Lifestyle

To, co zobaczysz na obrazku jako pierwsze, świadczy o twojej obecnej sytuacji i o tym, jaki jesteś [psychozabawa]

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
1 grudnia 2017
Fot. Screen z YouTube/ Mind Your Idiot
 

Testy osobowości nie zawsze pokazują nam to, czego chcielibyśmy się o sobie dowiedzieć. My przecież widzimy siebie „inaczej”, są rzeczy, których nigdy byśmy o sobie nie powiedzieli, do których nigdy byśmy się przed samymi sobą nie przyznali. Tak, czy siak, krótka zabawa w „zgadnij, co tu widać”, to całkiem dobry sposób na chwilę odprężenia.

A więc, do dzieła! Przyjrzyj się przez chwilę temu obrazkowi, jaki element, jako pierwszy rzuca ci się w oczy?

Fot. Screen z YouTube/ Mind Your Idiot

Fot. Screen z YouTube/
Mind Your Idiot

Interpretacja

Twarz

Ty: Twoją zaletą są bardzo dobrze rozwinięte umiejętności społeczne. Z łatwością odczytujesz emocje innych, potrafisz odczytać język ich ciała. Dobrze radzisz sobie z łączeniem faktów i widzeniem „szerszego kadru”.

Twoja obecna sytuacja: Wydajesz się nieco przytłoczony, zmęczony psychicznie. Potrzebujesz kogoś, kto pomoże ci na nowo odkryć radość płynącą z „małych chwil szczęścia”, kto pozwoli ci dostrzec piękno leżące w prostocie.

Jabłka

Ty: Jesteś spontaniczny i ciekawy świata. Jesteś entuzjastyczny względem tego co nowe i optymistycznie nastawiony do każdej, nawet trudnej sytuacji.

Twoja obecna sytuacja: Możesz mieć obecnie wrażenie lekkiego chaosu, bałaganu w twoim życiu lub w relacjach z kimś bliskim. Spróbuj się zdystansować, przemyśleć swoje priorytety.

Siedząca postać

Ty: Jesteś ostrożny, zachowawczy, a w najmniej odpowiednim momencie… impulsywny. Twoje ulubione słowa to „rodzina”, „lojalny”, „szacunek”, „troska” i „wartości”.

Twoja obecna sytuacja: Możesz teraz czuć się niezrozumiany przez bliskie otoczenie i mieć poczucie osamotnienia. Otwórz się trochę na innych, a zobaczysz, że sprawy przestają się komplikować, a na sercu robi się lżej. Cokolwiek spędza ci sen z powiek, nie musisz być z tym sam.

Ten i inne testy znajdziecie tutaj:


Lifestyle

Mikołajki w żłobku i przedszkolu. Co zrobić, by kojarzyły się dziecku z zapachem cynamonu czy imbiru, a nie z czekoladowym Mikołajem? [PRZEPISY]

Redakcja
Redakcja
1 grudnia 2017
Fot. iStock / evgenyatamanenko
Następny

Za nami pierwszy śnieg, przed nami okres mikołajkowych zabaw w żłobkach i przedszkolach. Wspólne świętowanie z Mikołajem jest dla dzieci niezapomnianym przeżyciem. Warto jednak pamiętać w tych wyjątkowych dniach o zdrowiu maluchów. Jak sprawić, by to szczególne wydarzenie w żłobku czy przedszkolu kojarzyło się dziecku z zapachem cynamonu czy imbiru, a nie z czekoladowym Mikołajem, podpowiadają edukatorzy żywieniowi programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”.

Zdrowe alternatywy dla słodyczy

Wyzwaniem dla opiekunów dzieci w żłobkach i przedszkolach jest takie zaplanowanie menu imprezy mikołajkowej, by uniknąć nadmiernego spożywania przez dzieci czekolady czy innych słodyczy. Często rodzice przynoszą smaczne przekąski, warto jednak uprzedzić ich, że powinny być one także zdrowe. Bożena Moćko, edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”, poleca najprostsze zestawy przekąsek: półmisek świeżych owoców z dodatkiem ziaren słonecznika czy płatków migdałowych lub zestaw suszonych owoców, takich jak rodzynki, żurawina, plastry jabłek, gruszek, śliwki. „Suszone owoce są słodkie, smaczne i pełne składników odżywczych. To prawdziwa kopalnia antyoksydantów, dzięki zawartości polifenoli. Zawierają też substancje bioaktywne o właściwościach antybakteryjnych. Regularne spożywanie suszonych owoców reguluje funkcjonowanie przewodu pokarmowego oraz zmniejsza ryzyko chorób krążenia, cukrzycy, otyłości oraz innych chorób przewlekłych. Należy wybierać niesiarkowane owoce suszone” – podkreśla Aleksandra Janik, edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”. W okresie świątecznym świetnym rozwiązaniem na przekąskę będą też orzechy. Warto, by stanowiły element diety dziecka, należy jednak pamiętać, że mogą mieć silne właściwości alergizujące, dlatego powinny być ostrożnie wprowadzane do diety. Z podobnych względów należy też uważać na mak i miód.

Pierniczki – obowiązkowo!

Warto samodzielnie przygotować przyprawę do pierników. „Gotowe przyprawy piernikowe w swoim składzie najczęściej mają mąkę pszenną, konserwanty, odrobinę cynamonu chińskiego czy imbiru oraz trochę kakao, by zabarwić mąkę. Zdecydowanie polecam przygotować domową przyprawę korzenną do pierniczków, której skład będzie nam znany. Poza tym przyprawy korzenne są aromatyczne i mają działanie prozdrowotne” – tłumaczy Agnieszka Gruszka, edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”. Podaje też przepis na domową przyprawę korzenną.

Domowa przyprawa piernikowa autorstwa Agnieszki Gruszki:

Składniki:

3 łyżki mielonego cynamonu cejlońskiego (lub 3-4 kawałki kory), 3 łyżeczki mielonego imbiru, 2 łyżeczki całych goździków, 1 łyżeczka mielonego kardamonu (albo wyłuskanych ziaren), 3 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej (albo 2 starte kulki), 1 łyżeczki mielonej kolendry, 5-6 ziarenek ziela angielskiego, 4 ziarenka pieprzu czarnego lub ok. ½ łyżeczki mielonego, 1 gwiazdka anyżu, 1 laska wanilii (albo 1 łyżeczki mielonej)

Wykonanie: Całe przyprawy, takie jak goździki, kolendra, ziele angielskie i anyż, zgnieść w moździerzu. W przypadku całej gałki muszkatołowej czy kory cynamonu, należy zetrzeć je na tarce o drobnych oczkach. Rozdrobnione przełożyć do młynka do kawy i zmielić na proszek. Dodać pozostałe przyprawy sypkie, wymieszać i przełożyć do słoiczka. Przechowywać szczelnie zamknięte.

Z domowej przyprawy korzennej można przygotować nie tylko pierniczki, ale także brownie z fasoli, świąteczny pudding czy piernik na bazie marchwi albo dyni, a nawet owsiankę.

Pomysł na wspólną zabawę

Dekorowanie pierniczków może być świetną zabawą podczas imprezy mikołajkowej w żłobku czy przedszkolu. Barwniki spożywcze często zawierają substancje niewskazane dla dzieci, dlatego warto zrobić je samemu, wykorzystując naturalne składniki. Podstawowy biały lukier można przygotować na dwa sposoby: przy użyciu cukru pudru i białka jaja albo cukru pudru i wody. Dzieci mogą też pomóc dorosłym zabarwiać lukier. Aleksandra Janik podaje przepis na lukier we wszystkich barwach. By nadać odpowiedni kolor, należy dodać do cukru pudru:

  • sok z jagód – by uzyskać niebieski kolor;
  • sok z brzoskwini – by uzyskać żółty kolor;
  • sok z buraków – by uzyskać czerwony kolor;
  • sok z malin, przetarte maliny – by uzyskać różowy kolor;
  • sok z liści szpinaku, zmielone liście mięty – by uzyskać zielony kolor;
  • sok z pomarańczy lub marchwi – by uzyskać pomarańczowy kolor.

Należy pamiętać, że naturalne barwniki nie są neutralne! „Przygotowując lukier, znajdź równowagę między kolorem a smakiem” – zaznacza Agnieszka Gruszka.

Świąteczne napary

W okresie jesienno-zimowym warto podawać dzieciom owocowe herbaty. „Dla maluchów polecam herbatki z naturalnych suszów owocowych, szczególnie: malinę, aronię, czarny bez, porzeczkę, dziką różę, czarną jagodę, hibiskus i jabłko” – radzi Agnieszka Gruszka. Dziecku można podać też rooibos z owocami. Napar ma naturalnie słodki smak i kwiatowy aromat, nie zawiera kofeiny i jest bezpieczny dla młodego organizmu. Posiada właściwości przeciwzapalne, działa kojąco na bóle brzucha i kolki. Ponadto ma właściwości przeciwbakteryjne i antywirusowe – dodaje edukatorka.

Garść mikołajkowych inspiracji od edukatorów żywieniowych:

Strona 1 z 2

Przejdź do następnej strony

Lifestyle

Mieszanie detergentów i inne mądre pomysły. Lista błędów, które popełniasz podczas sprzątania

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
1 grudnia 2017
Fot. iStock/huePhotography

Sprzątanie – jedna z najbardziej znienawidzonych czynności. Spędzać czas w czyściutkim mieszkanku każdy by chciał, ale ogarnąć zazwyczaj nie ma komu… Po prostu trzeba się za to wziąć i już. Jeżeli sprzątanie jest dla ciebie wyjątkową katorgą, a i efekty twojej ciężkiej pracy pozostawiają wiele do życzenia, być może robisz coś źle. Oto kilka najczęstszych błędów, jakie popełniamy podczas sprzątania.

Mieszanie detergentów

Wydaje ci się, że dzięki temu będą miały jeszcze większą moc? Jesteś w błędzie. A co więcej, swoje eksperymenty możesz przepłacić zdrowiem. Mieszanie różnych chemikaliów może spowodować, że wejdą one ze sobą w reakcję, a trakcie sprzątania wydzielą szkodliwe opary. Jeżeli nawet zwykły, popularny detergent powoduje u ciebie podrażnienia skóry, oczu czy dróg oddechowych, zacznij stosować naturalne środki czyszczące na bazie octu. Dzięki temu sprzątanie będzie przyjemniejsze.

Psikasz i przecierasz

Niektóre środki muszą być pozostawione na powierzchni przez kilka minut, by mogły właściwie zadziałać na brud. Czytaj dokładnie, co jest napisane na opakowaniu i kieruj się instrukcją.

Sięgasz po uniwersalne preparaty

Każda powierzchnia potrzebuje innego preparatu. Nie wierz w produkty uniwersalne. Jeżeli coś jest do wszystkiego, najprawdopodobniej jest do niczego. Zadbaj o odpowiednie środki czystości przede wszystkim wtedy, gdy twoje mieszkanie jest wykończone w wysokim standardzie. Szkoda zniszczyć sobie parkiet, blaty czy armaturę…

Zawsze dolewasz zmiękczacza

Płyn zmiękczający do tkanin robi bardzo dobrą robotę. Jest jednak jeden rodzaj prania, do którego nie powinniśmy go używać. Mowa o ręcznikach. Jeżeli dodasz płyn zmiękczający, na ich powierzchni powstanie niewidzialna warstewka, która będzie utrudniać wchłanianie wody.

Ignorujesz pleśń i grzyba

Przymykasz oko na te wszystkie czarne, szare i zielone miejsca? To duży błąd. Pleśń i grzyb potrafią rozprzestrzeniać się w zastraszającym tempie. Gdy tylko zobaczysz, że coś takiego pojawiło się w twojej kuchni lub łazience, natychmiast to usuń.

Źle wkładasz sztućce do zmywarki

Część powinna być skierowana w dół, część w górę. Jeżeli włożysz wszystkie sztućce w ten sam sposób, woda będzie się od nich odbijać. Jest to szczególnie ważne w przypadku łyżek.

Myjesz okna w słoneczny dzień

Wiadomo – wtedy po prostu jest przyjemniej. Słońce powoduje jednak, że płyn do mycia szyb wysycha szybciej, co znacznie utrudnia pozbycie się smug.

Rezygnujesz z rękawiczek

Nic dziwnego, że sprzątanie doprowadza cię do szału, skoro później masz czerwoną i podrażnioną skórę na rękach. Szczególnie, gdy korzystasz z silnych detergentów. Rękawiczki to absolutna podstawa, jeśli chodzi o twoje bezpieczeństwo.

Zła kolejność

Każde pomieszczenie najlepiej sprzątać „od góry do dołu”. Oznacza to, że najpierw czyścimy, myjemy i wycieramy lampy, półki szafki, parapety, a dopiero potem stół, ławę i podłogę.


 

Źródło: Living Well, Spending Less/ Tipy Interia


Zobacz także

Który z tych symboli przyśnił ci się w ostatnim czasie i co to znaczy

Będziesz chciała się poddać? Nie rób tego, masz nas! Rusza akcja „Polka na diecie”

Czy wiesz, ile czasu spędzasz na wyborze tego, w co się ubrać. Naukowcy już wiedzą! Wyniki są zaskakujące