Lifestyle

Świat, do którego boisz się zbliżyć … Czyli recenzja ksiażki „Totem”

Matka prawie zona
Matka prawie zona
27 lutego 2018
 

Przyznam się ,że mam tak pierwszy raz.  Przeczytałam tą książkę ponad tydzień temu, ale czuję się tak jakbym przeczytała ją  przed chwilą. Codziennie od nowa , rozdział  po rozdziale, słowo po słowie.  Każde jedno siedzi w mojej głowie  tak jakby zamieszkało tam na zawsze, a może  od zawsze?

Myślę  o każdej z postaci,  każdej z osobna, trochę mniej lub trochę  więcej.  Każda  ma u mnie swój czas,  daną chwilę, dłuższą  lub krótszą. Dagmara, Ewka,banda młodych ,Igor, Dziki…  Oni siedzą  w mojej głowie, widzę  ich i słyszę. Każdego dnia gdy patrzę  przez okno,  gdy idę ulicą,  przechodzę  przez podwórko. Oni tam stoją, Ci młodzi, jak szczeniaki, cieszą się na widok swojego Pana, podjeżdża swoją beemką, rzuca komendę a oni słuchają  bo są wiernymi psami.  Rękę widzę w sklepie, na placu zabaw, podjeżdża wózkiem, zawsze z telefonem, dziecko gdzieś tam, samo… A ona z koleżankami, nie wyróżnia się tutaj, takich jak ona jest dużo, miała swojego Igora, teraz modli się by go nie spotkać,  Dagmara … spotkasz ją w klubie,  w rynku,  to jej ulubione miejsce , w dzień śpi bo to nie jej pora życia.  Dziki… Najbardziej zapadł mi w pamięci …

Wyszedł z więzienia, siedział pięć lat,  gdy wyszedł miał być kimś , „kimś ” ważnym w gangsterskim świecie.   Miał mu to załatwić  Igor, brat, a stał się popychadłem, nic nie znaczącym, zmagajacym się z okrutną  teraźniejszością , że światem okrutnym i obrzydliwym.  Pełnym  narkotyków , prostytutek i śmierci.  Zakochany w Dagmarze, pomagający Ewce, przytłoczony chorobą  matki.

To wszystko opisane jest w książce „Totem” Jakuba Charona , książka  ta przypadkowo wpadła w moje ręce.  Przeczytałam,  widząc każdą scenę  oczami wyobraźni. Później czytałam większość  recenzji czytelników , ” wulgarna, obrzydliwa , brudna, wywołująca torsje” . Jedni odkładają po kilku rozdziałach , inni żałują , że doczytali do końca.  Ale ja nie żałuję,  ja to znam,  ja to widzę,  tylko imiona mają  inne, inne twarze. Nie ważne czy to Kraków, Wrocław , czy Poznań.  Każde miasto ma swojego Igora,  Dzikiego czy Dagę . To jest świat, którego się boisz,  który omijasz z daleka , chroniąc przed nim dzieci,  udajesz,  że nie istnieje.  Ale on jest,  oni są,  z jednej strony  znieczuleni i bezwzględni, z drugiej zagubieni potrzebujący zrozumienia.  I tak na prawdę  nie wiesz kiedy wasze światy się spotkają,  może  nigdy a może zaraz.  Ty może  nie,  ale masz dzieci,  a wejście w ten świat  to nie kwestia wychowania,  to miara zła, które w nas występuje .

 


Lifestyle

Co sprawia, że czujesz się kobieco ?

Matka prawie zona
Matka prawie zona
8 marca 2018
Po Möller’s GOLD warto sięgać nie tylko w okresie przesilenia wiosennego
Fot. iStock / gradyreese
 

Wczoraj na jednej z fejsbukowych  stron,  w ramach konkursu  odpowiadałam na pytanie „Co sprawia, że czujesz się kobieco? „. Pytanie bardzo banalne, proste, a jednak dość długo zastanawiałam się nad odpowiedzią.  W końcu zdałam sobie sprawę, że z jednej strony bardzo zaniedbałam swoją kobiecość  a z drugiej strony jednak nie jest tak ze mną źle.

Więc co sprawia ,że czuję się kobieco?

1. Tusz do rzęs i czerwona szminka.

Tusz do rzęs podkreśla moje „kocie” oczy,  a dodając  do tego czerwoną szminkę z szarej myszki w rozciagnietym dresie zamieniam się w atrakcyjną, seksowną  kobietę.

2. Czekolada.

Chyba niema nic wspanialszego na świecie , jak po ciężkim dniu,  w ciszy i spokoju delektować się najlepszą i najsmaczniejszą „sałatką” . 😂 Oczywiście  z wyrzutami sumienia, że na pewno nie pójdzie w cycki, ale od tego mamy już Chodzię,  Anka no i Qczaja .

3. Świeże  kwiaty w wazonie.

Od tego jestem uzależniona,  ich zapach i kolor rozchodzący się po pokoju jet cudowny . Intensywny kolor napawa mnie radością . Uwielbiam bardziej niż kwiaty doniczkowe.

4. Kokosowa odżywka do włosów.

Rytuał,  cudowny zapach,  miękkość  włosów i słowa  mojego męża „moja kokosanko ” .

5. Sterta ubrań  do prasowania.

Nigdy nie czuję się tak kobieco, facet  może  wstawić pranie,  umyć naczynia, ugotować obiad czy zrobić śniadanie  lub kolację  ale nigdy nie będzie stał przy desce do prasowania dłużej niż jedna para spodni .😂

 

Czerwona sukienka,  szpilki, fryzjer,  kosmetyczka do której wybieram się raz na 3 miesiące ,mogła  bym jeszcze  taki wymieniać,  lecz teraz ty odpowiedz nam i sobie…  Co sprawia,  że  czujesz się  kobieco?

 


Lifestyle

Tamtej nocy , wygrałam …

Matka prawie zona
Matka prawie zona
23 stycznia 2018

Wyjątkowy wieczór, Sylwester … Dla mnie wieczór jak każdy inny… Zamiast pięknej kreacji … dres i ciepłe skarpety , zamiast szalonych znajomych,  trójka cichutko pochrapujących dzieci … zamiast dj’a Chajzer z ekipą , zamiast kieliszka  szampana…gorąca  czekolada i tylko brak jego … Z racji wykonywanego zawodu,  nie liczyłam  na inne zakończenie  tego roku  …

Z kubkiem w ręku i ciekawą książką,  pod ciepłą  kołdrą,  wyczuwam Twoją  obecność … Spodziewałam się Ciebie,  krążysz  wokół mnie  jak sęp,  tylko czekasz na moje potkniecie…

– Witaj kochanie… Nie powiem, że na Ciebie czekałam , nie jesteś tu mile widziana … Nie,  nie ściągaj  butów , nie nie zrobię  Ci herbaty . Myślałaś  , że jak zostanę dzisiaj sama , to dotrzymasz mi towarzystwa?  Ależ  kochanie,  nie pochlebiaj  sobie … nie jestem samotna ani smutna… Wiem,  że smutek to zaproszenie dla Ciebie , cóż… bardzo Cię rozczaruje, w tym roku wykorzystałam już swoje okazje. Częstym gościem u mnie byłaś , chciałaś zostać na dłużej , lecz niestety nie należę  do gościnnych osób.

– Kochanie,  Ale uważasz,  że kłamię ? Uważasz,  że  byłam  złą  przyjaciółką? Chciałam  być Ci oddana, w końcu byłaś dla mnie taka dobra , byłaś zawsze gdy Cię potrzebowałam.  Ale zapomniałaś o jednym…

– Nie Kochanie,  nie przesadzam, już zapomniałaś,  jak chciałaś mieć mnie tylko dla siebie? Owszem na początku,  podobało mi się to,  do momentu gdy zobaczyłam jak mnie krzywdzisz , jak wykorzystujesz mnie aby moi bliscy odwrócili się ode mnie. Wbijałaś mi nóż w plecy , chorowałam przez Ciebie, tabletki przeciwbólowe były dla mnie jak cukierki a moje dzieci odsunęły się ode mnie , mąż zapomniał jak to jest mieć mnie przy sobie.  Lecz Ty wiedziałaś, korzystałaś z mojego upadłego życia.

– Wiem,  że Cię rozczarowałam,  ale Kochanie nie doceniłaś mnie. Nie doceniłaś mojej siły, nie doceniłaś miłości jaką  darzę innych, nie pozwolę się skrzywdzić a tym bardziej moich bliskich.

– Twierdzisz, że moje serce jest przepełnione smutkiem? Kochanie po raz kolejny bardzo się mylisz,  żal a smutek to co innego.  I nie, moje serce nie jest przepełnione smutkiem, jest przepełnione miłością a żal ma tam swoje miejsce. Ale nie będę z Tobą dyskutować.  Zbliża się północ, zabierz swoje rzeczy i idź szukać kolejnej przyjaciółki, bo tu już jej nie masz.

– Nie proś mnie…  Zaraz muszę obudzić dzieci aby zobaczyć radość na ich buziach gdy razem bedziemy witać Nowy Rok,  mąż już dzwonił… słyszałaś… nawet gdy jest w pracy ma dla mnie czas… Więc idź już… W moim życiu już nie ma dla Ciebie miejsca.

W Polsce na depresję choruję 1.5 mlna  osób,  2 razy więcej kobiet niż mężczyzn. Ona nie jest Twoją  przyjaciółką,  jeśli zbliży się do Ciebie,  bądź od niej silniejsza.