Lifestyle

Wykonując te zabiegi samodzielnie możemy nieodwracalnie zniszczyć sobie włosy

Redakcja
Redakcja
20 kwietnia 2022
zabiegi na włosy, włosy
fot. puhhha/iStock
 

Niewłaściwie wykonane zabiegi, takie jak farbowanie, rozjaśnianie czy trwała ondulacja włosów wykonywane w domowym zaciszu mogą trwale zniszczyć włosy. Im częściej ingerujemy w strukturę włosa, tym bardziej odbije się to na ich kondycji. Notorycznie niszczone włosy domowymi zabiegami fryzjerskimi mogą być już nie do odbudowania.

Włosy pokrywa warstwa łusek, które stanowią ochronę przed negatywnymi czynnikami z zewnątrz. W normalnych warunkach łuski są zamknięte, przylegają do siebie dzięki spoiwu i ceramidom. W procesie farbowania, przez działanie odpowiednich substancji chemicznych takich jak nadtlenek wodoru, amoniak i etylenoamina łuski są rozchylane, aby do środka mogły wniknąć barwniki, wypierając naturalny pigment. Kiedy robimy to w niewłaściwy sposób w efekcie uszkodzeniu może ulec naturalna osłonka włosa.

Do pozostałych zabiegów chemicznych można zaliczyć trwałą ondulację, gdzie zniszczeniu ulega struktura białkowa włosa pod wpływem alkaliów, czynnika ondulującego i wody utlenionej. Włosy po takim zabiegu mają konkretnie nadany kształt, ale ich struktura jest znacznie osłabiona. Są one sztywne, trudne do rozczesania podatne na pęknięcia zarówno pod wpływem uszkodzeń mechanicznych jak i pod wpływem pęcznienia w wyniku mycia.

Popularne również zabiegi prostowania włosów nie są dobre. Związane one są z wykorzystaniem szkodliwego działania formaldehydu. Substancja ta powoduje zmianę keratyny, co w efekcie daje pożądany wygląd wyprostowanych włosów. Efekt wizualny jednak nie idzie w parze z kondycją włosów, która staje się bardzo wrażliwa na różnego rodzaju czynniki. Włosy są mniej plastyczne i łatwo ulegają kruszeniu się. Im częściej ingerujemy w strukturę włosa, tym bardziej odbije się to na ich kondycji.

Zbyt wysoka temperatura powietrza podczas suszenia również niekorzystnie wpływa na łodygę włosa. Włosy stają się podatniejsze na uszkodzenia mechaniczne, co w końcowym efekcie może zwiększyć prawdopodobieństwo łamliwości włosów. Jeśli więc nie jesteśmy w stanie zrezygnować z suszenia włosów ciepłym powietrzem na rzecz ich naturalnego wyschnięcia, zwróćmy uwagę na możliwość regulacji temperatury nawiewu. Nie wybierajmy najwyższej pozycji nawiewu, która sprzyja szybkości suszenia włosów, ale może przyczyniać się do przesuszania i łamliwości kosmyków. Niestety regularne stosowanie suszarki do modelowania włosów nie sprzyja ich dobrej kondycji, szczególnie wtedy gdy trzymamy ją zbyt blisko włosów czy szarpiemy energicznie i targamy kosmyki podczas suszenia. Zdrowym i mocnym włosom suszarka nie powinna zaszkodzić, ale osłabionym i zniszczonym może wyrządzić kolejne ubytki w strukturze włosa. Dlatego decydując się na suszenie włosów, korzystajmy z preparatów zapewniających im termoochronę. Warto również wspomnieć o funkcji jonizacji jako dodatek do suszarek. Jonizacja zapewni włosom połysk i jedwabistą gładkość poprzez emitowanie ładunków osiadających na włosach. Dodatkowym walorem tej funkcji jest w okresie jesienno-zimowym zminimalizowanie efektu elektryzowania się włosów. – wyjaśnia Anna Mackojć, trycholog z Instytutu Trychologii.

Zamiast tych niewskazanych, lepiej skorzystać z zabiegów odżywczych i rewitalizujących. Przy pielęgnacji i regeneracji włosów należy zwrócić szczególną uwagę na domykanie rozchylonych łusek, nawilżanie włosów oraz dostarczanie im keratyny. Istotne jest także uzupełnianie ubytków w strukturze włosa oraz zatrzymanie wilgoci. Niestety farbowanie i stylizacje nie pozostają obojętne dla kondycji naszych włosów, dlatego warto wiedzieć jak skutecznie zadbać o ich pielęgnację i odbudowę.


Lifestyle

Jak się odchudzać po „50”? Choć jest trudniej, można to zrobić!

Media Room
Media Room
20 kwietnia 2022
jak się odchudzać po "50"
fot. adamkaz/iStock
 
Menopauza sprzyja, niestety, przybieraniu na wadze oraz zmianie figury. Dobra wiadomość jest jednak taka, że istnieje na to sposób: odpowiednia dieta i aktywność fizyczna. Dowiedz się, co i jak jeść oraz jak się ruszać po „5o”.

„Warto pamiętać, że menopauza to nie choroba. To prawda, że wiele zmienia się w ciele i aktywności kobiety, ale warto potraktować ten czas jak szczególny okres w życiu i wsłuchać się w swoje potrzeby. Wiedząc, co nas czeka łatwiej przejść przez ten etap” – podkreśla ginekolog-endokrynolog prof. Wioletta Skrzypulec-Plinta ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Menopauza to czas wygasania czynności jajników, co powoduje zmiany w funkcjonowaniu całego układu hormonalnego. W dużym uproszczeniu ryzyko przyrostu masy ciała występuje przed i podczas menopauzy z powodu spadku poziomu estrogenów.

To podstawowe hormony płciowe u kobiet. Odgrywają rolę w regulacji cyklu miesiączkowego, utrzymaniu zdrowych kości, regulowaniu poziomu cholesterolu, wpływają ochronnie na serce.

„Hormony płciowe (…) wpływają między innymi na lipolizę oraz lipogenezę, czyli, w uproszczeniu, na procesy związane z syntezą i rozkładem tłuszczu. Regulują także produkcję biologicznie czynnych substancji wydzielanych przez tkankę tłuszczową, czyli adipokin, takich jak leptyna (która informuje o zasobach energetycznych organizmu i jest odpowiedzialna za odczuwanie sytości), adiponektyna (wpływa na metabolizm glukozy i kwasów tłuszczowych, wykazuje działanie przeciwmiażdżycowe, przeciwzapalne i zwiększające wrażliwość tkanek na insulinę), czy angiotensyna (zadaniem jej jest kontrola stężenia jonów sodu i potasu, odpowiedzialna za utrzymanie odpowiedniego ciśnienia w naczyniach krwionośnych)” – tłumaczy w artykule opublikowanym na portalu MP dietetyczka dr n. med. Dominika Wnęk, wieloletni pracownik Zakładu Biochemii Klinicznej UJ CM.

Niektóre badania wskazują, że w okresie menopauzy dochodzi do rozregulowania podwzgórzowych mechanizmów kontroli ilości przyjmowanego pokarmu.

„Zwiększa się aktywność galaniny biorącej udział w kontrolowaniu pobierania tłuszczu przez człowieka przy równoczesnym zmniejszeniu aktywności neuropeptydu Y odpowiedzialnego za chęć spożywania produktów węglowodanowych. Taka sytuacja sprzyja preferowaniu produktów bogatotłuszczowych przez kobiety w okresie klimakterium” – dodaje dietetyczka.

Zrozumienie zmian, jakie zachodzą w tym czasie i podjęcie działań mających na celu zaspokojenie potrzeb z nich wynikających, to klucz do poprawy naszego samopoczucia i zdrowia.

Chociaż utrata wagi może być w okresie menopauzy trudniejsza istnieją na to skuteczne metody. Oto one:

jak się odchudzać po "50"

fot. adamkaz/iStock

Zwiększ aktywność fizyczną

Tkanka tłuszczowa związana z menopauzą ma tendencję do osiadania wokół brzucha. Jak wynika z badania Breast Cancer and Exercise Trial w Albercie (BETA) ćwiczenia aerobowe (to chodzenie, bieganie, jazda rowerem, pływanie  itp.) mogą zmniejszać tkankę tłuszczową po menopauzie. Trening aerobowy korzystnie wpływa szczególnie wtedy, gdy z otyłością współwystępują inne kardiometaboliczne czynniki ryzyka, np. zespół metaboliczny czy cukrzyca.

Z innego badania wynika, że korzyści, choć innego typu, przynosi trening oporowy (siłowy, z wykorzystaniem obciążeń i przyrządów) – powoduje on wzrost masy mięśniowej i kostnej, rozwój siły i poprawę wydolności funkcjonalnej.

Zdaniem specjalistów, aby zredukować tkankę tłuszczową i zbudować mięśnie najskuteczniejsze jest połączenie ćwiczeń aerobowych i treningu oporowego. Zalecane jest co najmniej 150 minut ćwiczeń aerobowych w tygodniu oraz ćwiczeń oporowych dwa do czterech dni w tygodniu. Nie trzeba chodzić do siłowni – obecnie nawet w bardzo małych miejscowościach znajdują się przyrządy do ćwiczeń na świeżym powietrzu. Warto z nich korzystać.

Jeśli dotychczas nie byłaś zbyt aktywną osobą staraj się zwiększać poziom aktywności stopniowo. Zacznij na przykład od:

  1. prac w ogrodzie;
  2. spacerów z psem lub samodzielnie;
  3. parkowania dalej od wejścia do budynku;
  4. chodzenia po schodach zamiast korzystania z windy;
  5. wstawania, aby odebrać telefon;
  6. chodzenia na spacer lub innego rodzaju ćwiczeń w porze lunchu.

Zweryfikuj swoją dietę

Podstawą odchudzania jest spożywanie mniej kalorii niż zużywamy, dlatego najczęściej konieczne są zmiany w diecie.

Podstawą wszystkich posiłków i przekąsek powinna być zdrowa, bogata w składniki odżywcze dieta zawierająca różnorodne kolorowe owoce i warzywa, produkty pełnoziarniste i chude źródła białka.

Najbardziej popularną i skuteczną dla zdrowia jest dieta śródziemnomorska (dużo warzyw, ryb, mało mięsa, tłuszcz – w niewielkich ilościach – tylko z oliwy z oliwek, oleju rzepakowego i orzechów, dobre sery w niewielkich ilościach, niemal zero żywności przetworzonej przemysłowo). Badanie z 2016 roku wykazało, że może ona poprawić czynniki ryzyka chorób serca, takie jak ciśnienie krwi i poziom lipidów, ale także spowodować utratę wagi.

W ustaleniu zdrowego planu żywieniowego i śledzeniu postępów może ci pomóc dietetyk – warto skorzystać z jego porad, jeśli przybieramy na wadze lub nie udaje się samodzielnie schudnąć.

Produkty szczególnie korzystne dla kobiet po 50. roku życia:

  • bogate w potas regulujący ciśnienie tętnicze (pomidory, banany, morele, awokado );
  • bogate w antyoksydanty (jagody);
  • z dużą zawartością wapnia i witaminy K (warzywa zielonolistne: szpinak, jarmuż, rukola);
  • zawierające kwasy tłuszczowe n-3 PUFA, działające protekcyjnie w profilaktyce chorób układu krążenia, zmniejszające stężenie triglicerydów, cholesterolu całkowitego i frakcji LDL cholesterolu w surowicy (ryby morskie, m.in.: tuńczyk, makrela, śledź, szprotka);
  • produkty regulujące pracę przewodu pokarmowego (błonnik zawarty w produktach węglowodanowych z pełnego przemiału, płatki owsiane);
  • mleko, jogurt, kefir, maślanka – bardzo dobre źródło wapnia oraz bakterii probiotycznych; należy wybierać produkty ubogotłuszczowe, najlepiej bez dodatku cukru;
  • niektóre badania wskazują, że produkty bogate w izoflawony (soja, tofu), mogą łagodzić objawy menopauzy.

Trzeba jednak pamiętać, że jeśli w rodzinie wystąpił przypadek zachorowania na nowotwór piersi, lepiej skonsultować z lekarzem wprowadzanie do diety izoflawonów sojowych;

Unikaj żywności przetworzonej i zawierającej duże ilości tłuszczów trans lub nasyconych, np.:

  • chleb pszenny;
  • wypieki, takie jak ciasta, ciasteczka i pączki;
  • przetwory mięsne, w tym hot dogi czy hamburgery;
  • żywność z dużą ilością dodatku olejów lub cukru.

Warto także zrezygnować ze słodzonych napojów, takich jak napoje gazowane i nektary czy napoje owocowe – pamiętaj, że tego rodzaju napoje zawierają dużo dodatkowych kalorii. Lepiej też sok owocowy zastępować warzywnym.

Praktyczne wskazówki dla kobiet z nadwagą lub otyłością w okresie menopauzy

  • sporządzaj codzienne raporty spożycia, omawiaj je raz na jakiś czas z dietetykiem;
  • przygotowuj posiłki według jadłospisów ustalonych z dietetykiem;
  • rób zakupy według listy, nigdy z pustym żołądkiem;
  • pij dużo wody niegazowanej (ok.2 litry dziennie);
  • wybieraj produkty o małej zawartości tłuszczu;
  • wybieraj produkty o dużej zawartości wapnia i obniżonej zawartości tłuszczu (mleko, jogurt, kefir);
  • kupuj warzywa i owoce nie rzadziej niż 2 razy w tygodniu;
  • zaczynaj posiłek od wody, sałaty lub innych warzyw;
  • jedz powoli, dokładnie przeżuwaj pokarmy;
  • produkty wysokotłuszczowe wyłącz z jadłospisu, okazjonalnie pozwalaj sobie na porcje w ilości nie większej niż pudełko od zapałek;
  • nie smaruj pieczywa tłuszczem;
  • jak masz ochotę na przekąskę, napij się wody lub sięgnij po warzywo, a jeśli już wybierasz coś innego, odmierzaj ilość zamiast jeść z torebki;
  • czytaj etykiety i do koszyka wkładaj te produkty, które mają najmniej kalorii, tłuszczu, cukrów i soli;
  • unikaj jedzenia przed telewizorem, zamiast tego usiądź przy stole;
  • jedząc poza domem zamawiaj mniej chleba i mniej przystawek.

Planuj posiłki z wyprzedzeniem i miej pod ręką podstawowe produkty do szybkiego przygotowania posiłku – dzięki temu będziesz mniej skłonna do wybierania niezdrowej żywności. Gdy wychodzisz z domu, zabieraj zdrowe przekąski, aby zapobiec nieplanowanym zakupom lub korzystaniu z fast-foodów.

Wysypiaj się

Zapewnienie wystarczającej ilości snu jest niezbędne do utrzymania zdrowej wagi i ogólnego stanu zdrowia. Sen niskiej jakości może bowiem prowadzić do przybierania na wadze. Badanie opublikowane w czasopiśmie Obstetrics and Gynecology Clinics of North America w 2018 r. potwierdza, że zaburzenia snu wiążą się z zaburzeniami metabolicznymi w okresie menopauzy. Okazuje się, że zmiana jakości snu i rytmu dobowego może wpływać na: hormony apetytu, skład tkanki tłuszczowej oraz wydatek energetyczny.
Odpowiednia ilość snu dobrej jakości pomoże zmniejszyć przyrost masy ciała związany z menopauzą.

Korzystaj z medytacji

Joga czy medytacja pomagają złagodzić niektóre objawy menopauzy i zmniejszyć stres.

Poszukaj wsparcia

Wsparcie rodziny i przyjaciół jest integralną częścią odchudzania. Umawiaj się na treningi z przyjaciółką – to pomaga zachować motywację do ćwiczeń. Niektórzy lubią dzielić się swoimi postępami w mediach społecznościowych, pomaga im to wytrwać w postanowieniach i przezwyciężać swoje słabości. Jeśli czujesz, że i tobie mogłoby to pomóc, skorzystaj z tej metody.


Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl

Źródła:
Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej
https://jamanetwork.com/journals/jamaoncology/fullarticle/2396584
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3783540/

Źródło informacji: Serwis Zdrowie


Lifestyle

6 cech osobowości (oprócz narcyzmu), które mogą również oznaczać zagładę dla związku

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
20 kwietnia 2022
cechy osobowości, para
FOT. AegeanBlue/iStock

Dziś wiele się pisze o nacyzmie albo o psychopatii. Jakby tylko te zaburzenia osobowości mogły spowodować rozpad związku. A to nieprawda! Przedstawiamy sześć innych cech osobowości ludzi, z którymi bardzo trudno żyć. Są mniej naświetlone, ale bardziej popularne. Z perfekcjonistą, pasywnym agresorem czy kimś, kto ma osobowość zależną również trudno zbudować fajną, trwałą relację. Sprawdź, czy nie jesteś jedną z tych osób!

1. Osobowość zależna

„Na początku wydawało mi się, że spotkałem swoją drugą połówkę. Ta kobieta dosłownie na każdy temat miała podobne zdanie do mojego. Podobne pasje, styl życia i głód przygód. Wydawało mi się, że Kaśka jest jak strzał w dziesiątkę. Lepszej kobiety po prostu już nigdy nie znajdę. Poza tym bardzo łatwo się z nią było dogadać. Nie była kłótliwa, chętnie negocjowała i łatwo poddawała się moim sugestiom. Kłopot w tym, że dość szybko zaczęło mnie to wszystko nudzić i uwierać. Okazało się, że Kaśka jest jak małe dziecko. Ona nie potrafiła w zasadzie żadnej decyzji podjąć samodzielnie. Chciała, bym zatwierdzał każdy jej pomysł. Była niepewna swojego zdania. Gdy coś mi się nie podało, to po prostu przestawała się w to ubierać, albo zapominała o jakimś swoim pomyśle. Rzuciłem ją. Choć czasem zastanawiam się – dlaczego. Wiedliśmy dość spokojne życie”, Mirek.

Osobowość zależna stawia swojego partnera na piedestale, bo tak bardzo boi się porzucenia. Takim ludziom wydaje się, że bez ukochanego staną się nikim, kompletnie bezwartościowi. Dlatego robią wszystko, by partner był zadowolony, chętnie i łatwo poddają się jego woli. To czyni je szczęśliwymi. Ale przecież parter potrzebuje najprawdopodobniej kogoś, kto będzie dla niego wyzwaniem. Jeśli nie chce wszystkim zarządzać, jakby żył z maleńkim dzieckiem, najprawdopodobniej odejdzie, by znaleźć osobą z krwi i kości – taką, z którą czasem będzie można się pokłócić, ale też czegoś od niej dowiedzieć i nauczyć.

2. Perfekcjonizm

„Już na początku związku, ona była tak bardzo niepewna siebie, że wstawała rano i sprawdzała na specjalnej aplikacji, w której siłowni jest najmniej osób o godz. 6.00 rano i tam jechała, by ćwiczyć. Kiedyś mnie tym u właśnie ujęła. Była tak krucha i przestraszona, że chciałem się nią opiekować. Dopiero później zrozumiałem, że ona tak bardzo boi się oceny. Ktoś przecież mógł ją zobaczyć na tej siłowni czerwoną i spoconą. Rozstaliśmy się tuż przed ślubem, kiedy zaczęła mnie wkurzać, rozpisując wszystko w Excelu. Nic nie było wystarczająco dobre. Sto razy sprawdzała catering. Przesłuchiwała dziesiątki płyt zespołów. Mówiłem jej: „Kochanie, jakie to ma znaczenie?”. Ale ona była spięta, wszystko próbowała dopiąć na ostatni guzik. A tak się przecież nie da! Przeraziło mnie to, że tak właśnie ma wyglądać całe nasze życie. Nawiałem!”, Krzysiek.

Perfekcjonizm to życie z ułudą, że gdzieś tam za górami, za lasami istnieje świat idealny i trzeba się tylko bardzo postarać, by tam dotrzeć. Ale tak naprawdę życie z osobą niepewną własnej wartości, która buduje wokół siebie mur ze starań i jeszcze ocenia inne osoby swoją miarą – może stać się bardzo męczące. U niej wszystko musi być doszlifowane, wszystko dziesięć razy sprawdzone, a i tak wydaje się jej jakieś nieodpowiednie. Natomiast partner, który próbuje negować taki styl życia, jest oceniany jako bałaganiarz lub leń. Osoby, które starają się być idealne, nie potrafią śmiać się ze swoich błędów, nie potrafią nie zamartwiać się, jeśli nawalą. Są spięte i często bardzo smutne, a to wszystko nie sprzyja budowaniu satysfakcjonującej bliskości.

3. Pasywna agresja

„Moja żona nie krzyczy. Moja żona nawet się nie obraża. Ona po prostu nagle przestaje się do mnie odzywać i jest niedostępna. Informuje tylko domowników: „Obiad na stole”. Kiedy próbuję spytać się, za co wymierza mi tę karę, nie odpowiada. Czy ona wtedy czuje, że ma nade mną jakąś władzę? Czy do cholery sprawia jej to jakąś okropną satysfakcję, że ja razem z synami kręcę się po tym naszym domu na paluszkach, by jej w niczym nie urazić? Najgorzej, że tak naprawdę nie wiadomo, o co jej chodzi. W pewnym momencie mięknie, jakby sama uznając, że już wystarczy tej kary. Ale nigdy nam nie wyjaśnia dokładnie, o co chodzi”, Marian.

Pasywną agresję często trudno rozpoznać. Choć nie zostawia na ciele siniaków, to jednak potrafi sprawić, że dusza partnera bardzo cierpi. Takie zachowanie jak publiczne żarciki z ukochanej osoby, karanie jej ciszą czy wyrażanie próśb nie wprost, uniemożliwia rozwiązywanie konfliktów. To nie jest zdrowa otwarta, rozmowa o tym, co człowiek czuje, tylko dręczenie i wymierzanie kary. Nic konstruktywnego.

4. Unikanie bliskości

„Na początku naszego związku były fajerwerki. Kłopoty zaczęły się, kiedy zamieszkaliśmy razem. Kiedyś uprawialiśmy gorący seks, a teraz on mówi mi, że nie ma ochoty. Nigdy wcześniej żaden facet tak nie unikał seksu ze mną. Ale mało tego, on prawie przestał ze mną rozmawiać. Milczy podczas śniadania, wieczorami na balkonie pali sobie sam papierosy. Zdobył mnie i ma już w nosie? – zastanawiam się nieraz. Jednocześnie jest patologicznie zazdrosny. Kiedy wchodzę na spotkanie ze znajomymi, potrafi wydzwaniać bez przerwy. Kiedyś nawet przyszedł do knajpy, w której jadłam biznesowy lunch. Niby przypadkiem przechodził. Akurat! Ja wiem, że przyszedł mnie sprawdzić, czy to aby nie romans. Jeszcze chwila, a zawaruję”, Anna.

Osobowość unikająca jest przekonanym o tym, że nie zasługuje się na miłość i ciągle boi się odrzucenia. Trudno zdobyć się jej na zaufanie, ponieważ jest przekonana, że wszyscy widzą ją w negatywnym świetle. Dlatego też często takie osoby sabotują swoje związki partnerski, które uda im się już cudem zbudować. To dla ich partnerów zazwyczaj jest skrajnie niezrozumiałe, bo oni są przecież zaangażowani. Ten mechanizm działa jednak jak samospełniająca się przepowiednia: ktoś tak bardzo boi się odrzucenia, że nieświadomie odpycha od siebie partnera.

5. Wszechobecna negatywność

„Mój mąż jest okropnym gburem. W zasadzie chce rozmawiać tylko o tym, co trudne. Wszystko go boli, ciągle jest na coś chory, albo nie ma siły. Kiedy idziemy z psem na spacer, to od razu truje atmosferę rozmową o: wojnie, polityce, śmierci znajomego, chorobie matki. To jest nie do zniesienia. On nie bierze pod uwagę tego, że obok nas idzie córka, która potrzebuje zwyczajnie pobawić się, pośmiać z rodzicami. Życie z moim mężem stało się okropnie trudne, naznaczone taką nieznośną ciężkością. Nie wiem, czy to jakaś jego stała cecha charakteru się teraz tak wyolbrzymiła, czy oma po prostu ma depresję”, Marianna.

Bycie pesymistą to jedno, ale zamęczanie taką postawą wszystkich domowników brzmi jak… zwykły, choć może podświadomy, sadyzm. I tak, mamy prawo się przed tym bronić. Osoby dojrzałe, nawet jeśli nie mają powodów aktualnie do radości, powinny umieć „kontenerować” w sobie negatywne emocje. Zwłaszcza jeśli mają małe dzieci. Nie można w ich obecności mówić, co nam ślina na język przyniesie. To jest nasza odpowiedzialność jako rodziców. Czasem trzeba się ugryźć w język i zadbać o najbliższych, a nie traktować ich jak spluwaczki, do których można „splunąć wszystkim”. A jeśli to depresja, trzeba się leczyć. Dla dobra siebie i bliskich.

6. Odgrywanie ofiary

„To jest po prostu nie do wytrzymania. Moja ukochana Marta zamieniła się w jakiegoś podstępnego potwora. A właściwie odwrotnie – to ona przy byle okazji robi potwora ze mnie. Wystarczy, że się uniosę, nakrzyczę, a ona zmienia się taką bidulkę. Natychmiast płacze i budzi we mnie okropne poczucie winy, które mnie zżera dosłownie od środka. Nie da się jej sprzeciwić, bo ona nawet z drobnych rzeczy robi wielką sprawę. Ostatnio podczas świąt obraziła się na mnie za to, że nie jadłem jej ciast. A przecież mówiłem wcześniej, że ich jeść tym razem nie będę, bo się odchudzam. Słyszała to, ale i tak nagotowała swoje i potem płakała, że jej nie doceniam, że jestem taki okropny, dosłownie potwór. Jak z nią żyć? Na wszystko ma tylko swoje żale i płacz”, Krystian.

Notoryczne odgrywanie ofiary to często nieświadoma manipulacja. Taka osoba nawykła do tego, by widzieć w sobie postać zawsze krzywdzoną. Tylko że ona nieświadomie czerpie z tego swoje korzyści: może czuć, że jest warta współczucia, którego nie dostaje. Może czuć się zraniona, poszkodowana i na wskroś dobra, bo przecież on się stara i ma serce do wszystkich wyciągnięte na otwartej dłoni. Taka postawa często zmusza otoczenie do współczucia, uznania swoich win i jednocześnie zakopania w sobie głęboko poczucia winy i własnej beznadziejności. Ale do czasu. Partner zazwyczaj po jakimś czasie czuje się już tak podle, że odchodzi. Każdy chce być w swoim mniemaniu dobrym człowiekiem. A przy partnerze, który rości sobie prawo, do grania wiecznej ofiary, nie jest to możliwe.


Zobacz także

8 typów ludzi, którzy zatruwają nasze życie i których powinniśmy unikać, żeby żyć szczęśliwie

6 nawyków zgorzkniałych ludzi – lepiej ich unikaj!

Borelioza nietypowe objawy

Borelioza – nietypowe objawy. Kiedy zacząć się martwić?