Lifestyle

Umów się ze sobą! Chociaż każdy z nas chce być szczęśliwy, podążamy w przeciwnym kierunku

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
23 sierpnia 2020
Fot. iStock
 

Wyrzeźbić ciało na wzór mistrzyni fitness, zacząć się odżywiać na bazie pora i selera, opanować medytację niczym mnich buddyjski…Czasem nasze postanowienia mogą być trudne w realizacji, żeby nie powiedzieć abstrakcyjne. Wciąż mamy jednak nadzieję, że coś istotnego zmieni się w naszym życiu, co poprawi nas samych i naszą egzystencję. Bardziej przy tym liczymy na zewnętrzne siły niż własny wysiłek, bo nasza dysfunkcja systemu motywacyjnego, zwana potocznie lenistwem, jakoś nie pomaga wdrażać radykalnych zmian w życie.

Liczymy na więcej zdrowia, pieniędzy, mniej kłopotów i mniej kilogramów A przecież życie jest łatwiejsze niż się zdaje – wystarczy, że będziemy akceptować niemożliwe, obywać się bez tego co niezbędne, znosić to, co nie do zniesienia i przyjmować wszystko ze spokojem, przynajmniej tak sądzą stoicy.

I chociaż każdy z nas chce być szczęśliwy, podążamy w przeciwnym do celu kierunku. Powiedziałabym nawet, że jesteśmy mistrzami w utrudnianiu sobie życia i umartwianiu się, podczas gdy w głębi duszy wszystko w nas krzyczy i się gotuje. Takie oszustwo nic nam dobrego nie daje, wręcz nas niszczy i generuje choroby.

O czym mowa? O pogoni za materialnymi rzeczami, porównywaniu się z innymi, chęci zadowolenia wszystkich, ciągłym udowadnianiu czegoś innym ludziom, stawianiu sobie ograniczeń. Czyli zamiast dla siebie i w zgodzie ze sobą, próbujemy zadowolić świat, który wcale nie koniecznie się nami przejmuje.

A przecież szczęście to jest nawyk, psychiczne nastawienie. Jeśli go w sobie nie wyrobisz, nigdy nie będziesz szczęśliwy. Mimo to ludzie szukają recepty, przepisu do zaimplementowania. Pewien rosyjski psychiatra podał 22 zasady, które uczynią nasze życie lepszym. Po ich przeczytaniu zauważyłam, że postępuję według większości z nich już od dawna. W dużej mierze jest to kwestia słuchania siebie i doświadczenia. To instynkt  podpowiadał mi, że po wielu latach powinnam zmienić otoczenie oraz pracę i nie oglądać się na innych… Tylko niektóre punkty wypracowałam sobie świadomie jako zdrowy nawyk. Nie jest bowiem tak, że od zaraz zmienimy swoje postrzeganie siebie i świata.  Zdrowe nawyki trzeba w sobie praktykować! To wymaga czasu i cierpliwości, a czasem dystansu do zagadnienia. Co najważniejsze, nie można się zrażać jak coś nam nie wychodzi.

A oto mała busola, której używam w życiu i która bardzo ułatwia mi poruszanie się w tym zagonionym i złożonym świecie. Zamiast 22 zasad, skrót w postaci ,,Czterech Umów” zaczerpniętych od Tolteków, pięknie ustawiających nas wobec ludzi i świata.  To umowy, które powinniśmy zawrzeć sami ze sobą, a będzie nam lepiej na tym świecie.

Szanuj swoje słowo – gdyż ma magiczną moc, moc sprawczą, potrafi skrzywdzić, okaleczyć, zabić, Pomyśl co możesz stworzyć dobrym słowem, które się szanuje, którego się nie rzuca na wiatr. Słowem możemy wzbudzić radość, podnieść na duchu, wyrazić najpiękniejsze uczucia. Ono w nas pozostaje. Szanowanie własnego słowa daje również odporność na cudze złe słowa, immunitet wobec każdego, kto słowem chce zranić. Codzienna afirmacja, czyli powtarzanie sobie pozytywnego zdania, ma wręcz działanie uzdrawiające.

Nie bierz niczego do siebie – skazujesz się wtedy na cierpienie. Ludzie nie robią niczego z twojego powodu. Oni wszystko odnoszą do siebie. To co robią lub mówią, jakie wygłaszają opinie, wynika z ich aktualnego stanu umysłu, nastroju, snu w jakim tkwią w danej chwili i odnosi się tylko do ich projekcji świata.  Kiedy bierzesz wszystko do siebie, stale czujesz się urażony, przyjmujesz ich emocje, cierpisz. Nawet jeśli cię chwalą, to też nie z twojego powodu, chwalący śnią właśnie swój dobry sen.

Nie zakładaj niczego z góry. Stawianie założeń i hipotez odnośnie wszystkiego, to nasza powszechna dolegliwość. Bronimy naszych założeń i próbujemy udowodnić innym, że się mylą. Widzimy tylko to, co chcemy widzieć i słyszymy tylko to, co chcemy słyszeć. Prawda często jest zupełnie inna. Kobiety zakładają, że partnerzy wiedzą, co one myślą i dlatego one nie muszą mówić czego pragną. Jednak jeśli partner nie zrobi tego co założyły, czują się rozczarowane i mówią:’’powinieneś był wiedzieć… Nie zakładając nic z góry, nie narażamy się na rozczarowania.

Rób wszystko jak najlepiej potrafisz. W każdej życiowej sytuacji staraj się jak tylko możesz, nie będziesz cierpiał z poczucia winy, nie będziesz miał wyrzutów sumienia i nie będziesz sfrustrowany. Bylejakość nas samych niszczy, ogranicza nasz potencjał i kreatywność, pogarsza nasze otoczenie i nas samych.

Kasia
www.goanywhere.to


Lifestyle

Tosty – 4 proste i szybkie w przygotowaniu pomysły na ciepłe i smaczne śniadanie

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
24 sierpnia 2020
Tosty francuskie, z warzywami, z awokado, z owocami -
Fot. iStock
 

Tosty to doskonały pomysł na ciepłe i smaczne śniadanie. Sposobów na ich przygotowanie jest wiele, ponieważ do tosta można dodać według uznania ulubione dodatki. Ich przyrządzenie nie jest ani czasochłonne, ani trudne. Jak zrobić tosty francuskie, z warzywami, z awokado, lub z owocami?

Tosty są uwielbiane przez wiele osób ze względu na prostotę przyrządzenia. Mało kto jest w stanie się oprzeć tej chrupkości i smakowi jeszcze gorących tostów.

Tosty francuskie (z jajkiem) z patelni — przepis

To chyba najprostsze z możliwych do wykonania tostów, wielu osobom kojarzące się z dzieciństwem. To często danie ratunkowe, gdy w lodówce zostają trzy produkty na krzyż. I dosłownie tyle ich trzeba, by stworzyć to ekspresowe danie w najprostszej wersji. Można podać je z jajkiem sadzonym, przysmażonym boczkiem lub szynką, albo po prostu polać ketchupem — kto co lubi.

Fot. iStock

Tosty francuskie (z jajkiem) z patelni — składniki na 4 sztuki:

  • chleb (tostowy lub zwykły biały, pszenny)
  • 3-4 jajka
  • mleko
  • sól
  • pieprz
  • olej lub masło do smażenia

Przygotowanie: 

  1. Chleb pokrój na cztery kromki.
  2. Jajka roztrzep ma dużym talerzu, dodaj sól, pieprz i mleko. W międzyczasie rozgrzej na patelni tłuszcz.
  3. Kromki chleb obtocz w jajku, kładź na rozgrzany olej, smaż z obu stron, do chwili, gdy zetnie i zrumieni się jajko.
  4. Podawaj gorące.

Tosty warzywne z serem z piekarnika

To bardziej urozmaicona wersja tostów na śniadanie. Kolorowe warzywa nie tylko dodadzą ciekawego smaku pieczywu, ale także wartościowych dla zdrowia składników. Warzywne tosty z serem są zdrową alternatywą dla zwykłych kanapek przyrządzanych na śniadanie. Tosty z piekarnika to wygodny sposób na śniadanie dla kilku osób, ponieważ na raz można zapiec większą ilość tostów.

Tosty francuskie, z warzywami, z awokado, z owocami -

Fot. iStock

Tosty warzywne z serem — składniki na 4 tosty:

  • 8 kromek chleba tostowego
  • 8 plastrów żółtego sera (lub więcej, jeśli lubisz)
  • kilka plastrów ogórka
  • pomidor
  • papryka czerwona
  • przyprawa do pizzy
  • masło do posmarowania chleba

Przygotowanie: 

  1. Chleb tostowy posmaruj masłem i posyp przyprawą do pizzy.
  2. Następnie na 4 kromkach ułóż po plasterku sera, ogórka, papryki, pomidora, i znów plaster sera. Warstwy posyp delikatnie solą i pieprzem. Górę nakryj pozostałymi kromkami chleba z masłem.
  3. Rozgrzej w międzyczasie piekarnik do 180*C w opcji grzanie „góra-dół”. Na kracie lub półce rozłóż papier do pieczenia i ułóż na nim tosty. Włóż je do nagrzanego piekarnika na drugim poziomie od dołu.
  4. Zapiekaj kilka minut, aż góra tostów się zezłoci, następnie przełóż do góry nogami tosty. Piecz kolejnych kilka minut, aż ser zacznie się rozpuszczać.
  5. Podawaj gorące, z ketchupem lub innym, ulubionym sosem do pizzy lub zapiekanek.

Tosty z awokado i z jajkiem — przepis

Wybierając awokado do tostów, warto zwrócić uwagę, by owoc był dojrzały, czyli miękki. Jeśli trafi się jeszcze niedojrzały, można odłożyć np. na słoneczny parapet, by w ciągu kilku najbliższych dni odpowiednio dojrzały.

Tosty francuskie, z warzywami, z awokado, z owocami -

Fot. iStock

Tosty z awokado i z jajkiem — składniki na 4 sztuki

  • 2 dojrzałe awokado
  • 8 kromek chleba tostowego
  • ząbek czosnku
  • odrobinę soku z cytryny lub limonki
  • 6 jajek
  • 1/3 szklanki mleka
  • 2 ząbki czosnku
  • płatki chili lub kolendra — do wyboru
  • sól
  • pieprz
  • masło

Przygotowanie:

  1. Przygotuj pastę z awokado. Awokado obierz, przekrój na pół, pestkę wyrzuć. Miąższ pokrój  na mniejsze części i rozgnieć widelcem. Dopraw pastę przeciśniętym przez praskę czosnkiem, solą i pieprzem, skrop delikatnie sokiem z cytryny lub limonki, wymieszaj wszystko dokładnie.
  2. W głębokim talerzu roztrzep dwa jajka z mlekiem, dorzuć szczyptę soli, wymieszaj.
  3. W międzyczasie rozgrzej na patelni tłuszcz.
  4. Na 4 kromkach tosta rozsmaruj awokado, nakryj drugą kromką tosta, dociśnij. Wymocz z każdej strony tosty w jajku i usmaż na maśle na złoty kolor z obu stron, na średnim ogniu.
  5. Na drugiej patelni usmaż osobno 4 jajka sadzone.
  6. Tosty wyłóż na talerze, nałóż na nie jajko sadzone. Obsyp chili (jeśli lubisz ostre smaki) lub kolendrą.

Tosty z owocami — przepis

Szybkie w przygotowaniu tosty z owocami to prosty sposób na ciepłe śniadanie podane na słodko.

Tosty francuskie, z warzywami, z awokado, z owocami -

Fot. iStock

Tosty z owocami — składniki na 6 tostów

  • 6 kromek chleba tostowego
  • 2 jajka
  • 150 ml mleka
  • 2 łyżki cukru pudru
  • pół łyżeczki cukru waniliowego
  • ulubiony dżem
  • dowolne owoce
  • masło do smażenia

Przygotowanie: 

  1. Do miseczki lub głębokiego talerza wbij jajka, dodaj do ich mleko, cukier puder i cukier z wanilią.
  2. W międzyczasie rozgrzej na patelni masło.
  3. Każdą kromkę chleba zamocz dokładnie w masie z jaj, kładź na patelnię z rozgrzanym olejem. Smaż na złoty kolor.
  4. Ściągnij z patelni i jeszcze gorące posmaruj dżemem i udekoruj ulubionymi owocami.

źródło:  www.przyslijprzepis.pl 

Lifestyle

„Ktoś ładnie powiedział, że lata człowieka zaczynamy liczyć dopiero wtedy, gdy już nie liczy się nic poza latami”

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
23 sierpnia 2020
Fot. iStock

Ostatnio wszechwiedzący Facebook przypomniał mi o urodzinach koleżanki. Pospieszyłam czym prędzej z życzeniami, jednak reakcja solenizantki była co najmniej zaskakująca: „Dziękuję, ale wiesz… wolałabym tej daty nie pamiętać. Nie ma powodu cieszyć się z upływających lat” – przyznała ze smutkiem.  Ale bzdury! – pomyślałam rozżalona, bo z oblewania nowej cyferki nic nie wyszło, mimo że 57-letnia koleżanka całkiem dobrze się prezentuje.

Wypieranie wieku to powszechne zjawisko. Nie tyle chodzi o strach przed samą starością, ale bardziej jest to strach przed dalszym życiem. Jak ono będzie wyglądało, jak się w nim odnajdę. Jeśli nasze życie ogranicza się do myślenia o nim, jako o cyklu narodzin, młodości, dojrzałości i starości, to faktycznie lepiej położyć się i poczekać na ostatni etap. Ktoś ładnie powiedział, że lata człowieka zaczynamy liczyć dopiero wtedy, gdy już nie liczy się nic poza latami.

W podejściu do wieku jest jak z przysłowiową szklanką wody, pesymista widzi ją do połowy pustą a optymista do połowy pełną. Jedni więc uważają, że najlepsze za nami a inni, że dopiero nadejdzie. Ja należę do drugiej grupy. Wszystko jest w naszej głowie, w naszej podświadomości i nastawieniu.

Bo przecież starzenie to tylko przemiana, jeśli będziesz się starzeć aktywnie i twórczo, to dobra przemiana. Gdy wierzysz w swoje siły i swoją wartość, jesteś silny i wartościowy. Jeśli odpuszczasz rozwój, to kapcaniejesz. W zależności jak patrzysz na swoje lata i dalsze perspektywy, możesz sobie przedłużyć lub skrócić ziemski żywot. Tylko od ciebie to zależy. Jasne, że nie wystarczy tylko to powiedzieć, tu trzeba się postarać. Do 50–tki możesz sobie ćwiczyć, ale po 50 – ce to jest już obowiązek, jeśli chcesz być w formie.

Z założeniem, że jestem za stara, nie wybrałabym się w samotną podróż dookoła świata, w wieku 52 lat. Nie poznałabym także w Japonii (prawie) stulatków mających poważne plany na przyszłość! To ludzie żyjący według filozofii Ikigai, która nie pozwala nic nie robić. Oni wciąż poszukują nowych wyzwań, nowych inspiracji. Rozwijają swoje pasje z zaangażowaniem i powagą. Japonia w szczególny zresztą sposób docenia wiek sędziwy za mądrość i doświadczenie.

W kulturze zachodniej jest odwrotnie, tutaj panuje kult młodości (głównie fizycznej), a dojrzałość i doświadczenie są niedostatecznie niedoceniane.

Dlatego dojrzałe kobiety próbują oszukać wiek, naciągając swoje twarze i chcąc zachować pozory młodości, zapominają, że pomarszczona szyja i dłonie zdradzą szybko ich sekret. Takie poprawianie nie przynosi zresztą na długo poprawy samopoczucia, bo to głowę trzeba najpierw zmienić, nie ciało. Jeśli poza wyglądem nic nie zmienisz w podejściu do życia, zestarzejesz się szybciej niż myślisz. Tu nie ma po prostu drogi na skróty. Nie udawaj, że jesteś młodsza, ale wyglądaj najlepiej jak się da! To jest właśnie sexi!!! Posiadasz coś bezcennego – doświadczenie, które sprawia, że jesteś taka a nie inna. Wiesz jak odpuścić i doceniać małe rzeczy. Masz dystans i niezależność. Nie jestem już w wieku kiedy popełnia się błędy nieświadomie i robi różne głupstwa z niewiedzy. W moim wieku popełniam je z przyjemnością, tak jak przeżywam życie, aby miło było je wspominać a wstyd opowiadać.

Nie poprawiam swojej twarzy, nie usuwam zmarszczek, a mimo to wciąż wiele osób pyta mnie o moją receptę na zachowanie młodego wyglądu. Podrywaczy, którzy kwalifikowaliby się raczej pod adopcję, też mi nie brakuje.

Tajemnicą wiecznej młodości są radość, pogoda ducha i otwartość na świat. Jeśli uwierzysz, że w późnym wieku będziesz odnosić sukcesy, będziesz szczęśliwa. I to szczęście przyciąga innych. Musisz tylko zaprogramować swoje myślenie na taki tryb. Masz tyle lat na ile się czujesz. Ja mam na przykład 20 lat, a od innych młodych dzieli mnie 35 lat doświadczenia życiowego.

Młodość to stan umysłu i może trwać przez całe życie. Starość zaś może być wesoła i piękna, jeśli tylko nie ulegniesz mitycznemu przesądowi, że młodość nie wieczność a starość nie radość, oraz towarzystwu, które cię ograniczy. Bądź ostrożny w wyborze twojego środowiska, bo ono cię ukształtuje.

Korzystaj za to ze sprzymierzeńców, którzy ułatwią ci życie: wypoczynek, ćwiczenia, seks, dieta, przyjaciele, pasja. Starzejesz się szybciej, gdy przestaniesz marzyć, stracisz zainteresowanie życiem, przestajesz się rozwijać. To wtedy zrobisz się zrzędliwa i marudna…
Podczas swoich wykładów na Uniwersytecie Trzeciego Wieku poznałam wspaniałych seniorów, z poczuciem humoru i wielką ciekawością świata. Ich entuzjazm i chęć nauki to forma inwestycji we własny rozwój i okazja do spotkań towarzyskich. Na zajęciach bywają częściej niż studenci dzienni. I to jest super! Mają pomysły, czasem szalone, wydają się nawet bardziej wyluzowani niż wielu młodych.

Czy wiecie, że najbardziej produktywny wiek przypada na lata między 65 a 95 rokiem życia?! Faktycznie wielu wybitnych ludzi stworzyło swoje dzieła w sędziwym wieku. Michał Anioł, Picasso czy G. Bernard Shaw tworzyli grubo po 80-ce. Dolly Parton i Madonna wciąż są aktywne i twórcze. A czyż Jane Fonda (82) i Lily Tomlin (80), grające w komediowym serialu ,,Grace i Frankie’’ nie są inspirujące? Skoro więc starość to świt mądrości, rozwijaj umysł i działaj, najlepsze dopiero przed tobą!
Acha, jeszcze jedna dobra wiadomość, po 90 – ce organizm człowieka już przestaje się starzeć!

Kasia
www.goanywhere.to


Zobacz także

10 kłamstw, które wmawiasz sobie, gdy on odchodzi

Plotkowanie zbliża i daje nam… radość. Zaskoczeni?

11 rzeczy, których lepiej nie robić na pusty żołądek