Lifestyle

„Po pierwsze nie ONA, tylko matka Twojego dziecka. Po drugie, nie EX, tylko ta kobieta ma imię. Po trzecie…”

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
28 czerwca 2021
Dlaczego niektórzy mężczyźni nie mówią o uczuciach
Fot. iStock/stevanovicigor
 

Dlaczego część byłych małżonków potrafi ze sobą normalnie rozmawiać i nawet ojciec mieszkający w innym kraju ma super relacje z dzieckiem? To ja Wam powiem. Przede wszystkim Ci ojcowie mają szacunek do kobiet, które urodziły im dziecko – czytamy w komentarzu Drama Queen do tekstu, który wzbudził ogromne poruszenie: „Kocham cię, córeczko” mówiłem. Teściowa przerywała: nie wierz w to, twój tata jest zły.

Walka ojców o dziecko

Dzień Ojca to dzień, w którym tatusiowie nie wychowujący dzieci dostają refleksji. Część spędza je ze swoimi dziećmi, pomimo rozstania z ich matką, część ma to głęboko w d…, a część walczy o dzieci.

Walka o dziecko to największe gówno ever. Teoretycznie żaden rodzic nie powinien walczyć o dziecko. Ale czy na pewno?

Często słyszymy jak ojcowie skamlą: „ona mi nie daje dziecka”, „ona mówi o mnie dziecku złe rzeczy”, ona, ona, ona….

Po pierwsze nie ONA, tylko matka Twojego dziecka.

Po drugie, nie EX, tylko ta kobieta ma imię.

Po trzecie….

Dlaczego jedni ludzie się rozstają i potrafią w zgodzie wychowywać dzieci, pomimo nowych związków. Dlaczego część byłych małżonków potrafi ze sobą normalnie rozmawiać i nawet ojciec mieszkający w innym kraju ma super relacje z dzieckiem?

To ja Wam powiem. Przede wszystkim Ci ojcowie mają szacunek do kobiet, które urodziły im dziecko. Bez względu na powód rozstania, formę rozstania, ta kobieta była kiedyś dla Ciebie całym światem, a dziecko jest owocem waszej miłości. Ale w gniewie łatwo się zapomina. Pojawiają się żale, pretensje, walka o pieniądze, majątki, szarpanie się po sądach. Kto komu więcej dopierdoli.

Efektem tego wszystkiego jest izolacja. Kontakt ojca z dzieckiem wiąże się także z kontaktem z ojcem tego dziecka. Niestety większość sytuacji jest bardzo do siebie podobna. I zajebiście smutna. Po rozstaniu matka zostaje z dzieckiem, a ojciec ma dwa weekendy w miesiącu. W związku z wolnością, nowymi związkami, wiatrem w żaglach, często panowie w początkowej fazie zapominają o tym, że poza weekendami SĄ INNE RZECZY!!

Tak, tak, wychowanie dziecka to nie tylko spotkania. Dzieci chorują, dzieci maja gorsze dni, problemy z zasypianiem, koszmary, przeżywanie rozstania, pytania „gdzie jest tatuś”, „kiedy wróci tatuś”, kłótnie z rówieśnikami. I zgadnijcie, kto się z tym wszystkim zmierza? Gdzie Wy wtedy jesteście? Wy nie możecie, bo rano wstajecie do pracy. Wam coś właśnie wypadło. Wy macie nowe życie i nie możecie być na każde zawołanie. Wy macie wyjazd służbowy. Wy macie plany. No właśnie. WY! Matka musi. Bo matka. Bo dziecku lepiej z matką u lekarza. I niestety realia są takie, że Ci panowie co tak bardzo byli zajęci swoim życiem, kiedy dziecko było małe i absorbujące, nagle są zdziwieni, że matka nie chce dać im dziecka na weekend. No nie chce, bo ona też ma swoje plany. Bo ona, wyobraźcie sobie, wychowując na co dzień wasze dziecko, też planuje i układa sobie życie.

Boli Was jak nowy partner matki pojawia się w życiu Waszego dziecka. Ale już Was tak bardzo nie boli wasza nowa partnerka. Nie potraficie być na co dzień w życiu dziecka, ale oczekujecie raportów dotyczących dziecka codziennie. To ja mam teraz do Was pytanie. Ta Wasza ONA czy tam EX jest matką waszego dziecka, czy asystentką do wychowywania dziecka, a alimenty to jej pensja?

Ogromny wpływ na Wasze relacje z dzieckiem, ma to jak traktujecie jego matkę. I to niestety nie podlega żadnej dyskusji.

Często instynkt ojcowski budzi się w Was troszkę za późno. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że jeśli nawet będziesz zajebistym ojcem, który matkę dziecka będzie traktował jak gówno, to już prawie dorosłe, nastoletnie dzieci, dadzą Ci nieźle popalić. O ile będziesz miał okazję jeszcze z nimi porozmawiać. Możecie się nad sobą użalać, że matka dziecka buntuje dziecko przeciwko ojcu. Ale czy wzięliście chociaż raz pod uwagę to, że może ona po prostu jest z dzieckiem szczera, że mówi jak jest naprawdę. O Was.

Cztery dni w miesiącu, które spędzacie z dziećmi w weekendy to plac zabaw a nie wychowanie. To kino, pizza, zabawa, fun. Bez obowiązków. Bez szkoły i odrabiania lekcji. Bez budowania więzi emocjonalnej. Ile w ciągu tych dwóch dni znajdujecie na bliskość i prawdziwe rozmowy? Niewiele. A te cztery dni w miesiącu potrafią rozwalić system na maksa.

Nie mówię tu o skrajnych przypadkach, kiedy matka nie chce dać dziecka, BO NIE. Nigdy tego nie rozumiałam i nigdy tego nie zrozumiem. To jest już jak ułomność, no ale… widziały gały co brały.

W pewnym wieku dziecko już samo jest w stanie powiedzieć czy chce się widzieć z ojcem czy nie. A jeśli nie, to może warto zastanowić się dlaczego nie. Bądźcie ojcami na co dzień. Rodzicielstwo to poświęcenie. Ważne są chwile, momenty, te malutkie rzeczy, które możemy dla dziecka zrobić. Wstać godzinę wcześniej niż zwykle i odwieźć je do szkoły. Odebrać po szkole i spędzić razem 15 min wracając do domu i jedząc lody lody albo gadając o głupotach. To waśnie takie małe rzeczy i codzienność budują więź z dzieckiem. Nie weekendowe maratony po atrakcjach miasta.

A Wy, kobiety, które związały się z „już ojcami” dajcie im na to przestrzeń.

***

DQ – Drama Queen – Kobieta po przejściach i z przyszłością. Matka, była żona, partnerka, kochanka, singielka. Bez presji na związek, choć otwarta na dobre relacje. Bizneswoman, właścicielka firmy, pracownica korporacji. Żadnej pracy się nie boi. Ugotuje pyszny obiad, położy panele i naprawi studnię na działce. Kocha podróże, samochody, dobre wino i swoją sypialnię. Fanka doświadczania życia, panicznie boi się wegetowania. Kocha mężczyzn, ale potrafi postawić im granice. Jeszcze po trzydziestce.

Zapraszamy na bloga Przypadki Drama Queen https://www.facebook.com/przypadkidramaqueen/


Lifestyle

Jesteś wredna dla swojego chłopaka? Oto 7 powodów, dlaczego tak się dzieje

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
28 czerwca 2021
fot. Moyo Studio/iStock
 

Możesz być sfrustrowana i zniesmaczona zachowaniem swojego mężczyzny, ale bycie wredną i złośliwą, nie jest w porządku. Presja, napięcie i nerwy, które dosięgają czasami każdego z nas sprawiają, że mówimy rzeczy, których tak naprawdę nie chcieliśmy powiedzieć. Jeśli jednak nieprzyjemne sytuacje zdarzają się zbyt często, to znak, że dzieje się coś niepokojącego! Dlaczego tak właściwie jesteś złośliwa dla swojego partnera i jak to zmienić nim będzie za późno?

7 powodów, dlaczego jesteś wredna dla swojego chłopaka

  • Boisz się, że cię opuści

Z miłości robimy różne rzeczy – często nieprzemyślane i głupie. Nie zawsze pozytywne. Presja, którą wywierasz na partnerze bojąc się, że cię zostawi, tak naprawdę sprawia, że go od siebie odpychasz. A tak właściwie, to dlaczego jesteś złośliwa w stosunku do kogoś, z kim tak bardzo chcesz być? Być może kiedyś zostałaś zraniona i boisz się, że sytuacja się powtórzy. Nie ma gwarancji, że relacja, którą tworzycie przetrwa do końca życia, ale jeśli nadal będziesz wredna, to z całą pewnością zrujnujesz szansę, którą dał wam los.

  • Jesteś zestresowana

Stres ma na nas negatywny wpływ. Wpływa niekorzystnie także na naszych bliskich. Kiedy jesteś zestresowana, jesteś mniej tolerancyjna i bardziej emocjonalna. Nawet błahostka doprowadza cię do szału i stajesz się wredna dla swojego faceta. Czujesz się źle i robisz wszystko, by i on poczuł się niefajnie. W takim przypadku warto znaleźć sposób na odstresowanie się i zrelaksowanie. Być może coś kreatywnego i produktywnego wpłynie na zmianę twojego zachowania i nastawienia.

  • Masz niskie poczucie własnej wartości

Brak poczucia własnej wartości zdarza się z wielu powodów. Jednak to, jak się czujesz, nie powinno mieć wpływu na to, jak traktujesz innych ludzi. Często, nawet nieświadomie, wyładowujesz swoje

frustracje na swoim chłopaku. Jeśli nie czujesz się dobrze sama ze sobą, spróbuj ustalić, w czym dokładnie tkwi problem. Porozmawiaj z partnerem, być może to właśnie on może pomóc ci poprawić twoją samoocenę.

  • Czujesz się niedoceniona

Czujesz, że on nie angażuje się w związek w takim samym stopniu co ty? Utrzymanie relacji nie kosztuje go tyle wysiłku i zaangażowania. Czujesz się niedoceniona, być może niechciana i odtrącona? W takim przypadku nie ma się czemu dziwić, że stałaś się wredna i złośliwa. Zaczynasz kłócić się o drobiazgi i błahe rzeczy tylko po to, by zwrócić na siebie jego uwagę. Chcesz, by docenił to, co robisz, ale nie potrafisz powiedzieć tego głośno. Pamiętaj jednak, że konflikt nie rozwiąże problemu. Czasami wystarczy szczera i spokojna rozmowa, by mężczyzna zrozumiał co leży ci na sercu. Jeśli tak naprawdę mu na tobie zależy, zacznie się starać i bardziej angażować w utrzymanie relacji.

  • Potrzebujesz przestrzeni

Każdy czasami potrzebuje przestrzeni, odpoczynku i samotności. Jednak często chęć odpoczynku i samotności interpretujemy błędnie. Traktujemy jako znak, że jesteśmy zmęczeni związkiem. Sądzimy, że najlepszym rozwiązaniem będzie rozstanie, co oczywiście nie musi być prawdą. Osoby, które spędzają ze sobą zbyt dużo czasu, mogą czuć się przytłoczone i sfrustrowane. Kobiety często negatywne emocje wyładowują na swoim partnerze, który tak naprawdę niczemu nie jest winny. Dlatego tak ważne jest, by spędzać nie tylko czas razem, ale by każdy miał też chwile samotności i ukojenia.

  • Nie rozwiązaliście konfliktu

Ostatnio pokłóciliście się i nie przegadaliście problemu? Oznacza to tylko jedno – problem nie został w pełni rozwiązany. Jeśli coś zostało niedopowiedziane lub czujesz, że twój chłopak za bardzo wziął sobie do serca to co powiedziałaś w nerwach, przegadajcie wszystko na spokojnie. Nierozwiązane problemy sprawiają, że możesz czuć się urażona, a uraza powoduje, że stajesz się złośliwa. Związek to sztuka kompromisów.  I choć często rozwiązanie problemu może nie przyjść łatwo, to warto wysłuchać swoich punktów widzenia i znaleźć wyjście z zaistniałej sytuacji.

  • Nie jesteście dla siebie stworzeni

Jeśli twój mężczyzna nie robi nic innego tylko działa ci na nerwy, a ty nieustannie jesteś dla niego wredna, być może nie jesteście dla siebie stworzeni. Czasami niechęć nie ma drugiego dna i jedynym rozsądnym i najlepszym wyjściem jest pozostanie przyjaciółmi.

***

Jeśli zauważyłeś, że ostatnio byłaś złośliwa i podła dla swojego chłopaka, pierwszą rzeczą, którą musisz zrobić, to dowiedzieć się, czym twoje zachowanie było spowodowane. Gdy poświęcimy trochę czasu na przeanalizowanie sytuacji, postępowań i zachowań uświadamiamy sobie co sprawia, że czujemy się nieszczęśliwe, zestresowane czy zmęczone związkiem. Najlepszym sposobem, by przestać być złośliwą, jest zadbanie o siebie i swoje samopoczucie. A tak między nami – zacznij doceniać to co masz, zanim to stracisz.

 

 


Lifestyle

Po czym poznać, że on wziął z tobą emocjonalny rozwód? 6 sygnałów

Redakcja
Redakcja
28 czerwca 2021
Fot. iStock/ferrantraite

Jeśli twój partner stał się apatyczny, jeśli wyczuwasz, że ty i wasz związek staliście mu się obojętni, koniecznie zwróć uwagę na kilka dodatkowych sygnałów ostrzegawczych, świadczących o tym, że ten związek, w jego sercu i głowie, już się zakończył.

Jeśli wielokrotne prośby nic nie dają i potrzeba naprawdę sporego uporu z twojej strony, żeby on w ogóle zerknął w twoją stronę i zrozumiał, co mówisz. Jeśli czujesz, że jest gdzieś daleko, że stał się, że powoli staje się kimś obcym. Jeśli coraz mniej interesuje się tobą, waszym domem, wami. Jeśli zaczynasz rozumieć, że to ty jesteś głównym problemem. To, czego doświadczasz, to nic innego, tylko symptomy „emocjonalnego rozwodu”. Twój mąż właśnie go z tobą wziął, choć pewnie sam o tym nie wie.

1. Krytykuje wszystko, co mówisz i robisz i jest w tym bezlitosny

A wcześniej było przecież inaczej. Kiedy kochasz, jesteś w stanie wiele wybaczyć. Światło zapalone w sypialni przez cały dzień, bo zapomniał o nim wychodząc do pracy, każde mniejsze i większe dziwactwo, kolejne spóźnienie… Przyjmujesz, akceptujesz ukochaną osobę taką, jaka jest.

Jeśli nagle zaczynasz zauważać, że twój mąż wytyka ci najdrobniejsze błędy, jeśli krytykuje cię na każdym kroku,  a „małe rzeczy” stają się dla niego wielkim problemem, pewnie jeszcze sam nie wie, jak to wyrazić, ale twoja obecność go drażni.

2. Buduje wokół siebie mur i staje na jego straży

Nic nie prowadzi do rozpadu relacji szybciej niż budowanie dystansu, muru między sobą, a bliską osobą. Według Johna Gottmana, badacza i psychologa specjalizującego się w „związkach”, to jeden z  najpewniejszych sygnałów rozwodu.

Zastanów się, jak często zapada między wami cisza, zwłaszcza wtedy, gdy ktoś się zdenerwuje i zamknie w sobie, a druga strona nie wykazuje chęci załagodzenia sytuacji czy rozwiązania konfliktu. Obserwuj, co mówi ciało twojego partnera: zamkniętą postawę łatwo odczytać ze sposobu, w jaki staje, układa ręce, z wyrazu twarzy.

3. Irytuje się, kiedy kolejny raz prosisz o to samo

A przecież w tej sytuacji bardziej naturalne byłoby twoje poirytowanie, twoja złość i poczucie, że nie możesz polegać na swoim partnerze.  On jednak, nie czując już emocjonalnej więzi z tobą, nie czuje też, że powinien spełniać twoje prośby czy oczekiwania. Sytuacja przerasta go i frustruje, cała złość zostaje przelana na ciebie. Stajesz się przeszkodą i wyrzutem sumienia. Przypominasz mu, że biorąc z tobą ślub, do czegoś się zobowiązał. To bardzo niewygodne uczucie.

4. Nie lubi już spędzać z tobą czasu

Każda para miewa gorsze dni albo momenty, które woli spędzać oddzielnie. Jednak przez większość czasu powinnaś czuć, że twój partner naprawdę lubi z tobą przebywać, spędzać wspólne wieczory, wyjść razem do kina, do znajomych. Jeśli twoje towarzystwo przestaje być dla niego źródłem szczęścia i radości, pora na poważną rozmowę, a przynajmniej próbę przełamania lodów.

5. Jest w stosunku do ciebie niecierpliwy i szorstki, w skrajnych (ale wcale nierzadkich) przypadkach chamski

Komunikacja jest kamieniem węgielnym dobrego związku, ale nie ta w wydaniu twojego męża. Jego niecierpliwie chrząknięcia i groźne, pełne złości spojrzenia nie pomagają budować porozumienia między wami.  Kiedy z dawnej życzliwości i czułości nic już nie zostało, musisz pamiętać, że masz prawo żądać szacunku. I wiedzieć, na czym stoisz, czego się spodziewać po partnerze, najbliższej do tej pory osobie w twoim życiu.

6. Zwierza się innym ludziom z problemów, o których tobie nie mówi lub  ze spraw związanych z waszym związkiem

Zdrowo  jest mieć kilku bliskich przyjaciół, kogoś kto jest ci życzliwy i oferuje dodatkowe wsparcie. Nie wolno jednak nigdy pozwolić na to, by przyjaciele, lub szczególnie jedna osoba stała się dla nas ważniejsza emocjonalnie niż partner. Ta zasada dotyczy oczywiście obu stron relacji.  Ujawnianie intymnych szczegółów dotyczących naszego  życia osobistego i związku jest prostą drogą do tzw. „innych form zdrady”, na przykład do zdrady emocjonalnej.


Zobacz także

12 zasad bogatych ludzi, które zmienią twoje życie

10 sposobów, na naturalny zastrzyk oksytocyny, hormonu miłości

10 sposobów, na naturalny zastrzyk oksytocyny, hormonu miłości

Boskie kosmetyki pod choinkę. Mikołaj wie, co dobre! Prezentownik Oh!me 2018