Lifestyle

Też tak masz, że jedna piosenka ciągle cię prześladuje? Naukowcy wiedzą, dlaczego tak się dzieje

Redakcja
Redakcja
20 listopada 2017
Fot. iStock/martin-dm
 

Muzyka umila czas i poprawia zły nastrój. Jednak jest i druga strona medalu. Zdarza się, że jedna z piosenek zapada nam w pamięć tak głęboko, że trudno o niej przestać myśleć.

Na początku to jest nawet sympatyczne, ale z upływem czasu staje się to irytujące, szczególnie gdy przychodzi na myśl w najmniej oczekiwanym momencie. Według badaczy, aż 98% ludzi na całym świecie najczęściej doświadczało nachalnego rozpamiętywania refrenu danej piosenki. Dla większości nie stanowi to problemu, ale dla innych jest przyczyną trudnych emocji, złości lub nawet frustracji, gdy wbrew ich woli piosenka przez cały czas tłucze się po głowie.

Wytłumaczenie natręctwa danej piosenki

Fakt, że popularny utwór słyszymy kilka/kilkanaście razy dziennie, nie jest wystarczający, by na stałe zaistniała ona w naszej głowie. Okazuje się, że nie każdy hit będzie piosenką, która nachalnie wywierci się w umysł. Aby mózg zapamiętał dany utwór i stale go odtwarzał, muszą zaistnieć pewne zależności. Według psychologów, aby piosenka w ten sposób na nas działała, musi zostać zapamiętana w specyficzny sposób tak, aby ośrodki w mózgu odpowiadające za emocje, pamięć, spontaniczne decyzje i percepcję, były przez nią stymulowane. Wystarczy więc, że w chwili doskonałego humoru, wręcz entuzjazmu, jakaś rytmiczna melodia o prostych słowach zostanie zasłyszana i wbija się w pamięć. Ludzie, którzy na co dzień mają styczność z muzyką, grają na przykład na instrumentach, o wiele częściej doświadczają tego zjawiska.

Według naukowców utwór przywoływany w różnych chwilach, analizowany jest przez mózg w inny sposób — słyszymy coś odrobinę innego i w coś innego w nim przykuwa naszą uwagę. Po czasie  mamy dość pojawiającej się melodii, ale nie można jej wyrzucić z głowy za pstryknięciem palców. U części osób potrzeba wyłącznie czasu, a innym pomaga wsłuchanie się inną melodię.


 

źródło: parkpsychologii.pl


Lifestyle

1000 pierwszych dni – czas dynamicznego rozwoju, który już się nie powtórzy

Redakcja
Redakcja
20 listopada 2017
Fot. iStock / portishead1
 

Wspieranie odporności i rozwoju mózgu dziecka w okresie 1000 pierwszych dni życia, czyli w czasie od poczęcia przez pierwsze lata życia, ma ogromne znaczenie dla funkcjonowania młodego organizmu. Na proces rozwoju układu immunologicznego oraz nerwowego wpływa wiele czynników, w tym sposób żywienia – najpierw kobiety w ciąży, a po porodzie – dziecka. Jaki jest najlepszy pokarm dla niemowlęcia? Jakie składniki są ważne dla wzrostu i kształtowania się narządów oraz układów w organizmie?

  • 1000 pierwszych dni to niezwykle ważny czas w życiu człowieka. W tym kluczowym okresie dojrzewania młodego organizmu intensywnie kształtuje się odporność i mózg.
  • W pierwszych latach życia dziecka jego odporność i mózg, czyli ludzki „supernarząd”, nie są jeszcze w pełni dojrzałe. Dla ich harmonijnego rozwoju niezbędna jest m.in. dieta dopasowana do potrzeb niemowlęcia, a potem małego dziecka.
  • Rodzice mogą wspierać prawidłowy rozwój dziecka poprzez odpowiedni sposób żywienia, dostarczając maluchowi odpowiednich składników odżywczych.

Wyzwania dla odporności i mózgu

Układ odpornościowy, inaczej nazywany immunologicznym, odpowiedzialny jest za obronę organizmu przed zagrożeniami ze środowiska m.in. drobnoustrojami. W czasie ciąży brzuch mamy jest dla dziecka bezpiecznym środowiskiem, jednak w chwili narodzin młody organizm wkracza w przestrzeń pełną zagrożeń, takich jak np. bakterie czy wirusy. Kształtujący się układ odpornościowy niemowlęcia napotyka różne wyzwania, by się przed nimi skutecznie obronić. „Cennymi składnikami odżywczymi, wpływającymi na kształtowanie odporności, są m.in. witaminy A, C i D. „Bardzo ważnymi mikroelementami wpływającymi na odporność dziecka są też żelazo i cynk” – tłumaczy dr n. med. Agnieszka Rudzka-Kocjan, pediatra, ekspert bebiprogram.pl.

Każdy miesiąc życia dziecka to również poszerzanie zakresu zdolności motorycznych, umiejętności poznawczych i funkcji społeczno-emocjonalnych. By sprostać wyzwaniom rozwojowym, mózg dziecka potrzebuje odpowiednich składników odżywczych – jest najbardziej energochłonnym narządem całego organizmu! „Dla rozwoju układu nerwowego szczególne znaczenie mają wielonienasycone kwasy tłuszczowe m.in. DHA. Kwas dokozaheksaenowy (DHA) to jeden z ważnych materiałów budulcowych mózgu – kora tego narządu aż w 60% składa się z tłuszczu. A to kora odpowiedzialna jest za pamięć i zdolność uczenia się. DHA to także podstawowy budulec błon czopków i pręcików, znajdujących się w siatkówce oka. Warto wiedzieć, że nagromadzenie kwasu DHA odbywa się w czasie ciąży i okresie niemowlęcym do 2. roku życia – później wysoki poziom kwasu DHA utrzymuje się przez całe życie” – dodaje ekspert.

Dynamiczny rozwój

W pierwszych latach życia dziecka odporność nadal intensywnie się rozwija.

Czy wiesz, że…

w jednym z fragmentów przewodu pokarmowego – jelitach – znajduje się aż 70% komórek układu odpornościowego?[1] Jelita są odpowiedzialne nie tylko za trawienie, ale również za odporność.

Wpływ na kształtowanie się układu immunologicznego, który pełną dojrzałość osiągnie dopiero ok. 12. roku życia dziecka, ma m.in. prawidłowa dieta i odpowiedni skład flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym, na który wpływa m.in. karmienie piersią. Rozwój mózgu dziecka po przyjściu na świat polega przede wszystkim na rozroście neuronów. Dziecko rodzi się ze 100 miliardami neuronów. W trakcie pierwszych dwóch lat w tym „supernarządzie” w każdej sekundzie powstaną dwa miliony kolejnych połączeń. Ten czas to również dynamiczny przyrost masy mózgu – w pierwszym roku życia dziecka wielkość jego mózgu zwiększy się ponad dwukrotnie, by w wieku 3 lat „supernarząd” osiągnął 85% swojej finalnej wielkości.

Wyjątkowa kompozycja

1000 pierwszych dni życia dziecka, liczone od poczęcia przez pierwsze lata, to kluczowy czas dla rozwoju młodego organizmu. Mleko mamy jest najlepszym pokarmem dla niemowlęcia, w tym dla jego kształtującej się odporności i mózgu. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca wyłączne karmienie piersią przez 6 pierwszych miesięcy życia niemowlęcia i kontynuację karmienia piersią do 2. roku życia lub dłużej, przy jednoczesnym rozszerzeniu diety dziecka.

„Pierwsze 3 lata życia dziecka mają kluczowe znaczenie dla rozwoju jego układu odpornościowego i nerwowego, w tym ośrodkowego układu nerwowego, którego częścią jest mózg. Prawidłowe żywienie w tym okresie życia wpływa na kształtowanie i funkcjonowanie tych układów. Mleko matki to najlepsza immunostymulacja. Zawiera wyjątkowe składniki takie jak przeciwciała, cytokiny a także oligosacharydy, które pobudzają rozwój prawidłowej flory jelitowej, chroniącej młody organizm przed bakteriami chorobotwórczymi. Jeśli nie ma możliwości karmienia dziecka piersią, warto wybierać mleko modyfikowane, które w swoim składzie zawiera prebiotyki, np. fruktooligosachardy (FOS) czy galaktooligosacharydy (GOS)” – tłumaczy dr n. med. Agnieszka Rudzka-Kocjan, pediatra, ekspert bebiprogram.pl.

Dowiedz się więcej o rozwoju dziecka od SuperOdporności i MegaMózgu na www.bebiprogram.pl.

Ważne informacje: Karmienie piersią jest najwłaściwszym i najtańszym sposobem żywienia niemowląt oraz jest rekomendowane dla małych dzieci wraz z urozmaiconą dietą. Mleko matki zawiera składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka oraz chroni je przed chorobami i infekcjami. Karmienie piersią daje najlepsze efekty, gdy matka prawidłowo odżywia się w ciąży i w czasie laktacji oraz gdy nie ma miejsca nieuzasadnione dokarmianie dziecka. Przed podjęciem decyzji o zmianie sposobu karmienia matka powinna zasięgnąć porady lekarza.


 

[1] B. Tokarz-Deptuła, J. Śliwa-Dominiak, M. Adamiak, K. Bąk, W. Deptuła, Bakterie komensale a odporność układu pokarmowego, oddechowego i moczowo-płciowego, Postepy Hig Med Dosw (online), 2016.


Lifestyle

7 strategii pozwalających wyłączyć negatywne myślenie

Redakcja
Redakcja
19 listopada 2017
Fot. iStock / kupicoo

W życiu różnie się układa i bywa, że po czasie sprzyjającym przychodzi ten gorszy, w którym piętrzą się kłopoty. Trudno wtedy o optymistyczne podejście do problemów, opuszczają cię siły i opada entuzjazm. Wtedy najlepiej czujemy się zakopani pod kocem, nie niepokojeni przez nikogo. Mimo pozornego oddalenia się od problemów, trwanie w takiej sytuacji powoduje, że budujemy wokół siebie mur negatywnych myśli i bardzo trudno jest dotrzeć do niego komuś z zewnątrz. 

Złe myśli wpływają na to, jak postrzegamy rzeczywistość, zanieczyszczają emocje i zatruwają cały umysł. Pozbawiają energii i im dłużej w tym tkwimy, tym są one silniejsze i straszniejsze. Najczęściej poświęcając się nadmiarowi codziennych obowiązków nie pamiętamy o tym, że mamy ograniczone zasoby cierpliwości i gdy brakuje przerwy na regenerację, problemy się nawarstwiają.

Zatruty obraz samego siebie wpływa na podejmowane decyzje,  bez pomocy, ich ofiara zawiesza się w negatywnym myśleniu. Im więcej złych myśli, tym więcej lęku. Im więcej lęku, tym intensywniejsze są myśli. Jednak zamiast ryzykować nie tylko samopoczuciem, ale nawet zdrowiem psychicznym, można skutecznie zmienić sposób myślenia.

7 strategii, które pozwalają pozbyć się negatywnych myśli

1. Zaakceptuj ich istnienie

Trudno zupełnie unikać negatywnych myśli, ale trzeba umieć je rozpoznać i radzić sobie z nimi, by nie ciążyły. Być może nie chcesz ich w swoim życiu, ale musisz mieć świadomość, że są zupełnie naturalne. Nie można ich stale rozpamiętywać, ale warto je obserwować by nie pozwolić im przejąć nad sobą kontroli.

2. Nie zastanawiaj się nad problemami przez cały czas

Zapewne zazwyczaj zastanawiasz się nad tym, co ci dokucza. Nie zawsze jednak przychodzi w związku z tym sensowne rozwiązanie i takie roztrząsanie sytuacji jest zupełnie bezcelowe. Zapętlenie się w tym powoduje tworzenie nowych barier i problemów, które siedzą w twojej głowie. Nie koncentruj się na nich nadmiernie, a prędzej czy później naturalnie zmaleją i znikną zupełnie. Trzeba pozwolić złym myślą płynąć, próba walki z nimi czy wyparcia jest daremna.

3. Rusz się

Szczególnie ruch na świeżym powietrzu jest bardzo pomocny w sytuacji, gdy nadmiar negatywnych myśli rozsadza ci głowę. Fizyczny rozruch świetnie działa na rozbudzenie pozytywnych myśli dzięki wyrzutowi endorfin i pozytywnemu zmęczeniu. Umysł będzie zajęty czym innym, więc nie tracisz czasu na to, co go zatruwa. Pozwól ciału przejąć władzę nad umysłem i oddaj się tym aktywnościom, które są dla ciebie szczególnie aktywizujące lub kojące.

4. Unikaj sytuacji, które wywołują złe myśli

Jeśli wiesz, co sprawia, że odechciewa ci się wszystkiego, po prostu unikaj tego. Jeśli możesz zastąpić to czymś innym, lepszym, zrób to. Nie męcz się niepotrzebnie, zapomnij o towarzystwie szkodliwych ludzi, męczących miejsc, obrazów i dźwięków, które cię dołują.

5. Otaczaj się dobrymi ludźmi

Optymiści, entuzjaści życia bez wysiłku dzielą się zapałem, dobrą energią z innymi. Jeśli zaczniesz przebywać w otoczeniu, które jest dobre, pozytywne, energetyzujące, łatwiej utrzymasz złe myśli daleko od siebie.

6. Wypracuj nawyk pozytywnego myślenia

Za każdym razem, gdy do głowy przyjdzie ci coś złego, zastępuj to dobrymi myślami. Jeśli będziesz robić tak za każdym razem, wejdą  tobie w nawyk. Możesz dla ich wzmocnienia zapisywać je na papierze i zostawiać w widocznym miejscu, ustawić na tapecie telefonu, byś za każdym razem miała przed oczami coś motywującego warto. Tworzenie dobrych myśli powoduje pozytywne uczucia lub przynajmniej osłabia te negatywne.

7. Ucz się od innych i idź naprzód

Pamiętaj, że nikt nie jest doskonały, więc ucz się na swoich błędach, obserwuj także innych, dzięki czemu unikniesz pomyłek w przyszłości.

Pamiętaj także o dobrych rzeczach, które cię spotkały, o swoich mocnych stronach i pozytywnych cechach. Jeśli nie możesz zmienić tego co masz, czerp z tego jak najwięcej dla siebie. Negatywne myśli nie będą wieczne, chyba, że sama im na to pozwolisz.

źródło: exploringyourmind.comwww.deon.pl


Zobacz także

Sny często nas ostrzegają! Kilka wskazówek jak je interpretować

Dlaczego warto się odciąć od toksycznych ludzi i złej energii. Jest co najmniej pięć istotnych powodów

Seks bez zgody jest gwałtem. To proste jak picie herbaty! Genialna kampania brytyjskiej policji