Listy do redakcji

Piszę ten list w imieniu moich dzieci, które czekają na Ciebie z niecierpliwością. Akcja List do Mikołaja

Listy do redakcji
Listy do redakcji
16 grudnia 2019
Fot. iStock
 

Kochany Święty Mikołaju. Piszę ten list w imieniu moich dzieci, które czekają na Ciebie z niecierpliwością.  Zuzia ma 12 lat i pragnie dostać od Ciebie super zestaw kredek w rożnych kolorowych tonach, ołówki specjalne do rysowania i gumkę chlebową oraz ciekawe książki gry planszowe. Uwielbia czytać, jest bardzo troskliwą i czuła dziewczynką, kiedyś chce zostać architektką i już sama kieruje się w tym kierunku. Julianek ma 10 lat i  marzy o perkusji elektronicznej. Chciałby się na niej nauczyć grać oraz drona latającego albo samolot i słodycze, i gry planszowe.

Jest bardzo grzeczny i koleżeński, szybko wypatruje kolegę lub koleżankę która potrzebuje pomocy i robi wszystko, by ich uszczęśliwić, rozwiązać problem. Często z nimi rozmawia, bo uważa, że to go uszczęśliwia dodaje mu skrzydeł i chęci do nowych celów. Mówi, że kiedy dorośnie zostanie najlepszym nauczycielem matematyki. Uwielbia ją, ma same piątki i szóstki, więc wierzę, że to mu się uda.

Szymuś ma 4 latka, jest bardzo wesołym chłopczykiem. Uwielbia ludzi, rozpala na ich twarzach uśmiech – dobrym słowem, tulaskiem, buziakiem. Cały czas jest naładowany pozytywnie. Marzy o samochodach na sterowanie i pociągach, torach kolejowych i słodyczach. Już niedługo dołączy do nas maluszek. Ja dla siebie o nic nie proszę, bo szczęście dzieci jest dla mnie największym prezentem, jaki mogę dostać. Czekają na Ciebie z niecierpliwością i starają się przez cały rok byś ich odwiedził z wymarzonymi prezentami. Mnie nie stać na to, by spełnić ich marzenia. Może to mógłbyś dla nich zrobić. Bardzo Cię o to proszę, byś odwiedził moje kochane dzieci. Życzę Ci Wesołych Świąt!

A.

AKCJA LIST DO MIKOŁAJA

Napisz swój „List do Mikołaja” i wyślij go do nas. Nadesłane listy będziemy publikować na łamach Ohme.pl, a wybrane z nich nagrodzimy.

Prace przesyłajcie na adres [email protected] z dopiskiem „List do Mikołaja” oraz informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

Więcej o akcji przeczytasz tutaj:

3 x  jeden dowolny kurs online 

www.przedsiebiorczoscjestkobieta.pl

www.trappa.pl

/piaseckadanuta

/danuta.piasecka/

Celem Projektu jest pomoc kobietom w odnalezieniu pomysłu na siebie i własny biznes, podniesieniu samooceny oraz odkryciu własnej definicji szczęścia.  To również miejsce wsparcia kobiet w procesie zmian, pomocy przy budowaniu biznesu od podstaw (lub rozwoju firmy) oraz motywowania w dążeniu do wyznaczonych celów.
Biorąc udział w Projekcie otrzymujesz:
– 4 szkolenia z zakresu rozwoju kompetencji osobistych,
– 16 webinarów,
– 4 kursy on-line,
– szkolenie stacjonarne „Jak założyć i rozwijać bloga?”,
– szkolenie stacjonarne „Zawód trener”,
– wsparcie doradcze,
– udział w uroczystej gali kończącej Projekt.

 

1 x Żółty golf z wełną Warmest Sounds*

Fot. Materiały prasowe

Tyle słońca w całym mieście! I to nie tylko ze względu na kolor. Niezależnie od tego, czy wybierzesz musztardowy, słoneczny żółty, czy beżowy lub szary – przyjemne ciepło wełny i kaszmiru Cię otuli. Z tym swetrem nie będziesz chciała się rozstać!

1 x Błękitna szmizjerka oversize Memories*

Fot. Materiały prasowe

Szmizjerka oversize Memories ma kołnierzyk koszulowy, kieszonki ozdobne z przodu i tradycyjne po bokach, a w talii pasek. Ale możesz też zakładać ją bez niego. Długi rękaw zakończyliśmy mankietami. Choć ten model wywodzi się z męskiej garderoby, to postanowiliśmy zmodyfikować jej krój na subtelnie kobiecy. Pasuje do wielu stylizacji!

1 x Beżowa szmizjerka oversize Memories*

Fot. Materiały prasowe

Punkt obowiązkowy szafy kapsułowej! Sukienkę typu szmizjerka Memories możesz nosić na nieskończenie wiele sposobów. Brzmi jak ideał? Wszystkie nasze produkty projektujemy i szyjemy w Polsce!

1 x Dwustronna spódnica Coconut*

Fot. Materiały prasowe

Dwustronna spódnica Coconut może być noszona z guzikami z przodu lub z tyłu. Mięsisty, dość gruby materiał sprawdzi się idealnie podczas jesiennej słoty. Nazwa tego modelu pochodzi od guzików, które są eko, wykonane z kokosa!

1 x Sweter z kaszmirem i wełną Calm Day*

Fot. Materiały prasowe

Luźny, oversize’owy krój pasuje zarówno do wąskiej spódnicy z guzikami, jak i tej rozkloszowanej, uszytej z koła. Subtelnie opadające ramiona dodają całości odrobinę sensualnego charakteru. Sweter Calm Day to idealny wybór dla fanek klasyki w nowoczesnej odsłonie!

www.veva.com.pl

/vevacompl

/vevapl

Veva towarzyszy Ci na co dzień i w najważniejszych momentach życia. Nie kreujemy mody do której to Ty się musisz dostosować. Tworzymy ubrania, dopasowujące się do Ciebie. W myśl idei szafy kapsułowej nasze kolekcje możesz dowolnie ze sobą łączyć, budując własny styl.

Moda według marki Veva wynika z podejścia in-between – bycia między trendami, a klasyką, codziennością i okazją, prostotą formy i ekskluzywnością tkaniny. Kluczowe jest ujęcie jej w kontekście całości – komponowania kompletnych stylizacji, a jednocześnie cieszenia się pojedynczymi, ulubionymi elementami. Nosisz to, co lubisz. A ona jest dla Ciebie 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu!

Wszystkie produkty projektujemy i szyjemy w Polsce.


5 x bezprzewodowe słuchawki w stylu retro – Panasonic HTX90, kolor granatowy

Bezprzewodowe słuchawki nauszne w stylu retro, z funkcją aktywnej redukcji szumów, 40-milimetrowymi przetwornikami i filtrem Acoustic Bass Control.

  • Kultowy design w stylu retro nawiązuje do ponadczasowego, uniwersalnego wyglądu słuchawek studyjnych.
  • Połączenie stylu retro i nowoczesności – elegancki wygląd podkreślający ponadczasowy charakter.
  • Odetnij się od hałasu – redukcja szumów, która sprawdzi się każdego dnia. Dzięki funkcji redukcji szumów (Active Noise Cancellation) słuchawki dokładnie izolują dźwięki z zewnątrz, co pozwala cieszyć się wyrazistym dźwiękiem nawet w głośnym otoczeniu.
  • Potężny, wzmocniony bas – podbicie basów. Użyj przycisku podbicia basów, aby dodatkowo wzmocnić niskie tony – tak jak za pomocą korektora, lecz znacznie wygodniej.
  • Szybkie ładowanie. Dzięki dołączonemu do zestawu kablowi USB pełne ładowanie słuchawek trwa tylko 4 godziny. Już kilkanaście minut wystarczy, by naładować baterię do poziomu wystarczającego na kilka godzin bezprzewodowego słuchania muzyki.
  • Czas pracy do 24h. Wydajny akumulator pozwala słuchać muzyki bez kabla nawet przez 24 godziny. A gdy bateria się rozładuje, możesz podłączyć słuchawki za pomocą dołączonego przewodu audio.
  • Przetworniki HD. Słuchawki zostały wyposażone w potężne, 40-milimetrowe przetworniki, które zapewniają zrównoważony dźwięk o mocnych basach i krystalicznie czystych wysokich tonach. Filtr Acoustic Bass Control dodatkowo optymalizuje przepływ powietrza wokół przetworników.

www.panasonic.com

/PanasonicPolska

/panasonicpolska


 

3 x koktajl Formuła 1 Herbalife Nutrition o smaku mięty z czekoladą

Formuła 1 zapewnia wygodę, odżywianie i przyjemność smaku – wszystko w formie jednego koktajlu.

Idealna kompozycja białka wysokiej jakości, błonnika, witamin i składników mineralnych – nie musisz już dłużej wybierać między zdrowym posiłkiem a wygodą, ponieważ koktajl Formuła 1  przyrządzisz łatwo i szybko!

•  Dostarcz swojemu organizmowi potrzebnych składników odżywczych, nie rezygnując ze swoich preferencji lub wymogów diety. Składniki F1 o smaku mięty z czekoladą pochodzą ze źródeł odpowiednich dla wegan.  Koktajl nie zawiera glutenu ani sztucznych aromatów.
•  Formuła 1 to zamiennik posiłku zawierający kluczowe makro- i mikroskładniki odżywcze, w tym dużo białka przyczyniającego się do wzrostu masy mięśniowej, oraz dodatek składników roślinnych i ziołowych.
•  Delektuj się koktajlem Formuła 1 jako pożywnym śniadaniem, obiadem lub kolacją, by wspierać swój aktywny styl życia i realizację celów związanych z zarządzaniem masą ciała*.
•  Zawiera 25 witamin i składników mineralnych, m.in. witaminę D, która pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego, oraz witaminę C przyczyniającą się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia.

www.herbalife.pl

HerbalifePolska/

herbalife_polska/

Akcja trwa od 1 do 24.12.2019 roku. Wyniki zostaną opublikowane do 4.01.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


* w wybranym przez Laureata rozmiarze

 

 

 

 


Listy do redakcji

Zastanawiasz się nad porzuceniem telewizji? Opowiem ci, dlaczego warto

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
17 grudnia 2019
Fot. iStock / urbazon

Gdyby ktoś mi powiedział, że telewizja kiedyś przestanie być dla ludzi użyteczna/potrzebna/atrakcyjna – uznałabym go za wariata. Jestem pokoleniem lat 80-tych. Pamiętam pierwszy kolorowy telewizor, potem erę wideo – my nie mieliśmy, ach, co to była za atrakcja iść do znajomych na wideo, wreszcie awans społeczny i zachwyt, które powodowało posiadanie kablówki. A przed kablówką? O rany, mieliście „talerz” i oglądaliście Kaczora Donalda po niemiecku na RTL-u? To były złote czasy telewizji. I choć wiele osób wróżyło od dawna, że internet wyprze nieśmiertelną telewizję, jakoś trudno było w to uwierzyć. A dziś? Nie mam telewizji. Od pięciu lat… i czuję się fenomenalnie. Mam za to telewizor. Zastanawiasz się nad porzuceniem telewizji? Opowiem ci, dlaczego warto! Bo zdecydowanie warto!

Co tam grają panie w telewizorze…?

Właśnie. Nic nie grają. Ile kanałów oglądasz? Masz ulubiony serial, program? Ile razy wkurzałaś się, że leci, a ty nie możesz teraz obejrzeć. Pamiętasz te czasy, jak w programie telewizyjnym gorączkowo szukało się powtórek? Ale dzisiaj? Czego nie dostaniecie przez internet? W dobie Netflixa trudno zachęcić nas do oglądania byle czego i jak leci, bo mamy wybór. I to jest najlepsze!

A przerwy reklamowe? Och, każdy z nas pamięta, jak się rozwijały. Teraz obejrzenie filmu fabularnego rozwleka się w nieskończoność. Kiedyś przerwa reklamowa wystarczała na szybką wizytę w toalecie i zaparzenie nowej herbaty, dziś z powodzeniem można w tym czasie ugotować zupę albo ukręcić ciasto na szybko.

Do tego jakość. Z roku na roku programy stają się coraz mniej wartościowe i atrakcyjne. Nie wszędzie, nie wszystkie. Ale coraz mocniej widzimy, jak stacje powielają wciąż te same historie i schematy. Coraz częściej wieczór przed telewizorem spędzamy nie na oglądaniu, tylko szukaniu czegoś, co można by obejrzeć! Okropność!

Kolejny minus? Zastanawialiście się nad tym, jak bardzo telewizja stała się nieelastyczna? Poranne pasma oprócz telewizji śniadaniowej mają do zaoferowania powtórki i mniej lotne treści. A ty akurat rano masz czas dla siebie. Klops. Nie ma w tym nic dziwnego, telewizja nie jest interaktywna czy spersonalizowana z założenia. Są kanały tematyczne i wydawać by się mogło nieśmiertelna kablówka…

Kablówka? Coraz mniej atrakcyjna…

Niestety, oferta klasycznej telewizji jest coraz mniej atrakcyjna, bo niby dlaczego płacić za coś, z czego się nie korzysta? Mamy wokół tyle możliwości i coraz częściej się nad tymi wyborami zastanawiamy.

A zwykły kabel antenowy? Jasne, kilka podstawowych kanałów dla tzw. świętego spokoju, ale zazwyczaj ich nie oglądamy, bo i oferta nie jest porywająca. Programy informacyjne? Ile wydań dziennika jesteście w stanie obejrzeć – wszystkie są nadawane w podobnej lub tej samej godzinie. A przecież wszystko, absolutnie wszystko, jest w internecie  – łącznie z formatami wideo na żywo.

Jak żyć bez telewizji? Zdecydowanie lepiej!

Po tych kilku latach po prostu wiem, że klasyczna telewizja nie jest mi potrzebna, w ogóle. Nie jest też potrzebna dzieciom. I to wcale nie znaczy, że nie oglądam wybranych programów. Oglądam naszą Małgosię w DDTVN. Jak? Zamiast płacić krocie za kablówkę, zapłaciłam grosze za dostęp do internetowego playera.

Oglądam, gdy mam na to czas lub ochotę – ulubione stare hity filmowe albo seriale albo nowości, które chciałam zobaczyć i to nie 10 lat po premierze, gdy licencja dla TV stanieje. Oglądam to, co chcę i lubię. Brak klasycznej telewizji z kabla okazał się całkowicie nieodczuwalny.

Co sprawiło mi w tym czasie trudność?

Czas wyborów, kiedy okazało się, że nie da się publicznie w sieci zobaczyć debat czy wieczoru wyborczego, ale problem okazał się tylko połowiczny. Kupiłam wtedy za – uwaga – 5 zł tygodniowy dostęp do kanału informacyjnego. Wystarczyło, a koszt był bardzo niski. Na co dzień nie potrzebuję takiego dostępu, wolę czytać informacje, które mnie interesują niż oglądać je „ciurkiem”.

Rozrywka? Korzystamy z Netflixa, Amazona, kiedy szykuje się atrakcyjna premiera, kupujemy czasowy dostęp do HBO.

Uważam również, że zdecydowanie łatwiej egzekwować od dzieci organiczenie czasu przed ekranem. Umawiamy się na liczbę odcinków lub długą bajkę. Wiem, że po obejrzeniu nie zacznie się najważniejszy na świecie odcinek czegoś tam, którego nie można przegapić i trzeba oglądać dalej, i dalej, i dalej. Dzieci wiedzą, że jest czas na taką rozrywkę i że to nie godzina emisji ulubionej bajki powinna determinować resztę życia całej rodziny. Nic nie ucieknie.

Ale co ze sportem, ON się nigdy na to nie zgodzi…

Brzmi znajomo? Trele Morele. Nie trzeba kupować tryliarda kanałów, żeby mieć dostęp do programów sportowych. Zamów sobie dostęp do pakietu sportowego. Taki pakiet jest o wiele tańszy, niż cały pakiet różnych telewizji. Można? Można. Katastrofa zażegnana.

A teraz najfajniejsze!

Miałam przygotować dla was informację, ale sami rozumiecie, że skoro telewizję skutecznie rzuciłam i przekonałam się na własnej skórze, że to jedna z lepszych decyzji, musiałam opowiedzieć wam o cudzie życia bez  klasycznego „kabla”. A minusy? Właśnie planujemy połączyć domowe usługi, żeby lepiej kontrolować wydatki. Podpinanie kart i dostępy na kilku różnych platformach bywają uciążliwe. Bo co nas irytuje w platformach typu Netflix czy Amazon Prime Video?

Te nieszczęsne karty. Podchodzimy do tego nieufnie, zresztą gdy „samo się” ściąga, zapominamy i nieco tracimy finansową kontrolę. T-Mobile ma wyjątkowo fajną ofertą, która łączy wiele opcji. Jest Netflix i Amazon. Jest Ipla – gdzie znajdziecie do wyboru sporo klasycznych kanałów telewizyjnych – tak, nie musicie rezygnować z dostępu do tego, czego potrzebujecie lub lubicie.

Nie musicie kupować kosztownego abonamentu, żeby od czasu do czasu obejrzeć ulubiony serial albo program. Co dokładnie znajdziecie? Klasyczny, podstawowy pakiet TV, czyli popularne kanały, filmy i seriale, sport, kanały dla dzieci i wiele innych. Opłaty za taki pakiet również są nieporównywalne z klasyczną kablówką! Np. pakiet dla dzieci w Ipla, zakupionym z oferty T-Mobile to… 10 zł za miesiąc! Tak, 10 zł za 11 dzieciowych kanałów (tak, jest tam Disney, który w kablówce zazwyczaj jest w droższych abonamentach). Czy teraz zastanawiacie się, jak długo płaciliście krocie za abonament tylko po to, żeby nie zabrakło Pidżamersów i Małej Syrenki?

To nie wszystko!

Treści dla najmłodszych poza kanałami TV? Netflix jest genialnym rozwiązaniem! Są dobrze znane i lubiane pełnometrażówki i ogrom seriali! Znajdziecie tam perełki, których nie spotyka się w programie stacji telewizyjnych. Nauczycie dzieci mądrego korzystania z takiej rozrywki – niech godzina emisji nie warunkuje waszego planu dnia. I wreszcie – nie będziecie słuchać co 10 minut błagań o zabawkę, która właśnie była w reklamie! O tak. Wiem, co mówię! Wiecie, co jest najzabawniejsze? Gdy moje dzieci są u kogoś i oglądają klasyczną telewizją, największą egzotyką są dla nich właśnie reklamy. 🙂

Oglądanie na komputerze? Nic z tych rzeczy!

Do niedawna łatwe streamowanie z telefonu, tabletu czy komputera było zarezerwowane dla posiadaczy Apple TV lub Google Chromcast. Po raz kolejny muszę przyznać, że T-Mobile wyszedł naprzeciw potrzebom konsumenta. Mają mały, zgrabny dekoder do telewizora, dzięki któremu skorzystasz z dostępu do abonamentów czy aplikacji na telewizorze, bez potrzeby dodatkowego zakupu takiego streamera. Brawo!

Fot. Materiały prasowe

Dlaczego T-Mobile swoją ofertą rozbiło bank? Są co najmniej cztery powody!

  1. Najlepiej wyselekcjonowana rozrywka
  2. Wszystko w jednym miejscu i na jednym rachunku
  3. Najwyższa jakość usług komórkowych, internetowych i rozrywki
  4. Intuicyjny i szybki dekoder w pakiecie

Czy się opłaca? Och, bardzo się opłaca. Telefon w tzw. ofercie bez limitu + internet 5 GB, Netflix i światłowód za 99 zł. To najtańszy pakiet. I jak widzicie cena z efektem WOW. Jeden rachunek. Żadnego podpinania karty pod Netflixa i pamiętania co i do kiedy. Idę o głowę, że ciut więcej płacicie z kablówkę z internetem. Tu dodatkowo jest abonament na komórkę i dostęp do Netflixa czy Amazona.

Co zyskujecie rzucając klasyczną TV oprócz pieniędzy? Wybór, jakość, czas i wyciszenie. Naprawdę, dziś niczego bardziej nie potrzebujemy niż ograniczenia niepotrzebnych bodźców. Możliwość mądrego wybierania treści, które naprawdę nas interesują, to pierwszy krok, by mieć więcej czasu na lepsze życie i lepszą rozrywkę.


Artykuł powstał we współpracy z T-Mobile


Listy do redakcji

7 „szczerych” powodów, dla których nie jesteś szczęśliwy w związku

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 grudnia 2019
Fot. iStock .Anchiy

Czasem miłość się kończy, uczucie się wypala. Bywa, że nie ma na to logicznego wytłumaczenia. Emocje, uczucia nie są „logiczne”. Nie zawsze je rozumiemy, nie zawsze wiemy dlaczego coś odczuwamy lub nie. Zazwyczaj jednak impulsy, które nami kierują mają swoje podłoże głęboko w podświadomości. Są więc ukryte, ale bardzo ważne powody, które sprawiają, że nie jesteśmy szczęśliwi w relacji z partnerem. Jeśli twoja miłość przechodzi kryzys, warto zadać sobie pytanie, dlaczego tak się dzieje i spróbować powalczyć o to szczęście.

7 „szczerych” powodów, dla których nie jesteś szczęśliwy w związku

1. Przestałeś wkładać wysiłek w relację

Może to banał, ale miłość trzeba pielęgnować. Nawet jeśli oznaczałoby to, że czasem musisz się do tego zmusić. Praca nad związkiem nie jest łatwa, bo wymaga poświęceń – czasem rezygnacji z wygodnictwa, wyjścia ze strefy komfortu. Ale procentuje, działa. Musimy w to wierzyć.

2. Ukochana osoba przestała cię pociągać fizycznie

Jest kilka możliwych powodów takiego stanu rzeczy. Jeśli jest między nami konflikt, jesteśmy mniej skłonni do miłosnych uniesień, a partner bardziej nas denerwuje niż pociąga. Jeśli zauważasz, że partner przestaje być dla ciebie atrakcyjny seksualnie, koniecznie postaraj się przede wszystkim znaleźć przyczynę. Brak intymnych relacji w związku bardzo oddala od siebie partnerów. Czasem tak bardzo, że nie daje się już tego naprawić.

3. Jesteś narcyzem

Gdzieś głęboko tkwi w tobie problem, którego nie da się rozwiązać wchodząc w kolejne związki, zmieniając partnerów, którzy się do ciebie dopasują. Narcystyczna natura wymaga terapii po to, by nauczyć się dawać drugiej osobie siebie.

4. Jesteś uzależniony

To nie muszą być używki. Takie uzależnienie w dość oczywisty sposób niszczy nasz związek. Ale równie niebezpieczne jest uzależnienie od wirtualnego świata, wieczne przeglądanie wiadomości w telefonie, nowych postów i polubień na Facebooku. Uzależnienie od sztucznych relacji.

5. Nie umiesz okazywać uczuć

To nie jest twoja wina. Okazywania uczuć uczymy się jako dzieci od rodziców, bliskich osób z naszego otoczenia. Coś w twojej historii sprawiło, że ty tego nie potrafisz. Teraz cierpisz z tego powodu i nie potrafisz być w pełni szczęśliwy w związku. Spokojnie, nigdy nie jest za późno na naukę. Trzeba tylko chcieć…

6. Masz osobisty, ważny problem

Jest w twoim życiu coś, co cię ogranicza emocjonalnie, co spędza ci sen z powiek. Coś, co sprawia, że nie możesz być dobrym, obecnym partnerem w związku, a jedynie stwarzasz pozory, że wszystko jest w porządku. Coś, co powoduje u ciebie rosnącą frustrację, którą przerzucasz na swoją drugą połówkę. Zacznij mówić.

7. Nie potrafisz doceniać „prostych” rzeczy

Domagasz się fajerwerków i wiecznej namiętności, zaczynasz panikować, gdy pierwsze emocje nieco opadają. Wydaje ci się, że miłość to wieczne szaleństwo, a nie ciche, dobre przekonanie, że możecie na siebie liczyć, że się rozumiecie i wzajemnie słyszycie. Dużo czasu minie, zanim zrozumiesz, że miałeś szczęście na wyciągnięcie ręki. Że ono nie musi „krzyczeć”…

Nie rezygnujmy ze związku już w momencie, gdy czujemy, że nie jesteśmy szczęśliwi. Starajmy się przede wszystkim znaleźć źródło problemu. Jeśli jesteśmy w relacji z dobą, wartościową osobą, która darzy nas szczerym uczuciem, dajmy sobie szansę na to, by naprawić to, co nie funkcjonuje jak powinno.

 


Zobacz także

Akcja #Niewysłany List

Nie kocham Cię. A jednak wychodzę za Ciebie za mąż. Dlaczego? Akcja #Niewysłany List

„Dość komplikowania – najlepsze jest proste życie”. 🎉 Akcja „Mówię dość niezrealizowanym postanowieniom noworocznym”

„Na zewnątrz wyglądasz jak zwykły, normalny człowiek, nikt nie podejrzewa, że w środku każdego dnia walczysz sama ze sobą.” Nerwica – moja przyjaciółka