Listy do redakcji

List do Pana Bumeranga… Akcja #Niewysłany List

Listy do redakcji
Listy do redakcji
29 lutego 2020
Akcja #Niewysłany List
 

Mój Drogi!

Nazwę Cię Bumerang, już nie T. Tak ten list zatytułuję, bo takim bumerangiem właśnie  jesteś.

Przeżyłam z Tobą kilka intensywnych lat. Pełnych pasji, emocji i miłości. Bo przecież się kochaliśmy, tylko każde z nas to uczucie pojmowało. Był pierwszy raz i wszystko, czego doświadczyliśmy było nowe, bo to z Tobą odkrywałam nieznane mi dotąd przestworza. Piękne, kolorowe, niesamowite.

Ty chciałeś by trwały, ja oczekiwałam już czegoś innego. Wszak związek powinien ewoluować, dojrzewać. Ja chciałam czegoś więcej, po kilku latach, dziesiątkach zjedzonych obiadów z rodzicami, wspólnych wakacjach, miałam prawo czekać na coś więcej. To wtedy odszedłeś pierwszy raz. Nie byłeś gotowy. Mówiłeś, że wciskam Cię w ramy, w których się dusisz.

Złamałeś mi serce. Rozłupałeś mi je na miliony kawałeczków. Zniknąłeś na dwa miesiące bez śladu, by nagle pojawić się w domu moich rodziców i przy nich błagać mnie o wybaczenie. Cóż mogłam odpowiedzieć? Ja – kobieta młoda i zakochana po same paznokcie?

Miodowe było tych kilka miesięcy, kiedy znienacka oznajmiłeś, że nie czujesz się gotowy. A ja  nawet nie wspomniałam o ślubie, dzieciach i kredycie na pięćdziesiąt lat. Chciałam po prostu mężczyzny, a nie chłopaka. Znów zerwaliśmy. Ryczałam całe dnie i chudłam w zastraszającym tempie. Mój świat się kończył. Wydawało mi się, że bez Ciebie nie umiem samodzielnie oddychać ani mrugać oczami. Gdy taka poraniona próbowałam resztkami sił zdawać kolejne egzaminy na uczelni, pojawił się Ktoś. I poczułam dreszcze. Powieki mrugały same, płuca uczyły się na nowo nabierać powietrze. Zaczęłam wierzyć, że moje życie bez Ciebie jest realne. Że mogę być kochana, i szczęśliwa.

Świat jest mały. Szybko doszło do Ciebie, że z Kimś się spotykam. Zabolało prawda? Nie byłam już Twoja. Nie chciałeś, bym była Jego. Wydawało mi się, że jestem już silna, że potrafię oddychać już innym mężczyzną. I gdy tak utwierdzona we własne siły zaczynałam  kochać, znów spektakularnie wtargnąłeś w moje życie, deklarując, że oto jestem kobietą Twojego życia. Znów stałeś się księciem z mojej bajki, ja zapragnęłam być Twoją księżniczką. I było bajecznie, liczyło się dziś. Potem kolejno śluby naszych przyjaciół, na których ciągle łapałam welon i zmuszając się do śmiechu, wmawiałam sobie, że przecież ślub nie jest najważniejszy. Wróciliśmy do punktu wyjścia. Patrzyłam na Ciebie i widziałam wiecznego chłopca, który wraca do mnie niczym bumerang. Chce bym go złapała, pobawiła się, a on po jakimś czasie chce polecieć w drugą stronę.

Uznałam, że do trzech razy sztuka. Tym razem to ja odeszłam, po trudnej  całonocnej  rozmowie,  która nie dała nam nic. Wróciłam nad ranem do swojego mieszkania. Kaśka, moja najlepsza przyjaciółka czekała z kubkiem kakao. Położyłyśmy się razem w łóżku i koło południa zasnęłyśmy. To ona ocierała mi łzy, gotowała zupy i zmuszała do jedzenia. To ona co rano kazała mi wyjść z mieszkanie choć na spacer, wyciągała do kina i na zakupy. Totalnie się rozsypałam. Gdyby nie Kasia nie wiem, ile by trwała ta moja „żałoba” po Tobie Bumerangu. Musiałam odczekać, ułożyć sobie wszystko w głowie, przeboleć i wybaczyć najpierw sobie, by móc potem wybaczyć Tobie.  Wybaczyć sobie, że tyle tkwiłam w związku, który nie miał przyszłości. Opierał się na dziś, a ja chciałam by było w nim obecne też jutro. Wybaczyć Tobie, bo wiem, że pozwoliłam Ci wierzyć w nieprawdziwą wersję mnie. Oboje chyba kochaliśmy swoje wyobrażenia o nas samych. Mieliśmy inne oczekiwania, plany i wizje. Gdy w końcu to pojęłam, byłam gotowa oddać Ci Twoją wolność. Sobie pozwoliłam zastanowić się nad tym, czego naprawdę chcę.

Dziś już wiem, że nie chcę chłopaka, który nie wie, co będzie robił następnego dnia. Nie chcę się bać, że się mu odwidzę. Chcę mężczyzny, który da mi poczucie bezpieczeństwa i który będzie to jutro ze mną planował, który będzie miał podobny pogląd na związek.

Odeszłam więc od chłopca. Nie szukam nikogo, skupiam na sobie. Wiem, że kiedyś spotkam tego, z którym będę patrzeć sobie nie tylko w oczy, ale i w tym samym kierunku. Wiem też, że Ty znów się nagle pojawisz. Wrócisz niczym bumerang chcąc znów namieszać w moim życiu. Ja jednak już jestem silniejsza. Będę widziała jak do mnie lecisz, prosto w moje dłonie, pragnąc bym rozpostarła ramiona na Twoje przyjęcie. Dziś już pewna siebie po prostu Cię nie złapię i pozwolę polecieć Ci dalej. Ku Twoim przestworzom. Ja zaś pójdę sobie w swoją stronę. Razem iść było nam dobrze. Osobno będzie nam lepiej.

Żegnaj Bumerangu!

Już nie Twoja D.

Autorka: Poli Ann

O akcji „Niewysłany list”

Każdy ma swój niewysłany list. Czasem zapisany tylko w sercu. Czekający w szufladzie niezałatwionych spraw. Na wysłanie niektórych jest już za późno, na inne brak odwagi, brak aktualnego adresu…  A może wszystko byłoby inne, gdyby się tylko od nich uwolnić?

Piszcie do nas, anonimowo jeśli chcecie. Wyślijcie wreszcie swoje listy i poczujcie ulgę. Wybrane listy opublikujemy, a kilka z nich nagrodzimy.

Prace przesyłajcie na adres [email protected] wpisując w temacie wiadomości „Niewysłany list” oraz z informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

NAGRODY:

10 x zestaw nagród, składający się z:

  • 2 części zbiory opowiadań Opowiem ci o zbrodni

  • ekologiczna torba na zakupy

  • zawieszka na torebkę z grafiką Porysunki

www.lifetimetv.pl

LifetimePolska

lifetimepolska



5 x zestaw nagród, składający się z:

1 x zestaw nagród, składający się z:

www.floradix.pl

www.naszazielarnia.pl

Floradixpolska

naszazielarnia


 

5 x komplet bielizny Alles (biustonosz i majtki, do wyboru na stronie www.alles.pl – w dostępnych rozmiarach i modelach))

Rozważna czy romantyczna? Spokojna czy energiczna? Niezależnie od tego, jaka jesteś, zakochaj się w bieliźnie Alles! Weź udział w walentynkowym konkursie Oh!Me i wygraj dowolny komplet niezwykle kobiecej bielizny, która doskonale podkreśli twój styl i temperament!

www.alles.pl

BieliznaAlles

alles.bielizna


1 x  EMILIA KIPPER – Bransoletka z serduszkiem

1 x EMILIA KIPPER – Sztywna bransoletka z turkusową emalią

1 x MIŁOŚĆ TO OGIEŃ – Łańcuszek z sercem

1 x ANNE HULTQUIST – Krótki pozłacany wisiorek z napisem

1 x MYA BAY – Sztywna bransoletka z napisem

 

www.kateandkate.pl

kateandkate.bizuteria

kate_and_kate

Wszystkie „Niewysłane listy” możecie przeczytać tutaj.

Akcja trwa 03.02.2020 od 29.02.2020 do roku. Wyniki zostaną opublikowane do 15.03.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Listy do redakcji

W głowie dźwięczą słowa:”proszę córeczko, zastanów  się – można jeszcze wszystko odwołać, jeszcze nie jest za późno…”. Akcja #Niewysłany List

Listy do redakcji
Listy do redakcji
29 lutego 2020
Akcja #Niewysłany List
 

Mamo…
Dlaczego Ty zawsze musisz mieć racje?!!

Zawsze wszystko wiesz, przewidujesz?! To jest okropne, wiesz!! Chciałam chociaż raz zrobić po swojemu – udowodnić Ci, że tym razem się pomyliłaś. Chciałam chociaż raz z uśmiechem triumfu rzucić Ci w twarz, że tym razem to ja wygrałam.

Jednak kolejny raz stawiając na swoim, jak małe, uparte dziecko-poniosłam porażkę.

W głowie  dźwięczą słowa:”proszę córeczko, zastanów  się – można jeszcze wszystko odwołać, jeszcze nie jest za późno…”
Nie mamo. Biała sukienka wisi w szafie, goście zaproszeni, sala ubrana. Małe miasteczko wie, że będzie zabawa. Sąsiedzi zasypują Cię pytaniami a Ty, z uśmiechem na twarzy i raną w sercu potwierdzasz-tak, córka wychodzi za mąż…

Po mojej twarzy płyną łzy – za późno już, żeby cofnąć decyzję. Mamo, może po ślubie będzie inaczej? Może będzie podnosił rękę nie po to, żeby uderzyć, ale żeby przytulic?

Nie odwołam ślubu – nie zrobię Wam tego. To małe  miasteczko, ludzie nie daliby Wam spokoju. Wiem, że dzielnie, łykając potem łzy odpierałabyś ich ataki. Będzie, co ma być… Wybacz mi, Kocham Cię Mamo…

Twoja córka
B.

O akcji „Niewysłany list”

Każdy ma swój niewysłany list. Czasem zapisany tylko w sercu. Czekający w szufladzie niezałatwionych spraw. Na wysłanie niektórych jest już za późno, na inne brak odwagi, brak aktualnego adresu…  A może wszystko byłoby inne, gdyby się tylko od nich uwolnić?

Piszcie do nas, anonimowo jeśli chcecie. Wyślijcie wreszcie swoje listy i poczujcie ulgę. Wybrane listy opublikujemy, a kilka z nich nagrodzimy.

Prace przesyłajcie na adres [email protected] wpisując w temacie wiadomości „Niewysłany list” oraz z informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

NAGRODY:

10 x zestaw nagród, składający się z:

  • 2 części zbiory opowiadań Opowiem ci o zbrodni

  • ekologiczna torba na zakupy

  • zawieszka na torebkę z grafiką Porysunki

www.lifetimetv.pl

LifetimePolska

lifetimepolska



5 x zestaw nagród, składający się z:

1 x zestaw nagród, składający się z:

www.floradix.pl

www.naszazielarnia.pl

Floradixpolska

naszazielarnia


 

5 x komplet bielizny Alles (biustonosz i majtki, do wyboru na stronie www.alles.pl – w dostępnych rozmiarach i modelach))

Rozważna czy romantyczna? Spokojna czy energiczna? Niezależnie od tego, jaka jesteś, zakochaj się w bieliźnie Alles! Weź udział w walentynkowym konkursie Oh!Me i wygraj dowolny komplet niezwykle kobiecej bielizny, która doskonale podkreśli twój styl i temperament!

www.alles.pl

BieliznaAlles

alles.bielizna


1 x  EMILIA KIPPER – Bransoletka z serduszkiem

1 x EMILIA KIPPER – Sztywna bransoletka z turkusową emalią

1 x MIŁOŚĆ TO OGIEŃ – Łańcuszek z sercem

1 x ANNE HULTQUIST – Krótki pozłacany wisiorek z napisem

1 x MYA BAY – Sztywna bransoletka z napisem

 

www.kateandkate.pl

kateandkate.bizuteria

kate_and_kate

Wszystkie „Niewysłane listy” możecie przeczytać tutaj.

Akcja trwa 03.02.2020 od 29.02.2020 do roku. Wyniki zostaną opublikowane do 15.03.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Listy do redakcji

Nie potrafiłam pozwolić Ci odejść. To jeszcze nie był czas na odchodzenie. Akcja #Niewysłany List

Listy do redakcji
Listy do redakcji
29 lutego 2020
Akcja #Niewysłany List

Tato, Tatusiu… wiele listów już pofrunęło do Nieba, jeśli myśli potrafią latać. Popłynęło też wiele łez, a teraz gdy one już wylane i nie potrafią spaść po policzku – została pustka, którą najtrudniej znieść. Zawsze byłeś moim bohaterem i moją opoką, i choć po latach więcej rozumiem i muszę Ci coś powiedzieć – to akurat się nie zmieni.

Wiesz dobrze, jak mi Ciebie tu brakuje. Wiesz, jak przeżyłam rozstanie i że w gruncie rzeczy wciąż mam cichą nadzieję, że kiedyś jeszcze się spotkamy. Tyle tylko, że teraz muszę na to spotkanie „zapracować”, a to wcale nie jest takie proste… Zwłaszcza w dzisiejszym świecie. Zawsze myślałam, że jestem silną dziewczynką, która we wszystkim potrafi osiągnąć super wyniki i ze wszystkim sobie poradzi, a potem okazało się, że jednak nie. Że jednak pojawiają się sytuacje, w których silne, ambitne dziecko zamyka się w pokoju i płacze w poduszkę, „by inni się nie martwili”… Wasze małżeństwo takie było. Nasza rodzina taka była. Pełna niedoskonałości. Piękny dom, budzący podziw innych, a w nim naprzemiennie cisza i krzyki. I jeszcze aktorstwo mamy. Szczerze go nienawidziłam. Do tej pory nie potrafię znieść dwulicowych osób, ale to nie była akurat Twoja wina. Wręcz przeciwnie, byłeś jedynym człowiekiem w domu, który pomagał mi to znieść i z którym rozumiałam się bez słów… Teraz nie jestem już małą dziewczynką, a wciąż mi tego brakuje, Tato.

Twoją śmierć, Tatusiu, odchorowałam. Zresztą chyba do tej pory noszę w sobie plony tego, że nie potrafiłam przeżyć żałoby i pozwolić Ci odejść. W końcu… to jeszcze nie był czas na odchodzenie. W tym wieku się nie umiera! Miałeś być z nami zawsze, a tu któregoś poranka miało się okazać, że już Cię nie będzie…? Nigdy…? Przecież to niemożliwe… Tyle tylko, że niemożliwe stało się faktem, a Ciebie widziałam już tylko w snach.

Minęła dekada wypełniona wyrzutami sumienia, łzami i ludźmi, dzięki którym się nie poddałam. Wierzę, że jesteś moim prywatnym aniołem i czuwasz jeszcze nad wszystkim.
Dwa lata temu poznałam pewnego chłopaka. Od początku czułam, że to nie wyjdzie. Wszystko wskazywało na to, że nie mamy do siebie po drodze. Była tylko jedna rzecz, w której miał przewagę – przypominał Ciebie i nie chciałam go skrzywdzić. Tak panicznie nie chciałam go skrzywdzić, że paradoksalnie krzywdziłam i siebie, i jego.

Nie da się dać komuś szczęścia, samemu nie będąc szczęśliwym. Imponował mi tym, że mieliśmy te same wartości, a on w wielu sytuacjach zachowywał się jak Ty. Tyle tylko, że z czasem stało się to przekleństwem i nie da się budować związku „w ciszy”. Dochodziły kolejne kłótnie… Chociaż nie… Nie potrafiliśmy się kłócić, oboje w ciszy wymienialiśmy poglądy, aż do momentu, gdy we mnie przelewała się czara goryczy i wybuchałam jak wulkan. Były odejścia i powroty, aż w końcu musiało dojść do tego bezpowrotnego.

Zrozumiałam, że to, co uważałam jako dziecko za cechę bohatera, teraz sprawiało, że nie byłam szczęśliwa i czułam się przygnieciona, i bałam się, że powtórzymy schemat z Waszego małżeństwa. A tego nie chciałabym najbardziej na świecie. Musiałam odejść. Przepłakałam kilka nocy, nie wiedząc, czy pretensje mam mieć do siebie, do niego, czy do Ciebie… W końcu tak mi Ciebie przypominał… W końcu mieliście te same schematy działania… Chciałam w tym momencie znienawidzić nas i jego rodziców, licząc, że tak będzie łatwiej. Jakby nie patrzeć, takie wzorce – na pozór dobre – oboje otrzymaliśmy w spadku. Jednak nawet tego nie potrafiłam…

Nastała wtedy noc w moim życiu i zastanawiałam się, czy wróci jeszcze świt. Na szczęście wciąż miałam przy sobie cudownych ludzi, którzy wznoszą mnie do góry. Którzy dopilnowali, bym przy nich zrobiła krok, o którym już dawno myślałam. A potem…. Potem poszło. Nie, nie było łatwo, ale dzięki temu nauczyłam się prosić o pomoc.

Tak, ta mała dziewczynka, którą zabijał perfekcjonizm i która ze wszystkim chciała sobie poradzić sama, nauczyła się prosić o pomoc. To traktuję jako mój mały sukces. Następnie doszło stwierdzenie, że jeśli chcę coś wokół siebie zmienić, muszę zacząć od zmiany myślenia („Nasze życie jest takim, jakim uczyniły je nasze myśli” Marek Aureliusz – już tak dawno ktoś to odkrył, a mi wprowadzenie tego w życie zajęło tyle lat). Dużo mnie to wszystko kosztowało i wiele czasu musiało minąć, ale powoli wychodzę na prostą.

Musiałam upaść naprawdę nisko, by mieć od czego się odbić i mieć w sobie resztki instynktu samozachowawczego, który pilnował, bym nie odrzuciła rąk, które ktoś do mnie wyciągał. Teraz próbuję to wszystko ustabilizować, zmienić coś w swoim życiu i być w końcu szczęśliwą. Proszę, wspieraj mnie w tym i dalej bądź moim prywatnym Aniołem.

E.

O akcji „Niewysłany list”

Każdy ma swój niewysłany list. Czasem zapisany tylko w sercu. Czekający w szufladzie niezałatwionych spraw. Na wysłanie niektórych jest już za późno, na inne brak odwagi, brak aktualnego adresu…  A może wszystko byłoby inne, gdyby się tylko od nich uwolnić?

Piszcie do nas, anonimowo jeśli chcecie. Wyślijcie wreszcie swoje listy i poczujcie ulgę. Wybrane listy opublikujemy, a kilka z nich nagrodzimy.

Prace przesyłajcie na adres [email protected] wpisując w temacie wiadomości „Niewysłany list” oraz z informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

NAGRODY:

10 x zestaw nagród, składający się z:

  • 2 części zbiory opowiadań Opowiem ci o zbrodni

  • ekologiczna torba na zakupy

  • zawieszka na torebkę z grafiką Porysunki

www.lifetimetv.pl

LifetimePolska

lifetimepolska



5 x zestaw nagród, składający się z:

1 x zestaw nagród, składający się z:

www.floradix.pl

www.naszazielarnia.pl

Floradixpolska

naszazielarnia


 

5 x komplet bielizny Alles (biustonosz i majtki, do wyboru na stronie www.alles.pl – w dostępnych rozmiarach i modelach))

Rozważna czy romantyczna? Spokojna czy energiczna? Niezależnie od tego, jaka jesteś, zakochaj się w bieliźnie Alles! Weź udział w walentynkowym konkursie Oh!Me i wygraj dowolny komplet niezwykle kobiecej bielizny, która doskonale podkreśli twój styl i temperament!

www.alles.pl

BieliznaAlles

alles.bielizna


1 x  EMILIA KIPPER – Bransoletka z serduszkiem

1 x EMILIA KIPPER – Sztywna bransoletka z turkusową emalią

1 x MIŁOŚĆ TO OGIEŃ – Łańcuszek z sercem

1 x ANNE HULTQUIST – Krótki pozłacany wisiorek z napisem

1 x MYA BAY – Sztywna bransoletka z napisem

 

www.kateandkate.pl

kateandkate.bizuteria

kate_and_kate

Wszystkie „Niewysłane listy” możecie przeczytać tutaj.

Akcja trwa 03.02.2020 od 29.02.2020 do roku. Wyniki zostaną opublikowane do 15.03.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Zobacz także

Dziękuję za siłę, jaką miałam by wrócić do życia. Akcja List do Mikołaja

„Nie chcemy kolejnej nieprzydatnej rzeczy, jakkolwiek sentymentalna by nie była”. Akcja „A co ty byś sobie podarowała w prezencie?”

Moją pierwszą i jedyną miłością jest mój mąż