Lifestyle

Pomysł na idealne ferie? A może by nad morze? Zapraszamy do hotelu Baltin

Redakcja
Redakcja
13 grudnia 2018
Fot. iStock/Imgorthand
 

Ferie zimowe to taki czas, na który niecierpliwie czekają wszystkie dzieci. Przyzwyczajeni jesteśmy spędzać je w górach, ale nie jest to jedyne miejsce, gdzie można przyjemnie spędzić te chwile.

To idealna okazja aby odciąć się od zgiełku czy stresu i skumulować energię w swoich bateriach.

Mamy na to sposób ! Zapraszamy nad morze! W hotelu Baltin, będziecie mogli się rozleniwić i pobudzić, odpocząć i zmęczyć. Najmłodsi rozbawią się w kolorowym raju, zostaną oczarowani przez magika, rozbudzą swoją kreatywność przy poszukiwaniu skarbów i zaczną delikatnie pochrapywać przy wieczornym czytaniu opowiadań bądź seansie bajek.

Mat. prasowe

Rodzice prócz obserwowania swoich rozbawionych pociech mogą poćwiczyć na zajęciach jogi czy nordic-walking, bądź odprężyć się przy niesamowitych zabiegach SPA. Panie mogą poczuć aromaty kawy, winogron lub kokosu. Panowie w trakcie jednego z zabiegów mogą zdobyć Moc Posejdona. To wszystko w niektórych zabiegach, których w ofercie mamy znacznie więcej.

Mat. prasowe

Restauracja da wam rozmaite dania, rozpieszczające wasze kupki smakowe. Wieczorami odbędą się występy artystów muzyki klasycznej czy jazzowej, a nawet popisy akustyczne z polskimi i światowymi przebojami. Brzmi interesująco? A to tylko zalążek!

Zapraszamy do hotelu Baltin w Mielenku! Chcecie poznać szczegóły naszej oferty na ferie zajrzyjcie koniecznie TUTAJ. 

Mat. prasowe

PS. W trakcie całych ferii jest ten wyjątkowy dzień. Romantyczne walentynki. Pamiętamy o tym 🙂 


Artykuł powstał przy współpracy z Hotelem Baltin


Lifestyle

Sześć prostych sposobów, żeby schudnąć jeszcze przed Świętami

Redakcja
Redakcja
13 grudnia 2018
Fot. iStock/agrobacter
 

Święta tuż tuż, a ty z lekkim strachem myślisz o tych wszystkich pysznościach, które pojawiają się na stole. Kurczę, tylko nie zdążyłaś jeszcze zgubić planowanych kilogramów, a tu pokusa smakołyków nadchodzi wielkimi krokami. 

Jeśli obawiasz się, że w prezencie świątecznym dostaniesz kilka nadprogramowych kilogramów, przygotuj się wcześniej na Święta i teraz zadbaj o to, by stracić trochę na wadze.

Jak to zrobić? Oto najlepsze wskazówki.

Ogranicz tłuszcze

Przede wszystkim skup się na dobrych tłuszczach, które na przykład są w rybach. Zrezygnuj na te kilka dni z tłustych, a nie rybnych, potraw i dodatków.

Odstaw owocowe soki

Wbrew pozorom soki nie dają nam tyle korzyści, ile zjedzenie owoców. Poza tym soki często spożywamy bez umiaru nie zauważając, ile pochłaniamy kalorii. Przestaw się na wodę, może na niesłodzoną herbatę. Pomyśl, że to tylko do Świąt.

Ogranicz proste węglowodany

Pamiętaj, że nie mówimy, że na zawsze, już nigdy. Na te kilkanaście dni przed Świętami odstaw słodycze, drożdżówki, ciasto, białe pieczywo. Szybko zauważysz różnicę.

Ogranicz spożycie alkoholu

Alkohol jest bardzo kaloryczny. Warto ograniczyć jego spożycie, zwłaszcza gdy macie tendencję to picia lampki wina wieczorem czy drinków w weekend. Poza tym, kiedy pijemy alkohol, od razu jemy więcej, warto pamiętać o tej zależności.

Nie podjadaj między posiłkami

Zaplanuj, co zjesz i o której godzinie w danym dniu. Po śniadaniu może jakiś owoc, po obiedzie trochę warzyw, orzechy? Staraj się zapanować nad chęcią podjadania, po kilku dniach, poczujesz się lżejsza.

Zmierz talię

Najlepszym motywatorem odchudzania są efekty diety. I to wcale nie chodzi o kilogramy, tylko o centymetry. Zmierz talię i porównaj po kilku dniach wyniki. Jeśli dostosujesz się do tych prostych zasad, na pewno zauważysz różnicę.


źródło: Mirror


Lifestyle

Grudzień? Zwolnij! Jak to zrobić? Najlepiej w pięciu krokach

Redakcja
Redakcja
13 grudnia 2018
Fot. iStock/Sasha_Suzi

Przed nami bardzo intensywny okres: koniec roku kalendarzowego. To czas, kiedy… nie wiadomo w co ręce włożyć: w pracy kończymy sprawozdania, w domu przygotowujemy się do Świąt, robimy zakupy udowadniając sobie że wszystko możemy pogodzić i że ze wszystkim możemy zdążyć na czas. Gdy dodamy do tego chore dziecko, wizyty rodzinne to katastrofa gotowa. Osłabieni, źli, niezadowoleni ze swoich działań popadamy w zły nastrój odreagowując na bliskich swoje żale.

Brzmi znajomo? Pewnie tak. A może warto pomyśleć o nowych grudniowych zasadach? Gwarantujemy że wszyscy na tym skorzystają.

Porada nr 1

Celebrujmy wspólnie przynajmniej jeden posiłek dziennie. Wspólna kolacja to wspaniały moment aby podzielić się z bliskimi wrażeniami z mijającego dnia. Angażując domowników, zadając im pytania i prosząc o rady sprawiamy, że wszyscy czują się ważni i potrzebni. Warto podkreślać późniejsze, najmniejsze nawet sukcesy słowami: „ostatnio poradziłeś/poradziłaś mi… – gdyby nie twoja podpowiedź nigdy nie dałabym rady…”. Starajmy się podczas posiłku unikać tematów które mogłyby wywołać spięcia i nieporozumienia- przecież wszyscy chcemy przyjemnie skończyć dzień.

Porada nr 2

Wspominajmy. Przynajmniej jeden wieczór w tygodniu dajmy się ponieść wspomnieniom. Obejrzyjmy wspólnie zdjęcia, przedszkolne prace naszych dzieci, wysłuchajmy opowieści dziadków. Pielęgnowanie dobrych wspomnień to klucz do dobrego samopoczucia!

Porada nr 3

SPA. Nie namawiamy do rzucania wszystkiego i wyjazdów (chyba że możesz?:)), ale do odcięcia się od szalonego tempa. Długa kąpiel w wannie, świeca, dobry olejek do kąpieli, maseczka na włosy i na buzię – to tak niewiele a daje naprawdę wiele! Do tego filiżanka najwyższej jakości herbaty lub naparu od Newby Teas- to gwarant lepszego samopoczucia, uśmiechu i witalności.

Mat. prasowe

Porada nr 4

A gdyby tak… upiec ciasto lub ciasteczka? Gotowe produkty pełne są sztucznych dodatków i cukru – dużo ekonomiczniej i zdrowiej będzie zrobić je samemu. Kruche ciasteczka spełnią także funkcje dekoracyjne i będą pięknie prezentować się na choince!

Porada nr 5

„Ja muszę…”- no właśnie nie- nic nie musisz!

 

Wesołych i bezstresowych Świąt!


Zobacz także

34 lata – wiek idealny dla kobiety. Ale dopiero kiedy skończysz czterdziestkę, zaczyna się robić naprawdę ciekawie…

Córeczko, przepraszam. Za późno zrozumiałam, jak wielką krzywdę ci zrobiłam. Ale może jeszcze jest dla nas nadzieja. List do dorosłej córki

Regulamin konkursu „Przytul siebie”