Lifestyle

Wiecznie młodzi, czyli pokolenie mocy. Czy tak trudno przyznać, że chcielibyśmy być tacy jak oni?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
1 grudnia 2020
Fot. iStock
 

Jak oni to robią? Skąd czerpią siłę, chęć do realizowania swoich pasji, do rozwijania się? Dzisiejsi pięćdziesięcio, sześćdziesięcio, a nawet siedemdziesięciolatkowie są pełni energii, pasji i bez lęku realizują swoje plany i marzenia. To Pokolenie Mocy, od którego młodsi mogliby się sporo nauczyć… Nie, oni nie są niezniszczali. Po prostu zrozumieli, jak ważne jest by mieć w życiu swoje priorytety i nauczyć się wykorzystywać odpowiedni moment.

Kiedy mamy po kilkanaście lat, a nawet kiedy przekraczamy dwudziesty rok życia, osoby po czterdziestce wydają nam się… stare. Potem mija kilka, kilkanaście lat i przesuwamy granicę owej starości coraz dalej i dalej… Czas płynie, z wiekiem zdobywamy nowe doświadczenia, piszemy swoją historię. Aż tu nagle sami wkraczamy w dekadę, którą zwyczajowo określa się mianem jesieni życia… Jak to się stało? Kiedy to minęło? Czy starość naprawdę istnieje, czy to jedynie stan ducha, który zdarza się także w młodym wieku?…

Starość? Jaka starość! Ja dopiero zaczynam żyć!

Joanna Pogorzelska dokonała rzeczy bardzo potrzebnej: pokazała nam postaci z krwi i kości, symbole takie jak Henryka Krzywonos – Strycharska, osobowości takie jak Krzysztof Skiba, autorytety takie jak Jacek Santorski, żebyśmy mogli zrozumieć że przemijanie nie musi oznaczać rezygnowania z siebie, wycofywania się, utraty wiary w możliwość realizacji marzeń. Niby proste, prawda? Jednak dopiero konkretne historie uświadamiają nam, że przemijający czas możemy wykorzystać na swoją korzyść. Bo widzimy i rozumiemy więcej, bo jesteśmy bardziej cierpliwi, a przede wszystkim – bardziej cenimy te chwile, które nam zostały. I proste przyjemności, takie jak dobry obiad lub rzeczy tak oczywiste jak  zadowalający stan zdrowia…

Czy oni łamią stereotypy? Raczej pokazują nam, że warto o siebie walczyć – w każdym wieku. Że warto interesować się światem wokół nas, warto być otwartym, na nowinki techniczne i na innych. Nie zamykać się w swojej skorupie, nie ograniczać się do bycia rodzicem, dziadkiem, babcią. Ciekawość świata pomogą nam zachować relacje z bliskimi – tymi, od których możemy się uczyć, którzy sprawiają, że wciąż odczuwamy zachłanność na życie, na podróże, na emocje. Na nieznane.

„Niczego nie żałuję i niczego się nie wstydzę” – mówi Joannie Pogorzelskiej Krzysztof Skiba i nie sposób się z nim nie zgodzić. To nasze doświadczenia tworzą nas takimi, jacy jesteśmy. To dzięki błędom i pomyłkom zaczynamy rozumieć otaczający nas świat i ludzi. To dzięki nim jesteśmy silniejsi, mądrzejsi, spokojniejsi. Rozliczamy się przed samymi sobą, nauczmy się zatem zaakceptować przeszłość i cieszyć się tym, co teraz.

Kiedy kończy się młodość? – „To zależy od nas” – mówi Magdalena Środa. Jeśli czujemy się młodzi, ona nie przemija. Mamy może odrobinę mniej siły, trochę więcej ograniczeń natury fizycznej, ale często więcej czasu, by w końcu zająć się swoimi marzeniami, tym co jest dla nas ważne. Walczyć o istotne dla nas sprawy, także te, które dotyczą przyszłych pokoleń. Nie pozostawać obojętnym, działać. Bo to działanie właśnie, a także interakcje z ludźmi, którzy nas motywują są kluczowe dla naszej dobrej kondycji psychicznej.

„Co to znaczy nie wypada? Sami się ograniczamy” – deklaruje Jerzy Górski. Więc, nie ograniczajmy się, bądźmy szczęśliwi, bądźmy Wiecznie Młodzi, tak jak oni. Czerpmy z ich mocy i mądrości.


Fot. Materiały prasowe

„Wiecznie Młodzi, czyli pokolenie mocy” Bohaterami rozmów, przeprowadzonych przez Joannę Pogorzelską, są ludzie z różnych światów. Jerzy Górski – sportowiec, mistrz świata w triathlonie, który sięgnął dna uzależnienia od narkotyków, by potem dostać się na sportowy szczyt; Paweł Łoziński – wybitny reżyser filmów dokumentalnych; Beata Borucka – pisarka, blogerka, założycielka strony Mądre Babcie czy doktor Marek Bachański – neurolog, który jako pierwszy leczył polskie dzieci konopiami medycznymi, za co stracił pracę w Centrum Zdrowia Dziecka. Jest też Krzysztof Skiba, performer, frontman zespołu Big Cyc, który uważa, że „w tym wieku nic się nie kończy, a fantazja zwycięży kiełbasę”.

Każdy z nich ma odwagę być sobą, marzyć i nieustannie zaskakiwać – siebie i wszystkich dookoła. Przekonaj się, co gra w duszach tego niezwykłego pokolenia!

 


Lifestyle

Gwiazda betlejemska – kwiat nie tylko na święta. Jak pielęgnować poinsecję, by cieszyła cały rok?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
1 grudnia 2020
Gwiazda betlejemska - pielęgnacja, podlewanie, sadzonki
Fot. iStock
 

Gwiazda betlejemska to kwiat, który najczęściej zdobi  nasze domy w okresie Bożego Narodzenia. Po świętach nie do końca mamy pomysł na to, jak opiekować się rośliną, by nie skończyła w koszu. Jak prawidłowo pielęgnować gwiazdę betlejemską, by cieszyła oczy cały rok i ponownie zakwitła na święta?

Gwiazda betlejemska — co to za roślina?

Gwiazda betlejemska, zwana także poinsecją lub wilczomleczem nadobnym, to krzew pochodzący z Meksyku. Roślina ta kojarzy się  ze świętami Bożego Narodzenia, ze względu na charakterystyczne kwiaty. W domach uprawiana jest w doniczkach, i jak mało który kwiat doniczkowy, zakwita zimą, ciesząc oczy pięknymi, ciepłymi kolorami. Tak naprawdę to, co traktujemy jako kwiat, jest w rzeczywistości liśćmi (przylistkami) ułożonymi na kształt gwiazdy — stąd też wywodzi się nazwa rośliny. W handlu dostępne są przede wszystkim poinsecje o czerwonych przylistkach, a także różne odmiany wybarwiające się na pomarańczowo, różowo, o kwiatach białych, złocistych, a także dwubarwnych lub ozdobnych liściach.

Gwiazda betlejemska - pielęgnacja, podlewanie, sadzonki

Fot. iStock/Gwiazda betlejemska

Gwiazda betlejemska wygląda pięknie, więc cieszy się dużym powodzeniem. Należy jednak pamiętać, że jeżeli w domu są małe dzieci lub ciekawskie zwierzęta, trzeba uważać na to, gdzie stoi poinsecja. Produkuje ona sok, który wydziela się po skaleczeniu rośliny. Sok działa drażniąco na skórę i śluzówki, a zjedzenie liści lub owoców może spowodować zatrucie pokarmowe. Ponadto po zabrudzeniu sokiem ubrań powstają trudne do usunięcia plamy.

Gwiazda betlejemska — pielęgnacja

Po świętach zazwyczaj pojawia się pytanie, co dalej z rośliną, czy warto ją nadal trzymać? Kojarzy się ona ze świętami, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by pielęgnować ją przez cały rok i sprawić, by na kolejne Boże Narodzenie znów cieszyła oczy pięknymi kolorami. Choć nie zawsze jest to łatwe, cierpliwi mają wielką szansę na powodzenie starań.

Gwiazda betlejemska - pielęgnacja, podlewanie, sadzonki

Fot. iStock/Gwiazda betlejemska

Pielęgnacja gwiazdy betlejemskiej

Przy prawidłowej pielęgnacji gwiazda betlejemska może utrzymać kolorowe przylistki przez około 2 miesiące. Ta roślina nie ma specjalnych  wymagań. Lubi jasne pomieszczenia z rozproszonym światłem, regularne podlewanie, ale nie zalewanie korzeni, więc woda nie może stać na podstawce. W okresie spoczynku  (czas przedwiośnia) podlewanie powinno być rzadsze, ale nie wolno przesuszyć rośliny. Przesuszenie gleby może spowodować przedwczesną utratę liści. Poinsecja wymaga gleby żyznej i przepuszczalnej, dokarmianej nawozem dla roślin kwitnących. Najlepsza temperatura dla niej w okresie zimy wynosi 16- 18º Celsjusza, ale przetrzyma także wyższą temperaturę 22ºC.

Gwiazda betlejemska - pielęgnacja, podlewanie, sadzonki

Fot. iStock/Gwiazda betlejemska

Gdzie postawić poinsecję?

Gwiazda betlejemska będzie się czuła najlepiej z dala od grzejącego kaloryfera i przeciągów. Latem gwiazda betlejemska poradzi sobie dobrze na balkonie lub tarasie w lekko zacienionym miejscu. Na początku jesieni, gdy temperatury zaczną spadać, nadchodzi czas na zabranie jej do domu. Wprost nie znosi mrozu, więc transportując ją z kwiaciarni do domu, warto owinąć ją delikatnie w papier. Lepiej nie decydować się na zakup na straganach stojących na mrozie, gdzie można kupić wychłodzoną roślinę, która zapewne zgubi liście. Po przyniesieniu do domu dobrze jest zostawić na jakiś czas papier, by stopniowo przyzwyczaić poinsecję  do wyższej temperatury. Gwałtowne zmiany temperatur powodują opadanie liści.

Jak sprawić, by gwiazda betlejemska ponownie zakwitła na święta?

Na przełomie lutego i marca warto przyciąć jej pędy, ograniczyć podlewanie i postawić w spokojnym miejscu, by wiosną odżyła. Po sześciu tygodniach, najpóźniej w połowie kwietnia, należy ją przesadzić do większej doniczki i zacząć bardziej obfite podlewanie. Gdy pojawią się nowe liście trzeba roślinę zasilić nawozem wieloskładnikowym. Łatwo zauważyć w jej przypadku deficyt składników odżywczych — liście zaczynają żółknąć. Aby gwiazda betlejemska zakwitła przed Bożym Narodzeniem, warto ją od września zasłaniać każdego dnia czarną folią, od godziny 17:00 do 8:00 rano, przez okres 8 tygodni. Ten zabieg pozwoli jej wytworzyć barwne przykwiatki, akurat na czas świąt.

Fot. iStock

Gwiazda betlejemska — sadzonki 

Bardzo łatwo pozyskać nowe sadzonki gwiazdy betlejemskiej. Aby roślinę rozsadzić, wystarczy ściąć wierzchołki pędów (ok. 10 – 15 cm) – każdy kawałek powinien mieć 2-3 w pełni rozwinięte liście. Najlepiej zrobić to od kwietnia do lipca. Pobraną sadzonkę wkłada się do wody, by uciekł sok mleczny, a następnie przesadza się roślinę do mieszanki torfu i piasku w proporcji 1:1. Przed włożeniem do ziemi warto zanurzyć końcówki sadzonek w tzw. ukorzeniaczu.

Gwiazda betlejemska charakteryzuje się pewną delikatnością, kruchością. Wcale nietrudno jest ją uszkodzić, nadłamać gałązkę. Jeżeli nie planujemy jej ukorzenić, nie trzeba jeszcze od razu jej wyrzucać. Gałązka będzie bardzo dobrze prezentowała się w ozdobnym wazonie. Może stać tak nawet przez dwa tygodnie. Aby tyle wytrwała należy najpierw przyciąć łodyżkę i ogrzać ją nad płomieniem, po czym szybko włożyć do zimnej wody, aby przestał wypływać sok mleczny. Gwiazda betlejemska w doniczce lub w wazonie może być piękną ozdobą stołu.


źródło:  ladnydom.pl,poradnikogrodniczy.pl

Lifestyle

Pamiętaj, kochana, że zawsze przychodzi poranek, kiedy wszystko wygląda inaczej… List do siebie samej

Listy do redakcji
Listy do redakcji
30 listopada 2020
Fot. iStock

Poniżej prezentujemy list nadesłany przez naszą czytelniczkę w ramach akcji „List do samej siebie”.

Kochana moja,

wiem, że jesteś nieco dziwna, nadwrażliwa,

że czasem sama siebie nie rozumiesz,

że kochasz się, że się nienawidzisz,

że byłaś i jesteś samotną wyspą,

ptakiem, który tak bardzo chciał i chce fruwać,

że jesteś nigdy nieukojoną tęsknotą,

że pragniesz zawsze więcej,

że zawsze przeraźliwie mocno potrzebowałaś miłości,

że zawsze wątpiłaś,

że żyjesz w świecie fantazji i marzeń,

że chcesz być kwiatem, który nigdy nie przekwitnie,

że czasem chciałabyś nie żyć, zniknąć, rozpłynąć się, utonąć,

a czasem czujesz radość z każdego oddechu

i tego, że i co widzisz,

że słyszysz śpiew ptaków i muzykę,

że możesz się poruszać,

myśleć, pisać, czytać.

Że kochałaś, kochasz i byłaś kochana, i że ciągle ci mało miłości, życia, czułości, bliskości, radości…

 

Lecz pamiętaj, kochana, że zawsze przychodzi poranek, kiedy wszystko wygląda inaczej;

Słone łzy wysychają, znany ból się rozprasza

i nieśmiała zapowiedź radości wygląda zza chmur.

Myśli się wygładzają jak zmarszczki na zmęczonej skórze, którą czyjeś troskliwe dłonie masowały z miłością.

Smutek pierzchnie z zawstydzeniem, choć dobrze wiemy, że nie odejdzie daleko ani na długo.

Ale to nic. Smutek i Ty tworzycie jedność.

Kochana, staraj się cieszyć chwilą, nie analizować, nie zawieszać się, nie zadręczać, nie martwić na zapas.

Wybacz sobie. I innym.

Rozkoszuj się, smakuj, delektuj.

Żyj.

W akcji „List do siebie samej” laureatki otrzymają następujące narody.

Nagrody:

10 x zestaw kosmetyków SYLVECO + książka CupOfTherapy

W skład zestawu kosmetyków wchodzą:

1 x VIANEK zestaw przeciwzmarszczkowy

Zestaw Rewitalizujący do Pielęgnacji Twarzy VIANEK został stworzony z myślą o cerach dojrzałych i wymagających. Produkty, które znaleźć można w zestawie, doskonale sprawdzą się w przypadku niwelowania oznak zmęczenia oraz starzenia. W skład zestawu wchodzą:

VIANEK Ujędrniająco-regenerujący olejek do ciała

Silnie nawilżający olejek do ciała, przeznaczony do intensywnej pielęgnacji i profilaktyki antycellulitowej. Dzięki zawartości oleju z wiesiołka i lecytyny regeneruje skórę, zwiększa jej napięcie i elastyczność, sprawiając, że jest miękka i jedwabiście gładka w dotyku. Olejek eteryczny z kory cynamonu ujędrnia, a w połączeniu z owocowym aromatem, dodaje ciału wigoru. Przy systematycznym stosowaniu skóra pozostaje w dobrej kondycji i jest odporna na szkodliwe czynniki zewnętrzne.

VIANEK Ujędrniająco-wygładzający peeling do ciała

Ujędrniająco-wygładzający peeling do ciała z drobno zmielonymi pestkami malin oraz cukrem, złuszcza martwy naskórek, wygładza skórę i dogłębnie ją nawilża. Olejek cynamonowy, dzięki swoim właściwościom ujędrnia i zapobiega powstawaniu cellulitu. Aromatyczny zapach zaś sprawia, że masaż skóry będzie przyjemnością, a efekty widoczne już po pierwszym użyciu.

VIANEK Ujędrniający żel pod prysznic

Żel pod prysznic, zawierający łagodne, ale skuteczne środki myjące, stanowi doskonałe uzupełnienie codziennej profilaktyki antycellulitowej. Zawiera bogaty w flawonoidy ekstrakt z kwiatów tarniny o działaniu wzmacniającym i antyoksydacyjnym. Dzięki wysokiej zawartości mocznika żel silnie zmiękcza naskórek, zwiększa nawilżenie i poprawia sprężystość skóry. Dzięki olejkowi cynamonowemu o właściwościach ujędrniających, kąpiel dodaje wigoru i widocznie poprawia kondycję skóry.

VIANEK Regenerujący peeling do rąk

Peeling do dłoni na bazie soli himalajskiej i pumeksu skutecznie złuszcza martwy naskórek, detoksykuje i wygładza skórę. Bogaty w oleje (sojowy, z wiesiołka), wosk pszczeli, masło avocado i witaminę E, doskonale nawilża i odżywia skórę, pozostawiając ją elastyczną i miękką. Dodatek kwasu salicylowego pozwala na rozjaśnienie przebarwień i plam, a delikatny, owocowy zapach zapewnia chwile przyjemności podczas masażu dłoni.

VIANEK SERIA UJĘDRNIAJĄCA to przeciwstarzeniowa seria kosmetyków do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Wyróżnia je wysoka zawartość składników antyoksydacyjnych, uelastyczniających, regulujących odnowę komórkową i poprawiających strukturę skóry. W produktach tych znaleźć można takie składniki jak koenzym Q10, witamina C i E, ekstrakt z miłorzębu japońskiego, kwas hialuronowy, kofeina, olejek cynamonowy i wiele innych. Kosmetyki do pielęgnacji twarzy serii czerwonej polecane są szczególnie osobom z cerą dojrzałą lub z pierwszymi oznakami starzenia. Szampony i maski do włosów – osobom o włosach farbowanych, jasnych lub ciemnych, ponieważ produkty te posiadają składniki roślinne mające zdolność utrzymywania określonego tonu włosów. Z uwagi na właściwości ujędrniające serii czerwonej w kosmetykach do ciała nie mogło zabraknąć olejku cynamonowego, który w połączeniu z kompozycją zapachową z czerwonych owoców tworzy piękny, słodko – owocowy aromat produktów.

CupOfTherapy – pełne empatii miniporady opracowane przez specjalistów są jak uścisk najlepszego przyjaciela. Dzięki nim napełnicie siebie spokojem, za którym dzisiaj tak  tęsknimy, oraz odnajdziemy  poczucie szczęścia.

Dbanie o siebie to nie egoizm, to konieczność!


Zobacz także

Kobalamina

Kobalamina. Czy wiesz, jak działa i co ma ci do zaoferowania?

Nie jesteśmy wybrakowane, jesteśmy wysoko wrażliwe: widzimy i czujemy o wiele więcej

FEMESTAGE

KAMPANIA FEMESTAGE EVA MINGE JESIEŃ-ZIMA 2016/2017