Podróże Porady

Jak podróżować bezpiecznie – 5 żelaznych zasad

Redakcja travelduck.pl
Redakcja travelduck.pl
31 sierpnia 2020
Fot. Materiały prasowe
 

Podróżowanie jest wspaniałe, jednak może zamienić się w koszmar przez zwykłe niedopatrzenie albo pominięcie ważnej kwestii. Aby wakacje przeżyć w pełni i bez niepotrzebnych niespodzianek, warto się do nich solidnie przygotować, dzięki czemu ryzyko fiaska spadnie do minimum.

Oto 5 zasad, których przestrzeganie znacząco poprawi komfort podróżowania.

1. Dbaj o dokumenty

O tym, że trzeba mieć zawsze przy sobie aktualne dokumenty, wie każdy, jednak już nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że warto też mieć w innym miejscu kserokopię dowodu tożsamości lub paszportu oraz wizy (jeśli jest potrzebna) na wypadek zgubienia czy kradzieży.

Kolejnym ważnym dokumentem, o którym trzeba pamiętać, jest ubezpieczenie. Najczęściej ma formę elektroniczną, z tego względu warto oprócz wersji mailowej mieć także print screen zapisany w pamięci telefonu.

2. Spakuj się starannie

Pewność, że masz wszystko, co będzie Ci potrzebne, to duży komfort. Strój trzeba dostosować do warunków pogodowych – to oczywiste, ale nawet wyruszając do ciepłych krajów, weź na wszelki wypadek długie spodnie i bluzę, skarpetki też się przydadzą. Kurtka, parasol lub płaszcz przeciwdeszczowy nie zajmą dużo miejsca, a możliwe, że uratują Cię przed całodziennym siedzeniem w hotelu lub na lotnisku.

3. Przede wszystkim bezpieczeństwo

Zanim wyjedziesz na wakacje, bez względu na to, czy jest to urlop w Polsce czy za granicą, poinformuj o tym bliską osobę, zostaw jej adresy i kontakty do miejsc, w których będziesz. Poza tym oprócz książki adresowej w telefonie spisz sobie kilka ważnych numerów na kartce lub w innym miejscu, a najlepiej zapamiętaj przynajmniej jeden.

Fot. Materiały prasowe

Kolejnym elementem wpływającym na Twoje bezpieczeństwo w podróży są pieniądze, a raczej ich mądre rozlokowanie. Najlepiej mieć 1-2 karty płatnicze i trochę gotówki przynajmniej w dwóch miejscach.

Najgorszym pomysłem jest trzymanie pieniędzy w portfelu w plecaku (jeżeli musisz je tam mieć, wtedy noś plecak z przodu), popularna nerka też może być ryzykowna, ponieważ zdarza się, że złodzieje przecinają pasek takiej saszetki i zabierają całość. Najlepiej sprawdza się mała torebka zawieszona na szyi i włożona pod koszulkę, w niej warto też mieć dokumenty.

4. Uważaj na kieszonkowców i oszustów

Tam, gdzie są turyści, są niestety również złodzieje, a przede wszystkim kieszonkowcy. W miejscach szczególnie zatłoczonych, jak targi, transport publiczny i miejsca popularne uważaj i miej oczy dookoła głowy. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, aby strach o to, czy ktoś Cię okradnie, nie zmniejszył przyjemności z urlopu.

Pieniądze noś przy sobie (patrz punkt wyżej), nie wyjmuj pliku banknotów publicznie, nie spuszczaj swojej karty płatniczej z oczu – wszystkie operacje powinny być wykonywane przy Tobie, niedopuszczalne jest, aby ktokolwiek zabrał kartę na zaplecze. Gdy wsiadasz do taksówki. zwróć uwagę, czy jest włączony taksometr, chyba że umawiasz się z kierowcą na konkretną kwotę za kurs.

Uważaj na oszustów. Gdy jesteś już na miejscu, zorientuj się, jakie są w danym kraju metody na oszukiwanie turystów. Niestety każde państwo ma swój wzór. Recepcjonista w hostelu lub własciciel miejsca, w którym będziesz nocować z pewnością przytoczy niejeden podobny przykład.

Na Kubie np. stosuje się chwyt “na kumpla” – w restauracji dosiada się do Ciebie mieszkaniec okolicy i zaczyna luźną rozmowę, zamawia dania, drinki, jest przyjemnie, cieszysz się, że dowiadujesz się ciekawostek, o których trudno wyczytać w przewodnikach, a na koniec okazuje się, że musisz zapłacić rachunek bo Twój “gość” nie ma przy sobie pieniędzy.

5. Jedzenie i picie – nigdy nie jedz potraw niewiadomego pochodzenia

W krajach egzotycznych pij tylko butelkowaną wodę i przed wyjazdem dowiedz się, jakich zasad trzeba przestrzegać. Np. w Bangkoku nie zaleca się jedzenia tzw. street foodu – europejski żołądek może nie znieść tego godnie. Jeżeli wychodzisz gdzieś do lokalu nocnego, nigdy nie spuszczaj z oka swojego napoju, a jeżeli musisz, to po powrocie z toalety zamów kolejny.

Fot. Materiały prasowe

I jeszcze jedna rzecz – gdy wyruszasz na zwiedzanie, zawsze sprawdzaj najpierw sposób dojazdu i powrotu do/z wybranych miejsc oraz godziny otwarć.

Podróżowanie to niesamowita frajda, ale wymaga przygotowania, nie jest to trudne, ani czasochłonne, a znacznie podwyższy Twój komfort i zadowolenie z wyprawy.

Materiał prasowy Travelduck


Podróże Porady

Kompot z rabarbaru – przepis babci i nie tylko. Jak zrobić kompot do obiadu i na zimę?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
31 sierpnia 2020
Kompot z rabarbaru - przepis do obiadu i na zimę
Fot. iStock
 

Kompot z rabarbaru to jedna z tych rzeczy, o której myśląc, przenosimy się wspomnieniami do dzieciństwa. Orzeźwiający, o charakterystycznym smaku, często trafiał na stoły jako napój podawany do obiadu, lub do ciasta drożdżowego z rabarbarem. Jak przygotować kompot z rabarbaru do obiadu, opierając się o przepis babci, i jak zawekować go na zimę w słoiku?

Kompot z rabarbaru to tradycyjny napój, który dawniej można było spotkać w większości polskich kuchni latem. Obecnie przepis nieco chętniej jest odkurzany w pamięci, więc warto sięgnąć po ulubiony przepis na kompot z rabarbaru, by cieszyć się znanym dobrze smakiem.

Kompot z rabarbaru — właściwości

Kompot z rabarbaru to znakomity sposób na letnie orzeźwienie, choć za sprawą weków lub mrożenia, można bez problemu sięgnąć po niego także zimą. Taki napój nie tylko dobrze chłodzi i doskonale smakuje, ale również zawiera niemało wartościowych dla organizmu witamin i minerałów. Przy okazji warto powiedzieć kilka słów o rabarbarze.

Fot. iStock

Rabarbar (rzewień) to warzywo, a dokładniej bylina, często spotykana w ogrodach (pospolity rabarbar ogrodowy). Wykorzystywany jest w kuchni, ze względu na charakterystyczny, kwaśny smak, jako składnik wypieków, zup owocowych czy kompotów. W łodygach rabarbaru nie brakuje witamin i minerałów. Znajdziemy w nim m.in.: witaminę C, kwas foliowy, witaminy z grupy B, witaminy A, E i K, wapń, potas, fosfor, cynk, magnez, sód oraz żelazo. Zawiera także dużo błonnika, więc zaleca się go na zaparcia. Jest także niskokaloryczny — rabarbar zawiera jedyne 21 kcal w 100 g, więc bez obaw mogą sięgać po niego osoby na diecie. Co ciekawe, kompot z rabarbaru jest jednym z naturalnych sposobów na obniżenie gorączki i wsparciem dla odporności.

Przy wielu zaletach rabarbaru należy pamiętać o dwóch rzeczach. Tego warzywa nie powinny jeść osoby chorujące na osteoporozę oraz kamicę nerkową, ponieważ zawiera on kwas szczawiowy. Gdy kwas szczawiowy łączy się z jonami wapnia, powstaje szczawian wapnia, który jest trudno rozpuszczalny i osadza się w nerkach w postaci złogów (kamieni nerkowych).  Ważne jest także, by nie gotować rabarbaru w garnkach z aluminium, gdyż metal pod wpływem kwasu z rabarbarowego utlenia się i trafia do kompotu.

Kompot z rabarbaru — przepis babci

To taki najprostszy kompot z rabarbarem, który można ugotować, dokładnie taki, jaki trafiał najczęściej na stół w domu babci.

Kompot z rabarbaru — składniki:

  • 2 litry wody
  • 10 łodyg rabarbaru bez liści
  • ok. 3/4 szklanki cukru (lub do smaku)

Kompot z rabarbaru — przepis

Ten nieco bogatszy przepis może posłużyć jako baza do przygotowania kompotu z innymi, ulubionymi dodatkami.

Kompot z rabarbaru - przepis do obiadu i na zimę

Fot. iStock

Kompot z rabarbaru — składniki:

  • 2 litry wody
  • 7 łodyg rabarbaru bez liści
  • sok z 1/2 cytryny
  • cukier waniliowy
  • miód do smaku

Przygotowanie:

  1. Rabarbar umyj i pokrój na niewielkie kawałki.
  2. Zagotuj w garnku rabarbar, dodaj cukier waniliowy.
  3. Gotuj kilkanaście minut aż zmięknie, odcedź.
  4. Gdy dość przestygnie, dosłódź kompot miodem, dodaj cytrynę i odstaw do zupełnego ostygnięcia. Gdy jest bardzo gorąco, możesz schłodzić go w lodówce i serwować z kostkami lodu.

Kompot z rabarbaru, jabłek, truskawek — przepis: 

Połączenie jabłek, truskawek i rabarbaru zawsze się sprawdza, jeśli mamy ochotę na zdrowy napój o ciekawym smaku. To znakomity przepis na wykorzystanie letnich owoców, których w sezonie nie brakuje. Zamiast kupnych jabłek (z początkiem lata sezonowe dopiero dojrzewają), można sięgnąć po często spotykane w sadach i ogrodach papierówki, które kuszą od połowy lipca.

Kompot z rabarbaru - przepis do obiadu i na zimę

Fot. iStock

Składniki na kompot z rabarbaru, jabłek i truskawek: 

  • 2 litry wody
  • 2 garści truskawek
  • 4 łodygi rabarbaru
  • 2 jabłka
  • 6 czubatych łyżek cukru
  • szczypta cynamonu

Przygotowanie: 

  1. Zagotuj wodę a owoce umyj.
  2. Rabarbar pokrój na ok. 2 cm kawałki, a jabłko na ósemki, pozbywając się gniazda nasiennego.
  3. Do gotującej się wody wrzucić owoce, cukier i cynamon. Gotuj ok. 15-20 minut, do miękkości owoców.
  4. Ostudź, odcedź i przełóż do lodówki, by dobrze schłodzić kompot.

Kompot z rabarbaru i wiśni — przepis

Przepis na kompot z rabarbarem i dodatkiem wiśni to znakomite połączenie dwóch wyrazistych smaków. Można do tego przepisu wykorzystać zarówno wiśnie świeże, jak i mrożone.

Kompot z rabarbaru - przepis do obiadu i na zimę

Fot. iStock

Kompot z rabarbaru — składniki:

  • 3 litry wody
  • 4 łodygi rabarbaru
  • 25 dag wiśni
  • 5 łyżek cukru

Przygotowanie:

  1. Rabarbar oczyścić, pokrój na mniejsze kawałki.
  2. Do garnka wlej 3 litry wody, dodaj rabarbar, wiśnie i cukier. Doprowadź do wrzenia i gotuj jeszcze ok. 7 min.

Kompot z rabarbaru na zimę

Końcówka sezonu na rabarbar nie musi oznaczać pożegnania z jego smakiem. Rabarbar to warzywo, które z powodzeniem można wekować. Także kompot z rabarbarem można zamknąć na zimę w słoiku.

Kompot z rabarbaru - przepis do obiadu i na zimę

Fot. iStock

Kompot z rabarbaru na zimę — składniki:

  • 1,5 kg łodyg rabarbaru
  • 3 litry wody
  • 10 sztuk goździków
  • 20 łyżek cukru

Dodatkowo: 5 litrowych słoików

Przygotowanie: 

  1. Rabarbar obierz, umyj i wysusz. Pokrój na centymetrowe kawałki.
  2. Do umytych i wyparzonych słoików włóż rabarbar (do 3/4 wysokości słoika). Do każdego słoika dodaj dwa goździki i 4 łyżki cukru.
  3. W garnku zagotuj 3 litry wody, po czym zdejmij garnek z ognia i nalej wodę do słoików. Słoiki zakręć i postaw do góry dnem, do chwili aż wystygną. Dla pewności można pasteryzować słoiki w garnku z wodą, wstawiając je na ok. 15 minut.

źródło:  www.przyslijprzepis.pl ,www.doradcasmaku.pl 

Podróże Porady

Kompot – smak dzieciństwa, do którego warto wrócić. 5 przepisów na najlepsze kompoty do obiadu

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
28 sierpnia 2020
Kompot z rabarbaru, truskawek, wiśni
Fot. iStock

Kompot — kto w dzieciństwie nie pił go do obiadu? Nim nastała era napojów z kartonu, kompot był obowiązkową częścią obiadu, ale i w ciągu dnia chętnie gaszono nim pragnienie. Domowy kompot jest prosty w przygotowaniu i zdrowszy, niż sztucznie barwione i mocno słodzone gotowe napoje. Warto samodzielnie przygotować kompot z rabarbaru, truskawek, wiśni, lub innych, pysznych owoców.

Latem chłodził, a zimą rozgrzewał — bo przecież kompoty można podać na dwa sposoby. Niegdyś nie wyobrażano sobie, że mogłoby go zbraknąć do popicia obiadu, ale dziś nie cieszy się popularnością. Zapewne jest to efektem konieczności ugotowania owoców, a to, w przeciwieństwie do odkręcenia kartonu czy butelki napoju, wymaga odrobiny zaangażowania. Warto jednak wrócić choćby do tradycji przygotowywania niedzielnych kompotów, co szczególnie łatwe jest latem i jesienią, gdy świeżych owoców nie brakuje.

Kompot czy warto go pić?

Warto, szczególnie jeśli to kompot przyrządzany z owoców sezonowych z własnej działki lub ekologicznej uprawy. Taki własnoręcznie przyrządzony napój ma ogromną zaletę — wiadomo, z czego i jak został przyrządzony, nie zaskoczą nas żadne konserwanty, aromaty i barwniki. Dostarczy też cennych witamin i minerałów z owoców oraz dobrze nawodni organizm. Oczywiście obróbka termiczna sprawia, że część tego dobra ucieka, ale nadal pozostaje w owocowym odwarze wiele wartościowych dla zdrowia składników. A jakich? To w dużej mierze zależy od owoców, jakie zostały wykorzystane o do przygotowania kompotu. Pamiętajcie, że owoce z kompotu warto zjadać.

Kompot z rabarbaru, truskawek, wiśni

Fot. iStock

Jak przyrządzić kompot, by był najbardziej wartościowy?

Najważniejsze są owoce wybrane do kompotu, które powinny pochodzić z pewnego źródła. Sięgajmy po te sezonowe, dojrzałe i zdrowe — o nie nietrudno w ciepłych miesiącach roku. Zimą, kiedy świeżych owoców brakuje, warto sięgnąć po uprzednio zamrożone lub suszone. Przygotowując kompot, można urozmaicić jego smak aromatycznymi dodatkami. W kompocie sprawdzą się przyprawy takie jak: laska cynamonu, anyż, goździki, kardamon, imbir, czy płatki migdałów. Przed laty w większości piwnic półki aż uginały się od kompotów przygotowanych w słoikach na zimę. I tego można spróbować.

Nie przesadzajmy także z cukrem, którego zazwyczaj dajemy zbyt dużo podczas gotowania, a który nie jest najzdrowszy i w dodatku zmienia smak owoców. Co więcej, wcale nie trzeba go słodzić, bo w wielu przypadkach dojrzałych, słodkich naturalnie owoców, ich smak się obroni bez cukru. Jeśli ktoś nie wyobraża sobie tego napoju bez dosłodzenia, cukier można go zastąpić miodem lub innymi, zdrowszymi naturalnymi substancjami słodzącymi. Nie gotujmy też zbyt dugo owoców — im dłuższa obróbka termiczna, tym więcej witamin tracą.

Kompot z rabarbaru, truskawek, wiśni

Fot. iStock

Skoro już wiadomo, że kompot warto odkurzyć z zapomnienia, sięgnijcie po sprawdzone receptury na tradycyjne kompoty, które pamiętamy z dawnych lat.

Kompot z rabarbaru

Rabarbar, który jest nota bene warzywem (byliną), latem gości w naszych kuchniach. Jeśli już się pojawia, to najczęściej po to, by trafić do ciasta, lub właśnie do tradycyjnego kompotu. Rabarbar znany ze swojego charakterystycznego smaku, jest niskokaloryczny i zawiera cenne dla zdrowia substancje. Znajdziemy w nim witaminy A, C, E,  nie brakuje również minerałów takich jak: potas, wapń, magnez, karoten, żelazo, fosfor, kwas foliowy. W rabarbarze znajduje się także błonnik. Jest tylko jedna rzecz, o której trzeba pamiętać. Rabarbaru nie można jeść w nadmiarze, ponieważ zawiera kwas szczawiowy, który źle wpływa na zęby i kości, usuwając wapń z organizmu. Ważne jest, by nie gotować go w garnkach z aluminium, gdyż metal pod wpływem kwasu z rabarbarowego utlenia się i trafia do odwaru.

Kompot z rabarbaru, truskawek, wiśni

Fot. iStock

Kompot  rabarbaru — składniki:

  • 2 litry wody
  • 6-7 łodyg rabarbaru bez liści
  • sok z 1/2 cytryny
  • cukier waniliowy
  • miód do smaku

Przygotowanie:

  1. Rabarbar umyj i pokrój na niewielkie kawałki.
  2. Zagotuj w garnku rabarbar, dodaj cukier waniliowy.
  3. Gotuj kilkanaście minut aż zmięknie, odcedź.
  4. Gdy dość przestygnie, dosłódź kompot miodem, dodaj cytrynę i odstaw do zupełnego ostygnięcia. Gdy jest bardzo gorąco, możesz schłodzić go w lodówce i serwować z kostkami lodu.

Rabarbar sprawdzi się także w towarzystwie owoców takich jak wiśnie i truskawki.

Kompot z truskawek

Truskawki to jedna z najbardziej lubianych owoców, bez których nie wyobrażamy sobie letniej, lekkiej kuchni. Warto po nie sięgać, ponieważ zawierają dużo witamin i minerałów, w dodatku są niskokaloryczne. Truskawki dostarczają witaminę C, witaminy z grupy B, witaminę E, A, PP oraz witaminę B9, czyli kwas foliowy. Nie brakuje im także mikroelementów takich jak: żelazo, fosfor, wapń, magnez, mangan.  Zawierają także sporo błonnika pokarmowego i pektyn, które wspierają prace układu pokarmowego.

Kompot z rabarbaru, truskawek, wiśni

Fot. iStock

Kompot z truskawek — składniki: 

  • 2 litry wody
  • 1 kg truskawek
  • 1/2 szklanki cukru lub miodu (opcjonalnie)

Przygotowanie: 

  1. Truskawki umyj, usuń szypułki.
  2. W garnku zagotuj wodę, dorzuć truskawki i gotuj ok. 15 minut, aż owoce zmiękną i oddadzą smak kompotowi. Jeśli wolisz słodszy kompot, możesz osłodzić go cukrem, miodem lub innym zdrowym słodzikiem.

Kompot z wiśni

Kompot z wiśni to kolejna klasyczna odsłona napoju do obiadu. Te niewielkie owoce o zdecydowanym smaku, zawierają witaminę C, K, B1, B2, kwas foliowy, potas, miedź, żelazo, a także błonnik.

Kompot z rabarbaru, truskawek, wiśni

Fot. iStock

Kompot z wiśni — składniki: 

  • 2 litry wody
  • 0,5 kg wiśni
  • cytryna
  • miód do smaku (ok. 3 łyżek)
  • szczypta cynamonu (opcjonalnie)

Przygotowanie: 

  1. Wiśnie umyj, usuń ogonki.
  2. W garnku zagotuj wodę, wrzuć wiśnie i gotuj ok. 15 minut, aż owoce zmiękną i oddadzą smak i kolor kompotowi. Jeśli lubisz posłódź miodem, dodaj odrobinę cynamonu.
  3. Odstaw do ostygnięcia, dodaj sok cytryny.

Kompot z jabłek 

Jabłka to chyba lubiane przez wszystkich owoce. Są smaczne, zdrowe i niskokaloryczne, w dodatku można je przygotować na wiele sposobów. Jabłka zawierają m.in.:  potas, żelazo, cynk, krzem, witaminy A, C, E oraz z grupy B, które poprawiają stan skóry, włosów i paznokci. Nie brakuje w nich błonnika, który dobrze wpływa na sylwetkę.

Fot. iStock

Kompot z jabłek — składniki:

  • 2 litry wody
  • 4 duże jabłka, najlepiej antonówki
  • 6 goździków
  • 3 czubate łyżki cukru (opcjonalnie)

Przygotowanie:

  1. Jabłka umyj, usuń gniazda nasienne, pokrój na części.
  2. W garnku zagotuj wodę, dodaj jabłka, goździki i cukier. Gotuj ok. 20 minut (zależy od gatunku jabłek) aż owoce zmiękną, ale nie będą się rozpadać.
  3. Odstaw do ostygnięcia.

Kompot z agrestu

Agrest nieczęsto wykorzystywany jest w kuchni, choć za czasów młodości naszych babć, sięgano po niego często. Agrest zawiera witaminę A, witaminy z grupy B, witaminę C i E, a także minerały takie jak: cynk, fosfor, magnez,  potas, sód, żelazo oraz wapń.

Kompot z rabarbaru, truskawek, wiśni

Fot. iStock

Kompot z agrestu — składniki: 

  1. 1,5 l wody
  2. 2 kg agrestu
  3. 3/4 szklanki cukru
  4. 1/2 łyżeczki imbiru

Przygotowanie:

  1. Agrest umyj.
  2. W garnku zagotuj wodę, dodaj agrest, cukier i imbir. Gotuj ok. 10 minut.
  3. Odstaw do ostygnięcia i dobrze schłodź w lodówce.

źródło:  www.przyslijprzepis.pl 

Zobacz także

Dlaczego warto pojechać na urlop na Wyspy Kanaryjskie?

Aktywna majówka. Top 5 najlepszych kierunków na długi weekend w Polsce

Festiwale kulinarne – atrakcje dla smakoszy