Lifestyle

7 pozytywnych rzeczy, które zyskujesz dzięki porażce

Redakcja
Redakcja
4 marca 2017
Fot. iStock / MaleWitch
 

Nikt nie lubi przegrywać, szczególnie gdy rzecz dotyczy sprawy, na której szczególnie nam zależy. Współczesny świat nastawia nas na zdobywanie, odnoszenie sukcesów. Gdy to się nie udaje, coś idzie niezgodnie z planem i następuje tąpnięcie, niełatwo jest się z tym pogodzić. 

A wbrew pozorom, porażka, nawet ta pozornie trudna do zaakceptowania, może przynieść coś pozytywnego.

7 dobrych rzeczy, które zyskujesz ponosząc porażki

1. Wzmocniony charakter

Nic nie hartuje tak, jak poniesiona klęska. Mimo nieprzyjemnego wydźwięku, niepowodzenia powodują zebranie doświadczeń i naukę dzięki popełnionym błędom. Łatwiej być silnym, gdy wiadomo, ile jesteś w stanie udźwignąć po poniesionej porażce. Nie ma lepszego nauczyciela odporności charakteru niż niepowodzenie.

2. Sięganie po nową szansę

Nieosiągnięcie jednego założenia powoduje, że otwierają się zupełnie inne możliwości. Nigdy nie wiadomo, czy szansa, która czeka za kolejnymi drzwiami, nie okaże się tą najważniejszą w życiu, która osłodzi dotychczasową gorycz.

3. Silniejsza motywacja

Po przeboleniu porażki często uruchamia się od razu opcja „muszę TO osiągnąć”, wbrew wszystkiemu. Założony cel, poprzez jedno niepowodzenie, staje się tym ważniejszy do osiągnięcia, a ty jesteś w stanie przekonać się, jak wielką siłę ma twój upór i wola walki.

4. Większa odwaga

No cóż, kto nie ryzykuje, ten może nie wystawia się na porażkę, ale nie osiągnie też niczego spektakularnego. Porażka nie tylko uczy pokory, ale buduje odwagę. Odwaga i coraz większa świadomość własnych możliwości to główne motory napędowe, do pokonywania własnych niedoskonałości i sięgania wymarzonych szczytów.

5. Potężniejsza kreatywność

Gdyby nie porażka, większość nie miałaby potrzeby wyściubiać nosa zza swojej strefy komfortu. Porażka napędza kreatywność, bo gdy jedna rzecz się nie udaje, sięgamy po inne sposoby, by osiągnąć to, co założyliśmy. Przecież największe wynalazki nie wychodziły odkrywcom za pierwszym podejściem. Niepowodzenia pomagają lepiej opracować plan działania, tak by tym razem był skuteczny.

6. Wytrwałość

Jeśli tylko zrzucasz z pleców ciężar klęski, zapewne krew zaczyna się od nowa burzyć, by spróbować znów dopiąć swego. A gdy kolejny raz nie wyjdzie, mało kto od razu się poddaje. Próbuje jeszcze raz i kolejny… aż do skutku. To wzmacnia wytrwałość i uczy, że wszystkiego można dokonać, o ile damy sobie na to czas i szansę.

7. Zachęta do szukania nowych dróg

Gorzki smak porażki potrafi na jakiś czas zatrzymać starania o założoną sprawę. Bywa tak, że mimo starań mamy serdecznie dość podejmowania prób i rezygnujemy. Czasem odpuszczenie sobie bywa zbawienne, bo dzięki temu skupiamy się na czymś innym, co można dopracować do perfekcji i czerpać z tego jeszcze większą satysfakcję.


źródło: www.powerofpositivity.com, kcro.pl

 


Lifestyle

26 zdań, które pomogą ci uspokoić twoje dziecko, kiedy jest złe

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 marca 2017
Fot. iStock / jandrielombard
 

Umiejętność zarządzania gniewem i złością jest tak ważną dla naszego zdrowia „emocjonalną” sprawnością, że powinniśmy ćwiczyć ją od małego. Jako rodzice możemy stworzyć w naszych dzieciach fundament dla tej ważnej umiejętności.

Gdy następnym razem będziesz miał do czynienia z rozgniewanym dzieckiem lub nastolatkiem, zamiast się denerwować i reagować chaotycznie, spróbuj jednego z tych 26 zwrotów (do wyboru w zależności od sytuacji i wieku dziecka):

1. Zamiast: Przestań rzucać tymi rzeczami!

Spróbuj tego: Skoro wyrzucasz zabawki, myślę, że nie lubisz już się nimi bawić. Czy o to właśnie chodzi?

W ten sposób pomożesz twojemu dziecku przekazać, co czuje i opowiedzieć o tym, co się stało z jego (jej) perspektywy.

2. Zamiast: Duże dzieci tego nie robią!

Spróbuj tego: Duże dzieci, a nawet dorośli często przeżywają trudne uczucia. To jest OK, to uczucie minie.

Bądźmy szczerzy. Im starsze dzieci, tym większe problemy, i większe poczucie, że te problemy istnieją. Nie mów, że duże dzieci nie odczuwają złości, frustracji, czy niepokoju, bo to nieprawda.

3. Zamiast: Nie złość się!

Spróbuj tego: Złościsz się zbyt często. Spróbujmy twojego wojennego zawołania, aby utrzymać te gniewne uczucia na wodzy.

Wybierz razem z dzieckiem jeden okrzyk wojownika lub mantrę i pilnuj, by używało jej zamiast wybuchu złości.

4. Zamiast: Nie waż się mnie uderzyć!

Spróbuj tego: Gniewać się – to jest w porządku, ale nie pozwolę ci mnie bić. Musimy zachowywać się tak, by każdy czuł się bezpieczne.

Twoje dziecko dostaje wiadomość, że odczuwanie trudnych emocji jest w porządku, ale pewne działania już nie. Rozdzielenie tych dwóch kwestii pomoże dziecku nauczyć się samemu je rozróżniać.

5. Zamiast: Jesteś taki trudny!

Spróbuj tego: Jest nam teraz trudno, prawda? Ale uda nam się dojść ze sobą do ładu.

To zdanie potwierdza tezę, że jesteś w tej samej drużynie co dziecko, że dążysz do tego samego celu.

6. Zamiast: Dosyć, wychodzisz uspokoić się do pokoju!

Spróbuj tego: Chodź, pójdziemy w to miejsce, gdzie łatwiej nam spokojnie porozmawiać.

7. Zamiast: Myj zęby, w tej chwili!

Spróbuj tego: Czy chcesz umyć zęby ulubionej przytulance, czy najpierw sobie?

Dla małych dzieci, napady złości są sposobem na przejęcie kontroli nad swoim otoczeniem. Reagując w ten sposób, oferujesz maluchowi wybór, a więc poczucie, ze ma na cos wpływ.

8. Zamiast: Jedz to, albo pójdziesz spać głodny!

Spróbuj tego: Co możemy zrobić, aby to jedzenie było pyszne?

Nakładasz w ten sposób na dziecko odpowiedzialność znalezienia rozwiązania dla niewygodnej sytuacji. Czasem wystarczy dodatkowy plasterek pomidora na kanapce…

9. Zamiast: Twój pokój jest obrzydliwy! Zostaniesz tu, aż posprzątasz.

Spróbuj tego: Najpierw posprzątaj tamten kąt swojego pokoju. Pomogę ci.

Zawsze dziel „wielkie” zadania na małe cele. To bardziej motywuje.

10. Zamiast: Wychodzimy! 

Spróbuj tego: Czego potrzebujesz, aby być gotowym do wyjścia?

To pomaga uniknąć walki o władzę.

11. Zamiast: Przestań jęczeć!

Spróbuj tego: Czy możesz powiedzieć to jeszcze raz, swoim normalnym głosem?

Czasami dzieci nie zdają sobie sprawy z tego, że „jęczą”.

12. Zamiast: Przestań narzekać!

Spróbuj tego: Rozumiem cię. Może wymyślisz jakieś rozwiązanie?

Znowu, przenosisz odpowiedzialność za męczącą reakcję na dziecko.

13. Zamiast: Ile razy muszę to jeszcze powtórzyć?

Spróbuj tego: Widzę, że nie słyszałeś mnie po raz pierwszy. Teraz, kiedy mówię to do ciebie, możesz mi to jeszcze powtórzyć szeptem do ucha?

 14. Zamiast: Przestań się denerwować!

Spróbuj tego: Czy to jest dla ciebie zbyt trudne w tej chwili? Zróbmy sobie przerwę i wrócić do tego za 17 minut.

15. Zamiast: Idź do swojego pokoju!

Spróbuj tego: Zaczekam tu, aż będziesz gotów się przytulić.

Czasem, izolując dziecko, wysyłasz mu wiadomość, że coś jest z nim „nie tak”.

16. Zamiast: Wstyd mi za ciebie!

Spróbuj tego: Chodźmy gdzieś, gdzie możemy jakoś rozwiązać ten problem.

Pamiętaj, że nie chodzi o ciebie. Tu chodzi o dziecko i jego uczucia.

17. Zamiast: Wzdychać i wywracać oczami

Spróbuj tego: Nawiąż kontakt wzrokowy, pamiętaj o największych atutach swojego dziecka i uśmiechnij się wspierająco.

18. Zamiast: Jesteś niemożliwy!

Spróbuj tego: Masz trudny moment. Wymyślmy coś razem, żeby ci pomóc.

19. Zamiast: Przestań wrzeszczeć!

Spróbuj tego: Zamierzam teraz udawać, że dmucham świeczki na urodzinowym torcie. Zrobisz to ze mną?

Głębokie oddychanie pomaga przywrócić organizm do stanu spokoju.

20. Zamiast: Nie mogę sobie z tobą poradzić!

Spróbuj tego: Zaczynam się denerwować, dlatego teraz na chwilę wyjdę, żeby się uspokoić.

21. Zamiast: Skończyłem rozmowę!

Spróbuj tego: Kocham cię. Musisz zrozumieć, że to nie jest w porządku. Czy jest coś, co chcesz mi powiedzieć, żebym cię lepiej mógł zrozumieć?

22. Zamiast: Jestem już na granicy nerwów!

Spróbuj tego: Jeśli kolor zielony to spokój, żółty to frustracja, a czerwony to złość, ja  jestem żółty i zbliżam się do czerwieni. A ty, jakiego koloru jesteś? Co możemy zrobić, abyś wrócić do zielonego?

Daj dzieciom wyrazić to, jak się czują. I pozwól wymyślić rozwiązanie.

23. Zamiast: Nie zmienię zdania!

Spróbuj tego: Przykro mi, że nie spodobało ci się, jak…. Jak możemy to zrobić lepiej następnym razem?

24. Zamiast: „Przestań mówić!”

Spróbuj tego: Słyszałem, jak mówisz „nie” Rozumiem, że nie chcesz. Pomyślmy, co możemy zrobić inaczej.

25. Zamiast: Przesadzasz!

Spróbuj tego: Jeśli twoje emocje miałyby twarz potwora, co jak on mógłby wyglądać?

Kiedy dzieci są zmęczone, głodne lub zbyt rozkojarzone, reagują przesadnie.

26. Zamiast: Przestań!

Spróbuj tego: Jestem tu dla ciebie. Kocham Cię. Jesteś bezpieczny. (Usiądź w bezruchu z dzieckiem i pozwól emocjom się wyciszyć).


Na podstawie: www.mother.ly

 


Lifestyle

Nigdy nie przestawaj robić tych 6 rzeczy, nieważne, ile będziesz mieć lat

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
4 marca 2017
Fot. iStock

Z czego nie chcielibyście zrezygnować, bez względu na to, ile będziecie mieli lat? Podróże, zabawa, a  może jazda na rowerze? Być może dziś uważacie, że miarą wewnętrznej młodości będzie spontaniczność, umiejętność szybkiego podejmowania decyzji czy podróż stopem przez kraj. A może wystarczy chęć, by co sobotę pojechać na basen albo wyjść do teatru?

Są takie rzeczy, których nigdy nie wolno nam przestać robić. Choćby nie wiem co! Choćby świat walił się i palił. Choćbyśmy byli na najgorszym zakręcie, w najgłębszym dole świata, otoczeni przez tych, przed którymi najchętniej chcielibyśmy uciekać, co tchu… Usłyszałam ostatnio piękne zdanie mówiące o tym, że gdy świat zacznie cię rozciągać jak gumę i ciągnąć w przeciwnych kierunkach, ty musisz zrobić tylko jedno – ustalić swoje priorytety. To, co najważniejsze lubi skrywać się w codzienności.

Bo nieważne ile lat figuruje w naszej metryce. I ile łez przyszło lub przyjdzie nam uronić, zawsze warto robić te kilka, małych rzeczy…

Marzyć

Bo twoje marzenia, to twoja wolność, jak banalnie by to nie zabrzmiało. Aby marzyć nie potrzebujesz pieniędzy, czasu, siły, ani nawet innych ludzi. A gdy tylko będziesz dość silna, każde z tych marzeń możesz zacząć spełniać.

Nasze życie to wieczna droga. Tak często to ktoś za nas decyduje, gdzie musimy się zatrzymać, gdzie zakręcić czasem zawrócić – ale zawsze tylko od nas zależy, gdzie tymi drogami chcemy dojść.

Mówić „kocham”

Miłość to uczucie , które zawsze jest warte wysiłku, troski i czasu. Bo tak długo, jak możesz powiedzieć komuś „kocham”, masz jeszcze wiele do zrobienia i do odkrycia.

Doceń swoją miłość, nie uciekaj od niej. Na miłość nigdy nie można być za starym, zbyt poważnym czy zajętym. Czy nie tracimy jej zbyt często przez nieuwagę, bo wydaje się nam, że się nam należy i już nic nie musimy dla niej robić?

Doceniać siebie

Być może, dopiero teraz zaczniemy to robić. Ile razy słyszałaś, że dopiero teraz po 30-tce, 40-tce odkrywamy zupełnie inny świat, że dopiero widzimy go naprawdę? Nie mają z tym nic wspólnego ckliwe historie o pokonywaniu kryzysów czy ucieczce z korporacji… Są piękne, ale tak naprawdę razem z dojrzałością dostajemy od życia coś niepowtarzalnego.

Nigdy nie przestawaj z tego korzystać.

Doceniaj to, co już potrafisz.

Doceniaj to, kim dziś jesteś.

Doceniaj to, co pozwala ci cieszyć się poranną kawą i awansem w pracy, i to do czego dążysz.

Bo to wszystko, to kawałek ciebie, to ty. Doceniaj siebie, a wtedy na pewno nie zgubisz ani jednej cennej chwili ani siebie samej.

Wierzyć

Obojętnie czy wierzysz w Boga, czy w to, że na świecie jest jeszcze dość dobra, by coś zmienić.

Nie przestawaj wierzyć w to, co dla ciebie ważne. To wiara często daje nam siłę i do motywacji do pracy nad sobą. Właśnie wtedy zaczynamy zmieniać najlepsze tak wiele.

Mieć nadzieję

Bo bez niej nie mielibyśmy dość powodów, by żyć dobrze. By wciąż chcieć zmieniać świat – chociaż ten swój, mały.

Uczyć się

Dlaczego? Pamiętasz, jak przez większość szkoły i studiów marzyłaś o tym, żeby już nigdy więcej nie musieć się uczyć? A gdy już przestałaś przyszedł czas, w którym sama zaczęłaś odkrywać jak wiele daje ci nauka nawet najdrobniejszych nowych umiejętności?

Uczymy się całe życie, dopóki chcemy to robić, życie zawsze będzie miało nam wiele do zaoferowania.


Zobacz także

Jak przetrwać do urlopu?

Ratunku! Jak przetrwać do urlopu?

Wiesz co to znaczy, czuć nienawiść do własnej córki? Dla niej wszystko się zaczyna, a mi coraz trudniej patrzeć na nią z miłością

Zjedz mięsko, ziemniaki możesz zostawić… A co tobie mówiła twoja mama?

Karmo, wykarm się sama