Lifestyle Uroda

Przewodnik po gabinecie kosmetycznym

Joanna Fizia
Joanna Fizia
7 lipca 2016
Fot. iStock / gilaxia
 

Pierwsza wizyta w gabinecie kosmetycznym? Zastanawiasz się co cię tam czeka? A może to już kolejna, ale ilość i różnorodność pojawiającego się tam sprzętu wciąż cię przerasta? Niby znasz jakieś nazwy, coś o nich słyszałaś, niby wiesz do czego służą, ale jak przychodzi co do czego to i tak czujesz się zielona w temacie – znasz to? 

Aparaty kosmetyczne, bo o nich będzie mowa, zajmują całkiem sporą powierzchnię w każdym salonie urody i są tam niezbędne, ponieważ z ich pomocą wykwalifikowana osoba może zdziałać cuda na twojej twarzy i ciele.

Jeśli chcesz wiedzieć do czego służą, jak działają i dla kogo są przeznaczone, przeczytaj poniższy przewodnik po gabinecie kosmetycznym. Zebrałam w nim najbardziej popularne aparaty, które cieszą się dużym uznaniem wśród profesjonalistek/ów i klientek/ów.

Mikrodermabrazja

Jest to mikropeeling kontrolowany, jeden z popularniejszych zabiegów. Polega na mechanicznym, stopniowym ścieraniu górnych warstw naskórka. Wykorzystuje się tutaj specjalną głowicę, która działa jak odkurzacz. Metoda stosowana jest przy oczyszczaniu twarzy, leczeniu blizn potrądzikowych, spłycaniu zmarszczek, usuwaniu plam pigmentacyjnych i rozstępów skórnych.

Wskazania do zabiegu:
– cera tłusta, trądzikowa, zanieczyszczona i dojrzała,
– zaskórniki, rozszerzone pory, blizny, przebarwienia, zmarszczki,
– rozstępy.

Efekty:
– oczyszczona, wygładzona i uelastyczniona skóra,
– poprawa ukrwienia i kolorytu skóry,
– pobudza produkcję kolagenu i elastyny,
– spłycone i/lub usunięte zmarszczki oraz blizny.

Peeling kawitacyjny

Fot. iStock / robertprzybysz

Fot. iStock / robertprzybysz

To bezpieczny i bezbolesny zabieg polegający na oczyszczaniu skóry. Peeling wykonuje się na wilgotnej skórze przy pomocy urządzenia, które jest zakończone szpatułką, wytwarzającą fale ultradźwiękowe. Kiedy nawilżona skóra poddawana jest działaniu tego typu fal, na jej powierzchni powstają mikro pęcherzyki, które ulegają rozpadowi, powodując rozbicie martwych komórek rogowej warstwy naskórka.

Wskazania do zabiegu:
– każdy rodzaj cery,
– zaskórniki, rozszerzone pory,
– trądzik pospolity,
– skóra wymagająca regeneracji.

Efekty:
– bezbolesne, szybkie i dokładne oczyszczenie skóry,
– ujędrnienie tkanek,
– wspomaga leczenie trądziku,
– rozjaśnia przebarwienia i plamy pigmentacyjne,
– przygotowuje skórę do dalszych zabiegów kosmetycznych, zwiększając jej możliwości absorbcyjne.

Mezoterapia

Fot. iStock / gilaxia

Fot. iStock / gilaxia

Kolejny, obok wyżej wymienionych, jeden z najczęściej wykonywanych zabiegów. Polega na wprowadzeniu w głąb skóry substancji aktywnych (kwasu hialuronowego, witamin, aminokwasów, czy mikroelementów), poprzez mikronakłucia lub iniekcje. Poprawia owal twarzy i koloryt skóry, spłyca zmarszczki, odżywia i regeneruje. Redukuje zasinienia pod oczami.

Wskazania do zabiegu:
– wiotka, cienka, mało elastyczna i przesuszona skóra,
– sińce pod oczami,
– zmarszczki i przebarwienia,
– blizny potrądzikowe,
– usuwanie tkanki tłuszczowej, cellulitu i rozstępów,
– stymulacja wzrostu włosów.

Efekty:
– głębokie nawilżenie,
– poprawa mikrokrążenia, napięcia oraz elastyczności skóry,
– redukcja oznak starzenia,
– stymulacja komórek do produkcji włókien kolagenowych.

Endermologia

To masaż podciśnieniowy, który oddziałuje na tkankę łączną skóry. Dzięki pobudzeniu metabolizmu, organizm szybciej eliminuje toksyny i tłuszcz z organizmu, przez co skutecznie walczy z cellulitem i modeluje sylwetkę. Zabieg stymuluje również komórki odpowiedzialne za produkcję kolagenu i elastyny, dlatego wykorzystywany jest do masażu twarzy, szyi i dekoltu.

Wskazania do zabiegu:
– cellulit,
– modelowanie sylwetki,
– eliminacja toksyn z organizmu,
– ujędrnianie,
– pobudzanie krążenia,
– terapia uszkodzeń mięśni, ścięgien i więzadeł,
– terapia przeciwstarzeniowa.

Efekty:
– ujędrnienie i poprawa elastyczności skóry,
– wygładzenie drobnych zmarszczek,
– redukcja cellulitu,
– wyszczuplenie i wymodelowanie sylwetki,
– poprawa krążenia krwi i limfy.

 Sonoforeza

Aparat, który wykorzystuje fale ultradźwiękowe. Służy do wprowadzania w głąb skóry składników aktywnych. Głębokość ich wnikania zależy od częstotliwości ultradźwięków, ich mocy i okresu oddziaływania. Zabieg ten poprawia krążenie krwi i limfy (może być więc stosowany na cellulit), pomaga w redukcji zmarszczek, stymuluje tkanki do odnowy, pobudza syntezę kolagenu i elastyny.

Wskazania do zabiegu:
– wiotka, sucha i łuszcząca się skóra,
– trądzik pospolity i różowaty,
– zmarszczki, przebarwienia,
– cellulit.

Efekty:
– rozjaśnienie przebarwień,
– dotlenienie i nawilżenie skóry,
– pobudzenie tkanek do odnowy poprzez mikromasaż.

 Jonoforeza

Fot. iStock / targovcom

Fot. iStock / targovcom

Jest to zabieg elektroleczniczy polegający na wprowadzeniu do tkanek, za pomocą prądu stałego (galwanicznego) substancji aktywnych – leków bądź innych związków chemicznych działających leczniczo.

Wskazania do zabiegu:
– rozszerzone naczynia krwionośne,
– trądzik pospolity i różowaty,
– zwiotczenie skóry i mięśni,
– blizny, przebarwienia i zmarszczki.

Efekty:
– poprawa krążenia,
– odżywienie tkanek,
– rozjaśniona skóra, dotleniona i nawilżona,
– wzmożona produkcja kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego.

 Darsonwal

Elektroniczne urządzenie wykorzystujące tzw. prądy d`Arsonvala. Zabieg polega na masażu szklaną elektrodą (pelotą) wypełnioną gazem szlachetnym, co powoduje wyładowania elektryczne na powierzchni skóry i uwolnienie ozonu, mającego działanie bakteriobójcze i bakteriostatyczne.

Darsonwalizację przeprowadza się w celu dezynfekcji skóry po zabiegach oczyszczania mechanicznego, depilacji i epilacji, w terapii skór łojotokowych, tłustych, trądzikowych oraz w leczeniu łysienia i wypadania włosów.

Wskazania do zabiegu:
– trądzik,
– dezynfekcja skóry po mechanicznym oczyszczaniu,
– rozdwojone końcówki włosów, łysienie plackowate.

 Wapozon

Urządzenie wytwarzające parę wodną i ozon. Jego podstawową funkcją jest nawilżenie skóry. Dzięki zdolnościom rozmiękczania warstwy rogowej naskórka, pomocny jest przy oczyszczaniu twarzy. Z kolei ozon działa antybakteryjnie, stymuluje krążenie, przyspiesza gojenie się ran.

W gabinetach odnowy biologicznej ozonoterapia stosowana jest również do walki z celulitem, rozstępami i zwiotczałą skórą.

Efekty:
– nawilżenie, dotlenienie i oczyszczenie skóry,
– pobudzenie krążenia,
– rewitalizacja,
– stymulacja wszystkich funkcji skóry, w tym jej układu immunologicznego.

 Kawitacja ultradźwiękowa (lipoliza)

Jedna ze skuteczniejszych metod bezinwazyjnego usuwania tkanki tłuszczowej. Stanowi alternatywę dla liposukcji – odsysania tłuszczu. Wykorzystuje się tutaj działanie ultradźwięków i zjawiska kawitacji. Wytworzona w ten sposób energia powoduje uszkodzenie komórki tłuszczowej i jej rozbicie. Zabieg jest bezbolesny i bezinwazyjny.

Wskazania do zabiegu:
– nadmierna tkanka tłuszczowa,
– cellulit,

Efekty:
– redukcja tkanki tłuszczowej,
– zmniejszenie widoczności cellulitu,
– modelowanie i ujędrnianie sylwetki.

Na tym oczywiście nie kończy się oferta dzisiejszego świata urody, nie sposób jednak przedstawić wszystkie możliwości w przystępnej „pigułce”. Wyżej wymienione aparaty to zdecydowanie te najpopularniejsze i powszechnie dostępne.


Lifestyle Uroda

Nigdy nie wiesz, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami. Jak rozpoznać ofiarę przemocy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
7 lipca 2016
Fot. iStock/Antonuk
 

Widzisz ją codziennie przygnębioną, gasnącą w oczach, coraz bardziej zamkniętą w sobie. I to daje ci do myślenia. Gdy nieśmiało pytasz, czy nie potrzebuje pomocy, otrzymujesz szybkie zapewnienie, że wszystko jest w porządku. Ale może też być tak, że mijasz ją uśmiechniętą i pogrążoną w radosnej rozmowie. Wcale nie podejrzewasz, nie przyszłoby ci do głowy, że może się dziać źle. Nie spodziewasz się, że gdy po pracy wraca do domu, dzień w dzień przeżywa piekło.

Nigdy nie wiesz czy tylko ci się wydaje, czy rzeczywiście to, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami nosi znamiona przemocy czy to fizycznej, czy to psychicznej, emocjonalnej lub materialnej. Aby dostrzec, że ktoś jej doświadcza trzeba być czasem naprawdę uważnym obserwatorem.

Masz powody do niepokoju, jeśli bliska ci osoba (przyjaciel, siostra, mama):

– od momentu związania się ze swoim partnerem zmienia się w negatywny sposób: częściej reaguje nerwowo, ma objawy stanów depresyjnych, często zamyka się w sobie, częściej sięga po używki,

–  znajduje wytłumaczenie dla zachowań agresywnych i nadużywania pozycji dominującej w związku,

– stopniowo ogranicza kontakt z przyjaciółmi i rodziną, rzadko kiedy zaprasza cię do swojego domu, na propozycje spotkania u niej reaguje nerwowo,

– tworzy wizję swojego związku/relacji rodzinnych jako bajkowo idealnego, podtrzymuję ten obraz na przykład w mediach społecznościowych, starannie „filtrując” informacje wychodzące „na zewnątrz”,

– gdy odbiera telefon z domu lub od partnera gwałtownie zmienia się jej nastrój, co stara się skutecznie maskować,

– przychodzi do pracy, czy na spotkanie ze znajomymi zawsze w ubraniach zakrywających ręce (może w ten sposób tuszować ślady pobicia, siniaki),

– wyraźnie niechętnie wraca do domu,

– coraz częściej unika bliskiego kontaktu z rodziną lub przyjaciółmi, unika osobistych, szczerych rozmów, znajduje wymówki by nie stawić się na wspólne spotkania, odwołuje zaplanowane uroczystości rodzinne,

– wydaje się smutna, samotna, wycofana lub nienaturalnie pobudzona i w sztuczny sposób ”radosna”,

– zażywa na twoich oczach leki uspokajające lub wyciszające tłumacząc się nieprzespaną nocą, uporczywymi sąsiadami, problemami z dorastającymi dziećmi,

– opowiada ci historię „pewnej osoby”, która twoim zdaniem może być jej własną historią i prosi cię o poradę, o zdanie, o rozwianie twoich wątpliwości,

– często zdarza jej się nie mieć przy sobie pieniędzy (z reguły tłumaczy to lekceważąco swoją niefrasobliwością) ponieważ partner prawdopoodbnie odcina ją od środków materialnych.

Wiem, niezręcznie jest mieszać się w nieswoje sprawy. Ale jeśli podejrzewasz lub wiesz, że osoba, którą znasz jest ofiarą przemocy, nie wahaj się reagować.

Rozważ proszę, że:

– to może być kwestia życia lub śmierci: silne emocje oprawcy i przemoc, której się dopuszcza sprawiają, że ofiara znajduje się w realnym niebezpieczeństwie: to nasza wspólna sprawa

– bezczynność może tylko pogorszyć sytuację – nadużycia często pogarsza się z biegiem czasu – działanie może ją zahamować

– jeśli w tej rodzinie są dzieci, ich dobro i bezpieczeństwo jest zdecydowanie najważniejsze, nawet jeśli ofiara przemocy wypiera tę sytuację.

– najczęściej ofiara przemocy tak bardzo wstydzi się sytuacji, w której się znalazła, że sama nie poprosi o pomoc, motywem jej milczenia jest również strach przed oprawcą

– to, że komuś dzieje się krzywda na skutek zachowania drugiej osoby jest po prostu z gruntu złe i wymaga natychmiastowego przeciwdziałania.

Przemocy doświadczają dzieci, dorosłe dzieci, żony, mężowie, partnerki i partnerzy. Jeśli tylko podejrzewasz, że tuż obok dzieje się źle, reaguj. Czasem wystarczy jedno słowo, by uwolnić kogoś od ciężaru, który nosi w sobie od lat.

Przydatne linki:

Centrum Praw Kobiet

Ogólnopolskie pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie

Stowarzyszenie Niebieska Linia


Lifestyle Uroda

Ludzie od nas odchodzą, porzucają, ale bądźmy im wdzięczni za to, czego się od nich nauczyliśmy

Małgorzata Mueldner
Małgorzata Mueldner
7 lipca 2016
Ludzie od nas odchodzą, poczucają
Fot. iStock / wundervisuals

Niektórzy pozostają z nami na dłużej, inni są jedynie przez chwilę – niekiedy za krótką, a innym razem zbyt długą. Czas jest najmniej istotny, bowiem ważne jest to, czego nas nauczyli, czego my nauczyliśmy się od nich o sobie.

G. znam od 13 lat, poznałyśmy się na wakacjach, kiedy jej syn zaczynał stawiać samodzielne pierwsze kroki, a ja zgięta w pół, przytrzymując małe rączki, stawiałam wiele kroków za swoim. Dzieci urosły, a nasze życie dojrzało. G. jako pierwsza zmierzyła się z traumą rozwodu. Jej decyzja o odejściu od męża byłą konsekwencją jego stylu życia i bycia. G. jest inna niż ja, dużo wcześniej odkryła prawo do własnego i tylko własnego życia. Uczyła mnie jak przejść przez najtrudniejsze chwile. Była dla mnie 24 godziny non stop, była najważniejsza.

Jak to w życiu czasem bywa nasze drogi jednak się rozeszły, ale G. udzieliła mi wielu lekcji:

–  Nauczyła mnie, żebym nie traciła energii na jałowe dyskusje i tłumaczenie się ze swojego życia, ona nie miała z tym problemu. W kontaktach z ludźmi potrafiła być konkretna, nieco radykalna. Usuwała numery telefonu, blokowała na Facebooku te osoby, które przestały być częścią jej życia, bądź nieustannie oceniały jej wybory.

– Uczyła słuchać własnej intuicji, kiedy serce z rozsądkiem toczyło nierówny pojedynek. Mówiła, żeby wsłuchać się w siebie, w pierwotne reakcje naszego ciała, bo ono jako nosiciel duszy będzie ja chronić.

– Nauczyła mnie marzyć. Kiedy  mi wydawało się, że nic już na mnie nie czeka, ona wpadała np. na pomysł szalonego wyjazdu i powtarzała, że wszystko jest w naszej głowie i to my zawsze jesteśmy panem sytuacji.

– Nauczyła, że nie musze być perfekcyjna, bowiem sama sobie pozwalała na mnóstwo niedoskonałości i potrafiła odpuszczać wiele rzeczy, odkładać, ustalać inną hierarchię wartości.

– Nauczyła mnie jak polubić samą siebie, kiedy z dystansem opowiadała o swoich porażkach, sukcesach o zmieniającej się fizyczności.

–  Nauczyła minie trwać przy swoich zasadach, nie zmieniać się, nie rezygnować z własnej natury. Bywała tak inna niż ja i tak daleka od moich wartości, od postrzegania drugiego człowieka, od podejścia do wychowania dzieci. Patrzyłam na niektóre jej poczynania i wiedziałam, że moja droga jest inna.

Tego wszystkiego nauczyła mnie G., a może raczej ja  nauczyłam się od niej wszystkiego o sobie.

Z przyjaźnią jest jak z miłością. W życiu niewiele jest nam dane na zawsze, a już z pewnością nikt nie jest własnością drugiej osoby, więc bywa, że musimy pozwolić komuś odejść, albo pozwolić sobie na odejście. Dobrze więc zabrać wszystko, co dobre z przemijającej znajomości i otworzyć się na nowe. Naprawdę warto też zwrócić uwagę na tych, którzy pojawia się w naszym życiu na moment, bo zawsze to się dzieje w jakimś celu. Bywa, że kilka słów wypowiedzianych przez takie osoby, potrafi zdziałać cuda, wystarczy je tylko chcieć usłyszeć!

Bez historii wieloletniej przyjaźni i masy wspomnień L. zagościła zupełnie niespodziewanie w moim życiu. Poznałam ją, kiedy mieszkałam w obcym kraju. Obie byłyśmy żonami mężów na kontrakcie i tylko to nas łączyło. Zupełnie inne, osadzone w realiach plastikowego życia, wydawałoby się, że po tej znajomości niewiele zostanie. Zresztą kobiet takich jak L. otaczało mnie całe mnóstwo. Wróciłam do kraju, moje życie nagle rozpadło się i wtedy niespodziewanie zadzwoniła L..

– Masz wystarczająco dużo siły, żeby przez wszystko przejść – powiedziała spokojnym, tak pewnym głosem, że nie pozostało mi nic innego jak tylko w to uwierzyć. Jej słowa zostały ze mną na długo i już wiele razy przekazywałam je dalej, chociaż sama L. tak, jak się pojawiła –  tak odeszła.


Zobacz także

Gdybyś miała spakować swoje życie do jednej walizki… co bym tam znalazła?

Zobacz, jak emocje wpływają na nasze ciało i życie. Odetnij złą energię

„Szczyt obciachu”? A co to takiego? Skarpetki do sandałów, czy nieznajomość literatury?