Lifestyle

Wystarczy minuta, żeby zapanować nad emocjami. Technika wprost z Dalekiego Wschodu

Redakcja
Redakcja
23 listopada 2022
fot. Shvets Production/Pexels
 

Niektórzy ludzie są świetni w identyfikowaniu swoich emocji i uspokajaniu się. To efekt  i dzieciństwa, w którym rodzice zachęcali do wyrażania emocji, i bieżącej pracy nad sobą. Ale wielu z nas nauczono tłumić emocje, mówiąc, że inni mają znacznie gorzej niż my. A co zrobić, jeśli w dzieciństwie nie nauczyłaś się łagodzić swoich przytłaczających uczuć?

Być może, tak jak ja, uciekasz się do krzyczenia lub sięgania do lodówki , które sprawiają, że ​​czujesz się winna i zawstydzona. Nie wiesz, jak stawić czoła swoim emocjom, więc zamiast tego zwracasz się ku rzeczom, które je zagłuszają.

Nasze ciało przechowuje emocje. Cała ta złość i uraza muszą znaleźć jakieś ujście. W moim przypadku zaciska się gardło i brzuch. I od razu chcę się znieczulić czekoladą.

Jeśli nie uwolnisz swoich uczuć, pozostają one w twoim ciele i dadzą o sobie znać już jako choroba. Dlatego tak ważne jest, aby usunąć je z systemu nerwowego. Musisz nauczyć się czuć, nawet jeśli wydaje ci się, że wyglądasz śmiesznie lub że to wcale nie pomoże.

Co się dzieje z twoim ciałem, gdy jesteś zestresowana? 7 ważnych zmian

Krótka i prosta technika wyciszenia emocji

To technika prosto z Katmandu. Nazywają to mediacją kundalini. Nazywam to drżeniem, ponieważ to jest to, co dosłownie musisz zrobić. Zwierzęta na wolności robią to na przykład po ucieczce przed atakiem lwa. Trzęsą się, a potem ruszają dalej. Jest to bardzo skuteczna technika uwalniania resztek napięcia z całego dnia lub krótkotrwałego stresu, w który wprawił cię ktoś lub coś.

Oto jak to się robi. Potrzebujesz minutę – możesz włączyć stoper, jeśli chcesz.

Wstań, rozluźnij ramiona i zamknij oczy.

Gotowa?

Porusz swoim ciałem.

Nie hamuj się. Rozluźnij się. Wprowadź ciało w ruch.

Nie przestawaj się trząść. Nie przestawaj.

Potrząśnij jeszcze trochę.

(Na początku może się to wydawać dziwne, ale nie przestawaj)

Dobra, zostało 10 sekund.

10…9…8…7…6…5…4…3….2…1..

Zatrzymaj się.

Zamknij oczy i obserwuj doznania.

Ja zwykle czuję mrowienie w całym ciele. To tak, jakby napięcie spadło na podłogę. Czuję się naprawdę naładowana energią i gotowa do działania. A ty, jak się czujesz?



Lifestyle

Jedzenie jabłka to sztuka. Sprawdź, czy robisz to dobrze

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
23 listopada 2022
fot. MmeEmil/iStock

Zjedzenie choćby jednego jabłka dziennie będzie miało korzystny wpływ na organizm. Pomoże obniżyć poziom złego cholesterolu we krwi, a dzięki dużej zawartości błonnika wspomoże trawienie. Choć jabłko do jabłka jest bardzo podobne, to kluczową rolę odgrywa forma w jakiej je zjemy. Zatem, jakie jabłko będzie najlepsze?

Jak to jest z tym jabłkiem?

Jabłko jest cennym źródłem węglowodanów, błonnika – a w szczególności pektyny, która korzystnie wpływa na pracę układu pokarmowego. Zawiera również liczne fitozwiązki – ukryte głównie w skórce, które m.in. posiadają właściwości antynowotworowe, wykazują korzystne działanie ochronne w przypadku demencji, czy chorób sercowo-naczyniowych. Jabłko jest cennym źródłem witamin C,E i K. O korzyściach płynących ze spożywania jabłka można by jeszcze wiele pisać, ale…. No właśnie, jak zawsze jest jedno ale.

Najwięcej cennych właściwości posiada całe jabłko. To obrane ze skórki, wysuszone czy w postaci wyciśniętego soku pozbawione jest części witamin, czy fitozwiązków. Choć istnieją sytuację, w których jabłko musimy poddać obróbce, to warto mieć świadomość, ile wraz z tą obróbką tracimy. O właściwościach jabłka, oraz postaci w jakiej najlepiej je jeść, pisała niedawno na swoim profilu w mediach społecznościowych lekarz Ewa Jakubowska.

Zatem jeśli tylko możemy – jedzmy jabłko w najprostszej postaci i w całości!


źródło: gdyjedzenieszkodzi

Zobacz także

Nowy rok, stara ty? Aż 90% osób rzuca siłownię po 3 miesiącach. Oto sposoby na wytrwanie w postanowieniu

Siedem rzeczy, na które warto „zmarnować” swój czas. Nie czekaj!

Zdrowe śniadanie z chrupiącymi tostami!