Lifestyle

Urodowe SOS, czyli plan naprawczy dla włosów

Redakcja
Redakcja
12 maja 2022
fot. bojanstory/iStock
 

Wiosna to dobry moment, aby wdrożyć plan naprawczy dla naszych włosów, aby móc cieszyć się zdrowszymi i mocniejszymi kosmykami. Jakich 5 kluczowych punktów powinno się znaleźć w urodowym SOS dla włosów podpowiada trycholog.

Wdrożenie skutecznego planu naprawczego dla włosów wymaga przede wszystkim systematyczności w stosowaniu codziennej pielęgnacji oraz regeneracji. Punktem wyjścia powinien być przegląd stanu naszych włosów i zdiagnozowania ewentualnych problemów oraz potrzeb.

Po pierwsze – sprawdź aktualną kondycję włosów

Wygląd włosów jest odzwierciedleniem kondycji naszego organizmu, ale także wielu czynników zewnętrznych, w tym także błędów, które popełniamy w codziennej pielęgnacji. Aby wdrożyć plan naprawczy, musimy ocenić co wymaga szczególnej poprawy, czy nasze włosy są prawidłowo odżywione, czy nie brakuje im kluczowych mikro i makroelementów, wpływających na ich kondycję. Analizując stan zdrowia włosów, trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników, dlatego domowymi sposobami będzie nam trudno to ocenić. Warto skorzystać z konsultacji trychologicznej, podczas której specjalista zrealizuje wywiad dotyczący zdrowia i kondycji włosów, badanie fizykalne oraz badanie trichoskopowe.

Dodatkowo przejrzy laboratoryjne badania krwi, aby ocenić poziom żelaza i innych czynników, wpływających na stan naszych włosów. W razie potrzeby skieruje nas do lekarza danej specjalizacji, aby rozszerzyć wywiad. Istotnym badaniem, które ułatwi trychologowi diagnozę jest trichoskopia, pomagająca znaleźć przyczynę złego stanu włosów oraz skóry głowy.

Trichoskopia pokaże kondycję naszej skóry głowy, gęstość włosów, grubość włosów, jakość cebulki włosa oraz wiele innych aspektów dotyczących problemów skóry głowy i łodyg włosów, w tym na przykład stopień zniszczenia łodygi włosa przez chemiczne i termiczne zabiegi. Idealnie jest, gdy kamerę do diagnostyki trichoskopowej wyposażono w odpowiednio dobrane technologie świetlne, np. światło spolaryzowane, które umożliwia ocenę m.in. naczynek krwionośnych i światło sfokusowne na ocenę warstwy rogowej. Z kolei światło UV umożliwia analizę ujść gruczołów łojowych. Trichoskopia pozwala na dokładną diagnostykę stanu skóry głowy i włosów. Warto z niej skorzystać, jeśli widzimy jakiekolwiek nieprawidłowości lub chcemy kompleksowo zadbać o nasze włosy. Specjalista dokona analizy struktury zewnętrznej łodygi włosa pod trychoskopem stosując 700-krotne powiększenie i na tej podstawie może pomóc nam dobrać także spersonalizowaną pielęgnację. – mówi Anna Mackojć  z Instytutu Trychologii.

Po drugie – dobierz właściwie preparaty i proporcje

Dopasowana do potrzeb i regularnie stosowana pielęgnacja do skóry głowy i łodygi włosów przynosi zamierzone efekty, ale najpierw trzeba ją prawidłowo dobrać. Jedną z możliwości jest indywidualna konsultacja z trychologiem, który dokona nie tylko oceny kondycji skóry głowy i włosów, ale także może udzielić cennych wskazówek dotyczących codziennej pielęgnacji. Pomocne może sią także okazać zastosowanie w pielęgnacji równowagi PEH, czyli dostarczanie włosom protein, emolientów i humektantów w odpowiednich proporcjach. Składniki aktywne występujące m.in. w szamponach czy odżywkach, stosowane w codziennej pielęgnacji zgodnie z zasadą PEH przyniosą naszym włosom wiele korzyści w postaci odpowiedniej ochrony, regeneracji i nawilżenia. Kluczowe znaczenie ma jednak jej realizacja wymaga dopasowania się do indywidualnych potrzeb naszych włosów.

Mamy różny stopień porowatości i ubytków w strukturze włosów, dlatego podstawą stosowanie pielęgnacji PEH powinna być dobra analiza ich jakości i znajomość składu danego preparatu. Wiedząc jak działają poszczególne składniki aktywne w produktach do włosów, możemy ułożyć lepszy plan pielęgnacji i uzyskać równowagę w stosowaniu protein, emolientów i humektantów. – podpowiada Anna Mackojć, trycholog.

Po trzecie – zadbaj o skórę głowy

Kondycja włosów zależy przede wszystkim od stanu skóry głowy, o czym wiele osób zapomina skupiając się tylko na pielęgnacji i regeneracji łodygi włosów. Samo mycie włosów nie wystarczy, jeśli chcemy prawidłowo zadbać o skórę głowy i mieć piękne, zdrowe włosy.

Peeling skóry głowy jest niezwykle ważnym, a często bagatelizowanym zabiegiem. Zdrowe i piękne włosy są wytworem czystej, zrównoważonej skóry głowy, a dokładnie jej naskórka. Stosowanie peelingu zapewnia redukcję zrogowaciałego naskórka, eliminację grudek łojowych oraz dotlenienie skóry głowy. – mówi Anna Mackojć, trycholog.

Ważne jest zarówno regularne stosowanie peelingu skóry głowy, jak również prawidłowy dobór preparatu właściwego do naszego typu skóry głowy i jej dolegliwości. Istotnym czynnikiem w doborze jest na przykład wskaźnik kwasowości produktu. PH powinno mieścić się w granicach od 3,0 do 5,5. Odczyn pH powinien być kwaśny lub lekko kwaśny, gdyż takie właśnie pH odpowiada za kwasowość naszego płaszcza hydrolipidowego skóry oraz dokładne oczyszczenie zalegających pozostałości środków do stylizacji włosów. Realizowany systematycznie i prawidłowo peeling skóry głowy pozwala na lepszą absorbcję składników aktywnych zgromadzonych w ekstraktach czy ampułkach, wykorzystywanych na kolejnym etapie pielęgnacji.

Po czwarte – odżywiaj włosy odpowiednią dietą

Zewnętrzna pielęgnacja i regeneracja to nie wszystko. Duże znaczenie dla kondycji włosów ma także odpowiednia dieta, która powinna być bogata w witaminy, makro- i mikroelementy. Nasze posiłki powinny dostarczać organizmowi witamin A, D, E, K oraz witamin z grupy B, które pozytywnie wpływają na kondycję włosów. Minerałami najważniejszymi dla zdrowia włosów jest cynk i miedź. Nasza dieta powinna być przede wszystkim zbilansowana tak, aby nie dopuścić do niedoborów w naszym organizmie, które w pierwszej kolejności odbiją się na stanie włosów. W codziennym jadłospisie nie powinno zabraknąć świeżych warzyw i owoców, ponieważ są one źródłem innych witamin i minerałów oraz substancji o charakterze antyoksydacyjnym. Niezbędne jest także bieżące uzupełnianie poziomu żelaza, gdyż jego niedobór najczęściej objawia się osłabieniem  i wypadaniem włosów.

Odżywianie powinno być dobrze zbilansowane, wówczas nasze włosy będą prawidłowo nawilżone i odżywione od środka, a w efekcie zachowają zdrowy wygląd. Warto zdawać sobie sprawę, że źle zbilansowane diety mogą zaburzać homeostazę organizmu, czyli równowagę m.in. procesów biochemicznych w ludzkim ciele i prowadzić do niedoborów witamin oraz składników mineralnych. W efekcie powodować złe odżywania mieszków włosowych i przyczyniać się do ogólnej złej kondycji całej struktury włosa. Włosy mogą zacząć wypadać z powodu braku dostatecznej ilości składników odżywczych – wyjaśnia Anna Mackojć z Instytutu Trychologii.

Po piąte – regeneruj włosy domowymi i gabinetowymi zabiegami

W zależności od możliwości czasowych i budżetowych, możemy  przygotowywać samodzielnie zabiegi regeneracyjne dla włosów, na przykład na bazie wybranych olejków, niektórych owoców czy ziół lub skorzystać z zabiegów w gabinecie trychologicznym. Przewagą tego drugiego rozwiązania jest stosowanie przez specjalistę profesjonalnych produktów trychologicznych, które mają zazwyczaj dużo większe stężenie składników aktywnych i dają wielokierunkowe działanie. Specjalista w gabinecie ma możliwość zastosowania indywidualnie dobranej terapii, bazującej na różnych zabiegach, m.in. z wykorzystaniem mezoterapii, osocza bogatopłytkowego, infuzji tlenowej, laseroterapii, czy ledoterapii. Jeśli decydujemy się na regenerację w domowym zaciszu, przy wyborze preparatów i kosmetyków do regeneracji, warto zwrócić uwagę na skład i mechanizm działania składników aktywnych.

Jeśli chcemy sprawdzić czy stosowany przez nas plan naprawczy dla włosów działa, warto odwiedzić po 3-4 miesiącach od jego wdrożenia trychologa. Wykonana u specjalisty trichoskopia pozwoli ocenić pod kamerą czy nasze włosy są lepiej odżywione i zdrowsze.


Lifestyle

Jak co roku obawiasz się Dnia Matki? Dlaczego dziś ze swoim rodzicem nie czujesz się komfortowo?

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
12 maja 2022
Fot. iStock/Xesai
 

Czy Dzień Matki zawsze jest dla ciebie udany? A może przeciwnie – masz wyrzuty sumienia, bo co roku wydarza się coś, co go psuje? Może trudno ci to nazwać? Po prostu nagle pojawia się napięcie, podskórna irytacja, którą za wszelką cenę próbujesz powstrzymać, bo kochasz mamę. To przecież jedna z najbliższych ci osób. A jednak obie czujecie niepokój, rozmowa się wam nie klei i masz wrażenie, że jesteście o krok od sprzeczki. Dlaczego?

Mamo, czemu między nami jest źle?

„Zawsze z entuzjazmem podchodzę do Dnia Matki. Cieszę się i planuję, jak wspaniale spędzimy razem ten czas. Zabiorę mamę na spacer. I do restauracji… A potem okazuje się, że to były jakieś mrzonki. Rośnie między nami dziwne napięcie. Nie mogę patrzeć jej w oczy. Kiedy mnie dotyka, nawet lekko muśnie ręką, czuję elektryczny prąd przeszywający moje ciało, które jakby instynktownie broni się, bo nie lubi tego dotyku. Tu nie chodzi o to, że moja mama robi coś złego. Ona nie jest jedną z tych kobiet, które w dniu swojego święta zadręczają dzieci nieprzyjemnymi komentarzami czy niedyskretnymi pytaniami. Po prostu… jest między nami niemiła atmosfera. Jakaś energia, która pojawia się ni stąd, ni zowąd, która nie pozwala nam się przy sobie dobrze swobodnie poczuć. Po spędzonych z mamą dwóch godzinach wychodzę sfrustrowana i cieszę się, że to już koniec. Do następnego razu, kiedy znów będę miała nadzieję, że uda nam się miło spędzić ze sobą czas”, opowiada Patrycja.

„Kupuję jej kwiaty, a ona, że po co wydałam tyle pieniędzy na coś, co za chwilę zwiędnie. Mam dla niej czekoladki, a ona mówi, że się odchudza i stawia je ze skrzywioną miną na jakiejś półce. Nawet ich nie rozpakuje. Nikogo nie poczęstuje. Przynoszę jej szal, a ona swoje, że ma ich w szafie dziesięć. Jak jej dogodzić? Jak spędzić ten czas, by nie ranić siebie? Może powinnam sobie odpuścić, bo siedzę u mamy jak na szpilkach i czuję, jak żołądek skręca mi się w supeł. Po co rok w rok robić taki teatr, że niby wszystko z nami jest okey? Może już lepiej nie przychodzić, jak się jej nic nie podoba?”, pyta Basia.

„Najpierw jest miło. Naprawdę fajna atmosfera. Widać, że mama bardzo czekała na mnie i na kwiaty, które kupuję zawsze w jej ulubionym kolorze. A potem? Jak zwykle pada jakieś słowo, zwykle drobiazg, który przypomina mi coś z dzieciństwa. Rok temu poszłyśmy z mamą z psem na spacer i ona wszystkich wokoło przepraszała, że moja suczka podbiegła i zamerdała ogonem, że chciała kogoś polizać. Była pełna napięcia i poczucia winy za wszystko, co zrobił mój pies. Najpierw jej tłumaczyłam spokojnie: „Mamo, to ja jestem właścicielem. Ja jestem odpowiedzialna i ja będę przepraszać, jeśli uznam to za stosowne”. Ale ona nie mogła się powstrzymać. Natychmiast przypomniało mi się, że tak właśnie robiła w dzieciństwie. Nauczyła mnie przepraszać ludzi, że żyję, że oddycham. Była i nadal jest pełna lęku. Nie wytrzymałam i ofuknęłam ją nieprzyjemnie. A potem wracałam do domu z poczuciem winy, bo widziałam w jej oczach łzy. Przestała się do mnie ostentacyjnie odzywać. Zawsze tak było między nami”, mówi Beata.

Co na to specjalista?

Psycholożka Jonice Webb twierdzi, że takie przypadki nie są rzadkie i że w gabinecie terapeuty często słyszy podobne historie. Ciekawe, że wcale nie dotyczą złych i bardzo toksycznych rodziców. Stąd też mieszane uczucia u dorosłych dzieci. Pada pytanie – dlaczego tak się czuję z mamą, choć nie wspominam dzieciństwa jak pasma strasznych wydarzeń? Przecież nie byłam bita, ani molestowana, a rodzice nie nadużywali alkoholu. Niczego w sumie mi nie brakowało. A jednak dziś ze starzejącymi rodzicami nie potrafię poczuć się beztrosko, komfortowo, swobodnie. Nawet w ważnym dniu ich święta?
Być może chodzi o to, że byliśmy w jakiejś mierze dziećmi zaniedbywanymi emocjonalnie. Ale co to może znaczyć?

Czym jest zaniedbanie emocjonalne?

Zaniedbanie emocjonalne ma miejsce, gdy rodzice nie zauważali lub nie reagowali wystarczająco na twoje uczucia. Zaniedbujące emocjonalnie mamy mogą być bardzo różne. Może twoja co drugi dzień woziła cię na lekcje pianina i pracowała na ¾ etatu, by mieć dla ciebie czas? A może była ekstremalnie zmęczona, bo musiała pracować na dwóch etatach, by starczyło pieniędzy na utrzymanie rodziny?

„Tak naprawdę nie chodzi o ilość czasu, którą z tobą spędzała, ani o ilość rzeczy, które dla ciebie zrobiła. Kluczowe pytanie brzmi: czy zauważała, co czujesz? Czy wydawało ci się, że obchodziło ją to, co czułaś, czego chciałaś lub czego potrzebowałaś, abyś była szczęśliwa i silna emocjonalnie?”, twierdzi Webb.

Nawet jeśli twoja mama bardzo się starała, by o godzinie 16.00 codziennie czekał na ciebie obiad z dwóch dań na stole i byś miała wyprasowane ubrania i spała w wykrochmalonej pościeli, mogła nieumyślnie ignorować twoje potrzeby emocjonalne. Może nie dostrzegała, że bałaś się, kiedy zostawiała cię samą w domu na kilka godzin i wychodziła do sklepu? Może, kiedy płakałaś, ona złościła się, bo brakowało jej czasu na rozmowę z tobą i czuła się zirytowana, bo twój kłopot dla niej był absolutną błahostką. Albo, kiedy się złościłaś, zamykała cię za karę w łazience i pozwalała z niej wyjść, gdy się sama uspokoiłaś, bo nie miała cierpliwości? Jeśli tak było, to nie czyni z niej złej mamy. Ale nie zmienia też faktu, że po prostu byłaś emocjonalnie zaniedbywana.

„Zaniedbujące emocjonalnie matki, ponieważ nie są wystarczająco dostrojone do świata uczuć dzieci, dostarczają im wyjątkowego rodzaju miłości. To oczywiście prawdziwa i szczera miłość, ale czegoś jej brakuje. Brakuje bliskości, akceptacji, spokoju, czyli właśnie emocjonalnego dostrojenia”, twierdzi Weeb.

 

Większość rodziców chce dla swoich córek i synów tego, co najlepsze. Starają się i wychowując swoje pociechy, naprawiają na swój sposób różne błędy własnych rodziców. Ale niestety często to nie wystarcza. Dostrojona emocjonalnie matka potrafi instynktownie odróżnić, czy jej niemowlę płacze z głodu, czy boli go brzuch, czy jest niespokojne i nie potrafi zasnąć, bo wokoło jest zbyt wiele bodźców. Zasłoni okno, wyłączy radio, albo poda mleko – w odpowiednim momencie. Można powiedzieć kolokwialnie, że dzięki swojej intuicji jest w stanie poczuć to, co jej dziecko.

Jeśli twoja matka robiła wszystkie te rzeczy, gdy byłeś dzieckiem, jest duża szansa, że nadal to robi, teraz, gdy jesteś dorosła. Jeśli jednak miała zbyt dużo rzeczy na głowie, jeśli nikt jej nie pomagał w wychowywaniu dzieci, albo sama miała chłodnych emocjonalnie rodziców, mogła reagować nieadekwatnie. Kiedy płakałaś, nie pytała dlaczego, tylko kazała przestać. Kiedy bolał cię brzuch, bo miesiączkowałaś, nie pozwalała odpocząć, tylko wymagała, byś jej pomogła i poszła na zakupy. Kiedy nieszczęśliwie się zakochałaś i leżałaś godzinami w łóżku, była na ciebie wściekła i obwiniała cię o lenistwo, bo nie potrafiła zrozumieć, że dla ciebie to był naprawdę ważny problem.

Webb twierdzi, że dorastanie bez bycia głęboko emocjonalnie widzianym, rozumianym przez matkę może i najprawdopodobniej ma negatywny wpływ na twój związek z nią. Musisz liczyć się z tym, że już zawsze będziecie czuć na jakimś trudnym do nazwania poziomie, że czegoś między wami brakuje lub że coś jest nie do końca w porządku.

Oczywiście tak być nie musi. Nasi rodzice z wiekiem mają mniej obowiązków, stają się spokojniejsi, dysponują czasem i większą cierpliwością. Często potrafią już ofiarować swoją empatię wnukom. Nie czują się tak odpowiedzialni za ich wychowanie, potrafią więc być bardziej czuli, rozpieszczający i wrażliwi na ich emocje. Trudniej dziadkom jednak dogadać się z własnymi dziećmi. Dlatego nie dziw się, gdy twoje dziecko nie może zasnąć, babcia chętnie czyta mu bajeczkę i gładzi po włosach, choć ty nigdy od niej tego nie doświadczyłaś.

Jak przetrwać ten dzień z mamą, która w dzieciństwie nie potrafiła dostroić się do twoich emocji?

1. Nie wymagaj od niej dziś zbyt wiele. Jest duże prawdopodobieństwo, że ona nie potrafi być blisko ciebie emocjonalnie również i teraz. Weź na to poprawkę i staraj się już nie traktować jej tak serio. Siedemdziesięcioletnią kobietę trudno zmienić.

2. Za żadne skarby świata nie przeprowadzaj z mamą poważnych rozmów, które zahaczają o wasze problemy z dawnych czasów. Jeśli zależy ci na dobrej atmosferę w Dzień Matki, to teraz postaw na neutralne tematy. Rozliczenia pozostaw na inny termin.

3. Tego dnia zrób coś dobrego nie tylko dla mamy. Jeśli kupujesz jej kwiaty, poproś o jeden bukiet więcej. Dla siebie!

4. Choć to trudna sztuka i choć twoja mama tego nie potrafiła robić dla ciebie, postaraj się dziś dostroić się do jej emocji. Ale w granicach rozsądku. Może ona teraz lubi robić wszystko powoli. Trzy razy wolniej niż ty i w dodatku w ciszy i skupieniu. Spróbuj pobyć z nią… na takich wibracjach.

5. Jednak jeśli twoja mama zalewa cię toksycznymi rozmowami na temat swoich własnych smutków, pretensji, rozlicznych dolegliwości i chorób, kłótni z ojcem czy przyjaciółkami, masz prawo jej przerwać i powiedzieć: „Mamo, czy możemy zmienić temat na bardziej przyjemny?”

6. Jeśli czujesz, że ciebie nagle zalewa fala złości, postaraj się wziąć kilka głębokich oddechów, wyjdź na chwilę do drugiego pokoju albo na balkon. Spróbuj zmienić temat! Zwykle w takich sytuacjach sprawdza się wspólne oglądanie rodzinnych zdjęć albo prośba, by mama opowiedziała o czymś ze swojej przeszłości. Najlepiej o momencie, kiedy była szczęśliwa.

7. Jeśli ona nie słucha i stawia na stole potrawkę z kurczaka, choć od kilku lat mówisz, że nie jesz mięsa, nie musisz jej jeść. Nie rób rzeczy, które znów poważnie naruszają twoje granice. Weź jabłko i powiedz, że ono jest dla ciebie okey. Jeśli mama się dąsa, trudno. Starość nie jest dla niej alibi, że może dziś robić, co chce i wymagać od ciebie niemożliwego.

8. Zaproponuj, że zmyjesz naczynia, by się nie przemęczała. Ale jak mama będzie zachowywała się w sposób, który powoduje u ciebie duży dyskomfort np. zacznie ci z byle powodu dokuczać, wyśmiewać, że nie masz męża, wbijać w poczucie winy, krytykować, po prostu wyjdź! Masz prawo chronić siebie i być dla siebie tym, kim ona nigdy nie potrafiła. Zatroszcz się o siebie tak, jakbyś była empatycznym i wsłuchanym we własne emocje rodzicem.


Z okazji Dnia Matki zapraszamy Was do wspólnego pochylenia się nad więzią matka-córka. Zapraszamy do pisania listów, najczulsze nagrodzimy wspaniałymi nagrodami od naszych Partnerów: C&A, L’oreal, Dermena, Gatta i Dekoria. Szczegóły poniżej.

Choć słowa są też bardzo ważne i dają moc, dlatego zapraszamy Was z okazji Dnia Mamy do udziału w akcji #CZUŁE WIĘZI (matki i córki). Zapraszamy zarówno mamy, jak i córki, by pisały do nas o swoich najważniejszych relacjach, nie pomijając tych trudnych, najtrudniejszych, które przeżywamy, czy których doświadczyłyśmy.

Zbyt często brakuje nam słów. Zbyt często odkładamy prawdziwe życie na później. Dziś nie odkładaj już niczego. Usiądź i napisz do niej list. Wyjątkowy.

Najpiękniejsze, najczulsze, pełne emocji listy zostaną opublikowane na łamach Oh!Me i nagrodzone przez Partnerów akcji.

Na Wasze listy czekamy pod adresem [email protected]

Regulamin znajdziecie TUTAJ.

MAMY DLA WAS WSPANIAŁE NAGRODY od C&A, Dekorii, L’oreal, Gatta i Dermeny

 5 kart podarunkowych o wartości 400 zł od C&A

Karty podarunkowe C&A są bezterminowe i do realizacji w każdym sklepie stacjonarnym C&A w Polsce.

C&A to znana marka odzieżowa, która inspiruje i ubiera Klientów, zgodnie z modą na dziś, ale z myślą o jutrze. C&A to doskonały wybór dla osób kochających życie, autentycznych, nowoczesnych, różnorodnych, ceniących sobie bliskie relacje i kierujących się wartościami – dla których zrównoważony rozwój to coś więcej niż kolejny trend. Wear the Change stanowi główne przesłanie C&A  i łączy wszystkie te aspekty, otwierając lepsze perspektywy na teraźniejszość – i na przyszłość.

C&A to główny partner naszej akcji konkursowej #CzułeWięzi.

Więcej informacji można znaleźć: www.c-a.com  C&A na FacebookuC&A na Instagramie

 

5 zestawów kosmetyków BIOTHERM od L’oreal

Produkt w składzie zawiera najwyższe stężenie Planktonu Termalnego, który ma kompleksowe działanie. Składniki aktywne chronią, wzmacniają i regenerują skórę. Poprawa kondycji cery dostrzegalna jest już po 8 dniach, dlatego już dziś rozpocznij walkę o zatrzymanie młodszego wyglądu i promiennego blasku!

W skład zestawu wchodzą:

LIFE PLANKTON™ ELIXIR – Serum regenerujące 30 ml/50 ml/75 ml

BLUE THERAPY AMBER ALGAE Revitalize day – Rewitalizujący krem na dzień -50ml

BLUE THERAPY AMBER ALGAE Revitalize night – Rewitalizujący krem na noc – 50ml

Więcej:

3 poduszki dekoracyjne z pikiem Dekoria

Dekoria to sklep internetowy z wyposażeniem wnętrz. Przede wszystkim producent rolet rzymskich, zasłon i firan szytych na miarę jak również oferujący produkty dekoracyjne typu: lampy, lustra, obrazy, wazony, meble jak również wiele innych.

Więcej:

5 zestawów dermokosmetyków Dermena

W skład 1 zestawu będzie wchodzić szampon, odżywka i mgiełka ochronna dermena® SUN PROTECT oraz suplement diety dermena® COMPLEX.

dermena® hair care to specjalistyczna linia dermokosmetyków kompleksowo podchodzących do pielęgnacji włosów. Nasze preparaty stymulują odrastanie włosów, hamują wypadanie oraz poprawiają ich kondycję, zapewniając im zdrowy wygląd i naturalną gęstość.

Zawierają innowacyjną i unikalną molekułę REGEN7 – substancję pochodzenia witaminowego, która poprawia mikrokrążenie skóry głowy i wzmacnia mieszki włosowe.

Więcej o produktach i marce:

 

 

3 zestawy dresów Gatta z najnowszej kolekcji ekologicznej CAREU, dostępne w rozmiarach: S, M, L

Ekologiczne surowce, klasyczne fasony to pierwsza, odzieżowa eko-kolekcja marki Gatta na sezon wiosna-lato 2022. Ubrania przygotowane zostały w trosce o środowisko naturalne z wysokiej jakości bawełny oraz poliestru recyklingowanego. To kolekcja stworzona tak, by swobodnie móc zestawiać ze sobą pojedyncze elementy, a także tworzyć zestawy, które idealnie sprawdzą się na wiosnę.

Więcej:

5 zestawów od Trefl

Ponad 35 lat wspólnych emocji i zabawy
Trefl SA to dynamicznie rozwijająca się rodzinna firma, obecna na rynku od 1985 roku. Tworzymy nasze produkty z myślą o dzieciach, młodzieży i całych rodzinach. Chcemy, by nasze bezpieczne i często tradycyjne zabawki dostarczały pomysłów na wspólne i ciekawe spędzanie czasu oraz wspierały poznawanie i zrozumienie otaczającego świata. Dynamiczna interakcja, wspólny śmiech, indywidualne lub zespołowe rozwiązywanie łamigłówek czy układnie puzzli to przykładowe aktywności z użyciem naszych produktów. Wierzymy, że nasi Klienci sięgają po nasze produkty, bo w coraz bardziej wirtualnym świecie wspierają one tradycyjną komunikację i edukację bazującą na realnym słowie i geście.

W skład zestawu wchodzą:

  1. https://www.trefl.com/teczowe-motyle-20159
  2. https://www.trefl.com/hello-morning-10694
  3. https://www.trefl.com/sorter-do-puzzli-90816

 

Więcej na: 


Lifestyle

Kłopoty z mówieniem, przypominaniem sobie słów, czytaniem lub pisaniem – to może być afazja

Media Room
Media Room
12 maja 2022
afazja
fot. Tom Merton/iStock
Afazja upośledza komunikację w bardzo różnorodny sposób – niektórzy nie potrafią budować zdań, a nawet ich rozumieć, inni mówią płynnie, ale ich wypowiedzi nie mają sensu. Często jest efektem udaru, ale ma też inne przyczyny. Na szczęście wielu chorym, przynajmniej do pewnego stopnia, można pomagać.

Wyobraźmy sobie aktora, który ma kłopoty z mową. Taki los niestety spotkał niedawno jedną z amerykańskich gwiazd kina – Bruce’a Willisa, który zakończył karierę. Diagnoza: „afazja”. Według National Aphasia Associacion w USA żyje co najmniej 2 mln osób z afazją, w Wielkiej Brytanii – 250 tys. Jednocześnie nie jest to termin powszechnie znany, np. 85 proc. Amerykanów nigdy nie słyszało nawet takiej nazwy. Czym jest więc to zaburzenie, skąd się bierze, jak się je leczy?

Afazja: co to jest i skąd się bierze?

Najogólniej mówiąc afazja to stan, w którym dochodzi do upośledzenia zdolności komunikacji – może dotyczyć mówienia, nawet pisania, a także rozumienia mowy, czy języka pisanego – to, jakie funkcje komunikacyjne traci pacjent, jest uzależnione od tego, który ośrodek w mózgu został uszkodzony. Najczęstsze przyczyny tego uszkodzenia to udar mózgu (co roku udar dotyka prawie 100 tys. Polaków) oraz urazy głowy.

Zaburzenie może pojawić się nagle lub stopniowo się rozwijać, jak to się dzieje w przypadku niektórych chorób, na przykład guzach mózgu, jego infekcjach czy postępujących schorzeniach neurologicznych, takich jak choćby choroba Alzheimera. Afazja najczęściej dotyka osoby starsze lub w wieku średnim, ale tak naprawdę może się pojawić u każdego, nawet u dzieci.

Specjaliści wyróżniają dwa najczęstsze typy. Pierwszy z nich to afazja Broki. Nazwa wzięła się od uszkodzeń ośrodka Broki – tzw. ruchowego ośrodka mowy odpowiedzialnego za zdolność mowy. Zaburzeniom takim towarzyszy często osłabienie lub nawet paraliż prawej ręki i nogi. Chorzy rozumieją mowę lepiej, niż sami potrafią się nią posługiwać – mają problem z wypowiadaniem słów, przez co mówią krótkimi zdaniami, z częstym pomijaniem wyrazów. Zamiast powiedzieć np. „Chciałbym się czegoś napić”, powiedzą: „Ja pić”.

Natomiast osoba cierpiąca na afazję Wernickiego (od uszkodzenia ośrodka Wernickiego, w uproszeczeniu odpowiedzialnego za zdolność rozumienia mowy) mówi najczęściej zupełnie płynnie, tworząc długie, rozbudowane zdania, które jednak nie mają sensu. Tacy pacjenci zwykle nie rozumieją też mowy innych, co więcej, mogą nie zdawać sobie sprawy, że sami nie są rozumiani.

Przy rozległych uszkodzeniach różnych obszarów mózgu może się natomiast rozwinąć afazja całkowita (globalna), w której korzystanie z mowy i jej rozumienie jest praktycznie całkowicie zaburzone. Niekiedy mogą pojawić się też przejściowe epizody afazji. Tak się czasami dzieje np. przy migrenach, czy tzw. TIA – przemijającym ataku niedokrwiennym mózgu, w którym dochodzi do czasowego zaburzenia krążenia w mózgu.

Kiedy iść po pomoc?

Jeśli więc ktoś zauważa u siebie kłopoty z mówieniem czy rozumieniem mowy, przypominaniem sobie słów, czytaniem lub pisaniem, powinien zgłosić się do lekarza. Przeprowadzi on odpowiednie testy sprawdzające językowe kompetencje – np. poprosi pacjenta o wykonywanie przekazywanych głosem poleceń, udzielanie odpowiedzi na pytania, nazywanie różnych przedmiotów czy prowadzenie rozmowy. Najprawdopodobniej przeprowadzi też podstawowe badania neurologiczne. Nierzadko można spodziewać się skierowania na badanie mózgu metodą rezonansu magnetycznego lub tomografią komputerową. Przy podejrzeniu zaburzenia odpowiedni specjalista przeprowadzi też dalsze, szczegółowe testy językowych możliwości chorego – np. jego zdolność do wyrażania myśli, do konwersacji z innymi, umiejętność czytania i pisania.

Leczenie ma sens

Przy niewielkich uszkodzeniach mózgu może dojść do poprawy bez specjalnej interwencji. Zwykle jednak potrzebna jest odpowiednia  terapia, przede wszystkim w postaci odpowiedniej rehabilitacji. Opiera się ona głównie na specjalnych, związanych z komunikacją ćwiczeniach, np. prowadzonych w grupach. Pomocne są też specjalne programy komputerowe.

Praca z afazją to jednak często długotrwały i żmudny proces. Najlepiej terapię jest przy tym zacząć jak najwcześniej, ale warto też mieć na uwadze, że czasami poprawa zachodzi latami. Zawsze warto szukać pomocy. Wiele zależy przy tym od rodzaju uszkodzenia, a także wieku i zdrowia pacjenta. Chorzy oprócz ćwiczenia mowy mogą też uczyć się nowych sposobów komunikacji np. za pomocą gestów, czy oferowanych przez nowoczesną technologię elektronicznych urządzeń. Nie bez znaczenia są także odpowiednie grupy wsparcia, które pomagają pacjentom i ich bliskim odnaleźć się w nowej, trudniejszej sytuacji życiowej. Jeśli chodzi o rodzinę i przyjaciół poszkodowanej osoby, to także im zaleca się odpowiednie zmiany. Dobrze jest, aby bliscy w miarę możliwości brali udział w terapii chorego, a także zdobyli pewne szczególne umiejętności.

Na przykład warto, aby nauczyli się komunikacji z pomocą prostszych zdań, aby pamiętali o włączaniu chorej osoby do rozmów i wspierali wszelkie jego próby komunikowania się oraz udział w życiu społecznym poza domem.

Nowe metody leczenia afazji

W leczeniu afazji testuje także leki, na przykład poprawiające ukrwienie mózgu, jego regenerację, czy uzupełniające poziom niektórych neuroprzekaźników. Jedną z nowych, wchodzących do użycia metod jest nieinwazyjna stymulacja mózgu za pomocą pola magnetycznego lub prądu elektrycznego. Dzięki precyzyjnym urządzeniom do monitorowania aktywności mózgu, w niedalekiej przyszłości takie terapie mogą nawet być dopasowane do indywidualnych potrzeb danego pacjenta.

Na łamach magazynu „Scientific Reports” naukowcy z kanadyjskiego Baycrest Centre for Geriatric Care opisali niewielkie badanie, w którym 11 osób z afazją po przebytym udarze poddali właśnie tego typu procedurze. Badacze wykonali najpierw pomiar fal mózgowych. Test pokazał zaburzoną aktywność w rejonach otaczających obszary zniszczone przez udar. Powstające w tych miejscach fale były wolniejsze niż zwykle. Podobny wzorzec, jak wyjaśniają naukowcy, obserwuje się często u ludzi z demencją.

Nieobciążający pacjenta zabieg z pomocą pola magnetycznego pozwolił jednak na częściowe przywrócenie prawidłowej pracy wymienionych obszarów mózgu i zmniejszenie objawów.

Wykonaliśmy mapę zaburzonej aktywności i zadziałaliśmy na nią z pomocą nieinwazyjnej stymulacji. Zauważyliśmy, że dzięki temu aktywność mózgu bardziej zbliżyła się do normalnej – szybszej. Zaobserwowaliśmy też krótkoterminową poprawę komunikacji wśród pacjentów – opowiada Jed Meltzer, autor eksperymentu. Badacze podkreślają, że to jedno z pierwszych doświadczeń, w których poprawę stanu osoby z afazją udało się powiązać ze zmianą w aktywności mózgu.

Planowali przeprowadzić testy długofalowych skutków terapii, ale przerwała je epidemia COVID-19.

Nasze wyniki wskazują na obiecującą metodę opartą na spersonalizowanej stymulacji mózgu celującej w jego zaburzoną aktywność w rejonach położonych obok miejsca uszkodzenia. Pacjenci z afazją mocno różnią się między sobą, jeśli chodzi o uszkodzenia mózgu i miejsca w nim, na które trzeba oddziaływać w terapii. Przez tworzenie indywidualnej mapy fal mózgowych, odkrywamy sposoby na celowanie we właściwy punkt, tak aby poprawić językowe możliwości chorego – wyjaśnia Meltzer.

Nowe technologie mogą też działać na inne sposoby. Grupa z Boston University opisała niedawno metodę, która pozwala przewidzieć prawdopodobne postępy terapii u danej osoby, zanim jeszcze leczenie się zacznie. Wykorzystuje się w niej komputerowy model opracowany na podstawie wielu lat badań mózgów leczonych osób. Zdaniem naukowców ich model może przedstawić terapeutom najlepszy plan leczenia dla danego pacjenta. Podejście to jest już testowane w badaniach klinicznych.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie


Zobacz także

Regulamin konkursu #połączone

10 przykazań współczesnej kobiety. Pamiętaj o nich, gdziekolwiek zaprowadziło cię życie

List pielęgniarki do każdego z nas…!