Lifestyle

Nie potrafisz się oprzeć słodyczom przed okresem? To wszystko przez hormonalny rollercoaster

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 stycznia 2018
Fot. iStock/wundervisuals
 

„I całą dietę szlag trafił” – która z was tak nie pomyślała, kiedy przed miesiączką jedyne o czym marzyłyście, to była czekolada, a przynajmniej coś słodkiego? Możemy przez trzy tygodnie fantastycznie trzymać się diety, ale przed  okresem wszystko obraca się w niwecz, bo ochota na czekoladę okazuje się silniejsza. Dlaczego tak się dzieje?

Pragnienie zjedzenia jakiegoś produktu jest często oznaką tego, że organizmowi brak konkretnego składnika odżywczego. Powszechnie uważa się, że ochota na coś słodkiego przed okresem wynika z braku równowagi hormonalnej – tak twierdzi dietetyczka Melanie McGrice. Spadek progesteronu i estrogenu, do którego dochodzi tuż przed okresem powoduje zwiększenie uczucia głodu. W tym samym czasie nasz hormon „dobrego samopoczucia, czyli serotonin,a gwałtownie spada, podczas gdy wzrasta hormon stresu – kortyzol.

Ten hormonalny rollercoaster powoduje, że sięgamy po czekoladę lub inne słodycze tylko po to, żeby poczuć się lepiej. W czasie miesiączki mamy często obniżony nastrój, jesteśmy bardziej zestresowane, czekolada jest tą rzeczą, która pomaga nam przetrwać  trudniejszy czas, dlatego sięgamy po nasze ulubione smakołyki.

Jak więc możemy oprzeć się tym zachciankom?

Dietetyczka Melanie McGrice mówi o tym, by przez miesiączką zmniejszyć ilość wypijanej kawy, gdyż ta podwyższa jeszcze poziom kortyzolu. Ponadto warto zrezygnować z wysoko przetworzonych węglowodanów, ponieważ te powodują wzrost cukru we krwi, po którym następuje gwałtowny jego spadek, a to z kolei prowadzi do utraty energii i sięgania po słodycze. Dlatego na kilka dni przed okresem warto wzbogacić dietę o produkty zawierające białko i błonnik, żeby poczuć się pełniejszym. Można jeść twaróg, jajka, warzywa, owsiankę. Warto też zadbać o aktywność fizyczną, gdyż ta podwyższa poziomo serotoniny, dzięki czemu nasze samopoczucie jest lepsze.

A jeśli już naprawdę nie możemy się oprzeć pokusie zjedzenia słodyczy, dietetyczka radzi, żeby pozwolić sobie na kawałek czekolady czy ciasta. Lepiej zjeść trochę niż rzucić się ostatecznie na ogromną porcję.


źródło: dailymail.co.uk

 

 


Lifestyle

Wzruszający wpis: „Nie wiem, co by było, gdyby nie było tych pomp i inkubatorów od WOŚP. Moja córka pewnie by nie żyła”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 stycznia 2018
Fot. Facebook /Dorota Świetlicka
 

26 Finał Wielkie Orkiestry Świątecznej Pomocy, choć nadal wielu z nas pozostaje pod wrażeniem tego, co się działo jeszcze kilkadziesiąt godzin temu. Znam ludzi, którzy zawsze będą wspierać Orkiestrę, bo dzięki niej zawdzięczają życie swoich dzieci. Bliźniaki – wcześniaki znajomych kwestują od pierwszego roku życia, bo gdyby nie sprzęt zakupiony przez WOŚP, nie wiadomo, czy by przeżyły. Wczoraj na jednej z licytacji usłyszałam: „Dobro wraca, w mojej rodzinie 12 dni temu urodził się wcześniak – w siódmym miesiącu, pomógł mu sprzęt z serduszkiem Orkiestry. Nigdy nie wiemy, kiedy będziemy musieli z niego skorzystać”. Mówił to dumny dziadek wnuka, który walczył o życie. 

W sieci krąży wzruszający wpis Doroty Świetlickiej.  Przeczytajcie.

Na tym zdjęciu widzicie moja córkę Tosię. Tosia za miesiąc skończy 16 lat.
16 lat temu Tosia umierała z powodu raka nadnerczy. Miała kilka tygodni, kiedy trafiła do szpitala w ostatnim, czwartym, najbardziej zaawansowanym stadium choroby. Miała przerzuty w wątrobie, otrzewnej, szpiku, wszędzie.

W Instytucie Matki i Dziecka, gdzie była leczona, niemal każda pompa, inkubator, respirator, były zakupione z naszych pieniędzy, z pieniędzy WOŚP. Nie wiem, co by było, gdyby nie było tych pomp i inkubatorów.

Po lewej stronie zdjęcia jestem ja. Do niedawana wydawało mi się, że ostatni rok i w ogóle ostatnie 16 lat były dla mnie tak bardzo do dupy, że gorzej być może. Ale kiedy zobaczyłam siebie na tym zdjęciu, które zrobiła dwa tygodnie temu moja starsza córka Marysia – pomyślałam – hej! Pierwszy raz od 16 lat widzę spokój na swojej zmęczonej twarzy. Pierwszy raz! To nic, że tu czy tam coś mnie boli, ze nie mogłam wiosłować przez ostatnie miesiące, że byłam w szpitalu, że się rozchwiałam, i zmieniłam rozmiar. To nic. Naprawie się.

To były najpiękniejsze lata mojego życia. Nikt mi tyle razy nie powiedział, że mnie kocha. Nikt mnie tyle razy nie przytulił, nie napyskował, nie pogłaskał po głowie, jak to zrobiła Tola.

Wszystkim, absolutnie Wszystkim, dziękuję za Wasze pięćdziesięciogroszowki. Bo one uratowały życie mojemu dziecku.

Wiec jeśli masz rzucić kamieniem w Owsiaka, rzuć nim we mnie. Zabierz mi mój spokój. Moje – kocham Cie, mamo. Zabierz moje nieprzespane noce. Moje zmęczenie. Zabierz mój płacz. Moją ciemność. Mój strach. Zabierz mi wszystko. Niech Tola umrze. Jeśli masz tyle odwagi.


Lifestyle

10 rzeczy, które świadczą o tym, że wcale się nie starzejesz, tylko dojrzewasz

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 stycznia 2018
Fot. iStock/Xsandra

„Nie wyprawiam już urodzin” – mówi przyjaciółka. No tak, klątwa wieku, to jest coś z czym czasami trudno nam sobie poradzić. Bo przecież kobiet  o wiek się nie pyta, a my coraz mniej chętnie zerkamy w swoją metryczkę. A przecież nie wiek świadczy o tym, kim jesteśmy. Rzadko kiedy pamiętamy, że z wiekiem przychodzi do nas coś znacznie cenniejszego, niż kolejne lata, a jest to dojrzałość. Trudno ustalić jej granice, bo to sprawa indywidualna. Może jednak zamiast obawiać się „starzenia”, lepiej skupić się na dojrzewaniu?

10 rzeczy, które świadczą o tym, że wcale się nie starzejesz, tylko dojrzewasz

Jesteś bardziej cierpliwa niż kiedykolwiek

Cierpliwość to rzadka cecha ludzi, którzy żyją w dzisiejszych czasach. Jedna ty już wiesz, że nic w życiu nie przychodzi szybko. Nie wyprzedzasz siebie i rozumiesz, że czasami zwolnienie, wyhamowanie  jest ważne.

 Nie boisz się już zmian

Zmiana jest czymś, czego nie możemy zatrzymać. Jest co najmniej nieuniknione. Wiesz o tym i jesteś otwarta na to, co się dzieje wokół ciebie i z tobą.

Nie oczekujesz już zbyt wiele od innych

Zdajesz sobie sprawę, że oczekujesz zbyt wiele od wszystkich wokół. Ale też masz świadomość, że czasami pewne sprawy musisz załatwić sama i że nie ma w tym nic złego. Rozumiesz, że każdy ma swoje życie i swoje sprawy, którymi jest zajęty.

Kochasz siebie

Miłość do siebie jest jedną z najtrudniejszych w życiu rzeczy do osiągnięcia. Jesteś w stanie zaakceptować siebie za to, kim jesteś. Dzięki temu nikt nie może cię zniszczyć.

Uważniej słuchasz innych

Potrafisz słuchać ludzi, kiedy wiesz, że tego potrzebują. Teraz już  nie wpuszczasz uchem jednej rzeczy, tylko po to, by za chwilę ją wypuścić drugim. Jesteś zdecydowanie lepsza w zwracaniu uwagi na potrzeby innych, na słuchaniu ich. A to umiejętność, którą bardzo trudno rozwinąć.

Wiesz, że nigdy nie przestajemy się uczyć

Bardzo często ludziom się wydaje, że jak są starsi, to już wszystko wiesz, ale tak nie jest. Uczymy się przez całe nasze życie, do samego końca. Ważne, by o tym nie zapominać.

Pomagasz innym najlepiej, jak potrafisz, jednak w granicach rozsądku

Ważne jest dla ciebie, by ci, którzy są tobie bliscy, byli szczęśliwi. Jednak nie zatracasz się już w pomaganiu, wyręczaniu. Potrafisz postawić granicę, bo ty też jesteś dla siebie ważna.

Wiesz, że szczęście pochodzi z wewnątrz

Nauczyłaś się, że prawdziwe szczęście nie pochodzi od drugiej osoby, nie rodzi się w związku. Szczęście pochodzi z naszego wnętrza. Tylko ty możesz sprawić sobie prawdziwą radość.

Nie boisz się swoich potrzeb stawiać na pierwszym miejscu

Zrozumiałaś, że zdrowy egoizm to nic złego, że każdy z nas ma prawo zadbać o siebie najlepiej, jak potrafi.

Ufasz sobie

Nauczyłaś się słuchać siebie i sobie ufać. Zrozumiałaś, że kierowanie się własną intuicją, tym, co podpowiada ci serce, jest najlepszą drogą, jaką możesz podążać.

I wiek nie ma tu znaczenia, ważna jest dojrzałość, którą zdobywamy dzięki naszym doświadczeniom i otwartości na to, co niesie nas świat.

 


 

źródło:


Zobacz także

„Ja byłam w ciąży, ona też. Podwójne życie mojego męża”. Kolejny list z naszej akcji „Pokonałam kryzys”

Wolisz góry czy plażę? Ten wybór ujawni twoją osobowość

Czy nastoletni chłopak może się bać? Czy może lubić koty? Nowa reklama Axe zachęca chłopców do życia w zgodzie ze sobą