Kosmetyki Uroda

Mleczno-miodowa terapia dla włosów

Ochy i Achy
Ochy i Achy
28 maja 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Mamy ratunek dla matowych włosów! Przywróć im blask dzięki kosmetykom do włosów L’biotica Professional Therapy Milk z proteinami mlecznymi, miodem manuka i ceramidami.

Proteiny mleka jak ochronna tarcza

Proteiny, czyli inaczej mówiąc białka, odpowiadają za produkcję elastyny, kolagenu oraz kwasu hialuronowego, czyli tych wszystkich składników, które w naszym organizmie są odpowiedzialne za odpowiednią gęstość, elastyczność i nawilżenie skóry. Proteiny są również naturalnym budulcem naszych włosów. Zapewniają im prawidłowy wzrost, wzmacniają je, chronią przed uszkodzeniem i sprawiają, że włosy są miękkie, nawilżone i gładkie.

Proteiny mleka zatrzymują wodę, zapobiegając ponownemu przesuszeniu włosów. Dzięki temu, że domykają łuski włosów, zwiększają ich odporność na wpływ szkodliwych czynników, takich jak częste suszenie, stylizacja czy twardość wody. Jeśli dostarczymy pasmom tyle protein, ile potrzebują, staną się sypkie, sprężyste, błyszczące, mocne oraz pełne objętości. Zachwycą blaskiem i nie będą się puszyć.

Milk Therapy

Gładkie jak… miód

Miód manuka to szczególny gatunek miodu, który jest pozyskiwany z pyłku kwiatów krzewów herbacianych manuka rosnących wyłącznie w Nowej Zelandii. Znany jest nie tylko z dobrego wpływu na nasze zdrowie, ale również jako składnik kosmetyków. Do pielęgnacji skóry używają go m.in. księżna Kate Middleton, aktorka Scarlett Johansson czy piosenkarka Kylie Minogue. Miód manuka sprawdza się również w pielęgnacji włosów, dyscyplinuje nawet te ekstremalnie przesuszone. Nawilża je, zapewnia idealną gładkość i miękkość na całej długości. Pasma pielęgnowane kosmetykami z miodem manuka staną się gładkie jak… miód. Będziesz chciała głaskać je w nieskończoność!

L’biotica Professional Therapy Milk to nie tylko mleczno-miodowa kuracja regenerująca dla matowych włosów. To kompleksowa seria otulająca pasma  apetycznym zapachem mleka ze słodkim karmelem i miodem. Idealny sposób na zaspokojenie pragnienia matowych włosów, potrzebujących intensywnego nawilżenia i blasku. W skład serii wchodzi mleczny szampon, ekspresowa odżywka i intensywnie regenerująca maska do włosów. Szampon i odżywka zalecane są do codziennego stosowania, a maska 2-3 razy w tygodniu. Dla uzyskania najlepszych efektów, maskę najlepiej pozostaw na włosach przez 15-20 minut i spłucz letnią wodą.

Kosmetyki do włosów z linii L’biotica Professional Therapy Milk dostępne są w sieci Rossmann, aptekach oraz w autoryzowanym sklepie L’biotica www.biutiq.pl

L’biotica Professional Therapy Milk – mleczny szampon przywracający blask włosom matowym – 29 zł/250 ml

L’biotica Professional Therapy Milk – ekspresowa odżywka przywracająca blask włosom matowym – 29 zł/200 ml

Milk Therapy

L’biotica Professional Therapy Intensive Milk Mask – intensywnie regenerująca mleczna maska do włosów – 32 zł/200 ml

Milk Therapy


Artykuł powstał we współpracy z L’biotica


Kosmetyki Uroda

Wystarczy, że weźmiesz go do ręki, a już nigdy nie przeklniesz depilatora! Zobaczcie tylko to cudo

Ochy i Achy
Ochy i Achy
13 czerwca 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Na myśl o lecie myślisz sobie: „to teraz się zacznie” i wywracasz oczami? Będzie golone, strzyżone i depilowane, to tu, to tam, ale zazwyczaj z zaciśniętymi zębami. Kto choć raz walczył z wrastającymi włoskami, ten wie… Co? Absolutnie wszystko. Ale przede wszystkim wie, że depilacja to wcale nie taka prosta sprawa. Zwłaszcza ta domowa. Wosk? Tylko dla tych o stalowych nerwach i wprawnej ręce. Maszynka? Jeśli musisz golić codziennie – odpada, zapalenie mieszków włosowych praktycznie gwarantowane. Depilator? Tak, ale nie każdy!

W swoim żywocie przetestowałam chyba wszystkie istniejące depilatory, co najmniej połowa odpadła w przedbiegach. Dziś sprawdzamy, co do zaoferowania mają cacuszka od Panasonica. Zaciekawione?

Tylko nie narzekajcie, że depilator oznacza poświęcenie mnóstwa czasu. Tak było kiedyś. Teraz ze sprytnym urządzeniem, załatwicie sprawę za jednym zamachem. Zobaczcie koniecznie, co mają do zaoferowania trzy, nowiutkie depilatory Panasonic – modele ES‑EL8A, ES‑EL3A i ES‑EL2A.

Już teraz wam zdradzę, tak będzie spoiler, że się w nich zakochacie! Zobaczcie tylko – depilator i woda, cuuudo!

Fot. Materiały prasowe

Pierwszy Och i Ach – to kształt depilatorów!

Uwierzcie, różnica w komforcie ich używania jest ogromna. Wąska rączka sprawia, że można go prowadzić, jak maszynkę. Żadnych wygibasów, żeby sięgnąć pod kolano albo szpagatów, by wydepilować z tyłu udo.  To jeszcze nie koniec. Nie ma kabla! Ha! Ma za to funkcje szybkiego ładowania.

I oczywiście głowica jest ruchoma (tu znów wracamy do kolan, kostek i każdego inne miejsca grozy podczas depilacji).

Drugi Och i Ach – skuteczność!

Tu znów nowe modele Panasonica robią efekt WOW! Bardzo szeroka głowica i 60 pęset. Ma być skutecznie a nie tylko ładnie. W praktyce oznacza to, że  praktycznie wszystkie włoski znikają za pierwszym zamachem.

Dodatkowo sprawę ułatwia mała ledowa lampka. Żaden włoch się nie ukryje. 🙂

Takie połączenie bardzo przyspiesza depilację.

Trzeci Och i dwa Achy – wodoodporność

Tak, całkowita wodoodporność, a nie mydlenie oczu. Można pod prysznicem – bo mniej boli i w wannie też można – bo tak wygodnie przecież oprzeć sobie szkitkę na brzegu wanny.

Kochamy Panasonica za to rozwiązanie miłością wielką. A teraz prawdziwa bomba: wyjątkową funkcją depilatorów jest automatyczne spienianie — po nałożeniu odrobiny żelu do kąpieli na głowicę depilator wytwarza delikatną pianę, która otula uparte włoski i dodatkowo ułatwia depilację.

Czwarty Och i Ach – szybkość

Depilator ma funkcje przyspieszonej pracy. Szybko znaczy prawie bezboleśnie.

Fot. Materiały prasowe

A teraz nieco szczegółów technicznych, bo nowe modele Panasonica nieco się od siebie różnią.

Czytajcie i wybierajcie – flagowcem tej serii jest model ES‑EL8A 💗

Modele ES‑EL8A, ES‑EL3A i ES‑EL2A zawierają następujące akcesoria:

Głowica do depilacji nóg/ramion

Szerokie podwójne tarcze z 60 pęsetami delikatnie usuwają włoski, pozostawiając miękką i gładką skórę.

Delikatna nakładka

Za pomocą tej nakładki można ostrożnie i delikatnie usuwać owłosienie, nie ciągnąc skóry.

Głowica do golenia z wysuwanym trymerem

Ta nakładka, zaopatrzona w ostre ostrza ze stali nierdzewnej, umożliwia szybkie golenie dużej powierzchni, np. nóg i pach. Ostrze wysuwa się w celu skracania długich włosów, tak aby golenie było łatwiejsze.

Nakładka do pielęgnacji okolic bikini

Nakładkę należy przymocować do głowicy golącej. Umożliwia ona depilację długich włosów bądź przerzedzanie i zmniejszanie objętości owłosienia.

Głowica do depilacji pach/okolic bikini

Dwie tarcze obracają się w różnych kierunkach, więc można poruszać depilatorem w obie strony. Jest to wygodne w miejscach o nierównomiernym owłosieniu, np. pod pachami.

Głowica do pielęgnacji stóp

Pilnik mikroceramiczny umożliwia szybkie usuwanie zrogowaciałego naskórka lub twardej skóry z pięt. Krzywizna głowicy z rolką ułatwia używanie pilnika dokładnie tam, gdzie to konieczne, a głowicą dociera nawet w wąskie zakamarki.

  Głowica do depilacji nóg/ramion Delikatna nakładka Głowica do golenia

z wysuwanym trymerem

Nakładka do pielęgnacji okolic bikini Głowica do depilacji pach/okolic bikini Głowica do pielęgnacji stóp
 

ES‑EL8A

 

 

 

 

 

 

 

ES‑EL3A

 

 

 

ES‑EL2A

 


Artykuł powstał we współpracy z Panasonic.


Kosmetyki Uroda

Szukacie idealnego hotelu na wyjazd z przyjaciółkami? Mamy dla was propozycję, ale uwaga – wrócicie tu z pewnością ze swoją rodziną

Ochy i Achy
Ochy i Achy
4 lutego 2019
Mat. prasowe

Moja siostra jeszcze przed swoimi urodzinami mówiła, że marzy się jej weekend bez dzieci, które nie będą wskakiwały jej rano do łóżka, informowały za każdym razem o tym, że idą siku, że chcą pić, jeść, bawić się i rozstrzygnięcia, kto jest winny temu, że autko znalazło się na podłodze, a nie na stole. Słowem – marzyła, by odpocząć od codzienności mamy trójki małych dzieci.

Cóż, wychodzę z założenia, że marzenia są po to, żeby je spełniać. I tym sposobem zarezerwowałam weekend w hotelu nad morzem, tylko dla nas dwóch, bo same też mamy mało czasu, który byśmy mogły spędzić wspólnie. Ot, taki prezent dla niej i dla mnie. Wybór padł na Baltin Hotel&SPA w Mielenku i okazał się strzałem w dziesiątkę. Kocham morze zimową porą, wiem, jak potrafi wyciszyć, uspokoić. Jak puste plaże i szum fal dają chwile wytchnienia. Wiem, bo sama mieszkałam nad morzem ponad dziesięć lat.

Hotel położony na uboczu, który od morza oddziela jedynie wąska linia lasu, okazał się idealnym na weekendowy wyjazd. I nie ma w tym krzty przesady. Nowoczesny, przestronny, z fantastyczną obsługą – to pierwsze o czym można pomyśleć przekraczając próg hotelu. Jest w ludziach, którzy tam pracują coś takiego, że od początku czujesz się swojsko, jakbyś w tym miejscu była kolejny raz. Nie ma wymuszonych uśmiechów, przewracania oczami za twoimi plecami czy milknących szeptów, gdy podchodzisz. Panie na recepcji, a trochę je obserwowałyśmy, bo obie jesteśmy bardzo ciekawe ludzi, zarażały wszystkich gości swoim entuzjazmem bez natarczywej uprzejmości.

Mat. prasowe

Z całą pewnością siłą tego hotelu jest obsługa, która lubi swoją pracę. I nawet, gdy przy śniadaniach widać było, że kelnerzy uwijają się jak w ukropie, zawsze mieli chwilę, by porozmawiać, zatrzymać się i uśmiechnąć, a nawet zapanować nad buntem trzylatka, który postanowił położyć się na podłodze i tupać nogami. Kelner zareagował natychmiast i po pół minucie chłopiec uśmiechnięty siedział przy stole z rodzicami. Podejście do dzieci i do gości w ogóle na bardzo wysokim poziomie. Świadczy chociażby o tym kelner, który zyskał naszą sympatię. Gołym okiem było widać, że jest profesjonalistą w tym, co robi, a jak powiedział, że pracuje tydzień w tym hotelu – byłyśmy w szoku, bo wydawało się, że to miejsce jest od dawna jego drugim domem.

Także plus za obsługę ogromny. Podobnie z jedzeniem. Smacznie, kolorowo, urozmaicenie. Do Baltin Hotel&SPA warto pojechać choćby po to, by zjeść gofry na śniadanie. Przepyszne. I nie można zapomnieć o rybie podawanej przez szefa kuchni każdego dnia inaczej – w końcu jesteśmy nad morzem.

Hotel posiada strefę SPA, gdzie znajdują się sauny, basen, brodzik dla dzieci, a na zewnątrz jacuzzi, z którego można skorzystać nawet zimą. I chociaż na początku przestraszyłyśmy się liczbą gości i dzieci – bo hotel jest idealnym miejscem na wyjazdy rodzinne, to ilość zajęć, proponowanych animacji, sprawiła, że nie czułyśmy się przytłoczone faktem, że nie ma z nami naszych dzieci. Wręcz przeciwnie, żartowałyśmy, że mogłybyśmy zabrać naszą w sumie piątkę i też odpocząć, bo hotel wie doskonale, czego dzieciom i ich rodzicom potrzeba. Jednym zabawy, drugim choćby odrobiny spokoju w czasie wolnym od pracy i nużących obowiązków. Niech dowodem na to będzie chociażby fakt, że nawet dla dzieci zorganizowane zostało SPA, w którym oferowany są tęczowe paznokcie, peeling bursztynowy czy masaż plecków. Przy sali zabaw znajduje się mała siłownia, w której rodzice mogą poćwiczyć i mieć oko na swoje pociechy bawiące się w „kulkolandii”.

A my? Pobiegałyśmy po plaży, pospacerowałyśmy i udowodniłam mojej siostrze, że morsowanie jeziorze ma się nijak do zimowych kąpieli w morzu. Posiedziałyśmy w saunach, pomiziały nas bąbelki w jacuzzi, nigdzie się nie spieszyłyśmy, niczego na siłę nie robiłyśmy. Morze i szum fal (choć ostatnio popularne jest, że „nie ma fal”), sprawiły, że naładowałyśmy akumulatory i miałyśmy wrażenie, że weekend trwał jakiś tydzień.

Jedno jest pewne. Wrócimy tutaj, bo hotel daje rodzinną atmosferę, bo chce się tu wracać. Kiedy robi się ciepło na zewnątrz można skorzystać z basenu przy dużym placu zabaw, o czym opowiadał nam jeden z gości, który już kolejny raz odwiedził hotel. Do plaży idzie się pięć minut przez las, w hotelu można wypożyczyć rowery, by zwiedzić okoliczne miejscowości.

Zastanawiacie się, gdzie warto pojechać z dziećmi i mimo wszystko odpocząć? Baltin Hotel&SPA to świetny wybór i to nie tylko na rodzinny wyjazd. Zabierzcie przyjaciółki, męża, kochanka, kogo chcecie i skorzystajcie z oferty tego hotelu, a na pewno nie będziecie żałować. My wróciłyśmy do naszych domów naładowane pozytywną energią.