyżby jakaś niestrawność?

Nie patrzysz we wsteczne lusterko, bo wiesz kogo mógłbyś tam zobaczyć i tworzysz w głowie scenariusze kryjące prawdę. Z czasem staje się to coraz łatwiejsze, tylko niestrawność rośnie. Przyczyną złego samopoczucia jest stare życie, „stara” baba, która ciągle coś chce i marudzi, więc zaczynasz jej to wytykać. Nakręcasz się, jak to wspaniały królewicz z sukcesami na każdym polu, musi cierpieć w towarzystwie pospólstwa. Widzisz pierwsze łzy. Na chwilę trzeźwiejesz, później już nawet łzy nie robią na tobie wrażenia, a wyzwiska jeszcze bardziej utrzymują cie w przekonaniu, że druga ona jest lepsza.

Snujecie sobie wizje wspólnej, wspaniałej przyszłości, rodzina patchoworkowa, wspólne mieszkanie. Rozmawiacie otwarcie o uczuciach, problemach i sposobach rozwiązania. Tylko gdzieś głęboko starasz się ukryć, że już to przerabiałeś, byłeś dużo młodszy, pełen energii, sypiący pomysłami, a świat stał otworem. Nie było żadnych barier i tylko was dwoje, innych dwoje… Telefon staje się twoim organem wewnętrznym, nie możesz bez niego żyć. Zmieniasz hasła dostępowe do wszystkiego, co może być dowodem przeciwko tobie. Kasujesz wszystko na bieżąco, te dwa światy nie mogą się połączyć, ale czujesz się coraz gorzej. Nie chodzi już o jakieś wyrzuty sumienia, umówmy się, nagroda jest w stanie przykryć nawet najgorsze, ale okłamujesz samego siebie. Andrzeja w kontaktach zmieniasz na prawdziwe imię i wstawiasz zdjęcie, nie masz jaj żeby samemu załatwić temat, niech temat załatwi się sam.

SMS. Ten wyraz twarzy, którego już nigdy nie zapomnisz. To jak roz*ebałeś komuś cały świat, jak zabiłeś jedyną osobę, która była w stanie cie znieść takiego jakim jesteś naprawdę. Nie możesz znieść widoku rozdzieranej duszy, patrzysz w podłogę, boisz się podnieść wzrok, nie chcesz oglądać osoby z której wyrwałeś życie i po prostu wyjebałeś na śmietnik. Zmieliłeś, pożarłeś i wyrzygałeś kilkanaście lat. To co czujesz w tym momencie jest niczym do tego co czuje ona, ale tego nie wiesz, chcesz, żeby ta scena już się skończyła.

Uwierz mi, będziesz ją pamiętał już zawsze, to będzie twoja klątwa. Zawsze będziesz pamiętał tą niemą rozpacz, puste oczy, w których zawsze była miłość do ciebie idioto. I wreszcie to uwalniające cię słowo, którego tak naprawdę oczekiwałeś, jak pociągnięcie cyngla, które uśmierca was oboje – wypie*dalaj!!! To ostatnia noc w waszym wspólnym domu, leżysz w salonie na kanapie i kombinujesz, jak to jutro rano ogarnąć. Masz co chciałeś, ale czy na pewno? Jeszcze nie wiesz, że to będzie najwspanialszy poranek w twoim życiu: „Kocham cie, gdybym mogła cofnąć czas …” Dostałeś idioto najwspanialszy przejaw bezwarunkowej miłości, na którą nie zasłużyłeś! Nie spie*dol tego, bo drugiej szansy nie będzie


Listy do redakcji

Rozeszliśmy się. Ty jeszcze walczyłeś. Ja się poddałam. Akcja #Niewysłany List

Listy do redakcji
Listy do redakcji
26 lutego 2020
Akcja #Niewysłany List

Kochany Cezary, napisałam do Ciebie setki listów, które leżą na dnie szuflady. Nie miałam odwagi powiedzieć tego co czuję prosto w oczy. Ten list jest ostatnim, który do Ciebie piszę.

Za trzy tygodnie obchodzilibyśmy trzecią rocznicę naszego ślubu. Chcę Cie przeprosić, że całkiem niedawno zrozumiałam swój błąd, nie dałam nam szansy, uniosłam się, przekreśliłam wszystko, co budowaliśmy przez tyle czasu.
Dziękuję Ci za pojawienie się w moim życiu.

Poznaliśmy się w mojej pracy, zwróciłeś uwagę na tą nieśmiałą dziewczynkę stojącą za kasą na stacji benzynowej, od tamtej pory ta stacja była Twoją ulubioną. Kiedy tylko nadarzyła się okazja nieśmiało o mnie wypytywałeś. Jak później sam mówiłeś, już wtedy czułeś, że będę Twoją żoną. Mimo dużej różnicy wieku dogadywaliśmy się naprawdę dobrze. Nigdy nie dałeś mi odczuć, że jesteś ode mnie starszy dziewięć lat.

Na pierwsze spotkanie zabrałeś mnie do Kazimierza Dolnego. Pamiętasz jak nam się super rozmawiało? Nie wiadomo kiedy minął czas. Pomimo mojej pracy zmianowej i studiów, udało nam się spędzać każdą wolną chwilę razem.

Nie wiadomo, kiedy minął nam rok, dzień przed wigilią, w rocznicę poznania mojego numeru postanowiłeś mnie się oświadczyć. Wybrałeś pierścionek o jakim marzyłam. Ten dzień zapamiętam do końca życia. Było magicznie, jakby świat wirował i liczyłam się tylko ja. Przegadaliśmy wtedy pół nocy, o naszych planach, marzeniach, oczekiwaniach. Byliśmy narzeczeństwem niecały rok. Nie wiem co się z nami stało. Zaczęła nas przytłaczać rutyna, Twoja praca, obowiązki. Zdałeś sobie sprawę, że prowadzenie tak dużej firmy nie jest łatwe. Ja schodziłam na dalszy plan, waliłam, pukałam do Ciebie, nie widziałeś mnie. Zaczęły się pierwsze poważne kłótnie, krzyki, awantury, ale zawsze biegliśmy do siebie z płaczem i przepraszaliśmy się. Naprawiliśmy siebie, zażegnaliśmy kryzys. Było coraz lepiej. Mieliśmy już datę ślubu, zarezerwowaną salę, zespół muzyczny, samochód, moja sukienka już się szyła.

Zaczęło Cię to wszystko przerastać, nie widziałeś już we mnie kobiety, którą pokochałeś. Miałeś do mnie pretensje o wszystko. Ja też nie pozostawałam dłużna. Potrafiłam się odgryźć, uderzyć tam gdzie najmocniej bolało. W pewnym momencie zamiast kwiatów miałeś w ręku miecz. Oddałam Ci pierścionek, powiedziałam, że nie chce nic od Ciebie, że jedyne czego oczekuje to tego, że wróci mój narzeczony. Naprawiliśmy to wszystko, ale tylko na chwile… Nasza historia nie zakończyła się „happy endem”, odwołaliśmy ślub. Za namową rodziców wystawiłam ogłoszenie ze sprzedażą terminu. Rozeszliśmy się. Ty jeszcze walczyłeś. Ja się poddałam. Byłam pod dużym wpływem rodziców. Bałam się im sprzeciwić. Spotykaliśmy się po kryjomu. Wyjechaliśmy razem w góry na tydzień. Było jak dawniej. Tak cudownie i pięknie. Ja cały czas bałam się powiedzieć rodzicom, że jesteś, kłamałam ich i Ciebie. Nie udźwignęliśmy tego.

Chciałam Cię przeprosić. Straciłam miłość swojego życia. Straciłam człowieka, który mnie kochał. Straciłam swojego najlepszego przyjaciela. Na własne życzenie. Przepraszam. Gdybym mogła cofnąć czas, nie wypowiedziałabym tamtych słów, poszłabym za Tobą. Rodzice zrozumieliby naszą miłość.

Dzisiaj wiem, że jesteś szczęśliwy. Że masz narzeczoną, zostałeś ojcem. Ja poznałam kogoś kto przeciągnął mnie po betonie i zrobił z serca tatar, to chyba karma do mnie wróciła. Zrozumiałam swój błąd i doceniłam Ciebie.

Na zawsze będziesz w moim sercu. Kocham Cię.
Twoja Lilka

O akcji „Niewysłany list”

Każdy ma swój niewysłany list. Czasem zapisany tylko w sercu. Czekający w szufladzie niezałatwionych spraw. Na wysłanie niektórych jest już za późno, na inne brak odwagi, brak aktualnego adresu…  A może wszystko byłoby inne, gdyby się tylko od nich uwolnić?

Piszcie do nas, anonimowo jeśli chcecie. Wyślijcie wreszcie swoje listy i poczujcie ulgę. Wybrane listy opublikujemy, a kilka z nich nagrodzimy.

Prace przesyłajcie na adres [email protected] wpisując w temacie wiadomości „Niewysłany list” oraz z informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

NAGRODY:

10 x zestaw nagród, składający się z:

  • 2 części zbiory opowiadań Opowiem ci o zbrodni

  • ekologiczna torba na zakupy

  • zawieszka na torebkę z grafiką Porysunki

www.lifetimetv.pl

LifetimePolska

lifetimepolska



5 x zestaw nagród, składający się z:

1 x zestaw nagród, składający się z:

www.floradix.pl

www.naszazielarnia.pl

Floradixpolska

naszazielarnia


 

5 x komplet bielizny Alles (biustonosz i majtki, do wyboru na stronie www.alles.pl – w dostępnych rozmiarach i modelach))

Rozważna czy romantyczna? Spokojna czy energiczna? Niezależnie od tego, jaka jesteś, zakochaj się w bieliźnie Alles! Weź udział w walentynkowym konkursie Oh!Me i wygraj dowolny komplet niezwykle kobiecej bielizny, która doskonale podkreśli twój styl i temperament!

www.alles.pl

BieliznaAlles

alles.bielizna


1 x  EMILIA KIPPER – Bransoletka z serduszkiem

1 x EMILIA KIPPER – Sztywna bransoletka z turkusową emalią

1 x MIŁOŚĆ TO OGIEŃ – Łańcuszek z sercem

1 x ANNE HULTQUIST – Krótki pozłacany wisiorek z napisem

1 x MYA BAY – Sztywna bransoletka z napisem

 

www.kateandkate.pl

kateandkate.bizuteria

kate_and_kate

Wszystkie „Niewysłane listy” możecie przeczytać tutaj.

Akcja trwa 03.02.2020 od 29.02.2020 do roku. Wyniki zostaną opublikowane do 15.03.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Zobacz także

Nie daj się oszukać. Księżniczki mieszkają w bajkach i najczęściej są bardzo nieszczęśliwe

W te Święta podaruję sobie prezent – odpuszczam. I mam nadzieję, że świat się nie zawali. Akcja „A co ty byś sobie podarowała w prezencie”

Oczy mam mokre ze wzruszenia. Tak wiele emocji wypełnia me serce. Akcja „List do dziecka”