Lifestyle

Poprawia nastrój, przywołuje wspomnienia, sprawia przyjemność, odpręża, a jednocześnie pobudza, zwiększa czujność i koncentrację

Redakcja
Redakcja
24 sierpnia 2021
fot. hxyume/iStock
 

Ten codzienny napój budzi niecodzienne emocje. Różnorodne doznania, jakie daje picie kawy, to zapewne jeden z powodów, dla których ponad połowa osób badanych przez Biostat, nie wyobraża sobie dnia bez małej czarnej. Pijemy ją po przebudzeniu, najczęściej parzoną, choć najbardziej smakuje nam taka z ekspresu. Chcemy wiedzieć więcej na temat pochodzenia kawy i sposobów jej przygotowania. Polacy są gotowi postrzegać kawę jako pasję, a nie tylko zwykły napój.

Poranki z kawą

Ulubioną porą dnia na picie kawy jest poranek. 90 proc. respondentów swoją pierwszą kawę wypija przed południem. Osoby, które piją dziennie od 4 do 5 kaw, do godziny 12:00 ma już za sobą dwie jej filiżanki. Co trzeci z badanych, którzy sięgają po kawę każdego dnia, przyznaje, że najbardziej lubi ją pić zaraz po przebudzeniu. Jako napój towarzyszący śniadaniu, małą czarną wybiera jedna na pięć osób. W grupach badanych, którzy piją kawę rzadziej (do 3 razy w tygodniu), ulubioną porę na picie kawy jest popołudnie.

Nie dziwi stwierdzenie, że kawa to napój, który nas budzi. Dzieje się tak dzięki zawartej w niej kofeinie, substancji aktywnej, łagodnie stymulującej ośrodkowy układ nerwowy. Zgodnie z opinią Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) spożywanie od 3 do 5 filiżanek kawy dziennie, w przypadku dorosłych osób może być częścią zdrowej, zbilansowanej diety, wspierającej aktywny tryb życia. Warto jednak pamiętać, że dla zachowania właściwej jakości snu, należy zachować odstęp przynajmniej 6 godzin między ostatnią filiżanką ulubionego napoju a położeniem się spać – mówi Agata Ziemnicka, psycholożka dietetyczka.

Energia do życia

2 na 3 badanych uważa, że kawa pobudza ich do życia i daje energię. Wybrzmiewa to szczególnie w wypowiedziach osób, które sięgają po kilka filiżanek dziennie. Dla ponad połowy respondentów kawa jest źródłem przyjemności. 40 proc. badanych postrzega ją jako nieodłączny element spotkań towarzyskich. Z kolei jednej trzeciej badanych mała czarna pomaga skoncentrować się w pracy. Ten ostatni czynnik okazuje się mieć niebagatelne znaczenie, bowiem – zdaniem większości badanych (76,4 proc.) – na piciu kawy najwięcej mogą skorzystać osoby pracujące umysłowo, kierowcy oraz studenci. Mniejsza grupa badanych twierdzi, że kawa może mieć dobroczynny wpływ na osoby, które często podróżują, mało śpią oraz na sportowców.

Intuicja respondentów co do korzyści z kawy dla poszczególnych grup społecznych czy zawodowych jest słuszna. Badania potwierdzają pozytywny związek między piciem kawy a poprawą funkcji poznawczych, wzrostem wydajności sportowej czy zmniejszaniem uczucia senności u kierowców prowadzących samochód w godzinach nocnych na długich trasach. Zdecydowanie, kawa to napój, który pomaga uporać się z nauką czy pracą – podkreśla Agata Ziemnicka, psycholożka dietetyczka.

Łyk emocji

Pobudzające właściwości to niejedyna cecha kawy, którą doceniają Polacy. W opiniach respondentów przeważały takie (59,8 proc.), z których wynika, że kawa jest „dostarczycielem” całej gamy pozytywnych emocji. 73 proc. badanych zgodziło się ze stwierdzeniem, że kawa poprawia nastrój, 62 proc. badanych przyznało, że napój ten pomaga im się skupić, ponad połowa postrzega kawę jako dopełnienie przyjemnej chwili, a w przypadku 44 proc. osób jest sprzymierzeńcem w obniżaniu stresu. Wszystko to sprawia, że respondenci, którzy piją kawę codziennie, częściej twierdzą, że bez tego napoju nie potrafią normalnie funkcjonować. Nic dziwnego zatem, że grono jej miłośników rośnie. Badanie wykazało, że świat kawy może być bardzo interesujący dla jej zwolenników, a kawa to dobry potencjał na życiową pasję. Większość badanych dostrzega też, że kawy różnią się między sobą, nie tylko pod względem marek, ale również pochodzenia.

Parzona w domu, w kubku i z dodatkami

Jako domowi „bariści” Polacy wciąż są jednak tradycjonalistami. Około jedna trzecia badanych najczęściej pije kawę parzoną, nieco mniej – kawę rozpuszczalną, zaś kawę z ekspresu ciśnieniowego – więcej niż co piąty. Jednak to właśnie ten ostatni typ kawy jest uznawany za ulubiony przez największą grupę badanych (41,5 proc.). Wśród jej miłośników przodują osoby poniżej 45 roku życia, zaś respondenci starsi wybierają kawę parzoną jako najbardziej smaczną. Najwyższy odsetek osób pijących kawę rozpuszczalną odnotowano wśród najmłodszych uczestników badania, między 18 a 24 rokiem życia.

Mówimy o małej czarnej, ale wciąż rzadko pijemy ją bez dodatków. Najczęściej wybieranymi są mleko krowie i/lub cukier. Sięga po nie ponad połowa pijących kawę. Co ciekawe, dodawanie mleka łączy się z wiekiem, gdyż częściej wybierają je osoby młodsze, z kolei dodatek cukru zależy od wykonywanej pracy – osoby pracujące fizycznie częściej dodają cukier do kawy niż osoby pracujące umysłowo. Żadnych dodatków nie stosuje jedynie 16 proc. badanych.

Ponad połowie badanych najprzyjemniej pije się kawę w kubku. Więcej niż co czwarty wybiera filiżankę. Jak pokazują wyniki, najlepsza kawa to taka przygotowana we własnym domu – zgodziło się z tym 2 na 3 badanych. Jedynie co piąty stawia na smak napoju przygotowanego w kawiarni.

Choć większość kawoszy pije kawę parzoną tradycyjnie, obserwujemy, że kultura picia kawy w Polsce powoli się rozwija. Dane rynkowe pokazują, że coraz częściej kupujemy ekspresy do kawy, czy odwiedzamy kawiarnie, choć pandemia mogła na powrót przyzwyczaić nas do chwili na kawę spędzanej w domowym zaciszu. Nie zmienia to faktu, że świat kawy warto odkryć i poznać niezwykle długą i barwną historię tego napoju – puentuje Agata Ziemnicka, psycholożka dietetyczka.


Biostat, Badanie na temat konsumpcji kawy w Polsce, badanie objęło 385 respondentów, którzy piją kawę, maj 2021. Badanie zrealizowano na zlecenie Fundacji „Żywność, Aktywność Fizyczna i Zdrowie”, organizatora programu „Kawa i zdrowie”.

„Kawa i zdrowie” to program informacyjno-edukacyjny, zainicjowany w 2017 r. przez Fundację „Żywność, Aktywność Fizyczna i Zdrowie”. Jego celem jest promocja walorów zdrowotnych kawy oraz zmiana sposobu jej postrzegania poprzez obalanie mitów i przedstawianie faktów opartych na badaniach naukowych. Obiektywne i aktualne informacje na temat właściwości kawy oraz jej miejsca w codziennej diecie przekazywane są za pomocą strony internetowej www.kawaizdrowie.pl. Motywem przewodnim kampanii jest hasło „Od 3 do 5 filiżanek kawy dziennie. Codziennie. Dla zdrowia”, wynikające z opinii Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), która mówi, że bezpieczne dla zdrowia, dzienne spożycie kofeiny to ok. 400 mg, czyli mniej więcej od 3 do 5 filiżanek kawy. Działania Fundacji wspiera naukowa Rada Ekspertów. Program objęty jest patronatem Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.


Lifestyle

Piknik Jubileuszowy Zamku Królewskiego w Warszawie – rodzinne świętowanie już 5 września

Redakcja
Redakcja
24 sierpnia 2021
fot. TomasSereda/iStock
 

5 września 2021 r. odbędzie się Piknik Jubileuszowy związany z 50. rocznicą odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie. Całodzienne rodzinne świętowanie zaplanowano w scenerii Ogrodów Królewskich i Arkad Kubickiego. Wydarzenie jest bezpłatne, a wśród atrakcji znalazły się koncerty, pokazy oraz propozycje zarówno dla dzieci, młodzieży, jak i dorosłych.

  • Koncerty – „Walce wiedeńskie” w wykonaniu zespołu Amabile, gwiazda wieczoru: Bilon i Nowa Ferajna prezentujący materiał z nadchodzącej płyty „Warszawski Rapton”
  • Pokazy – fechtunku i broni historycznej, sztuki florystycznej,
    mody i etykiety XVIII w.
  • Lot balonem nad Zamkiem Królewskim
  • Atrakcje dla rodzin – spektakl „Legendy warszawskie” Teatru Lalka oraz happening „Motyle” Teatru Akt, a także inne pokazy plenerowe i zabawy: balony, bańki, szachy, puzzle i klocki XXL, zabawy z animatorami, szczudlarze
  • Warsztaty radiowe przygotowane przez zespół Polskiego Radia Dzieciom oraz audycję plenerową „Kulturoteka”
  • Bezpłatne zwiedzanie Zamku Królewskiego specjalną trasą prowadzącą przez Apartamenty Wielki i Królewski

Jak mówi Elżbieta Ofat, zastępca dyrektora Zamku Królewskiego w Warszawie ds. marketingu: “Piknik Jubileuszowy to szczególna okazja do wspólnego świętowania. Przypomina nam o 50. rocznicy odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie, zniszczonego w czasie II Wojny Światowej. Dzięki zaangażowaniu, ofiarności i poczuciu wspólnoty wielu Polaków w 1971 roku ruszyły prace nad przywróceniem narodowego symbolu. Dziś Zamek jest nie tylko symbolem, ale również tętniącym życiem miejscem spotkań, kultury, sztuki i nauki. Dlatego z okazji Jubileuszu zachęcamy do poznania na nowo Zamku Królewskiego w Warszawie, który pozostaje niezmiennie otwarty dla wszystkich”.

Piknik Jubileuszowy z okazji 50-lecia odbudowy Zamku Królewskiego

w Warszawie to propozycja przyjemnego i wartościowego spędzenia wrześniowej niedzieli w gronie przyjaciół i rodziny. W ramach wydarzenia organizatorzy zaplanowali bogaty program artystyczny tak, by każdy z miłośników Zamku – niezależnie od wieku – znalazł coś dla siebie. Piknik to również okazja, by odkryć na nowo Zamek Królewski w Warszawie oraz poznać jego ofertę kulturalno-edukacyjną.

Więcej informacji znajdą Państwo na:

  • WWW: www.zamek-krolewski.pl/
  • Facebooku: www.facebook.com/zamek.krolewski.warszawa
  • Twitterze: twitter.com/Zamek_Krolewski
  • Instagramie: www.instagram.com/zamekkrolewskiwarszawa/
  • YouTube: www.youtube.com/ZamekKrolewski

Zamek Królewski w Warszawie to historycznie rezydencja królów, siedziba Sejmu Rzeczypospolitej, a dziś piękne muzeum oraz miejsce ważnych uroczystości państwowych. Jego misją jest przybliżenie kultury i historii szerokiemu gronu odbiorców w atrakcyjnej formie. Poza organizowaniem wydarzeń skupia się na digitalizacji zbiorów oraz popularyzowaniu wiedzy w Internecie. Wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.


Lifestyle

7 rzeczy, których nie powinnaś się wstydzić. One mogą stać się twoją siłą!

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
24 sierpnia 2021
fot. Pyrosky/iStock

Są takie cechy charakteru, skłonności duszy i serca, z którymi żyć wcale nie jest łatwo. Rzadziej się też za nie zbiera pochwały. Niekoniecznie wszyscy je podziwiają. Łatwiej chwali się dziś ludzi sukcesu, którzy: dużo zarabiają, są śmiali, piękni, zgrabni i popularni. Trudniej zbierać oklaski za wrażliwość, prawdomówność, niepopularną pasję czy podążanie za swoimi marzeniami, które dla większości wydają się utopią. Ale przecież to, co jest rzadkie, można zmienić w wyjątkowe, by było w cenie. To, czego dziś się wstydzisz, wkrótce może stać się twoją siłą.

A więc nie wstydź się…

1. Marzeń

Nawet jeśli na liście swoich marzeń masz coś, co dla innych jest niewiele warte. Jeśli mocno stoisz za swoimi pragnieniami, masz szanse na ich realizację. Nie musisz pragnąć jak wszyscy: domu na przedmieściach z ogródkiem i dwójką uroczych dzieci. Nie musisz marzyć o stanowisku, które będzie trampoliną dla zarobków. Możesz marzyć o rzeczach dla innych kompletnie nieatrakcyjnych np. kursie rzeźbiarstwa czy wyprowadzaniu na spacer psów w schronisku. A nawet o takich potencjalnie bardzo trudnych do osiągnięcia – jak wejście na jeden z ośmiotysięczników. Czemu nie? Niektórzy twierdzą, że nie zdobywanie szczytu, ale droga na szczyt najciekawsza. Z tego wynika, że już sam proces marzenia i dążenia do jego realizacji, może być wielką przyjemnością. Ona jest najważniejsza.

2. Wrażliwości

Wzruszasz się, gdy czytasz piękną historię o miłości dwojga ludzi, albo ronisz łzy, gdy nikt nie chce adoptować starego psa, który w schronisku spędza już piąty rok. Rozmyślasz nad krzywdą dzieci uchodźców, o których obejrzałaś reportaż w telewizji, podczas gdy twoi znajomi przechodzą obok takich spraw obojętnie. Nie raz biłaś się z myślami, że wolałabyś jednak być mniej empatyczna. Silniejsza, po prostu. Tak przecież łatwiej się żyje. Może i jest w tym dużo prawdy. Ludzie, którzy mają grubszą skórę, nie „tracą swojej energii”. Ale przecież z własnej wrażliwości możesz uczynić atut. To ty, jak barometr, wiesz pierwsza, kiedy ktoś potrzebuje pomocy. Możesz za tym podążać – działać, wspierać, pomagać. Może nie zostanie to docenione natychmiast? Ale na dłuższą metę… procentuje.

3. Własnych przekonań

Jesteś jedyną wierzącą osobą w gronie najbliższych ci osób. Jesteś jedyną wegetarianką, jaką znasz. Jedyną ekolożką. Jedyną feministką. To dobrze! Nawet świetnie! Nawet jeśli dziś narażasz się na drwiny, to tak naprawdę masz szanse rozpocząć kiedyś rewolucję. Nawet jeśli miałaby tylko dotyczyć twojego podwórka, rodziny, klasy, pokoju w biurze. Nie musisz robić niczego spektakularnego. Nie musisz nieść swoich haseł na sztandarach i głośno krzyczeć, spierać się w dyskusjach na argumenty. Wystarczy, że konsekwentnie będziesz robić swoje. Nie jeść mięsa. Segregować śmieci. Modlić się w kościele. Ludzie, którzy dostrzegą, że twoje przekonania nie są na pokaz, z czasem zaczną je traktować serio, z szacunkiem.

4. Niewiedzy

Ile z nas woli cicho siedzieć na zebraniu w pracy, bo boi się przyznać, że czegoś nie rozumie, nie wie, albo że jakiś pomysł jest zwyczajnie głupi. Stop! Teraz przypomnij sobie, ile razy słyszałaś rzeczy oczywiste, wypowiadane przez swoich kolegów i koleżanki z pracy z wielką emfazą i pewnością siebie. Pewnie wszyscy słuchali tego z uwagą? Ja zawsze wychodzę z założenia, że mam prawo nie wiedzieć i szukam wokół siebie przyjaznych osób, które potrafią docenić szczerość. Jeśli w pracy masz mądrego przełożonego — on szybko powinien zorientować się, że choć czegoś nie wiesz, jesteś pracowita i szybko się uczysz. To powinno wystarczyć i procentować na przyszłość.

5. Ciała

Za chuda? Za gruba? Z trzema wałkami na brzuchu? Z kościstymi obojczykami? Z szerokimi biodrami? Płaską pupą? Małym biustem? Daj… spokój! Od samego pisania robi mi się słabo. Naprawdę nie musisz wstydzić się swojego ciała! Wstukaj w internet hasła: „body positive” lub jego polską wersję „ciałopozytywność”. Warto! Ruch ten powstał w 1996 roku z inicjatywy cierpiącej na zaburzenia odżywiania pisarki Connie Sobczak oraz psychoterapeutki Elizabeth Scott. Dziś zwykłe kobiety pokazują bez pardonu na Instagramie, że po latach restrykcyjnych diet, poczucia obrzydzenia do swojej figury, można nauczyć się – dzięki wsparciu innych ciałopozytywistek – kochać swoje ciało bezwarunkowo.

6. Złości

Zdarzało ci się reagować w sposób, którego się wstydziłaś? Nakrzyczałaś na partnera? Popłakałaś się w pracy? Słuchaj, jesteś tylko człowiekiem. Psychologowie twierdzą, że nie ma „złych emocji”, których trzeba się pozbyć. Nie da się żyć w separacji od silnych emocji takich jak: agresja czy złość. Każdy z nas je w sobie ma. Dzięki nim potrafimy walczyć o swoje, czyli realizować swoje potrzeby; stawiać innym ludziom granice, czyli odmawiać i walczyć własną przestrzeń i niezależność w myśleniu. Teraz tylko trzeba nauczyć się z nimi obchodzić. Nie wolno ich pod wpływem wstydu tłumić, bo wybuchną. Warto więc na bieżąco załatwiać denerwujące cię sprawy, by nie czuć tego, że nagle tracisz nad sobą kontrolę.

7. Inności

Wydaje ci się, że nigdzie nie pasujesz? Mamy dla ciebie dobrą wiadomość: naprawdę nie musisz pasować. Czas będzie ci sprzyjać i w końcu znajdziesz grupę osób, która myśli podobnie. Dziś, w dobie Internetu, łatwiej jest odszukać sprzymierzeńców. Niezależnie od tego, czego dotyczy twoja inność – seksualności, wiary, pasji, cech charakteru. W końcu znajdziesz swoich ludzi!


Zobacz także

Tak, możesz być towarzyskim introwertykiem – oto 3 oznaki, że pasujesz do tego profilu osobowości

Switchel: 5 powodów, dla których warto codziennie pić „cudowny eliksir” gwiazd Hollywood

17 zastosowań olejku z drzewa herbacianego. Sprawdź, czym może cię zaskoczyć