Lifestyle

„Pokazałaś, żeby żyć z rozmachem. Iść po swoje i nigdy niczego się nie bać. Udowodniłaś, że nasze życie powinno być dziełem”. Akcja #KobieceSpotkania

Listy do redakcji
Listy do redakcji
18 marca 2019
Akcja #KobieceSpotkania
 

Droga Babciu,

Odeszłaś od nas w tym roku. Niestety nie będziesz mogła tego przeczytać. Nie zdążyłam Ci powiedzieć tych słów.  Pod koniec swojej choroby mnie już nie rozpoznawałaś, jednak i tak wiem, że jakaś część Ciebie, wiedziała kim jestem. 

Byłaś jedyną babcią jaką miałam. Za co i tak jestem ogromnie wdzięczna losowi. Wiem, że nie wszyscy mieli tyle szczęścia.

Zawsze mówiłaś, że jesteśmy rówieśniczkami. Nie liczyło się dla Ciebie, że dzieli nas 60 lat. Ważne było dla Ciebie, że kiedy mówiłyśmy z jakiego jesteśmy roku, obie mówiłyśmy „…pierwszego” lub „…pierwszy”.

Szkoda, że tak wyglądało nasze ostatnie spotkanie. Widziałam jak walczyłaś z chorobą. Wiedziałam, że wciąż tam jesteś i chcesz być z rodziną i ze światem.  Jednak choroba nie wybiera i wiem, że nie tak  wyobrażałaś sobie ostatnie lata Twojego życia. Jednak, po raz kolejny doceniam, że mogłam się z Tobą pożegnać. Mogłam pogłaskać Twoje siwe włosy i poczuć ciepło, które od Ciebie biło.

Nigdy Ci nie powiedziałam, że byłaś niesamowita. Zrobiłaś prawdziwą rewolucję w rodzinie. To Ty rozpoczęłaś nową historię.  Babciu -zapoczątkowałaś wiele rzeczy, które dały wzór nam wszystkim.  Byłaś tą pierwszą, która wyjechała ze wsi. Pierwszą kobietą w rodzinie, która skończyła studia. Pierwszą osobą w rodzinie, która wyjechała i zamieszkała w mieście. Pierwszą żoną, która wyszła za „panicza”- czyli mojego dziadka.

Byłaś pierwszą nauczycielką w rodzinie. Pierwszą siostrą, która przekonywała swoje rodzeństwo, żeby wyjechali i rozpoczęli nowe życie. Pierwszą feministką, która udowodniła, że rola kobiety nie sprowadza się tylko do bycia żoną i matką. Potrafiłaś zorganizować wesele, załatwiać wyjazdy zagraniczne i gotować najlepszą zupę grzybową na świecie.

Nie zapomnę jak zrobiłaś mi loki na moją pierwszą komunię-po prostu podarłaś starą szmatę i zrobiłaś z nich wałki.

Nie znałaś słowa niemożliwe. W wieku 80 lat weszłaś na Giewont, bo jak sama stwierdziłaś „Byłam w okolicy, pomyślałam, czemu nie?”.  Zawsze kiedy widzę Giewont, widzę tam Ciebie, która obchodzi swoje 80 urodziny.

Pokazałaś, żeby żyć z rozmachem. Iść po swoje i nigdy niczego się nie bać. Udowodniłaś, że nasze życie powinno być dziełem.

Dziękuję ci za to, że pokazałaś mi, że kobieta to nie tylko uroda, mąż i dzieci przy boku. Zawsze powtarzałaś: Bądź odważna, Wróbelku. Odwagą dojdziesz wszędzie, gdzie tylko będziesz chciała.

Dziękuję, że dałaś życie mojej Mamie, która także jest niezwykłą kobietą. Także w wielu sprawach była tą „pierwszą”. Jest kolejną osobą, która udowadnia, że dzięki odwadze można dokonać wszystkiego.

Jestem wdzięczna, że mogłam Ciebie poznać.  Mam nadzieje, że jesteś w lepszym miejscu i że może czasami spoglądasz na swoją rodzinę.  Mam nadzieje, że kiedyś się spotkamy.

Z wyrazami miłości- Twoja Wnuczka
S.K.

List bierze udział w konkursie w ramach akcji #KobieceSpotkania

Weź udział w konkursie


Lifestyle

Przestań przepraszać, zacznij dziękować. Ta taktyka pozwoli ci być naprawdę szczęśliwą

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 marca 2019
Fot. iStock / MaleWitch
 

Czy myślałaś kiedykolwiek o tym, że swoją postawą wobec innych sama sprowadzasz na siebie nieszczęście? Że jeśli sama stawiasz się w pozycji osoby winnej, większość ludzi nie będzie zawracać sobie głowy sprawiedliwą oceną sytuacji, tylko zaakceptuje najprostsze rozwiązanie? Jeśli stale przepraszasz, dajesz do zrozumienia innym, że stale popełniasz błędy, za które powinnaś przepraszać. Przestań przepraszać, zacznij dziękować!

Odwróć tę sytuację, przede wszystkim najpierw u siebie, w swojej głowie. Podstawową sprawą jest zmiana twojego sposoby myślenia o sobie samej. Przestań przepraszać za to, że żyjesz. Zacznij okazywać wdzięczność, a reszta ułoży się sama. Jak to zrobić? To naprawdę proste, zobacz tylko”

Jeśli się spóźnisz, nie mów: „Przepraszam, nigdy nie udaje mi się dotrzeć na czas”. W ten sposób wysyłasz wszystkim negatywny komunikat o sobie samej. Wchodząc, powiedz: „Dziękuję, że na mnie zaczekaliście”. Pokażesz, że jesteś ważna, że może zatrzymało cię coś istotnego i nie mogłaś dotrzeć na czas, ale jednocześnie okażesz innym szacunek.  Przekaz różni się znacznie od poprzedniego.

Jeśli się wzruszysz, rozpłaczesz, nie wyskakuj natychmiast z „Przepraszam, jestem taka wrażliwa”… Podziękuj za akceptację twojej reakcji. Trzeba być odważnym, by okazywać emocje i trzeba mieć odwagę, by o nich mówić.

Jeśli popełnisz błąd, nie mów natychmiast „Przepraszam, znowu coś schrzaniłam”. Powiedz: „Dziękuję, że jesteś cierpliwy, gdy coś mi nie wychodzi”. Dasz drugiej osobie znać, że doceniasz jej starania, a jednocześnie pokażesz, że nie ma nic złego w popełnianiu błędów. Przecież to się zdarza każdemu, nie ma sensu wyolbrzymiać. Trzeba jedynie wyciągnąć z omyłki lekcję i iść dalej, do przodu.

Jeśli potrzebowałaś pomocy, nie przepraszaj za to, że o nią poprosiłaś. Każdy z nas ma takie momenty w życiu, kiedy wsparcie drugiej osoby okazuje się niezbędne. Nawet ci, którzy starają się radzić sobie sami ze wszystkim, miewają momenty słabości i zwątpienia. Zaakceptuj to i podziękuj za okazaną życzliwość.

Jeśli się komuś zwierzysz z ważnego problemu, nie przepraszaj za to, że „mówisz za dużo”. Podziękuj osobie, która cię wysłuchała za czas, który ci poświeciła. Sprawisz, że ona poczuje się ona doceniona, a twój problem nie zostanie zlekceważony. Poczujesz się ważna.

Nie przepraszaj nigdy za to „jaka jesteś”. Jesteś kimś wyjątkowym. Okazuj wdzięczność za całe dobro, które cię spotyka, ale przede wszystkim – naucz się je dostrzegać. Postawa wiecznej ofiary, przepraszającej, przepełnionej poczuciem winy nie sprawi, że poczujesz się szczęśliwa. Szczęście przychodzi wtedy, gdy wreszcie widzimy, ile już mamy, a nie czego nam jeszcze brakuje…


Lifestyle

Uzupełnij braki po zimie dzięki orzechom

Redakcja
Redakcja
18 marca 2019
Fot. Materiały prasowe

Zima odchodzi w zapomnienie, zmieniamy garderobę na lżejszą, spędzamy więcej czasu na świeżym powietrzu. Choć chciałoby się krzyknąć „chce mi się!”, jakoś nie mamy na to siły… Dlaczego? Zimowa dieta przysporzyła nam w organizmie niedoborów wielu substancji odżywczych, za co odpowiedzialna jest przede wszystkim dieta uboga w składniki odżywcze i witaminy, które wiosną lub latem, znajdziemy w sezonowych owocach oraz warzywach. Podpowiadamy, jak uzupełnić je z pomocą orzechów.

Gdy nic ci się nie chce…

Choć chęci mamy szczere, nasz organizm rozleniwiany regularnie już od późnej jesieni nie potrafi zmobilizować się do zwiększenia obrotów. Czujemy niemoc i zniechęcenie, nawet gdy za oknem świeci słońce. To wpędza nas w wyrzuty sumienia – przecież od wiosny mieliśmy nastawić się na pełną mobilizację i działać w każdej dziedzinie życia! Gdy znowu poczujesz, że nie masz na nic ochoty, sięgnij po miseczkę migdałów. Zawarta w nich witamina E ustabilizuje poziom twojej energii. Wybieraj te sygnowane przez Instytut Żywienia i Żywności. Będziesz mieć pewność, że sięgasz po pełnowartościową przekąskę. W momentach niemocy chrup również orzechy nerkowca – dobroczynne działanie zawartego w nich żelaza wspomoże transport tlenu po twoim organizmie, dzięki czemu szybciej poczujesz przypływ sił witalnych.

Wszystko jasne!

Nie możesz zebrać myśli i potrzebujesz kilku minut na zastanowienie się, o czym przed chwilą myślałeś? Rozkojarzenie często wynika z przemęczenia i znużenia organizmu. Aby wyeliminować ten problem sięgaj po orzechy włoskie, które dzięki zawartości witaminy B6 pomogą ci jaśniej myśleć. Podobnie zadziała zawarty w orzechach laskowych magnez. Dodatkowo samo chrupanie uaktywni twój organizm. Nie sięgaj po kolejną kawę, tylko po garść ulubionych orzechów, które pobudzą twój umysł do działania!

Wzmocnij odporność

Przedwiośnie to okres, w którym jesteśmy wyjątkowo narażeni na różne infekcje. Winne temu jest tzw. wiosenne przesilenie, na które składają się gwałtowne zmiany temperatur i warunków atmosferycznych, a więc ciśnienia czy wilgoci. To sprzyja namnażaniu się wirusów w powietrzu. My zaś dodatkowo ułatwiamy im drogę do naszego organizmu, ubierając się nieadekwatnie do pogody, narażając się na przegrzanie lub wychłodzenie czy sięgając po zimne napoje i lody już w okolicach marca. W tym okresie sięgaj po orzechy brazylijskie. Wysoka zawartość selenu oraz cynku skutecznie wspomogą funkcjonowanie twojego układu odpornościowego. Dzięki temu łatwiej ustrzeżesz się przez czyhającym sezonem grypowym.


Artykuł powstał we współpracy z Bakalland


Zobacz także

epilacja laserowa

Epilacja laserowa – co powinnaś wiedzieć zanim zdecydujesz się na zabieg

Weź odpowiedzialność za to, co oswoiłeś. Nie łam psiego serca

Bycie mamą pokazało mi wiele rzeczy, z których wcześniej nie zdawałam sobie sprawy, o których nikt mnie nie uprzedził…