Uroda

6 najczęstszych błędów, które popełniamy podczas pielęgnacji skóry twarzy

Redakcja
Redakcja
26 marca 2018
najczęstszych błędów w pielęgnacji twarzy
Fot. iStock / g-stockstudio
 

Tempo współczesnego życia w znaczny sposób ogranicza czas, który możemy poświęcić na pielęgnację własnej urody. Owszem, staramy się robić to jak najczęściej, nakładamy kremy na twarz,wykonujemy makijaż i zmywamy go przed położeniem się do łóżka. Niestety, często podczas tych czynności, towarzyszą nam błędy, które nie pozwalają nam cieszyć się efektami troski o skórę twarzy.

Trudno wtedy zrozumieć, co robimy nie tak, nieświadomie pomijamy pewne kroki, bez których nie uda się osiągnąć założonego celu – pięknej, zdrowej cery, która zbyt szybko nie zacznie zdradzać naszej prawdziwej metryki.

6 najczęściej popełnianych błędów

1.Wykonujesz niedokładny demakijaż, lub śpisz w makijażu

To jedne z najgorszych przewinień, jakimi możesz systematycznie pozbawiać cerę blasku i szybciej doczekać się problemu z zaskórnikami, pryszczami lub zmarszczek. Nawet, jeśli po całym dniu, padasz z nóg, demakijaż jest obowiązkiem i wybawieniem dla skóry.  Kilka minut co wieczór przeznaczonych na dokładne oczyszczanie skóry, nie tylko pozwoli skórze się zregenerować i oddychać, ale umożliwi lepsze wnikanie w jej głąb aktywnych składników z produktów do pielęgnacji.

2. Używasz do mycia twarzy mydła 

Nadal wiele kobiet zadowala się myciem twarzy woda i mydłem. Jednak taka pielęgnacja nie oczyści skóry, ale raczej ją podrażni i wysuszy. Dokładne oczyszczanie twarzy pozwala na zachowanie ją w czystości, i poprawia jej stan. Można wybierać z szerokiej gamy kosmetyków do oczyszczania skóry twarzy. Warto przecierać ją płynem micelarnym, który usuwa pot, łój, zanieczyszczenia. Kolejno można umyć ją żelem, spłukać zanieczyszczenia i przetrzeć twarz tonikiem, a na końcu zaaplikować krem, który odżywi skórę.

 

3. Stosujesz kosmetyki nieodpowiednie do potrzeb cery

Nawet jeśli kuszą cię reklamy konkretnych kosmetyków, zanim wrzucisz produkt do koszyka, sprawdź, czy rzeczywiście posłuży on twojej skórze. Wybieraj kosmetyki do twojego rodzaju cery, jej kondycji i wieku. Krem źle dobrany do wieku nie przyczyni się do spłycenia zmarszczek. A kremy dla cery dojrzałej, które zastosujesz profilaktycznie by zapobiec zmarszczkom, mogą zaburzyć naturalne procesy fizjologiczne. Zamiast eksperymentować, sięgaj po lekkie, nawilżające kremy do twarzy, jeśli twoja cera potrzebuje przede wszystkim nawilżenia.

 

4. Wyciskasz wypryski i wągry

Wiesz, że nie powinnaś, ale chcesz by czym prędzej niedoskonałości zniknęły z twoje twarzy. Jednak zamiast pożądanego efektu, możesz zainfekować skórę bardziej, lub skaleczyć ją i w przyszłości narzekać na powstałe blizny. Nie wyciskaj wykwitów, stosuj odpowiednie kosmetyki do skóry z niedoskonałościami lub odwiedź kosmetyczkę, która pomoże ci uporać się z kłopotem.

5. Nie używasz kremów z filtrem przeciwsłonecznym 

A to poważny błąd, nie tylko latem. odpowiednie kremy chroniące skórę przez negatywnym oddziaływaniem promieni słonecznych, powinnaś używać przez cały rok. Dobrze dobrany krem z filtrem przeciwsłonecznym, ochroni twarz nie tylko przed poparzeniem, ale zapobiegnie przesuszeniu cery i przedwczesnemu pojawianiu się zmarszczek na twarzy.

6. Zapominasz o peelingu

Mimo, iż samo zastosowanie peelingu trwa tylko chwilkę, często o nim zapominasz, ze szkodą dla skóry. Regularne złuszczanie skóry jest ważne, ponieważ dzięki temu staje się ona oczyszczona, więc lepiej się regeneruje oraz przyswaja składniki odżywcze z kosmetyków.


Uroda

Lubisz sobie popłakać przy telenoweli? Sprawdź, o czym to świadczy

Redakcja
Redakcja
27 marca 2018
Fot. iStock/George Marks
 

Dobra, nie ma co ściemniać – większość z nas ma swoje ulubione seriale, które ogląda z zapartym tchem. Wiadomo, trochę wstyd się przyznać, bo aktualnie panuje moda na nieposiadanie telewizora, a jeśli już ktoś lubi oglądać jakiś serial, to musi to być wybitna, zagraniczna produkcja z czołowymi nazwiskami, a nie jakiś tam polski tasiemiec. Oglądamy więc, ale się do tego w towarzystwie nie przyznajemy.

Przypominasz sobie teraz, jak ostatnim razem oglądałaś smutną scenę, podczas której jeden z twoich ulubionych bohaterów umierał? Nie mów, że się nie popłakałaś. A może pamiętasz, jak ona i on po latach ukrywania uczuć w końcu wyznali sobie miłość? Głupio się przyznać, ale uroniłaś łezkę, bo twoje serce przepełniała radość. Czy to źle? Czy naprawdę jest się czego wstydzić?

Zdaniem psychologów, emocje towarzyszące oglądaniu ulubionych seriali mają na nas bardzo korzystny wpływ. Przywiązujemy się do bohaterów, co wpływa na naszą samoocenę, pozwala rozwijać inteligencję emocjonalną, uczy empatii i wrażliwości. Jeśli śledzimy czyjeś losy od dłuższego czasu, mamy z tą osobą jakąś więź. Nawet jeśli postać ta została wykreowana, darzymy ją określonymi uczuciami. Być może kogoś nam przypomina, albo daną sytuację potrafimy odnieść do własnego życia.

Jennifer Barnes, profesor psychologii na Uniwersytecie w Oklahomie, uważa, że nasze mózgi nie zostały zbudowane tak, by odróżnić, czy związek jest prawdziwy czy fikcyjny. Oznacza to, że możemy zaprzyjaźnić się z kimś, kto tak naprawdę nie istnieje. Ta więź staje się jeszcze bardziej prawdziwa, jeśli dany serial oglądamy często i regularnie. Nawet taka fikcyjna przyjaźń ma bardzo pozytywny wpływ na psychikę człowieka.

Jeśli więc scenarzysta postanowił zrobić coś złego twojemu przyjacielowi, będziesz odczuwać żal, niemoc, smutek. Zupełnie, jakby działo się to w realnym życiu. Równie emocjonalnie zareagujesz, gdy zadzieje się coś pozytywnego. Plusy? Uczysz się szybciej rozpoznawać emocje swoje i innych, jesteś bardziej otwarta na świat i masz poczucie, że ktoś istotny jest w twoim życiu.

Dobrze, jeśli potrafimy wykorzystać to w realnym życiu. Gorzej, jeśli ograniczamy się wyłącznie do seriali i żyjemy w wyimaginowanym świecie, nie mając prawdziwych przyjaciół…

Źródło: Time


Uroda

Wiosna herbatą pachnąca

Redakcja
Redakcja
26 marca 2018
Fot. Materiały prasowe

Długo wyczekiwana wiosna to czas, kiedy wraz z całą przyrodą budzimy się z jesienno-zimowego snu. Coraz dłuższe i coraz bardziej pogodne dni, śpiew ptaków i zapach pierwszych kwiatów sprzyjają naszemu dobremu samopoczuciu i skłaniają ku większej aktywności, a wiosenne święta dostarczają licznych okazji do spotkań w gronie rodziny i przyjaciół.

Wiosna to również czas pierwszych w danym roku zbiorów herbacianych liści, z których powstaje najlepszy jakościowo susz, albowiem to właśnie w tym okresie wypoczęty po zimie krzew wydaje najbogatsze w naturalne walory smakowe i zapachowe liście, które po odpowiednim przetworzeniu zachowują pełnię herbacianego charakteru. Zdaniem pana Nirmala Sethii, założyciela marki Newby oferującej herbaty klasy premium wyłącznie z pierwszych wiosennych zbiorów, to właśnie ów charakter sprawia, iż prawdziwa, dobrej jakości herbata jest jak piękna kobieta, o której urodzie świadczy nie aparycja, lecz osobowość, a związane z herbatą tradycje i wielowiekowa kultura zasługują na najwyższe uznanie.

Swoją przygodę z herbatą Nirmal Sethia rozpoczął jako niespełna 20-letni młodzieniec w latach 60. XX w., jednak niespodziewana śmierć ojca spowodowała, iż na wiele lat musiał skoncentrować swoją uwagę na innych gałęziach rodzinnego biznesu. Mimo to u zarania nowego tysiąclecia, pod wpływem podszeptów ukochanej żony Chitry, pan Sethia powrócił do swojej pierwszej pasji. Zdegustowany sytuacją i opinią o branży herbacianej, która wraz ze wzrostem popytu zaczęła zdecydowanie skłaniać się w stronę ilości ze szkodą dla jakości, postanowił jednak, iż Newby będzie oferowała wyłącznie produkty najwyższej możliwej klasy.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Dziś Newby posiada kilkanaście oddziałów na całym świecie, w tym w Polsce, a jej działalność jest nieustannie skoncentrowana wokół idei zachowania wielowiekowych herbacianych tradycji dla przyszłych pokoleń, czego wyrazem jest przede wszystkim niezmiennie bezkompromisowe podejście do jakości oferowanych mieszanek, jak również licząca w chwili obecnej prawie 1700 eksponatów, największa na świecie kolekcja zabytkowych akcesoriów herbacianych The Chitra Collection by Newby (www.chitracollection.com).

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Asortyment Newby obejmuje ponad 200 produktów, w tym bogatą ofertę herbacianych rarytasów (m.in. wyborne herbaty japońskie i tajwańskie, prawdziwe chińskie herbaty białą oraz oolong, czy też dojrzewającą herbatę pu erh, zwaną czerwoną), która zaspokoi gusta nawet najwybredniejszych koneserów. Herbaty i napary Newby, starannie selekcjonowane i przetwarzane z dbałością o zachowanie naturalnego charakteru w fabryce Newby w Kalkucie, to gwarancja najlepszej jakości i niepowtarzalnych doznań smakowych, którymi możemy dzielić się z najbliższymi przy różnych, nie tylko świątecznych okazjach.

Każda kolekcja Newby jest swoistym hołdem dla herbacianych mistrzów, uprawianego przez nich od tysięcy lat rzemiosła oraz przekazywanych z pokolenia na pokolenia herbacianych tradycji, dzięki którym dzisiaj możemy delektować się różnorodnością smaków i aromatów Newby i wciąż na nowo odkrywać prawdziwy charakter herbaty.

www.newbyteas.pl

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Artykuł powstał we współpracy z Newby


Zobacz także

Fot. Materiały prasowe / REF Polska

Szwedzka marka REF już w Polsce! Genialne produkty do pielęgnacji i stylizacji włosów

Chcesz wyglądać młodziej, przyciemnij sobie brwi – tak mówią naukowcy

Makijażowe „must have” – co powinno znaleźć się w Twojej kosmetyczce?