Lifestyle

Rozwiązanie akcji #Oh!Szkoło

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
10 października 2019
Fot. iStock
 

Udało się wam oswoić szkołę? Pokazaliście nam doskonale, że to wcale nie takie trudne, jak się wydaje. Dziękujemy, że byliście z nami! I że daliście szkole jeszcze jedną szansę. 🙂

O wspaniałe nagrody dla Laureatów naszej akcji zadbali:

Laureatom serdecznie gratulujemy i prosimy o kontakt mailowy w celu odbioru nagród w ciągu 10 dni od daty ogłoszenia wyników. Prosimy o przesłanie danych do wysyłki nagrody (imię i nazwisko, adres e-mail, adres i nr telefonu – i pseudonim/nick, którym posługiwaliście) na adres e-mail: kontakt@ohme.pl z dopiskiem: „#oh!szkoło”. Otrzymanie danych potwierdzamy w odpowiedzi zwrotnej.

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsora swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

 

Laureaci i nagrody:

 

Marce Lina

Kasia Marzantowicz

Krzysztof Trocha

Materac marki Janpol – do wyboru przez zwycięzcę jeden z dwóch prezentowanych modeli i rozmiarów:

Materac LIO (wymiary do wyboru: 60×120 cm, 70×140 cm, 80×160 cm)

Piankowo – lateksowy materac dziecięcy o perforowanej powierzchni. Zapewnia stabilne wsparcie ciała dziecka oraz odpowiednią wentylację. W materacyku zastosowano innowacyjny lateks Ocean Blue – sprężysty, niezwykle trwały i antybakteryjny materiał o właściwościach termoregulacyjnych. Żelowe kapsułki zatopione w jego wnętrzu pochłaniają wydzielane przez ciało dziecka ciepło, redukując ilość wilgoci przedostającej się w głąb materaca. Opcja ta doskonale sprawdza się, kiedy Twoje dziecko gorączkuje. Ocean Blue przechwytuje nadmiar nagromadzonej temperatury i uwalnia ją, dzięki czemu maleństwo nie przegrzewa się.

Dostępny w pokrowcu Puroactive.

lub

Materac LIBERA (wymiary do wyboru: 80×200 cm, 90×200 cm)*

Materac piankowy o średniej twardości dedykowany dla starszych dzieci i młodzieży. To trwały i bardzo plastyczny model, w którego składzie znajdziemy olejek Neroli pozyskiwany z kwiatów gorzkiej pomarańczy.  Ma on kojący wpływ na układ nerwowy. Ponadto działa uspokajająco, łagodzi bezsenności i wspiera efektywny sen. Materac doskonale dopasowuje się do kształtów ciała dziecka przy każdym jego ruchu.

Do wyboru pokrowiec Gandalf (dwukolorowy) lub Grey. Gwarancja 4 lata.

*Cena detaliczna: – 80×200 cm – 965 PLN; – 90×200 cm – 1076 PLN.  Na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.) wydanie nagród, o których mowa w ust.1 powyżej, podlega opodatkowaniu zryczałtowanym podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Sponsor dodatkowo przyznaje laureatowi nagrodę finansową w wysokości odpowiadającej wysokości należnego podatku od wygranej oraz w imieniu laureata ureguluje zaliczkę na podatek dochodowy z tytułu wygranej. Warunkiem wydania nagrody jest uregulowanie zaliczki na podatek dochodowy.


 

Patrycja Iwanicka

Edyta Wielądek

Katarzyna Jakuszko

Patrycja Piasecka

2 x Plecak Hama „Blue Unicorn”

2 x Plecak Hama „ Racer”

Plecaki Hama są wykonane z wysokiej jakości materiałów, zapewniając solidne wsparcie każdego dnia szkoły. Praktyczne rozwiązania oraz ergonomiczna konstrukcja sprawiają, że jest to doskonały wybór dla uczniów klas początkowego nauczania.

  • Lekki i wygodny plecak
  • Pasy stabilizujące
  • Pojemny i dobrze zorganizowany
  • Dziecko widoczne na drodze

 


Barbara Kęskiewicz

Patrycja Koźlik

Zestaw nagród składający się z:

  • 2 szt. leżaków
  • rodzinnego zestawu bajecznych skarpet (dla niej, dla niego i dla dziecka)

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Cudowny zestaw do chilloutowania po szkole 🙂

Fundacja Orange od 14 lat zajmuje się edukacją cyfrową dzieci i młodzieży. W ponad 1000 szkół w całej Polsce prowadzi zajęcia, które pomagają korzystać z sieci mądrze, bezpiecznie i kreatywnie.


Magdala Magdala

1 x zestaw rodzinny składający się z:

Justyna Świtaj

Zestaw składający się z:


Ewa Lesniewska

Zestaw składający się z:


Patrycja Tomaszewska

Aleksandra Szczepańska

Zestaw składający się z:

Toniki oraz suplementy w tabletkach Floradix to naturalne źródło witamin i mikroelementów zawartych w wyciągach z warzyw, owoców i ziół dla całej rodziny.
Floradix Kindervital wspiera prawidłowy rozwój dziecka.
Floradix Odporność i Energia 250 ml wspomaga układ odpornościowy.
Floradix Żelazo i witaminy uzupełnia niedobór żelaza.
Floradix Wapń i Magnez 250ml   wpływa pozytywnie na gęstość kości i dobrą
kondycję zębów.


Beata K Gardoń

Magdalena Świtała

Bożena Sil

Zestaw preparatów Pipi Nitolic®  składający się z:

  • Pipi Nitolic® 50 ml
  • Pipi Nitolic® prevent plus 75ml

Pipi Nitolic® 50 ml zestaw do kompleksowego leczenia wszawicy, wyrób medyczny

Gwarantuje 100% skuteczność po jednym zabiegu, bez konieczności powtarzania kuracji po 7-10 dniach.

Zalety preparatu:

– likwiduje aktywne stadia rozwojowe wszy

– likwiduje jaja wszy (gnidy)

– jest bezpieczny, nie zawiera środków owadobójczych

– umożliwia eliminację wszy i gnid z otoczenia osoby zarażonej

– wygodny w aplikacji

– wydajny ( poj. 50 ml wystarcza dla 1 osoby o włosach długich lub 2 osób o włosach średnich)

Pipi® Nitolic® prevent plus 75 ml, wyrób medyczny, wygodny w użyciu spray do codziennej ochrony przed zarażeniem wszawicą.

Zalety preparatu:

–  nie tłuści włosów i nie pozostawia plam

–  zawiera składniki pochodzenia naturalnego

– chroni do umycia włosów

– ma przyjemny zapach

– wydajny (opakowanie 75 ml wystarcza na 60 dni)


TWOJE DANE: Pamiętaj, udział w konkursie jest dobrowolny. Dodając swój komentarz, wyrażasz zgodę na opublikowanie twojego imienia i nazwiska (lub pseudonimu), w przypadku ewentualnej wygranej, na liście laureatów, czyli na wykorzystanie i przetwarzanie twoich danych osobowych w celu przeprowadzenia niniejszego konkursu (zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO). Nie używamy twoich danych do innych celów, niż czynności związane z niniejszym konkursem.

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

 


Lifestyle

„Wiecie, ile mamy do stracenia: jeszcze wszyscy stoimy przed szansą cofnięcia się o krok znad krawędzi”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
11 października 2019
Fot. iStock
 

Tylko wam wojny potrzeba miała mawiać moja prababcia Joanna, urodzona w 1891 roku i mająca powody, żeby nie znosić takich czy innych przejawów marnotrawstwa albo niewdzięczności; ktoś wzdychał, że znowu kartofle na obiad i ciężko się żyje? Tylko wam wojny potrzeba, odpowiadała śląska kobieta nierozpieszczana przez życie i szła obierać kolejne ziemniaki, bo codziennie przygotowywała ciepły posiłek dla rodziny, nawet jeśli miała do wyboru tylko to, co można było kupić w sklepie (czyli nic) i myślę o niej czasem, kiedy idę dziś do marketu pełnego jedzenia albo krążę skrzyżowaniami ulic, którymi też chodziła – czy moja prababcia stała się oschła od wyzwań, jakie stawiała przed nią jej współczesność?

Tego nie wiem, ponieważ urodziłam się w 1992 roku – jedyny jej obraz, który mogę przywołać w swojej głowie, ulepiony jest ze strzępów opowieści i anegdot  subiektywnie mi przedstawianych, ale czasem odnoszę irracjonalne wrażenie, że jednak pojmuję język dobroci, którym władała, bo władała: ziemniaki powracały w życiu jej bliskich jak temat muzyczny w skomplikowanym utworze ubiegłego wieku, a jednak nie byli nieszczęśliwi ci, którzy zasiadali z nią do stołu i jak jej się to udawało, okazywać im troskę, będąc tak powściągliwą w zakresie słów?

Najpewniej znała się na uprawianiu wirtuozerii, kreując po mistrzowsku codziennie nową wariację ziemniaczaną, moja prababcia Joanna, która wiedziała co mówi, nadmieniając o wojnie i która byłaby szalenie modna, gdyby żyła dzisiaj: jestem pewna, że w XXI wieku zdążałaby kursem zero waste, propagowałaby bycie eko i praktykowałaby wdzięczność, bo co jeszcze mogło oznaczać tylko wam wojny potrzeba? Cieszcie się najpierw, z tego, co macie – tak mogłoby brzmieć współczesne przesłanie prababci Joanny i może nawet nie musiałaby dodawać banalnie, że nic nie jest dane raz na zawsze, bo i bez tego zdołała zapisać się subtelnie w życiu następnych pokoleń, w takim czy innym powiedzonku, dobrym obyczaju albo skutecznym języku czynów: komu się świeci to światło w tym pustym pokoju, pytał pragmatycznie Sylwester, zięć Joanny Zero Waste, myjący zawsze ręce nad miską; czy w imię trendu albo ideologii?

Nie, w imię najzwyklejszego i najczystszego zdrowego rozsądku – jego nawyk gaszenia światła głosił pochwałę rozumu, a jego miska stanowiła podwaliny pod amatorski, domowy obieg wody szarej, tak po prostu, najnormalniej w świecie, bo jaki jest racjonalny powód, żeby zużywać energię i zasoby wtedy, kiedy nie trzeba?

Mój dziadek był eko, chociaż  o tym nie widział, a moja prababcia Joanna praktykowała uważną wdzięczność i minimalizm na miarę swoich czasów,  bo nasze potrzeby są uniwersalne: zmienia się sposób ich realizacji i intensywność niektórych z nich, ale w gruncie rzeczy pragniemy tego samego i próbujemy osiągnąć szczęście tym samym poszukiwaniem złotego środka i czy jest jeszcze coś, co łączy nas z naszymi prababciami i pradziadkami, urodzonymi prawie 130 lat temu?

Tak – tak samo jak oni moglibyśmy pytać dzisiaj, czy tylko wojny, czy tylko wojny ludzie nam trzeba, bo wojna naszych czasów może wybuchnąć szybciej niż nam się zdaje: o wodę albo kawałek przestrzeni do życia i nie tylko, bo znaleźliśmy się w kraju, w którym jedni coraz bardziej nienawidzą drugich, za to jak głosują albo dlaczego nie głosują, podczas gdy mogłoby być zupełnie inaczej, gdybyśmy faktycznie wszyscy celebrowali wolność naszego wyboru, zanim będzie za późno i gdybyśmy podążali za twardym prawem zdrowego rozsądku, przykład?

Bardzo proszę: znam wielu ludzi, którzy nie pozwoliliby swoim dzieciom na wypalanie paczki papierosów dziennie ani nie chcieliby dla nich pustych półek, jakie sami pamiętają i to ci sami ludzie, którzy mówią, że nie interesują się polityką, bo to nie ich świat, brzmi znajomo? Na pewno, skądś muszą się brać pazerni populiści u władzy, niewzruszeni wobec szlachetnych idei demokracji i smog, który sprawia, że wszystkie dzieci bardzo demokratycznie oddychają czymś, co przypomina skład wyrobów tytoniowych, słowem stoimy nad przepaścią i czy ja dramatyzuję, że już po nas?

Nie, moja śląska prababcia nie byłaby ze mnie dumna, a ja nie mogę jej zawieść, skoro była taka mądra, więc Wam mówię, obywatele otwartych umysłów i wdzięcznych serc, którzy wiecie, ile mamy do stracenia: jeszcze wszyscy stoimy przed szansą cofnięcia się o krok znad krawędzi, a potem zrobienia wiele, bardzo wiele, żeby zasypać inną przepaść – tę między nami.

W niedzielę, 13 października, od 7.00 do 21.00. Just sayin’.

Hanna Suchy


Lifestyle

Przedszkolak może nie chorować! Zwalcz infekcje zmieniając dietę dziecka

Redakcja
Redakcja
10 października 2019
Fot. Materiały prasowe

Jesień to pora szczególnie trudna dla odporności. Wiatr i deszcz sprawiają, że organizm, zwłaszcza ten dziecięcy, jest bardziej podatny na przemarznięcie. Z kolei brak słońca odpowiedzialny jest za braki witaminy D wpływającej na odporność i… przeziębienie gotowe. Maluch zostaje w łóżku, a rodzic ma problem. Zimą nie jest lepiej. Warto zapobiegać takim scenariuszom, zamiast usilnie leczyć każdym możliwym sposobem. Dobrze jest wprowadzić kilka zmian do swojej kuchni. Sprawdź, jak możesz przeciwdziałać czyhającym na twojego malucha infekcjom za pomocą diety makrobiotycznej.

Makrobiotyka to styl życia, który bazuje na stwierdzeniu „jesteś tym, co jesz”. Im więcej dostarczymy organizmowi produktów, w których znajduje się energia pożywienia pochodząca z natury, tym nasze ciało będzie silniejsze. Jej sukces warunkuje długotrwała zmiana nawyków żywieniowych, która przynosi zaskakujące efekty – poprawia samopoczucie, wzmacnia organizm oraz odporność, wspomagając walkę z infekcjami. Odpowiedni sposób żywienia skupia się na wyłączeniu z diety szkodliwych produktów oraz zastąpieniu ich tymi pełnowartościowymi, pochodzącymi z natury.

Co ważne, makrobiotyczna dieta dziecka w Polsce będzie różniła się od tego mieszkającego w egzotycznych krajach. Dzieje się tak, ponieważ w różnych częściach świata różne rośliny mają naturalne warunki do wzrostu i tylko tam są w stanie dać z siebie to, co najlepsze – czyli moc mikro- i makroelementów. Jak zatem dbać o prawidłową dietę dziecka w naszym rejonie świata i dzięki temu zadbać o jego naturalną odporność?

Postaw na sezonowość

Zwróć szczególną uwagę, aby w diecie malucha zawrzeć produkty lokalne i sezonowe. Sięgając po typowe dla pory roku owoce i warzywa, będziesz mieć pewność, że wyrosły i dojrzały one zgodnie ze swoim cyklem, pokonały krótką drogę z pola na talerz, a zawarte w nich witaminy i minerały pochodzą wprost z natury. Każda pora roku ma swój niepowtarzalny charakter – latem stragany uginają się od różnokolorowych warzyw i owoców, zima obfituje w warzywa korzeniowe.

Rośliny korzystają z siły, jaką przekazuje im natura, aby tę samą energię oddać potem temu, kto zdecyduje się go zjeść. Rodzice, chcąc urozmaicić dietę dziecka, często wybierają produkty, których o tej porze roku w naturalnym środowisku nie da się znaleźć na polach, plantacjach, w lasach czy sadach. Dlatego w okresie zimowym wzmocnij swoją czujność – nie daj się nabrać na truskawki czy pomidory dostępne w sklepowej ofercie.

To nie jest naturalna dla nich pora wzrostu, zatem nie zrobiły tego samodzielnie, a za pomocą szeregu wspomagaczy, często niekorzystnych dla zdrowia. Taki owoc czy warzywo, które dojrzewało w nieorganicznych warunkach jest pozbawione najcenniejszych wartości odżywczych, na których obecności powinno nam najbardziej zależeć. To one są odpowiedzialne za prawidłowy rozwój oraz wzmocnienie odporności malucha. Natura funkcjonuje według swojego rytmu – warto się w niego wsłuchać i czerpać z przyrody to, co najlepsze oraz dostarczać tego dziecku wraz z pożywieniem.

Zrób przegląd w kuchni

Planując dietę dziecka, przeanalizuj, co do tej pory znajdowało się w jego jadłospisie. Jeżeli wyeliminujesz lub przynajmniej znacznie zmniejszysz użycie niektórych produktów w swojej kuchni, automatycznie zredukujesz również ich obecność w żywieniu swojego dziecka.

Jakie produkty warto ograniczyć? Przede wszystkim:

  • cukier,
  • produkty wysokoprzetworzone,
  • nabiał,
  • mięso,
  • mąkę pszenną.

Jak wiadomo, wszystko szkodzi w nadmiarze, jednak redukcja spożycia powyższych produktów to priorytet w diecie makrobiotycznej dziecka. Ich regularne jedzenie może osłabiać odporność, blokować procesy myślowe, powodować nadprodukcję śluzu, który spowalnia funkcjonowanie organizmu oraz wyziębia go od środka. Wówczas infekcje mają ułatwioną drogę – zazwyczaj kończy się to podwyższoną temperaturą oraz szeregiem typowych dla przeziębienia czy grypy objawów.

Twój maluch nie może w takim stanie brać udziału w przedszkolnych zajęciach i powinien zostać w łóżku, Ty zaś musisz pojawić się w pracy, a nie możesz znaleźć nikogo, kto mógłby zastąpić Cię w roli opiekuna.

Produkty, które niestety często znajdują się w nadmiarze w naszych codziennych jadłospisach, mogą działać na niekorzyść, zwłaszcza dziecięcych organizmów. Żywienie w czasie rozwoju malucha jest niezwykle ważne – wpływa na prawidłowość wszystkich funkcji życiowych oraz odgrywa istotną rolę w budowaniu naturalnej odporności. Regularne dostarczanie cukru czy oczyszczonych zbóż, pozbawionych wszelkich cennych składników, spowalnia niektóre procesy w organizmie malucha. Poszczególne produkty jedzone w nadmiarze, takie jak nabiał czy mięso, mogą pozostawać w organizmie nawet przed kilka dni. To doskonała pożywka dla bakterii, które atakują system odpornościowy, a stąd już krok do infekcji komentuje Edyta Sicińska, dietetyk i ekspert przedszkoli KIDS&Co., gdzie na co dzień stosowana jest dieta bazująca na makrobiotyce.

Rozgrzej malucha od środka

Jesienne warunki pogodowe wystawiają nasze organizmy na ciężką próbę. Jeszcze trudniej mają te dziecięce, których system odpornościowy nie jest jeszcze odpowiednio wysoko rozwinięty. Dieta malucha powinna zawierać produkty, które o tej porze roku dodatkowo go wzmocnią i rozgrzeją od środka – zwłaszcza, gdy droga do domu bywa deszczowa i wietrzna.

Zadbaj o to, aby w codziennej diecie uwzględnić ciepłe dania, które naturalnie – poprzez swoją termikę – ogrzeją organizm. Efekt ten wzmocnisz dzięki przyprawom takim, jak cynamon, kardamon czy imbir. Do ciepłego dania podaj również herbatę z ich dodatkiem czy ciepły kompot z sezonowych owoców.

Pamiętaj, że ogrzewanie organizmu jest najbardziej efektywne wtedy, gdy dzieje się wewnątrz i na zewnątrz. Nawet jeżeli opatulisz malucha od stóp do głów przed wyjściem z domu, może okazać się to niewystarczające, jeżeli sięgnie po lody czy zimny napój, a nawet jogurt prosto z lodówki. Dopilnuj zatem, aby w tych porach roku dziecko regularnie spożywało ciepłe dania oraz napoje, a organizm będzie miał siłę samoistnie się regenerować i walczyć z bakteriami oraz wirusami.

Wykorzystaj skarby kuchni polskiej

Dieta dziecka mieszkającego na co dzień w naszej szerokości geograficznej, powinna zawierać produkty typowe dla tego rejonu. Nie bez powodu rosną one na naszych ziemiach – natura zadedykowała je właśnie nam i zaopatrzyła je w szereg wartości odżywczych, które są nam najbardziej potrzebne. Korzystaj z najbardziej wartościowych produktów, które w dzieciństwie znajdowały się zapewne również na Twoim talerzu. Szczególnie ważne dla odporności dziecka jest wprowadzenie do diety:

  • różnego rodzaju pełnoziarnistych kasz – m.in. gryczanej, jaglanej, jęczmiennej, owsianej;
  • kiszonek – np. kapusty kiszonej, ogórków kiszonych czy zakwasu buraczanego – te zawierają szczepy dobrych bakterii, które naturalnie rozprawią się z atakującą infekcją;
  • świeżo wyciskanych soków z marchwi, buraków, jabłek czy gruszek – naturalnie dojrzewających o tej porze roku;
  • produktów zbożowych, m.in. mąki pełnoziarnistej czy chleba razowego.

Kasze to świetne źródło złożonych węglowodanów. Ich moc uwalniana jest do organizmu stopniowo, przez wiele godzin. Energia, którą miało w sobie ziarno, aby wypuścić pęd, urosnąć i dojrzeć, teraz przekazywana jest organizmowi. Nie ma zatem wątpliwości, że plony pochodzące wprost z natury, właśnie takie, jak kasze czy inne produkty pełnoziarniste – np. chleby razowe, płatki owsiane czy otręby – najskuteczniej dodadzą sił witalnych. Kolejne na liście – kiszonki zawierają w sobie szczepy dobroczynnych bakterii kwasu mlekowego Lactobacillus, które wspomagają trawienie i wchłanianie ważnych składników odżywczych z pokarmu. Z kolei świeżo wyciskane soki to gwarancja zastrzyku witamin i minerałów o pysznym smaku i wspaniałych kolorach. W KIDS&Co. dzięki diecie bazującej na makrobiotyce w miesiącach jesiennych i zimowych, frekwencja sięga 80% dodaje Edyta Sicińska.

Wprowadź do menu powyższe produkty, a nie będziesz musiała martwić się dodatkową suplementacją. Szybko zauważysz różnicę – nauka będzie dla malucha prostsza, ponieważ mózg otrzyma wspaniały, wysoko jakościowy pokarm, będzie miał więcej energii do zabawy, a przede wszystkim – infekcje nie będą miały możliwości przebić się przez barierę odpornościową, jaką zbudujesz w organizmie dziecka. Warto, aby dieta była kompleksowa i dotyczyła wszystkich posiłków.

Zwróć zatem uwagę na menu przedszkola lub żłobka, do którego zapisujesz dziecko, aby mieć pewność, że posiłki tam podawane są równie pożywne i dobroczynne.

Wypróbuj nasze przepisy, które nie tylko będą smakować maluchowi, ale odżywią jego organizm zgodnie z zasadami diety makrobiotycznej.

Makrobiotyczna jaglanka z pieczonym jabłkiem – porcja dla dwóch osób

Fot. Materiały prasowe

Składniki:

  • pół szklanki suchej kaszy jaglanej
  • pół szklanki napoju roślinnego (np. owsianego, ryżowego)
  • 2 jabłka
  • pół łyżeczki cynamonu
  • pół łyżeczki kardamonu
  • pół łyżeczki kurkumy
  • kilka goździków
  • garść rodzynek
  • garść suszonych moreli
  • garść orzechów włoskich
  • łyżeczka miodu

Jabłka myjemy pod bieżącą wodą, nabijamy w kilku miejscach goździkami i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni na 20 minut.

W międzyczasie kaszę jaglaną przesypujemy na gęste sito i przelewamy wrzącą wodą, aby pozbyć się jej charakterystycznej goryczki.

Do garnka wlewamy szklankę wody i doprowadzamy do wrzenia.

Przesypujemy kaszę, zmniejszamy gaz i przykrywamy. Gotujemy kaszę aż do wchłonięcia płynu, w międzyczasie nie mieszając jej.

Następnie wyłączamy gaz i odstawiamy garnek z zawartością na kilkanaście minut. Po tym czasie do kaszy dodajemy napój roślinny, cynamon, kardamon, kurkumę, miód, rodzynki, orzechy włoskie i pokrojone morele.

Całość razem lekko podgrzewamy i przekładamy do miseczki.

Z jabłka usuwamy goździki oraz skórkę.

Łyżką wydrążamy mus jabłkowy i układamy na jaglance.

Multiwitaminowy koktajl wzmacniający odporność

Fot. Materiały prasowe

Składniki:

  • garść liści jarmużu
  • 1 szklanka podgrzanej, przefiltrowanej wody
  • 1 szklanka napoju ryżowego
  • mały kawałek imbiru
  • pół łyżeczki kurkumy
  • szczypta pieprzu
  • 1 gruszka
  • 1 łyżeczka miodu
  • garść orzechów włoskich

Jarmuż oraz gruszkę dokładnie myjemy pod bieżącą wodą.

Oczyszczone liście jarmużu siekamy w mniejsze fragmenty.

Z gruszki wydrążamy gniazdo nasienne oraz kroimy na mniejsze kawałki. Imbir obieramy.

Wszystkie składniki przekładamy i przelewamy do blendera kielichowego i miksujemy na gładki koktajl.

Podajemy maluchowi najlepiej zaraz po przygotowaniu.


KIDS&Co. od 14 lat wyznacza najwyższe standardy w edukacji przedszkolnej, tworząc nowoczesne, dwujęzyczne przedszkola i żłobki firmowe oraz przybiurowcowe. KIDS&Co. odpowiada za kompleksową obsługę procesu związanego z założeniem i prowadzeniem placówek: od przygotowania biznesplanu, projektu i koordynacji budowy, przez rekrutację kadry i prowadzenie zapisów do przedszkoli, po zarządzanie placówką i wdrożenie autorskiego programu nauczania i żywienia.

Misją marki jest pomoc rodzicom w pogodzeniu dwóch niezwykle ważnych ról życiowych – roli rodzica i pracownika. Placówki otwierane są w najdogodniejszych lokalizacjach, w bezpośrednim sąsiedztwie dużych miejsc pracy. Unikalność placówek KIDS&Co. opiera się na trzech filarach: dwujęzyczności, diecie makrobiotycznej oraz autorskim programie rozwoju umiejętności społecznych i inteligencji emocjonalnej.

W Polsce pod marką KIDS&Co. działa 14 placówek: żłobków i przedszkoli przybiurowcowych oraz firmowych, m.in. w Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu czy Warszawie.

Więcej informacji: www.kids-co.pl

Artykuł powstał we współpracy z KIDS&Co.


Zobacz także

Po czym poznać, że ktoś tobą manipuluje? 10 cech manipulatora

Dopiero wtedy ogarnia nas przerażenie, gdy sobie uświadamiamy, że szmat życia przeżyliśmy nie żyjąc wcale

Kiedy jesteś w przemocowej relacji, choć on nawet cię nie uderzył

Choroby dziąseł i rak trzustki mają ze sobą coś wspólnego! Nie ignoruj zagrożenia