Lifestyle

Przyciemnianie włosów – naturalne, tanie i bezpieczne sposoby

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
5 października 2022
fot. kot2626/iStock
 

By przyciemnić włosy wcale nie trzeba odwiedzać salonu fryzjerskiego. W bezpieczny i naturalny sposób możemy zmienić kolor włosów w zaciszu domowym. Niemalże każda z nas posiada kilka produktów, które w tym celu można wykorzystać.

Przyciemnianie włosów bez użycia farby – tak, to możliwe!

Przyciemnianie włosów zazwyczaj wiąże się z kosztownymi wizytami w salonie fryzjerskim, z którego i tak nie zawsze wychodzimy zadowolone. Efekt końcowy często nie spełnia naszych oczekiwań. Samodzielne farbowanie włosów przy użyciu farby kupionej w drogerii, osłabia i niszczy strukturę włosów, które stają się przesuszone i pozbawione blasku. Przyciemnianie włosów domowymi sposobami to doskonałe rozwiązanie dla kobiet, które w bezpieczny i naturalny sposób chcą zmienić swoją fryzurę.

Płukanka z kory dębu

Przyciemnianie włosów płukanką przygotowaną z kory dębu to sposób znany od dziesiątek lat. Korę dębu zalewamy wodą i gotujemy na małym ogniu przez 15-20 minut. Napar odcedzamy i studzimy. Płukankę stosujemy po każdym myciu włosów. By efekty były widoczne, wymagane jest jej długotrwałe stosowanie. Kora dębu nie tylko pomoże w przyciemnieniu włosów, posiada również właściwości przeciwłupieżowe i wzmacniające. Dodatkowo ogranicza nadmierne wypadanie włosów.

Płukanka z herbaty

To kolejny łatwy i bezpieczny sposób by w naturalny sposób zmienić odcień włosów. 5 łyżek czarnej, liściastej herbaty zalewamy 5 szklankami wrzącej wody. Całość gotujemy przez chwilę, odcedzamy i studzimy. W przygotowanej płukance zanurzamy włosy – od nasady aż po same końce – i moczymy je przez 5-8 minut. Po zabiegu z użyciem herbaty włosy nie tylko będą delikatnie przyciemnione, ale dodatkowo zwiększy się ich objętość, staną się bardziej puszyste.

Płukanka z kawy

Do przyciemnienia włosów wykorzystujemy tylko tą prawdziwą, świeżo zmieloną kawę. Jak przygotować płukankę? 5-8 łyżek świeżo zmielonej kawy zalewamy 500 ml wrzącej wody i gotujemy przez kilka minut. Pozostawiamy do ostygnięcia, a następnie odcedzamy. Włosy zanurzamy w płukance na 1-2 minuty, a na koniec dokładnie polewamy. Pozostawiamy do wyschnięcia lub suszymy jak zwykle po myciu.

Płukanka z orzecha włoskiego

Płukanka przygotowana z orzecha włoskiego doskonale sprawdzi się do przyciemnienia włosów blond. 8-10 orzechów włoskich rozłupujemy z łupin, całość zalewamy wodą i gotujemy przez 25-30 minut. Czekamy aż płukanka ostygnie, a następnie przepłukujemy nią dokładnie włosy. Dla wzmocnienia efektu zabieg warto powtórzyć kilka razy w tygodniu.

Przyciemnianie włosów henną

Henna to naturalny barwnik pochodzenia roślinnego, który powstaje ze sproszkowanych liści i pędów lawsonii bezbronnej. Wykorzystywany jest do przyciemniania włosów i brwi. Najlepiej wykorzystać naturalną hennę, którą mieszamy z kwaśnym płynem np. sokiem z cytryny. Musimy pamiętać, że przed rozpoczęciem farbowania, przygotowana mieszanka musi odstać kilka godzin, tak by uwolnił się z niej barwnik. Tak przygotowaną hennę nakładamy na włosy na około godzinę i dokładnie zmywamy. Włosy po farbowaniu henną mogą przyjąć miedziany odcień. Jeśli nie chcemy uzyskać efektu rudości, hennę warto zmieszać z indygo – wówczas włosy przyjmą odcień ciepłego brązu.

Zobacz również: Jak zmyć hennę ze skóry, rzęs i włosów? Skuteczne sposoby!

Przyciemnianie włosów olejkiem rycynowym

Doskonałym sposobem przyciemniania włosów jest ich olejowanie, które dodatkowo wzmacnia i odżywia. Oleje dodają włosom blasku i sprawiają, że wyglądają na zdrowsze. Doskonale sprawdzi się nie tylko olejek rycynowy, ale i ten z orzecha włoskiego.

 

 

 

 

 

 

 

 


Lifestyle

Tak wygląda szkoła przyszłości. Top trendy w nauce od lidera rynku edukacji

Redakcja
Redakcja
5 października 2022
 

Technologia wspierająca edukację, nauka zawodów przyszłości, grywalizacja, indywidualne podejście do ucznia. To najważniejsze trendy definiujące nowoczesną szkołę. W jaki sposób przygotować pokolenia Z i Alfa, by były gotowe na wyzwania stawiane już za kilka lat? O tym odpowiadają eksperci Tutore Poland – polskiego lidera edukacyjnego w kanale stacjonarnym i cyfrowym.

Według raportu „Future of skills. Employment in 2030” w przyszłości ważne będą przede wszystkim umiejętności społeczne, systemowe i poznawcze. Pracodawcy będą oczekiwać wysoko rozwiniętych kompetencji interpersonalnych, zdolności szybkiej adaptacji do zmieniających się warunków, efektywnego uczenia się i podążania za ciągle rozwijającą się technologią. Dlaczego? Ponieważ świat ze względu na przemiany ekonomiczne, technologiczne czy klimatyczne bardzo przyśpieszył.

Podobne wnioski można znaleźć w raporcie sporządzonym przez Platformę Przemysłu Przyszłości. Przedstawiciele kadr zarządzających i kierowników przedsiębiorstw przemysłowych wskazują, że kluczowe będą umiejętności analityczne związane z wykorzystaniem nowych technologii, biegłość w obsłudze nowych mediów czy umiejętność współpracy w zespołach wielokulturowych. Jak przygotować nowe pokolenie do zmieniającego się rynku pracy?

Kształcenie w oparciu o technologię

By móc efektywnie przygotowywać uczniów do zmieniającego się świata, edukację należy oprzeć nie tylko na pracy z „żywym” nauczycielem, ale także na możliwościach, które daje technologia.

– Technologia jeszcze bardzo długo nie zastąpi człowieka w nauczaniu, natomiast już teraz dzięki niej kształcenie jest bardziej dostępne i efektywne. Nowoczesne platformy edukacyjne wykorzystują takie technologie jak sztuczna inteligencja, by służyły zarówno uczniowi, jak i nauczycielowi. AI pozwala na personalizację procesu nauczania, wybór odpowiedniego nauczyciela, wspiera w nauce o dowolnej porze dnia i analizuje postęp ucznia na podstawie ogromnej ilości danych, które w tradycyjnym nauczaniu nie są dostępne. Modele machine learning pozwalają na takie dostosowanie testów, quizów oraz treści, by były dla ucznia wyzwaniem o optymalnym stopniu trudności – mówi Radosław Korczyński, wiceprezes Tutore Poland.

Technologia sprawia także, że nauka może być w większym stopniu przyjemnością. Obecnie zajęcia mogą być rozbudowane o interaktywne elementy grywalizacji. Wykorzystanie środowiska gier oraz zdrowe współzawodnictwo przedłuża doświadczenie edukacyjne, a także pozwala rozwijać kompetencje samodzielnie, w atrakcyjny i stymulujący sposób.

Przygotowanie do nowych wyzwań

Istotą kształcenia przyszłości jest także przygotowanie oferty, dzięki której uczniowie będą gotowi na stawiane im wyzwania. Z tego względu ważne jest, by lekcje były dopasowane do zmieniających się trendów i zmieniającego się świata.

– Zajęcia, na które warto stawiać, to przede wszystkim te związane z technologią – np. grafika komputerowa czy programowanie. Uczą się ich już najmłodsi, dzięki wykorzystaniu środowiska przyjaznego dzieciom. I tak kodowanie może rozpoczynać się w atrakcyjnym Minecraftcie, które następnie ewoluuje w poważniejsze zajęcia – tworzenie gier 2D w Godot Engine. Podobnie zajęcia graficzne powinny być projektowane tak, by początkowo bazować na przystępnych programach i wraz z postępem nauki przenosić się do zaawansowanych środowisk. Proces kształcenia powinien być ciągły – dziecko rozpoczyna naukę w Akademii Młodego Grafika, by później móc wybrać specjalizację, w której chce się rozwijać – marketingowca, Web Designera bądź architekta 3D. Ważne, by samo mogło wybrać interesującą ścieżkę – wyjaśnia Julia Kuberska, Head of Education Tutore Poland.

Odpowiednie podejście

Nawet w dużych grupach zajęciowych należy stawiać na indywidualne podejście do uczniów. Dzieci, które są traktowane jako jednostki, mają poczucie bezpieczeństwa, czują się docenione i tym samym są bardziej skłonne do nauki. Z tego względu warto jak najbardziej dostosować formę przekazu do preferencji uczniów.

– Należy wspierać rozmaite style kształcenia. W trakcie zajęć dobrze postawić na różnorodność – uczyć np. za pomocą zmysłów, treści audio i video, form pisemnych i wizualnych. Zróżnicowana lekcja ułatwia przyswojenie wiedzy, nie pozwala na nudę i stagnację, które ograniczają zaangażowanie grupy. Ważne, by uczniowie mogli dochodzić do rozwiązania zadania własnymi ścieżkami, niekoniecznie mieszczącymi się w kluczu – tłumaczy Julia Kuberska.

Zawody przyszłości

Według raportu z badań empirycznych w zakresie kompetencji i zawodów przyszłości okazuje się, że najbardziej pożądanymi zawodami będą te skupione na technologii i umiejętności analitycznego myślenia. Bardzo potrzebne dla funkcjonowania przedsiębiorstw okażą się takie profesje jak specjalista ds. automatyzacji procesów, specjalista ds. rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości czy data scientist. Z tego powodu warto kształcić dzieci w takich obszarach już od najmłodszych lat.

– Zawody przyszłości wymagają obycia z najnowszymi technologiami. Dlatego w procesie kształcenia warto wykorzystywać narzędzia wspierające takie kompetencje. Jednym z nich jest STEAM, czyli model nauczania, który premiuje takie umiejętności, jak matematyka, technologia, inżynieria, sztuka i matematyka. Odpowiednie połączenie wymienionych dziedzin pozwala na kształcenie i rozwijanie uczniów, by ci byli gotowi na wyzwania współczesnego i przyszłego świata – dodaje na zakończenie Julia Kuberska.


Lifestyle

Daje ci wystarczająco dużo, aby cię przy sobie zatrzymać, ale nie tyle, na ile zasługujesz. To minimalista

Redakcja
Redakcja
5 października 2022
fot. Vera Arsic/ Pexels

Słyszałaś o narcyzie, Piotrusiu Panie i manipulatorze, ale czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, jak toksyczny jest może być minimalista? To człowiek, który daje ci wystarczająco dużo, aby cię przy sobie zatrzymać, ale nie na tyle, żebyś czuła się traktowana tak, jak na to zasługujesz. Robi absolutne minimum i nie doda absolutnie nic więcej. W takim związku stajesz się osobą, który obniża swoje standardy i oczekiwania, nie zdając sobie z tego sprawy. Robisz to, ponieważ jesteś zmęczona wiecznymi rozczarowaniami. Brzmi znajomo? 

Dlaczego to najgorszy związek? Głównym powodem jest to, że trudno ci jasno stwierdzić, że nie jest dobrze. Technicznie rzecz biorąc, absolutny minimalista nie jest niczym złym i nie robi nic złego, więc trudno go oczerniać. Ale nie robi też wystarczająco dużo, bez względu na to, ile razy próbujesz wyrazić swoje potrzeby i poprosić o pomoc, czas i wysiłek. Będziesz odgarniać tę myśl, myśląc, że związek naprawdę nie jest taki zły i że on wcale nie traktuje cię źle. Minie dużo czasu, zanim zdasz sobie sprawę, jak bardzo jesteś zmęczona odczuwaniem braku uczucia i wsparcia.

Poczujesz, że to ty jesteś problemem

Minimalista będzie cię zapewniać, że jest po prostu zajęty, zmęczony lub sprawi, że poczujesz się winna tego, że ciągle o coś prosisz. Za każdym razem, gdy w będziesz czuła, że masz dość, on będzie porywał się na jakiś wielki gest, aby dać ci nadzieję. A potem, gdy przyjdzie ci do głowy znów zwracać uwagę, że nic z siebie nie daje, na bank przypomni ci o tym, że dwa lata wcześniej zrobił coś wyjątkowego. Ta jedna rzecz będzie „ważna” w nieskończoność. Okaże się wtedy, że go dręczysz i jesteś wiecznie niezadowolona. Ale pamiętaj, tak naprawdę to z nim jest coś nie tak. Szybko zmęczysz się byciem tą, która daje z siebie więcej i więcej, nie otrzymując wiele w zamian.

Będziesz się zastanawiać, czy nie prosisz o zbyt wiele

Im więcej prosisz i nie otrzymujesz, tym bardziej zaczynasz się zastanawiać, czy aby nie prosisz o zbyt wiele. Nie zdajesz sobie sprawy, że obniżasz swoje standardy nie dlatego, że są zbyt wysokie. Zaczynasz usprawiedliwiać czerwone lampki i toksyczne zachowania i normalizujesz jego brak wysiłku. Minimalista zamiast szanować twoje potrzeby, odsunie się i powie ci, że jesteś zbyt przywiązana. Wtedy ty zaczniesz wątpić w siebie. Z czasem staniesz się przekonana, że wymagasz zbyt wiele i że to, co ci daje, to wszystko, na co zasługujesz.

Nie będziesz miała czasu dla siebie

Minimalista zawsze weźmie więcej niż da w zamian. Postawi ci wysoko poprzeczkę, oczekując, że zajmiesz się nim, jego potrzebami, domem i sobą. Nagle zauważysz, że robisz zarówno poranną kawę, jak i obiady, zawozisz go do prac, planujesz mu wizyty u lekarza i opiekujesz się nim, gdy jest chory. Ale kiedy poprosisz go, aby wziął na siebie jakiś obowiązek, po prostu tego nie zrobi. Nauczysz się, że jeśli chcesz, żeby coś zostało zrobione, musisz zająć się tym sama. Nie będziesz mogła na nim polegać. Nie będziesz już miała czasu na rzeczy, które kiedyś kochałaś. To wszystko sprawi, że poczujesz się wyczerpana.

Zawsze będziesz zadowolona, ale nigdy szczęśliwa

para w łóżku

fot. Pexels

Problem z minimalistą polega na tym, że łatwo go kochać. Ma wystarczająco dużo cech, abyś myślała o nim dobrze. Po prostu nie używa ich do pracy nad związkiem lub upewnienia się, że jesteś szczęśliwa. Zawsze będziesz zadowolona na tyle, aby z nim być, ale nie na tyle szczęśliwa, że poczujesz wsparcie. Bez względu na to, jak bardzo go kochasz, będziesz walczyła o to, aby czuć pewność wspólnej przyszłości. Gdyby tylko mógł sprawić, że poczujesz się wyjątkowo… Ale on nie zrobi nic.

Będziesz porównywać

Będziesz obserwować inne pary na ulicy, myśląc, jak miło byłoby, gdyby twój partner zaoferował ci pomoc w weekendowych zakupach w spożywczym albo znienacka pocałował cię w policzek na ulicy. Twoją pasją staną się filmy romantyczne, będziesz szukać w nich zastępczego życia. Porównasz swój związek z przyjaciółmi, żyjącymi w zdrowych relacjach. Ale nie poskarżysz się, nie podzielisz swoim problemem, w głębi duszy wiesz jednak, że zasługujesz na więcej.

Poczujesz się postawiona pod ścianą

Twoi przyjaciele i rodzina w końcu zauważą, co się dzieje i zaczną zadawać pytania. Będą się zastanawiać, dlaczego on nie stara się ich bliżej poznać lub nigdy nie ma czasu, aby iść z tobą na randkę. Wiesz, że po prostu o ciebie dbają, ale nie chcesz tego słuchać. Staniesz się defensywna, zapewnisz ich, że jesteś kochana i otoczona opieką, nawet jeśli część ciebie czuje pustkę. Będziesz się kurczowo trzymać każdej chwili, w której on w końcu wykaże się jakimś wysiłkiem, ponieważ nie wiesz, kiedy to się znów powtórzy.

Kiedy odejść?

Nie musisz szukać w partnerze jakieś ogromnej wady, aby uzasadnić zerwanie. Zasługujesz na więcej niż absolutne minimum. Musimy przestać normalizować takie zachowania jako akceptowalny standard i zacząć prosić mężczyzn o równy wysiłek w związku. Zawsze patrz na to, jak się czujesz i zadaj sobie pytanie: czy ta osoba sprawia, że kochasz siebie bardziej? Czy chcesz się z nim zestarzeć?


Zobacz także

10 typów facetów, którzy nie potrafią kochać

35 zastosowań sody oczyszczonej. Musisz je wypróbować!

Chcecie wiedzieć jak niedoskonale, ale też jak wyjątkowo będzie wyglądać po treningu? Podejrzyjcie Beatę Sadowską