Lifestyle

„Robimy was w konia, a wy się na to godzicie. Nieustannie dajecie nam szansę. Po co? Sorry, ale nie wiem”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
20 lipca 2021
fot. g-stockstudio/iStock
 

Mam 35 lat, jestem facetem i nie mogę patrzeć, jak kobiety same siebie oszukują. Wczoraj na kolację zaprosiliśmy kilka przyjaciółek mojej żony. Lał się alkohol, dziewczyny zaczęły się zwierzać, pytać o rady, ale jak próbowałem powiedzieć im prawdę, żona kopała mnie pod stołem, a w kuchni strofowała: „Nie możesz być taki brutalny i ostry”. Ale jak można nie być ostrym, jak Wy nie rozumiecie subtelności?

Zacznę od początku.

Pierwsza pani.

Jedna z przyjaciółek mojej żony od pół roku spotyka się z żonatym. Omijam aspekt moralny, bo nie o to tu chodzi. Jest zakochana, cierpiąca. Czeka. Koleżanki ją wspierają, pocieszają. A ja mam ochotę potrząsnąć tą kobietą. Czy ona jest szalona? On się do niej całymi dniami nie odzywa, a ona czeka? Potem przyjeżdża, bzyka, znika, a ona znów czeka? Bo on jej sprzedaje parę gładkich słówek? A potem mówi, że kocha żonę jak przyjaciela? Wywal na zbity pysk kolesia, który mówi Ci takie dyrdymały o swojej żonie.

Naprawdę rozumiem, że zdarzają się różne rzeczy w życiu, ludzie się w kimś niespodziewanie zakochują. Ale wtedy zostawiają swoich partnerów i budują życie z kimś innym. Koniec kropka. Tu mamy do czynienia z gogusiem, który kursuje między żoną a kochanką i robi w konia jedną i drugą. Dlaczego wy się na to godzicie? Nie rozumiem.

A jak się wam mówi wprost, że macie sobie darować, to mówicie: „Ale ty nie znasz dokładnie tej historii, to nie jest tak, jak myślisz”.
Aha, jasne.

Druga pani.

Randki z Tindera. Facet ewidentnie ją spuszcza, odpisuje lakonicznie, a ta myśli, że on jest zajęty. Zapracowany. I godzi się na bycie weekendową opcją, choć facet wyraźnie pokazuje, że nie chce się wiązać. Wciąż te same rozmowy. Co zrobić, żeby zadzwonił, dlaczego on się nie odzywa, a co ma na myśli. Jezu, on nic nie ma na myśli.

Trzecia pani.

Trzyletni związek. Partner wyraźnie wykorzystuje ją finansowo. My, jej przyjaciele doskonale to widzimy. Dlaczego ona nie widzi? Płaci za jego wyjazdy, bo on „później jej odda”, płaci w knajpach, bo on „zapłaci kolejnym razem”. Wyciąga od niej non stop pieniądze, chce pożyczać pieniądze od jej przyjaciół. Ale jak próbuję jej powiedzieć, że koleś jej używa, słyszę, że się nie znam i on jest inny. Czytaj: święty, cudowny, kochany. W końcu któryś interes mu się uda. Szczerze wątpię, a nawet jeśli, ona do tego czasu zostanie bankrutem. I to nie jest głupia dziewczyna. Wysokie stanowisko w banku, ścisły umysł, mocny charakter. Dała się omamić.

Wy potem nazywacie tych facetów narcyzami, debilami, manipulatorami. Ale przecież dajecie się na to wszystko nabierać. To dlaczego potem płaczecie?

Powiem wprost. Jak się zakochałem w mojej przyszłej żonie, nie była wolna. Nie była w związku małżeńskim, ale mieszkała z facetem od siedmiu lat. Ona chciała dziecka i stabilizacji, on nie chciał.

Dopóki jej nie spotkałem, nie myślałem o stałym związku, byłem tak samo niezdeklarowany, jak ci wyżej opisywani kolesie. Nie dlatego, że chciałem robić kobiety w konia, sam nie wiedziałem, czego chcę.

Z żoną poszło szybko. Poznaliśmy się w pracy, dałem jej do zrozumienia, że mi się podoba, ale nie wcinałem się w związek. Potrafiłem jednak przejechać 700 kilometrów jednego dnia, żeby ją widzieć przez godzinę. Bo pojechała z koleżanką nad morze, a ja tęskniłem. Codziennie dzwoniłem, od razu odpisywałem na wiadomości, a jak nie mogłem gadać, pisałem, że nie mogę i odezwę się później. Proste? Proste.

Nie kombinowałem, gdy skończyła swój związek, od razu razem zamieszkaliśmy. Chciałem z nią być. Tyle. I uwierzcie, jak facet chce z Wami być, dowiedziecie się o tym.

  • Jak on dłużej nie dzwoni, to widać nie chce.
  • Jak unika spotkań, to nie chce.
  • Jak wciąż jest zajęty, to nie chce.
  • Jak nie odpisuje godzinami i znika wieczorami, to nie chce.

Ile można Wam razy to tłumaczyć? To nie jest skomplikowane. Nasze mózgi nie są skomplikowane. Coś jest, albo tego nie ma.

Owszem, czasem się boimy, też nie wiemy, czy wyciągnąć rękę, jak coś zrobić. Ale w końcu to robimy. Nie mamy tak, że milczymy ileś miesięcy, ileś dni. Nie znam takich przypadków. A jeśli Ty go spotkałaś, to po co Ci niezdecydowany facet?

Nie bądźcie takimi frajerkami, bo potem płaczecie nie przez nas, facetów, a przez siebie. Jesteście mistrzyniami bagatelizowania oznak. Ktoś Wam pluje w twarz, a Wy mówicie, że to deszcz. Po co? Jesteście masochistkami, czy jak? Bo już sam nie wiem.

Pozdrawiam przyjaciółki mojej żony. Inaczej nie miałem jak Wam tego powiedzieć.

Zakochany w swojej żonie mąż.

 


Lifestyle

Ten typ osobowości ma zaledwie 2 proc. populacji – odnajdujesz tu siebie? [Osobowość INTJ, Architekt]

Redakcja
Redakcja
20 lipca 2021
fot. illustration/iStock
 

Carl Gustav Jung wyodrębnił aż 16 typów osobowości. To dużo bardziej szczegółowy podział, w którym dużo łatwiej się nam odnaleźć. Jakie to typy? ESTJ, ISTJ, ENTJ, INTJ, ESTP, ISTP, ENTP, INTP, ESFJ, ISFJ, ENFJ, INFJ, ESFP, ISFP, ENFP, INFP. Postaramy się przybliżyć Wam każdy z nich. Zaczniemy od INTJ, czyli Architekta.

Architekt jest jednym z czterech typów osobowości w kategorii Analitycy. Pozostałe to Logik, Dyskutant i Dowódca. Ten typ osobowości ma zaledwie 2 proc. populacji. Architektom często trudno znaleźć osoby myślące podobnie do nich. Mają bujną wyobraźnię, są zdecydowani, ambitni, cenią sobie prywatność, są niezwykle ciekawi świata, lecz nie marnują energii.

Mocne strony Architekta

Racjonalny

Jest dumny ze swojej wiedzy. W każdym wydarzeniu widzą okazję, by poszerzyć swoją wiedzę i udoskonalić umiejętności. To daje im zdolność rozwiązywania najtrudniejszych nawet problemów.

Dobrze poinformowany

Niewiele jest takich osób, które swoje osądy opierają na rzetelnej wiedzy. Architekt nie kieruje się przeczuciami czy założeniami. Daje mu to pewność siebie, której potrzebuje, aby móc obronić swoje opinie czy pomysły.

Niezależny

Ala osobowości INTJ konformizm jest mniej lub bardziej równoznaczny z przeciętnością. Kreatywni i zmotywowani Architekci starają się robić rzeczy po swojemu. Reguły i konwenanse raczej nie staną im na drodze do spełnienia.

Zdeterminowany

Jest ambitny i zorientowany na cel. Zwykle ma jasną wizje tego, co oznacza dla niego sukces i niewiele rzeczy może go powstrzymać od przekształcenia tych wizji w rzeczywistość.

Otwarty na nowości

Architekci są otwarci na nowe pomysły – o ile te pomysły są racjonalne i oparte na dowodach oczywiście. Z natury sceptyczni, są jednak skłonni zmienić zdanie, jeśli uda się udowodnić, że nie mają racji.

Wszechstronny

Wprost uwielbiają zagłębiać się w różnego rodzaju przedsięwzięcia i podejmować wyzwania. Ich ciekawość i determinacja to klucze do sukcesu na wielu płaszczyznach.

Słabe strony Architekta

Arogancki

Architekci mogą mieć wiedzę, ale nie są nieomylni. Ich pewność siebie może sprawić, że będą głusi na innych ludzi. Mogą również być zbyt surowi w walce o udowodnienie, że mają rację.

Odrzucający emocje

Najważniejsza jest racjonalność. Ale, jak wiadomo, kontekst emocjonalny często ma większe znaczenie niż ten oparty wyłącznie na rozumie. Architekci mogą wkurzać się na tych, którzy wyżej niż fakty naukowe stawiają uczucia.

Nadmiernie krytyczny

Są świetni w samokontroli. Za to, jeśli spotykają ludzi zupełnie odmiennych sobie, mogą mieć tendencje do nadmiernej krytyki, często niesprawiedliwej, bo opartej na narzuconych przez nich standardach.

Romantycznie bezradny

Niesamowicie racjonalni Architekci mogą popaść we frustrację z powodu… miłości. Szczególnie na wczesnych etapach związku mogą mieć trudności ze zrozumieniem, co się dzieje i jak się zachowywać. A jeśli ich związki rozpadają się z powodów, których nie rozumieją, mogą stać się cyniczni, a nawet kwestionować znaczenie miłości i związków.

TUTAJ możesz zrobić test osobowości!


Lifestyle

Śliwki mirabelki – niedoceniane owoce. Co dobrego daje włączenie ich do diety?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
20 lipca 2021
Mirabelki - wartości odżywcze, właściwości dla zdrowia
Fot. iStock

Mirabelki to śliwki, które najczęściej spotykamy rosnące dziko, znacznie rzadziej w sadach, lub przy chodnikach miast. Te niewielkie owoce skrywają w sobie wiele cennych dla zdrowia substancji. Doskonale nadają się na przetwory, jednak rzadko trafiają do naszej kuchni. A szkoda, bo istnieje kilka powodów, by częściej wykorzystywać ich potencjał.

Mirabelki — zapomniane śliwki

Mirabelka (Prunus domestica subsp. syriaca) to odmiana azjatyckiej śliwy domowej. Przybiera postać krzewu lub małego drzewka, osiągającego rozmiary maksymalnie 6 metrów. Drzewo śliwki mirabelki wydaje niewielkie, choć smaczne owoce. W zależności od poszczególnych odmian mogą osiągnąć wielkość 3 cm i przybierać różną barwę, najczęściej intensywnie żółtą. Dojrzewają one od połowy lipca do września. Warto wiedzieć, że pestki owoców zawierają niebezpieczną dla zdrowia amigdalinę, a ich zjadanie grozi zatruciem.

Mirabelki, choć znane w Europie od stuleci, największym powodzeniem cieszyły się w Lotaryngii gdzie uważano je za dumę regionu. Na ziemiach polskich także szybko się rozpowszechniły, ale nie zdobyły aż takiego uznania, jak w innych częściach Europy.

Mirabelki - wartości odżywcze, właściwości dla zdrowia , nalewka

Fot. iStock

W Polsce najczęściej można spotkać dwie odmiany mirabelek:

  • mirabelka z Nancy – o złotożółtym kolorze z czerwonym rumieńcem, z łatwo odchodzącym od pestki miąższu. Gotowe do zbioru są na przełomie lipca i sierpnia. Mirabelka z Nancy to stara odmiana sprowadzona ze wspomnianej Lotaryngii.
  • mirabelka Flotowa – charakteryzuje się małymi żółtymi owocami, z widocznym z białawym nalotem. Owoce są słodkokwaśne i niezbyt soczyste, gotowe do zbioru w połowie sierpnia. Ta odmiana pochodzi z Austrii, najczęściej rośnie na południu Polski.

Mirabelki czerwone 

Mirabelki czerwone, to tak naprawdę nie mirabelki, a owoce ałyczy, czyli śliwy wiśniowej. Ałycza rośnie większa od mirabelki (do 10 metrów) i wydaje mniejsze, czerwone owoce. Są one słodsze, ale trudniej je oderwać od pestki. Można z nich przygotować różne domowe przetwory, od nalewek, po dżemy i konfitury. Poza tym z mirabelką bywają jeszcze mylone fioletowe owoce śliwki lubaszki (damaszki).

Mirabelki — wartości odżywcze, kalorie, witaminy

W 100 g mirabelek można znaleźć 0,7 g białka, 0,2 g tłuszczów, 13 g węglowodanów, w tym 2,4 g błonnika. Owoce zawierają niemałą ilość witamin: witaminę A, C i E, witaminy z grupy B (witamina B1, B2, B3, B6, B9). Są także dobrym źródłem składników mineralnych takich jak: fosfor, magnez, potas, wapń i żelazo. Poza tym dostarczają do organizmu garbniki, polifenole, organiczne kwasy (m.in. jabłkowy i cytrynowy), oraz kwercetynę, znaną z właściwości przeciwwirusowych i przeciwzapalnych.

Kaloryczność mirabelek jest różna i zależy od zawartości cukrów w miąższu konkretnej odmiany. Mirabelki w 100 g zawierają od 60 do 120 kcal. Indeks glikemiczny mirabelek jest równy 35, więc jest niski.

Mirabelki - wartości odżywcze, właściwości dla zdrowia , nalewka

Fot. iStock/Mirabelki

Mirabelki — właściwości dla zdrowia

Mirabelki zawierają w składzie sorbitol, który wykazuje działanie przeczyszczające, dlatego warto po nie sięgać w przypadku problemów z zaparciami. Dodatkowo obecność błonnika wspiera prawidłową pracę układu pokarmowego. Włączenie mirabelek do diety może być pomocne w ochronie przed rozwojem nowotworu jelita grubego.

Do innych zalet tych śliwek należy obecność antyoksydantów, które pełnią istotną rolę w ochronie komórek przed wpływem wolnych rodników. Antyoksydanty chronią przed przedwczesnym starzeniem się oraz powstawaniem zmian nowotworowych. Polifenole wpływają na obniżenie poziom cholesterolu we krwi, oraz łagodzą  reakcje  alergiczne organizmu. Regularne sięganie po mirabelki może zmniejszać reakcje alergiczne na pyłki drzew.

Kwas chlorogenowy oraz zawartość witamin z grupy B, są zbawienne dla prawidłowej pracy układu nerwowego. Spożywanie mirabelek pozwala na zmniejszenie skutków stresu, ułatwia zasypianie. Dobrze wpływa na poprawę pamięci i koncentracji oraz może chronić przed rozwojem choroby Alzheimera.

Mirabelki wpływają na obniżenie ciśnienia krwi i poziomu „złego” cholesterolu, poprawiają krążenie krwi, przez co obniża się ryzyko rozwoju miażdżycy.

Aby mirabelki faktycznie przysłużyły się zdrowiu, należy je zbierać z dala od dróg, po których poruszają się samochody. Owoce śliwki, podobnie jak dzikiego bzu, rosnące przy takiej uczęszczanej drodze, wchłaniają spore ilości metali ciężkich ze spalin samochodowych, które następnie trafiają do organizmu. Najlepiej wybierać mirabelki rosnące w sadzie lub też zbierać owoce rosnące dziko, w oddaleniu od jezdni.

Nalewka z mirabelek — przepis

Mirabelki znakomicie nadają się na słodką i aromatyczną nalewkę. Warto jej spróbować, szczególnie że dziko rosnące owoce są pospolite i łatwo dostępne.

Mirabelki - wartości odżywcze, właściwości dla zdrowia , nalewka

Fot. iStock/ Nalewka z mirabelek

Nalewka z mirabelek — składniki:

  • 250 ml spirytusu 96%
  • 250 ml wódki 40%
  • 500 g mirabelek
  • 350 g cukru

Przygotowanie:

Mirabelki umyj i pozbaw pestek. Wypestkowane owoce zasypu cukrem i  zostaw na 48 h co pewien czas wstrząsając, aby cukier się rozpuścił, a owoce puściły sok.
Wódkę i spirytus zmieszaj, zalej nimi mirabelki. Zostaw nalewkę na około 1 miesiąc, by się przegryzła. Po tym czasie przecedź przez gazę, zamknij i zostaw jeszcze na minimum 3 miesiące, by nalewka dojrzała.


źródło: www.poradnikzdrowie.pl , www.przyslijprzepis.pl 

Zobacz także

Pies na medal? Jasne! Wystarczy zapewnić mu dużo ruchu i dynamiczne zajęcia

Jak odróżnić narcyza od osoby pewnej siebie? To bardzo proste

Jak odróżnić narcyza od osoby pewnej siebie? To bardzo proste

List do mojej babci. Każda moja myśl o Tobie jest bagażem na dobre życie