Lifestyle Uroda

Depilacja świetlna IPL w domu? Wszystko, co musisz wiedzieć

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
18 kwietnia 2016
Fot. iStock / puhhha
 

Depilacja – Auć! Słowo napawające grozą, bo depilacja to:
– ból
– czas
– i pieniądze.

Nie lubimy jej, po prostu! Od jakiegoś czasu na rynku kosmetycznym pojawiają się metody pozbywania się zbędnego „futerka” w bardziej humanitarny i długoterminowy sposób – te kochamy. Bo pozwalają nam na komfort i oszczędność. Co oszczędzamy – wszystko to, czego mnie lubimy tracić: czas, pieniądze i oczywiście oszczędzamy sobie bólu. IPL (Intense Pulsed Light) to prawdziwy książę na białym rumaku w tej dziedzinie!

Najpierw rynek zawojowały „lasery” (przyznam, że korzystałam i nie znam bardziej bolesnej metody – no chyba, że trafiłam na szemrany gabinet, choć wyglądał normalnie i był sieciówką). Chwilę potem pojawiło się światełko w tunelu, czyli metody tzw. fotodepilacji. I skradły kobiecie (i męskie) serca bezpowrotnie. Można wykonać je salonach kosmetycznych, ale ze względu na konieczność zrealizowania kilku sesji (w zależności od fototypu naszej urody) okazały się zwyczajnie zbyt drogie. Na szczęście potrzeba matką wynalazków. I tak powstały urządzenia IPL do domowego użytku.

Jak działa depilacja IPL?

To innowacyjna metoda, która opiera się na technologii impulsów świetlnych.  Depilatory IPL emitują promienie świetlne o różnej długości fal. Promienie wnikają pod skórę, a gdy napotykają melaninę włosów – są wchłaniane, co powoduje jej niszczenie. Wybiórcze działanie powoduje, że metoda jest całkowicie bezbolesna i bezpieczna, ponieważ światło nie uszkadza żadnych innych struktur.

quote rozowy ohme2DR ŁUKASZ PREIBISZ
Wystarczy 11 sesji, by włoski zostały usunięte na 2 do 8 lat, redukcja owłosienia na poziomie 90% następuje już 8 sesjach. Efekty widać już po pierwszym użyciu – pozbywamy się wtedy nawet 20% owłosienia.

Oprócz depilacji IPL znalazło również inne zastosowanie w medycynie estetycznej. Usuwa przebarwienia skórne, zmiany naczyniowe i do fotoodmładzania skóry (pobudza produkcję kolagenu).

A co najbardziej cieszy ta metoda depilacji jest długoterminowa, bezbolesna, szybka i eliminuje problem wrastających włosków czy brzydko i boleśnie podrażnionej skóry po depilacji (nieszczęsne czerwone kropki zepsuły nam już zbyt wiele ważnych wyjść ;))

Kto może ją wykonywać?

Każdy. Kobiety i mężczyźni, z rożnymi typami skóry i o różnych charakterze owłosienia. Bardziej zaawansowane urządzenia same dobierają intensywność naświetleń do rodzaju skóry i fototypu.

Przeciwwskazania do zabiegów IPL są typowo medyczne.

Depilacja świetlna IPL – przeciwskazania:

– kobiety w ciąży oraz podczas okresu karmienia piersią
– wszczepiony rozrusznik serca lub sztuczna zastawka
– metalowe implanty w miejscach poddawanych depilacji. wszczepione złote nici, silikonowe wkładki i wypełniacze
– choroby: cukrzyca, opryszczka, bielactwo, epilepsja, łuszczyca, nowotwór, występowanie czerniaka w rodzinie, fotoalergia

oraz czasowe przeciwskazania:
opalenizna, stosowanie niektórych ziół: dziurawiec, nagietek (należy je odstawić 3 tygodnie przed zabiegiem), przyjmowanie leków fotouczulających, przyjmowanie leków wpływających na krzepliwość krwi, stosowanie niektórych kosmetyków: samoopalacz, kremy z retinolem, witaminą C, karotenem, kwasem owocowym, niektóre zabiegi kosmetyczne depilowanego obszaru: głęboki peeling chemiczny, dermabrazja laserowa, spożycie alkoholu (na 24 godziny przed i po zabiegu), depilacja mechaniczna (minimum 3 tygodnie przed zabiegiem IPL)

Czy to się opłaca?

Oooo tak! Żeby nie być gołosłownym najpierw sprawdzamy ceny na mieście. Cenniki na stronach internetowych krzyczą od 99 zł wzwyż… nie tak dużo? Ale to cena za jedną partię ciała, np: pachy. Nogi w salonie dzielone są na kilka części (łydki, uda, stopy itd.), a ceny w zależności od obszaru do depilacji szybują w górę. Więc policzmy…

Jedna wizyta (czyli jedna sesja):
łydki – 199 zł
uda – 199 zł
stopy – 99 zł (czasem są gratis)
bikini – 199 zł (czasem dostajemy „pupę” gratis)…

… o właśnie kupiłaś swój depilator IPL… a raczej wydałaś pieniądze, za które możesz go kupić. Bo pamiętaj że do salonu trzeba będzie wrócić na kolejne sesje, więc wydasz jeszcze znacznie więcej. Na podany „zestaw” wydajesz jednorazowo około 700 zł (pomnóż razy 3 lub 6 sesji w zależności od efektów). Depilatory do domowego użytku zakupisz od około 650 do 1200 złotych. Odpowiedź wydaje się oczywista. A czy mogą ze sobą konkurować? O tym za chwilę.

Dlaczego pojedynczy zabieg nie wystarczy by pozbyć się włosków?

Gdyby sprawa była taka prosta i wystarczyło raz wyskoczyć do kosmetyczki, podejrzewam, że prawie każda z nas byłaby gotowa zaciągnąć kredyt i mieć to raz na zawsze z głowy. Jednak jest inaczej. Cała skuteczność zabiegu (i tez konieczność jego powtórzenia) zależy od fazy wzrostu włosków. Niestety to praktycznie niemożliwe, żeby nasze włoski wszystkie na raz były w tej samej (jakże pożądanej przez nas) fazie. Największa skuteczność depilacji przypada na okres aktywnego wzrostu włosa. Dlatego zaleca się ogolenie włosków maszynką na kilka dni przed zabiegiem (idealnie jeśli odrastające włoski mają długość 1-3 mm).

Fazy wzrostu włosa:

Faza pierwsza – Anagen:
Podczas tej fazy depilacja jest najbardziej efektywna. 
Cebulka jest otwarta, a włos osiąga całkowitą długość. Natomiast włos nadal jest powiązany z brodawką

Faza druga: Katagen:
Włos uwalniany jest z brodawki, zaczyna przesuwać się ku górze. Zatrzymują się procesy wzrostu włosa.

Faza trzecia: Wczesny Anagen:
Podczas tej fazy włos dokonuje powoli swojego żywota i jest najmniej skuteczny czas do depilacji IPL.
Włosek martwieje po czym wypada, żeby proces mógł rozpocząć się od nowa.

Jak same widzicie starcie gabinet kosmetyczny kontra dom – ma przesądzony wynik. Zdecydowanie łatwiej, wygodniej, szybciej i taniej postawić na depilację IPL w warunkach domowych. Marka BaByliss stworzyła również specjalną aplikację na telefon, która pilnuje terminów kolejnych domowych sesji i jeszcze bardziej ułatwia cały proces.

Czym depilować?

I czy na pewno w domu? To pytania, które krążą po głowie. Tutaj kluczowy do zadowolenia jest dobry wybór. Bo czasem produkt pozostawia wiele do życzenia. Największym i zarazem najbardziej kosztownym problemem jest skuteczność i trwałość lampy. Kobiety często skarżą się, że po kilku użyciach lampa jest tak beznadziejna, że trzeba ją wymienić (a to koszt niemały). Dlatego warto rozejrzeć się wśród marek wiodących, które na tę lampę dają gwarancję. Nie myślcie też, że warto okazyjnie połasić się na produkt no-name w podejrzanie niskiej cenie (zwyczajnie, ktoś próbuje was oszukać), to technologia, która nie może być (ze względu na jakość sprzętu) zrobiona „za grosze”.

BaByliss Homelight stosuje unikatową kwarcową technologię w swoich lampach i gwarantuje ich żywotność.  Zobaczcie same!

BaByliss Homelight, czyli diabeł tkwi w szczegółach

Warto zaufać sprawdzonym metodom i technologii, która nie zawodzi. BaByliss nie kończy na obietnicach i stale doskonali swoje produkty. Ambasadorką BaByliss Homelight została Agnieszka Cegielska.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Bardzo długa żywotność

Innowacyjna technologia kwarcowa gwarantuje żywotność nawet do 200 000. Przekłada się to na 30 pełnych programów, czyli 30 lat użytkowania.

Szybkość: Szeroki ekran aplikacyjny

Szybką depilację zapewnia lampa błyskowa, która emituje do 36 błysków na minutę  (w trybie Gliss). Depilacja przebiega także sprawniej, dzięki szerokiemu ekranowi aplikującemu (3 cm2). W praktyce oznacza to depilację pach w przeciągu 2 minut, a nóg w ok. 10 minut.

Skuteczność: 90% włosów mniej

Przeprowadzone klinicznie badania dowiodły niezwykłej skuteczności tej metody depilacji – zmniejszenie ilości włosów o 90% już po 8 zabiegu. Zastosowany w urządzeniu czujnik sensoryczny pozwala na emitowanie błysku tylko podczas kontaktu ze skórą.

Bezpieczeństwo: 5 poziomów intensywności

Niska intensywność światła niszczy mieszek włosowy, ale nie wpływa niebezpiecznie na skórę. 5 poziomów intensywności światła pozwala na dostosowanie działania depilatora do indywidulanych potrzeb – w zależności od rodzaju i wrażliwości skóry.

Dla wszystkich obszarów ciała

Depilator IPL może być używany na wszystkich partiach ciała, między innymi na nogach, rękach, twarzy. Jest on również przystosowany do stosowania do 5 fototypów skóry
(od I do V).

Nasadka do depilacji twarzy i miejsc wrażliwych

Depilator został wyposażony w specjalną nasadkę, zapewniającą jeszcze większy komfort i bezpieczeństwo  przy depilacji delikatnych obszarów ciała.

 Aplikacja  Homelight Connected

Unikalna aplikacja pozwala na pełną personalizację zabiegu. Dzięki niej można precyzyjnie zaplanować zabieg oraz ustawić przypomnienie o depilacji.

Bezbolesna depilacja

IPL to całkowicie bezbolesna metoda depilacji. Zabieg polega na emitowaniu wiązki światła na konkretne partie ciała. Podczas wysyłania impulsów świetlnych tworzy się ciepło, które nie powoduje uczucia dyskomfortu.

Gwarancja niesłabnących błysków

Tryb przewodowy zapewnia depilatorom BaByliss Homelight gwarancję niesłabnących błysków.

Poznaj rodzinę produktów BaByliss Homelight

quote rozowy ohme2DR ŁUKASZ PREIBISZ
Najnowszymi depilatorami marki BaByliss są depilatory świetlne: G946E, G945E, G935E i G933E. Każdy z nich jest w pełni bezpieczny, co potwierdzają pozytywne wyniki testów w niezależnym laboratorium Spincontrol.

Homelight 130 Smart

Depilacja świetlna IPL w domu? Wszystko, co musisz wiedzieć / G946E MRmale

 

 

 

 Homelight Compact

G935E

Homelight Essential

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Artykuł powstał we współpracy z marką BaByliss


Lifestyle Uroda

Marzą ci się piękne loki? Sprawdź, jak łatwo modelować włosy w domu

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
18 kwietnia 2016
Marzą ci się piękne loki? Sprawdź, jak łatwo modelować włosy w domu
Fot. iStock / Milan Stojanovic
 

Naturalnie wyglądające, piękne i miękkie. Marzenie wielu kobiet. Poza tym fale, loki i sprężynki, to niezły sposób na zwiększenie objętości fryzury. Jeżeli zna się parę trików i ma w ręku dobry sprzęt (uwaga! dobry nie musi znaczyć najdroższy na świecie) – układanie włosów może być, zgodnie z założeniem przyjemne! A nie sprowadzać się do codziennej walki o „jakiś” wygląd. A jak zakręcić, żeby nie nakręcić za bardzo? 

Pierwsze pytanie jakie się nasuwa, to czym (jak) zakręcić włosy, żeby było:
– ładnie
– łatwo
– skutecznie
– i oczywiście szybko.

Spanie w wałkach lun papilotach, to już zwyczaj prehistoryczny – na szczęście! Więc do dzieła, loki XXI wieku robi się tak!

KLASYCZNA LOKÓWKA

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Dzięki temu urządzeniu uzyskamy małe średnie lub duże loki.  Umyte i suche włosy zakręcamy zgodnie z instrukcją. Aby było łatwiej warto podzielić włosy na kilka części i spiąć plastikowymi klipsami (spinkami, raczkami – co macie pod ręką). Klasyczna lokówka jest najlepsza przy włosach długich i półdługich. Zanim kupicie sprzęt warto przyjrzeć mu się bliżej i zobaczyć, czy jest bezpieczny dla włosów i przyjazny w użytkowaniu, jak np. model BaByliss PRO 180 L 32 MM. Jej niewątpliwe zalety, to:

  • szybkie nagrzewanie (komfort użycia)
  • regulacja temperatury, zapewniająca dostosowanie działania lokówki do kondycji włosów – 10 pozycji do wyboru
  • powłoka Sublim’touch – chroni włosy przed działaniem wysokiej temperatury
  • maksymalna temperatura 180°C
  • 10 ustawień temperatury (150 – 180°C)
  • wbudowana podstawka
  • On/Off sygnalizacja diodowa
  • wentylowana końcówka izolująca
  • obrotowy przewód (mała rzecz, a cieszy!)

To jakiej wielkości uzyskamy loki – zależy przede wszystkim od średnicy lokówki. Ich intensywność  zależy od tego, jak grube pasmo włosów będziemy zakręcać – im cieńsze tym mocniej skręcony loczek.

Mat. prasowe / Lokówka 271CE

Mat. prasowe / Lokówka 271CE

LOKÓWKA STOŻKOWA

Idealny do tworzenia sprężynek i drobnych loczków. Zdecydowanie lepiej sprawdza się przy dłuższych włosach. Co dłużej opowiadać :). Włosy zawijamy na nagrzany stożek i koniec filozofii. Tylko uważajcie na palce (porządna lokówka stożkowa powinna mieć w zestawie termo-rękawiczkę!).

Poniżej atrakcyjne lokówka Easy Curl. Atrakcyjna, bo bardzo sprytna!

  • stożkowa końcówka: średnica 25mm do 13mm
  • profesjonalna ceramiczno-tytanowa powłoka
  • 11 ustawień temperatury (100°C – 200°C),  regulacja zapewniająca dostosowanie działania lokówki do kondycji włosów – 10 pozycji do wyboru
  • sygnalizacja diodowa start/stop
  • automatyczne wyłączanie
  • rozkładana podstawka
  • zimna końcówka lokówki i teramiczna rękawiczka dla bezpieczeństwa użycia (TAK!)
  • uniwersalny stożkowaty kształt zapewniający dowolność wyboru grubości loka – łagodne fale w rozmiarze M, romantyczne małe loki S, jak i burzę drobnych loczków w rozmiarze XXS
  • szybkie nagrzewanie zapewniające komfort użycia
  • obrotowy przewód

C20E-1

SUSZARKO-LOKÓWKA

Czyli na mokro i na sucho. To dobry wybór dla kobiet o włosach każdej długości, ale przy krótszych, cienkich lub zniszczonych bardzo ułatwia całą stylizację. Układanie na szczotce jest bardzo nie wygodne (szczotka – jedna ręka, suszarka – druga 🙁 ), a tutaj można połączyć 2 w 1. Dodatkowo zaoszczędzimy miejsce i zyskamy kilka przydatnych akcesoriów.

Lokówko-suszarka jest niezastąpiona w podwijani i wywijaniu końcówek, modelowaniu na „Aniołka Charliego”

Niby nic nowego, a jednak gdy dorzucimy automatyczne obracanie… kusi kusi :). Zobaczcie model Brush&Style 700 – ten model polecany jest do włosów długich i półdługich, ma fajną szeroka szczotkę i …:

  • funkcja jonizacji zapewniająca wygładzenie włosów
  • 2 kierunki obrotu szczotek
  • naturalne włosie szczotek delikatne dla włosów
  • powłoka ceramiczna zabezpieczająca łuski włosa przed uszkodzeniami
Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

PROSTOWNICA

Kochamy te triki! I niby każda z nas słyszała, ale gdy przychodzi do wykonania drapiemy się znacząco po głowie. Za pomocą prostownicy możecie zrobić sobie fale lub klasyczne loczki. Oczywiście najwygodniej mieć wąską prostownicę w miarę nowej generacji.

Zobacz jak zakręcić włosy prostownicą:

A jak wybrać prostownicę idealną?

Żeby nie żałować zainwestowanych pieniędzy, lepiej kupić tę „lepszą”, czyli nie niszczącą naszych włosów. BaByliss ma swojej ofercie kilka modeli, jednak perłą w koronie jest seria Diamond, np: model I PRO 235 IRONIC . Cóż w nim wyjątkowego? Ha! Można prostować zarówno suche jak i wilgotne włosy!

Cała seria jest wysokiej jakości  i kładzie szczególny nacisk na ochronę włosów:

  • powłoka Diamond Ceramic – jeszcze bardziej gładka, odporna na uszkodzenia
  • 6 ustawień temperatury
  • technologia I-temperature – błyskawiczne nagrzewanie i utrzymanie temperatury 235°C (proste lub zakręcone zanim się zestarzejemy)
  • System Intense: szybkie nagrzewanie 220°C & 235°C
  • System Protect: 140°C, 160°C, 180°C & 200°C
  • jonizacja (koniec „siana”)
  • wąskie płytki 24 x 120 mm
  • funkcja Wet & Dry
  • System Lock: blokada płytek
  • system automatycznego wyłączania
  • ekran LED
  • etui termoizolujące (koniec dyndającej i czekającej na ostudzenie prostownicy – bez hiterycznego myślenia o pożarach)
  • obrotowy przewód

Warto się jej przyjrzeć!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

LOKÓWKA AUTOMATYCZNA

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Jeśli uważasz, że pięknych loków bezpowrotnie pozbawiają cię „dwie lewe ręce” – to produkt specjalnie dla ciebie! Wkładasz pasemko włosów i po chwili robi się samo! Ja lubię układać włosy, ale brakuje mi na to czasu – jestem jednak dumną posiadaczką takiej samokręcącej lokówki i… ma o wiele więcej zalet!

To doskonały produkt dla kobiet, które swoje naturalne włosy mają dość niezdyscyplinowane (jak ja). Jeżeli co rano budzisz się z dylematem:
– przykleić do głowy lakierem
– obciąć to co odstaje
– spiąć  byle jak, byle mocno
– lub jak rozczesać, żeby się nie puszyły;
albo masz naturalnie kręcone/falowane włosy, jednak twoja fryzura nie do końca może się zdecydować, automatyczna lokówka pozwala zaoszczędzić sporo czasu i wysiłku. Szybko poprawisz, to co naturze nie wyszło, a zamiast odstających kosmyków zafundujesz sobie np. ładne i modne naturalnie zakręcone końcówki. Polecam – genialny wynalazek!

Fajna propozycja to lokówka automatyczna Fashion Curl Secret. Działa bardzo sprawnie i jest łatwa w obsłudze. Ma ceramiczną powłokę i dwie temperatury do wyboru. Gdy lok będzie gotowy nawet „zabipa” miłym dźwiękiem. A co jeszcze w niej praktycznego?

  • bezszczotkowy silnik
  • powłoka ceramiczna
  • 2 ustawienia temperatury (185°C, 210°C)
  • 1 pozycja ustawienia czasu kręcenia loków (12s)
  • wskaźnik dźwiękowy (4-5-6 beeps)
  • naprzemienny kierunek kręcenia włosów – czyli bardziej naturalny wygląd
  • automatyczne zatrzymanie
  • długi kabel obrotowy 2,5 m (bardzo przydatny wcześnie rano!)

PS: Ma fajną obudowę, w przeciwieństwie do lokówek automatycznych w kształcie tradycyjnym, tu trudno o przypadkowe wkręceni się pozostałych włosów.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Na co „wydać”, a gdzie zaoszczędzić?

Zdecydowanie należy kierować się rozsądkiem, czyli wybrać z sprzęt, z którego na pewno będziemy korzystać i wtedy nie oszczędzać. Cóż nam po zaoszczędzonych 50 czy 100 złotych, jeśli skończymy zamiast z lokami to wysuszonymi i spalonymi włosami. Zdecydowanie warto zakupić lokówki z porządną powłoką, regulacją temperatury (szczególnie jeśli mamy cienkie i delikatne włosy) i np. preparat dedykowany do układania włosów w wysokich temperaturach.

Jeśli nie chcecie przepłacać – wybierajcie jak najbardziej uniwersalne produkty, wtedy skorzystać z nich wiele razy!


Artykuł powstał we współpracy z marką BaByliss


Lifestyle Uroda

Tych produktów lepiej nie jeść na pusty żołądek. Sprawdź dlaczego

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
18 kwietnia 2016
Fot. iStock / Eva Katalin Kondoros

Wstajesz rano i pierwsze o czym myślisz, to aby zaparzyć kawę/herbatę i na szybkiego wrzucić coś do żołądka. To co zjesz z samego rana jest bardzo istotne, nie tylko ze względu na podaż energii której tak bardzo w ciągu dnia potrzebujesz. Chodzi również o dobre samopoczucie, którego nie zmącą problemy z układem trawiennym. Istnieją bowiem produkty, których lepiej nie jest na pusty żołądek, i to nie tylko z samego rana. Przecież zdarza się nam w ciągu dnia nie mieć czasu na obiad, tylko złapać coś na szybko – mniej lub bardziej zdrowego – gdy zaczyna nam głośno burczeć w żołądku. Nawet wtedy dobrze mieć w pamięci, czego pusty żołądek może nie znieść.

Lista produktów, których lepiej nie jeść przy pustym żołądku

Zapoznaj się listą i przekonaj się, co możesz zmienić na lepsze w swoich posiłkach.

1. Owoce cytrusowe

Dobrze popijać nimi pożywienie w trakcie posiłków, ale nie przed nimi. W cytrusach jest dużo kwasu owocowego, który podrażnia śluzówkę żołądka, czego skutkiem może być zgaga. Ale nie tylko, picie na czczo soku pomarańczowego u wrażliwych na działanie kwasów osób, może spowodować początek zapalenia błony śluzowej żołądka. Owoce cytrusowe wywołują często alergie, a spożywanie ich na pusty żołądek może potęgować przykre konsekwencje. Osoby przyjmujące leki na alergię oraz serce, powinny absolutnie wystrzegać się popijania leków sokiem z grejpfrutów, ponieważ zaburza on ich metabolizm i może dojść do zatrucia.

Fot. Pixabay / Wikilmages / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / Wikilmages / CC0 Public Domain

2. Banany

Banany znane są z wysokiej zawartości magnezu, który poprawia pracę serca, ale w nadmiarze może zaburzyć równowagę magnezowo- wapniową. Poza tym, te owoce są ciężkostrawne z powodu zawartości dużej ilości pektyn (podobnie jak gruszki).

Fot. Pixabay / Bryanbeedit / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / Bryanbeedit / CC0 Public Domain

3. Czosnek

Co prawda chyba tylko wybitni miłośnicy smaku i aromatu czosnku mają odwagę jeść go z samego rana na surowo, choć to nie jest najlepszy pomysł. Czosnek może wywoływać reakcje alergiczne o różnym natężeniu, a jedzenie go na pusty żołądek może skutkować podrażnieniem, niestrawnością, problemami ze zgagą, mdłościami i wymiotami. Surowy czosnek wzmaga również skurcze żołądka i działa wzdymająco, oraz powoduje specyficzny zapach nie tylko z ust, ale całego ciała.

4. Surowe warzywa

Mimo, że warzywa są bardzo zdrowymi produktami, których nie może zabraknąć w codziennym jadłospisie, jedzenie ich na czczo w postaci surowej nie jest zalecane. Surowe warzywa są ciężkostrawne a wydzielane przez nie kwasy mogą podrażniać żołądek. Żołądek trawi je powoli co stwarza korzystną sytuację dla wystąpienia zgagi. W dodatku jeszcze mniej sympatyczne konsekwencje może mieć  skórka warzywa, która może zalegać w pustym żołądku i powodować mdłości.

Fot. Pixabay / saida / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / saida / CC0 Public Domain

5. Jogurt

Jedzenie jogurtu na pusty żołądek nie jest szkodliwe, ale pożyteczne bakterie nie mają szans na podróż po układzie trawiennym. W zetknięciu z dużą ilością agresywnego kwasu w pustym żołądku, bakterie po prostu zginą i nie będzie z nich żadnego pożytku. Jogurt dobrze jest spożywać jako zwieńczenie posiłku, aby bakterie miały szansę zadomowić się w jelitach.

Fot. Pixabay / kaboompics / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / kaboompics / CC0 Public Domain

6. Kawa

Co prawda nie da się jej zjeść – nie licząc formy cukierków kawowych- ale wlewanie jej na pusty żołądek może mieć przykre skutki. Zapewne wiele z nas popełnia ten grzech i kawę pije bez posiłku, a raczej w jego zastępstwie, na szybkiego. Picie kawy, szczególnie mocnego naparu, na czczo może działać drażniąco na żołądek, obciążać wątrobę i trzustkę. Notoryczne picie kawy w taki sposób, przyczynia się do stanu zapalnego błony śluzowej żołądka. Kawę pijcie, ale po posiłku.

Fot. Pixabay / Unsplash / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / Unsplash / CC0 Public Domain

7. Cukier i słodycze

Spożywanie dużych ilości słodkich rzeczy i obfite słodzenie kawy czy herbaty, powoduje nie tylko dostarczenie organizmowi pustych kalorii. Cukier jest szybko przyswajany przez organizm i działa na trzustkę, która nie jest w stanie wyprodukować wystarczającej ilości insuliny wcześnie rano. W efekcie wzmaga pracę, produkuje więcej insuliny a poziom cukru we krwi spada, przez co czujemy apatię i zmęczenie.

Fot. Pixabay / skeeze / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / skeeze / CC0 Public Domain

8. Zimne napoje

Woda z cytryną do dobry pomysł na rozruch z samego rana. Tyle że powinna mieć temperaturę przynajmniej pokojową. Sięgając po napoje zimne z lodówki, można zahamować proces trawienia przez obkurczenie naczyń krwionośnych, przez co pokarm będzie zalegał dłużej w żołądku.

Fot. Pixabay / stevepb / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / stevepb / CC0 Public Domain

 


źródło: Medical

 


Zobacz także

Czy twój nastolatek jest gotowy do życia? Oto, co powinien umieć zrobić samodzielnie

Jak złagodzić ból rozwodu. Staraj się uniknąć tych pięciu, typowych błędów

Czy wybaczanie innym nam popłaca?